w

Dwa pożary w fabrykach dronów. Służby badają, czy doszło do sabotażu

W ciągu zaledwie kilkudziesięciu godzin doszło do dwóch pożarów w zakładach związanych z produkcją technologii wykorzystywanych w przemyśle lotniczym i obronnym. Najpierw ogień pojawił się w Lublinie, a następnie w Skarżysku-Kamiennej, gdzie nieznany mężczyzna miał próbować podpalić zakład należący do Grupy WB Electronics. Służby badają przyczyny obu zdarzeń i sprawdzają, czy może je coś łączyć.

Do zdarzenia w Skarżysku-Kamiennej doszło w zakładzie Grupy WB Electronics, zajmującym się produkcją struktur kompozytowych i systemów sterowania dla bezzałogowych statków powietrznych oraz urządzeń wykorzystywanych do wsparcia działań na polu walki. Według informacji medialnych niezidentyfikowany mężczyzna próbował podpalić fabrykę. Rzecznik firmy Remigiusz Wilk potwierdził incydent i poinformował, że systemy bezpieczeństwa zadziałały prawidłowo, dzięki czemu ogień został szybko ugaszony.

Zakład w Skarżysku-Kamiennej nie był jedynym miejscem, w którym w ostatnich dniach doszło do pożaru. W niedzielę w Lublinie zapaliła się hala produkcyjno-magazynowa należąca do firmy JFG Composites, która produkuje elementy kompozytowe wykorzystywane przy budowie śmigłowców i samolotów. Firma wytwarza również elementy do uzbrojenia trafiającego na Ukrainę. Straty po pożarze oszacowano na około 30 mln zł.

Akcja gaśnicza w Lublinie rozpoczęła się przed godziną 15:00 i trwała około siedmiu godzin. W kulminacyjnym momencie na miejscu pracowało 20 zastępów straży pożarnej, czyli około 60 strażaków, którzy prowadzili działania zarówno z ziemi, jak i z podnośników koszowych. Do poszukiwania zarzewi ognia wykorzystano również drona z kamerą termowizyjną. Wysoka temperatura doprowadziła do zawalenia się hali o powierzchni około 2 tys. metrów kwadratowych.

Przyczyny lubelskiego pożaru nadal nie są znane, a jego okoliczności bada Prokuratura Rejonowa w Lublinie. Pogorzelisko mają analizować funkcjonariusze, prokurator oraz biegły z zakresu pożarnictwa, którzy zabezpieczą ślady i spróbują ustalić źródło ognia.

Zestawienie dwóch zdarzeń w zakładach związanych z technologiami lotniczymi i obronnymi wzbudziło pytania o możliwe powiązania. Jednak na obecnym etapie nie ma potwierdzenia, że pożary były wynikiem skoordynowanych działań.

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Legenda

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

799 komentarzy

  1. Ciekawe że 1 września 39 my czekaliśmy na pomoc sojuszników. Dziś gdy Ukraina jest atakowana przez kraj który rości sobie prawo o decydowaniu o Polsce i jej miejscu na świecie moim zdaniem jest naszym obowiązkiem dbać o to by ten kraj tracił swoje wojsko i potencjał ekonomiczny. Albo będziemy silni razem albo po kawałku nam odbiorą to co z takim trudem udało się stworzyć. Nie dawajmy się omamiać a tym z lewej, prawej czy ze wschodu czy z zachodu. Jasnym jest ze nasz kraj będzie w kręgu zInteresowania i oddziaływania. Bądźmy dorosli i odpowiedzialni w podejmowaniu trudnych decyzji bo jeśli nie

  2. Daję jakieś dwa dni obrony w razie jakiegokolwiek zmasowanego ataku ze wschodu. Po dwóch dniach już nawet wody i prądu nikt nie będzie miał w domu bo w pierwszym rzędzie będą zaatakowane obiekty strategiczne co obędzie ogromnym zaskoczeniem dla monu, ludzie wpadną w panikę, nawet alerty rcb nie dojdą bo nie będzie gdzie podładować telefonu.

  3. “Służby badają przyczyny obu zdarzeń i sprawdzają, czy może je coś łączyć”. Bez jaj.. Poważnie? To jest jakaś kompromitacja.. Służby są w głębokiej d.. Dlaczego obiekty o znaczeniu strategicznym z wojskowego punktu widzenia nie są odpowiednio chronione.. Gdzie jest podpalacz? Wyparował? A może już przekroczył przejście graniczne tak jak “kolekcjonerzy” szyn kolejowych, kilka miesiecy temu?!

    • Ewa Cybulska-Gorzkowska Bo to tygrysek a nie tygrys. Nie ma pojęcia o twardej żołnierskiej i militarnej rzeczywistości.To typowy inteligent , przyjemny i z dobrą prezencją, ładnie mówiący ale miękki biurokrata kanapowiec , a nie twardy, trzezwo i samodzielnie myślący i znający swoǰ fach wojskowy facet ” pełną gębą”, który potrafi byc też strategiem. Przepraszam, ale takie sprawia wrażenie.

  4. To było do przewidzenia po licznych podpaleniach oraz zaangażowaniu w wojenkę, że każda fabryka, zakład, musi wzmocnic monitoring oraz zatrudnic co najmniej po kilku ochraniarzy, ale nie powolnych emerytów , tylko zmyślnych i nie śpiących nocą oraz wdrożyć inne środki ochrony. A na pewno trzeba byc ostrożnym.przy przyjmowaniu do pracy obcokrajowców, zwłaszcza ze wschodu.

  5. Może i zakład jest w Polsce ale broń robi na licencji izraelskiej a wyprodukowane komponenty dostarczane są na ukraine. Inaczej mówiąc żydzi produkują broń w Polsce wykorzystywaną do walki z rosjanami. W świetle prawa miedzynarodowego zakład ten staje się celem militarnym. Jesteśmy po uszy w bagnie którego nie chcemy umoczeni przez te sprzedajne k***y z wiejskiej.

  6. Szedł po prostu obok fabryki i próbował ją podpalić 🙂 A jak wygląda zabezpieczenie obiektu produkującego dla wojska? Czy jak na budowie siedzi w budce emeryt z grupą inwalidzką i przysypia? Raczej nie. Czy obiekt posiada monitoring, system detekcji pożaru wysyłający automatycznie powiadomienie do straży pożarnej, czujki dymu, system tryskaczy pod sufitem? Każdy taki obiekt w PL posiada takie zabezpieczenia. Jeden gość wchodzi niezauważony na teren obiektu de facto wojskowego i wznieca ogromny pożar?!

  7. Dlaczego Polski premier nie weźmie się za tych podpalaczy co nie może być do likwidacji to zostaje spalone myślę że jak dobrali się do zbrojeniówki to za chwilę dobiorą się do kopalń żeby można było je jak najprędzej polikwidowac i żaden nie pomyślał jeszcze z rządu kto za tym naprawdę stoi jedno tylko podpalili a winnych nie ma

  8. To już wiemy z jaką pilną sprawą był szef CIA w Moskwie.
    Ostrzeżenie o którym pisano enigmatycznienie pomogło.
    Swoją drogą. Przy każdej informacji tego typu w komentarzach słychać powtarzające się nazwisko na P.
    Albo świadomie albo nieświadomie pani Natalia zrobiła świetną zasłonę dymną dla takich ataków. Typowa hybryda. Dzięki bredniom o podpalenia nikt nie wie kto to mógł zrobić tak naprawdę

  9. No jak polscy przedsiębiorcy i polskie spółki dalej z chciwości żeby Polak nie zarobił będą zatrudniać banderowskich podpalaczy to będą płonąć polscy przedsiębiorcy.
    Czas na Polskę.
    Czas na patriotyzm.
    Polska dla Polaków.
    Ktoś powiedział że to Rosja płaci Ukraińcom żeby podpalali polskie zakłady więc rozwiązanie jest proste .
    Nie będzie Ukraińców nie będzie podpalaczy 😁😁😁🤣

  10. Wojna w regionie, w której premierzy i prezydenci chwalą się tym, jak bierzemy udział bierny, ale wierny, a infrastruktura strategiczna kraju nie jest należycie chroniona.. i czego się spodziewaliście..? a granice powinny być zamknięte, jeśli politycy i służby stworzyli z kraju nad Wisłą zaplecze funkcyjne na użytek banderowszczyzny.. będziemy leżeć i kwiczeć. Już ponosimy gigantyczne straty na użytek tej wojny, a jeszcze wojna na dobre się nie zaczęła tu niby..

Grupa Bemo wsparła szczeciński półmaraton. Samochód prowadził biegaczy przez miasto

Zapłacił za 20 kubików dębiny, dostał połowę. Drewno było niepocięte i kiepskiej jakości