Nocny atak na salę zabaw „Malowana Polana” w Gdyni zakończył się poważnymi stratami i zamknięciem lokalu. W nocy z 25 na 26 sierpnia sprawca wybił szybę w budynku przy ulicy Wagnera, a następnie wlał do środka kwas mlekowy. Nieprzyjemny zapach i skażenie powierzchni sprawiły, że konieczne stały się szeroko zakrojone prace remontowe, a właściciele oszacowali straty na około 40 tys. zł.
Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni oraz Komisariatu Gdynia-Chwarzno rozpoczęli poszukiwania sprawcy i przeanalizowali nagrania monitoringu. Materiały pozwoliły wytypować podejrzanego, którym okazał się 32-letni mieszkaniec Gdyni. Mężczyzna był już wcześniej notowany za przestępstwa przeciwko mieniu, w tym liczne kradzieże. Teraz usłyszał zarzut uszkodzenia mienia, za który może grozić mu nawet pięć lat więzienia.
Policja nadal nie zna motywu działania 32-latka. Mężczyzna nie chciał wyjaśnić, dlaczego zaatakował właśnie salę zabaw, a kontakt z nim był utrudniony. Właścicielka lokalu informowała, że konieczne było zerwanie posadzki i skuwanie betonu, a część wyposażenia, w tym zabawki, dywany i tapicerowane elementy, nadaje się do wyrzucenia.
„Malowana Polana” pozostaje zamknięta i przechodzi gruntowny remont. Właściciele codziennie przez wiele godzin wietrzą pomieszczenia, a nocami przeprowadzają ozonowanie, próbując pozbyć się intensywnego zapachu. Zgodnie z przekazanymi informacjami sala ma pozostać nieczynna do końca września, a sprawą wandalizmu zajmie się teraz sąd.



Kwas mlekowy jest praktycznie bezwonny- obstawiałbym raczej kwas masłowy.
Masłowy.
Niesamowicie!! Złapny. Brawo ale to da? Ta biedna kobieta z bawialni psychicznie i materialnie jest rozbita.
Masłowy cuchnie…mlekowy zero