Więcej wpisów

  • w

    Służba Celna przejęła nielegalne przesyłki z Tajlandii i Wielkiej Brytanii (gs24.pl)

    Podczas rutynowej inspekcji w Oddziale Celnym przy Poczcie Polskiej funkcjonariusze Służby Celnej wykryli niedozwolone przesyłki. Towar przybył do Polski z Tajlandii i Wielkiej Brytanii.

    Jedna z zabezpieczonych przesyłek obejmowała preparat o nazwie „Nan Bao”, który zawierał ekstrakt z konika morskiego. Odkryto go za pomocą urządzenia RTG. Produkt miał być dostarczony do Stargardu. Wartość ok. 60 zł.

    Konik morski, będący składnikiem tego preparatu, jest gatunkiem chronionym. Z tego względu objęty jest ochroną prawną, włączając w to Konwencję Waszyngtońską oraz europejskie rozporządzenia dotyczące ochrony dzikiej fauny i flory.

    W innym przypadku, w przesyłce z Wielkiej Brytanii, zadeklarowanej jako kosmetyki, znaleziono substancje hormonalne oraz tabletki na potencję. Wartość ok. 480 zł.

    Jak zaznacza rzecznik Izby Skarbowej w Szczecinie, sprowadzanie leków musi odbywać się zgodnie z rygorystycznymi regulacjami w celu zapewnienia ich bezpieczeństwa i jakości.

  • w

    Jacek Jaśkowiak: PiS nasyłał na mnie CBA i być może podsłuchiwał mnie pegasusem (gloswielkopolski.pl)

    Jacek Jaśkowiak, ubiegający się o reelekcję na stanowisku prezydenta Poznania, otrzymał poparcie od swoich partyjnych kolegów z powiatu poznańskiego i samorządu województwa. Polityka wsparli również radni KO. Na konferencji Jaśkowiak twierdził, że mógł być inwigilowany przy pomocy pegasusa.

    Jaśkowiak uzyskał poparcie ze strony klubu radnych Koalicji Obywatelskiej Rady Miasta Poznania oraz samorządowców z Platformy Obywatelskiej. Natomiast Jan Grabkowski, starosta poznański, wskazał na udane inwestycje, jakie zrealizowano podczas obecnej kadencji prezydenta.

    Jaśkowiak podziękował za poparcie, a następnie wspomniał, że jest zaniepokojony losami zakładów im. Hipolita Cegielskiego. Z tego powodu oskarżył swojego konkurenta, Zbigniewa Czerwińskiego, o brak działań w tej sprawie, jednocześnie deklarując swoją gotowość do ratowania fabryki. Z kolei Zbigniew Czerwiński zapowiedział rozliczenie rządów Jaśkowiaka.

    W odpowiedzi Jaśkowiak zaznaczył, że są to typowe zagrywki PiS, który nasyłał też na niego CBA. I dodał, że mógł być jedną z osób podsłuchiwanych za pomocą pegasusa. Jak dodał, lista podsłuchiwanych przez ten program obejmuje około 500 osób, w tym także samorządowców.

  • w

    Wystawa na ul. Szewskiej zniszczona przez wandali. Internauci: Promocja LGBT i pedofilii (gazetawroclawska.pl)

    Kontrowersyjna wystawa „Iron Man”, która w ostatnim czasie pojawiła się na ulicy Szewskiej we Wrocławiu, została zniszczona przez wandali. Ekspozycja przedstawia fotografie i rzeźby mężczyzn i młodzieńców stworzone przez Krystiana Truth Czaplickiego. Internauci twierdzą, że wystawa promuje pedofilię i LGBT.

    Ze względu na swoją kontrowersyjność fotografie i rzeźby „Iron Man” szybko stały się przedmiotem zainteresowania mieszkańców miasta, co w efekcie doprowadziło do zniszczenia ekspozycji, której udało się przetrwać zaledwie kilka dni. Natomiast internauci zaznaczają, że jest to promocja LGBT i pedofilii.

    Wystawa została przygotowana przez Pawła Jacha i Krystiana Truth Czaplickiego, którzy zaprezentowali różne obrazy olejne oraz rzeźby. W swoich kreacjach artyści podejmują tematykę naturyzmu i związków partnerskich, jednocześnie kwestionując normy społeczne i władzę.

    Ekspozycja rzeźb Krystiana Truth Czaplickiego wywołała szczególne oburzenie w mediach społecznościowych, gdzie została skrytykowana za promowanie pedofilii i LGBT.

  • w

    Marek Kubala wygrał 23-letnią bitwę ze Skarbem Państwa. Sąd przyznał przedsiębiorcy 12 mln zł (www.walbrzych24.com)

    Marek Kubala, wałbrzyski przedsiębiorca, po 23 latach zmagań zwyciężył w walce ze Skarbem Państwa. W rezultacie sąd przyznał Kubali odszkodowanie w wysokości 12 mln złotych.

    Marek Kubala, przedsiębiorca z Wałbrzycha, został aresztowany bezprawnie w 2000 roku, co doprowadziło do zniszczenia jego życia i bankructwa salonu samochodowego SEAT, którego był właścicielem. Jednak teraz – po 23 latach walki o swoje racje – sąd przyznał mu 12 mln złotych odszkodowania ze Skarbu Państwa.

    W 2000 r. Kubala został oskarżony o przemyt pojazdów, korupcję i obniżanie wartości samochodów. W efekcie jego firma zbankrutowała, a on sam doznał strat w wysokości około 50 mln zł. Kubala przez lata próbował udowodnić swoją niewinność i nieustannie prowadził batalie sądowe o odszkodowanie. Jednak dopiero teraz sąd postanowił przyznać mu 12 mln złotych.

    Jego walka z systemem sądownictwa stała się symbolem dążenia do sprawiedliwości. Warto zaznaczyć, że nawet pomimo wprowadzonych reform, które miały usprawnić procesy sądowe i zadziałać na jego korzyść, nie przyśpieszyło to postępu w jego sprawie. Decyzja sądu o 12 mln zł pojawiła się dopiero po 23 latach.

  • w

    Mateusz Morawiecki: Nowy rząd doprowadził do wzrostu cen mieszkań (www.bankier.pl)

    Były premier Mateusz Morawiecki stwierdził, że zakończenie programu taniego kredytu, wprowadzonego przez Zjednoczoną Prawicę, spowodowało wzrost cen nieruchomości. Jego zdaniem decyzja ta sprawiła, że zainteresowanie mieszkaniami zaczęło rosnąć bardzo szybko, co przyczyniło się do podwyższenia cen.

    Na posiedzeniu Zespołu Pracy dla Polski, poświęconemu rynkowi mieszkaniowemu, Mateusz Morawiecki podkreślił, że mieszkanie jest nie tylko towarem, ale również prawem do normalnego życia. W związku z tym państwo powinno prowadzić aktywną politykę mieszkaniową. Były premier dodał, że podczas rządów Zjednoczonej Prawicy rocznie powstawało średnio 220 tys. mieszkań.

    Morawiecki wspomniał o zagrożeniach dla rynku mieszkaniowego, w tym obostrzeniach wynikających z polityki klimatycznej UE. Ponadto przyznał, że program taniego kredytu spowodował nagły wzrost cen. Jednakże winą za tę sytuację obarczył nową ekipę rządową, która zdecydowała się na wycofanie tego programu.

    Program taniego kredytu, działający od kwietnia 2023 r., zakończył się 1 stycznia, co wywołało dyskusję na temat alternatywy, jaką jest preferencyjny „kredyt mieszkaniowy na start”.

  • w

    Nowe przepisy dot. miodu. Na opakowaniu musi być podany kraj, z którego pochodzi ten produkt (nowyoutsourcing.pl)

    Od 18 kwietnia wchodzi w życie nowe rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju. Wdrażane przepisy obejmują obowiązek podawania kraju na opakowaniach miodu, z którego pochodzi ten produkt.

    Nowe oznaczenia zastąpią dotychczasowe ogólne określenia mieszanki miodów, co ma ułatwić konsumentom świadome decyzje zakupowe. Producenci zaznaczają, że wprowadzane zmiany powinny być widoczne w sklepach już w czerwcu.

    Badania przeprowadzone na zlecenie Polskiej Izby Miodu wykazują, że większość konsumentów (90 proc.) zwraca uwagę na kraj pochodzenia miodu podczas zakupów. Aczkolwiek 60 proc. kupujących jest również zdania, że nie ma takiego kraju, z którego nie kupiliby tego produktu.

    Miód trafiający na rynek musi przejść rygorystyczne testy, niezależnie od kraju pochodzenia, aby zagwarantować jakość i bezpieczeństwo oferowanego produktu. Badania miodu obejmują m.in. sprawdzenie zawartości szkodliwych substancji oraz identyfikację rodzaju pyłków kwiatowych.

    Jak podaje Polska Izba Miodu, importowany miód nie różni się jakością od krajowego, a produkty oferowane w sklepach są regularnie kontrolowane pod względem jakości i bezpieczeństwa.

  • w

    W Niemczech zniknęły panele fotowoltaiczne za 1,5 mln zł. Część z nich odzyskała krakowska policja (gazetakrakowska.pl)

    Policjanci z KPP w Krakowie zatrzymali oszustów podczas przeładunku paneli fotowoltaicznych. Okazało się, że panele pochodzą z Niemiec, gdzie zniknęło sześć kontenerów z tym towarem o wartości 1,5 mln zł. Część łupów odnaleziono w powiecie krakowskim. Policja odzyskała kontener z panelami i zatrzymała podejrzanych.

    Śledztwo dotyczy dwóch mężczyzn w wieku 38 i 46 lat, którzy podejrzani są o paserstwo paneli fotowoltaicznych. Krakowscy funkcjonariusze otrzymali informacje o możliwej sprzedaży paneli fotowoltaicznych na terenie powiatu krakowskiego, w związku z czym podjęli natychmiastowe działania.

    Policja zidentyfikowała utracony towar dzięki numerom seryjnym. Okazało się, że część paneli została sprzedana przez internet, a oszuści byli w trakcie przekazywania towaru klientowi, gdy pojawili się policjanci.

    W związku ze sprawą zatrzymano 38-latka i odzyskano ponad 810 sztuk paneli fotowoltaicznych o wartości 300 tys. zł. Ponadto, śledztwo doprowadziło też do identyfikacji kolejnego podejrzanego. Jest nim 46-latek, który obecnie przebywa we Francji i wobec którego zostaną podjęte odpowiednie działania.

  • w

    Przechodzień znalazł ciało mężczyzny na os. Tysiąclecia w Katowicach (katowice.naszemiasto.pl)

    W Katowicach dokonano makabrycznego odkrycia – przed blokiem przy ulicy Tysiąclecia natrafiono na ciało mężczyzny. Jak donieśli sąsiedzi, mężczyzna znany był z trudnego charakteru i konfliktowych relacji z mieszkańcami osiedla. Śledztwo w sprawie prowadzi policja pod nadzorem prokuratury.

    Ciało mężczyzny znalazł przechodzień, który natychmiast wezwał służby ratunkowe. Dyżurny przyjął zgłoszenie około godziny 5:00 w poniedziałek, 15 kwietnia. Z ustaleń śledczych wynika, że zmarły miał problemy z sąsiadami, w związku z czym często wzywano policję z powodu jego zachowania.

    Jak podają policjanci, mężczyzna prawdopodobnie wypadł z okna z dużej wysokości, ponosząc śmierć na miejscu zdarzenia. W celu identyfikacji zwłok skontaktowano się z rodziną zmarłego, która po przybyciu potwierdziła jego tożsamość.

    Śledztwo w sprawie śmierci mężczyzny nadal jest w toku, prowadzone pod nadzorem prokuratury.

  • w

    Mieszkańcy Zakopanego oburzeni zachowaniem turystów. Nocne libacje pod gołym niebem i głośna muzyka (zakopane.naszemiasto.pl)

    Ciepła pogoda sprawia, że w Zakopanem rozpoczyna się sezon na nocne libacje pod chmurką. W ubiegły weekend policjanci przeprowadzili 102 interwencje, w tym 17 związanych z zakłócaniem ciszy nocnej.

    Podczas minionego weekendu tatrzańscy policjanci nie mogli narzekać na brak pracy. W sumie podjęli aż 102 interwencje, z których 41 przeprowadzono tylko w sobotę wieczorem. Wiele z nich dotyczyło zakłócania ciszy nocnej – imprezowanie przy głośnej muzyce i nadmierne spożycie alkoholu.

    Mieszkańcy, poirytowani hałaśliwymi grupkami, skarżyli się, że nie mogą spędzić wieczoru w spokoju i że nie mają możliwości zaśnięcia w takich warunkach.

    W trakcie interwencji zatrzymano też pijanego kierowcę, który wydmuchał 0,9 promila. A następnie trafili na pijanego turystę, który wpadł do potoku w Zakopanem. Okazało się, że jest poszukiwany przez prawo.

  • w

    Zatrzymano mężczyznę, który podejrzany jest o zgwałcenie 11-letniej dziewczynki w Słupsku (dziennikbaltycki.pl)

    W Słupsku doszło do dramatycznej sytuacji, w wyniku której 11-letnia dziewczynka padła ofiarą gwałtu. Jak podaje Prokuratura Okręgowa w Słupsku, podejrzany został już zatrzymany i umieszczony w areszcie tymczasowym na trzy miesiące.

    Incydent miał miejsce 3 kwietnia w Słupsku. Jednakże prokuratura nie ujawnia żadnych szczegółów śledztwa ze względu na poufność sprawy.

    Podejrzany mężczyzna, który został zatrzymany przez policję, usłyszał zarzut dopuszczenia się gwałtu na 11-letniej dziewczynce. Prokuratura podkreśliła, że podejrzany przyznał się do czynu, ale twierdzi, że był pod wpływem substancji odurzających i nie pamięta przebiegu zdarzenia.

    Sąd Rejonowy w Słupsku zatwierdził wniosek prokuratury, w związku z czym mężczyzna został osadzony w areszcie tymczasowym na 3 miesiące.

  • w

    25-letnia Ukrainka masowo podrabiała dokumenty na łączną wartość 14,5 mln zł (wydarzenia.interia.pl)

    25-letnia obywatelka Ukrainy została zatrzymana przez Straż Graniczną za fałszowanie dokumentów. W ramach działań funkcjonariusze zabezpieczyli niemal trzy tysiące sztuk dokumentów, których wartość oszacowano na 14,5 miliona złotych. Ukrainka masowo podrabiała i przerabiała dokumenty w Gdańsku.

    Od stycznia w wynajętym mieszkaniu w Gdańsku prowadzono masowe fałszowanie i przerabianie różnych dokumentów, takich jak karty pobytu, dowody osobiste, prawo jazdy i paszporty. Ceny pojedynczych dokumentów na czarnym rynku sięgały kilku tysięcy euro, w zależności od rodzaju i stopnia fałszerstwa.

    W trakcie dochodzenia natrafiono na sprzęt niezbędny do produkcji fałszywych dokumentów, w tym pieczęcie konsularne, urzędów wojewódzkich, egzaminatorów prawa jazdy i lekarzy. Zabezpieczono też gotowe pakiety dokumentów przeznaczone do wysyłki na całym świecie. Wśród znalezionego wyposażenia były laptopy, telefony komórkowe, drukarki, gilotyny i lampa do zdjęć. Podczas przeszukania znaleziono też niewielkie ilości narkotyków, małą wagę i 23 tys. zł.

    Śledztwo rozpoczęto po zatrzymaniu obywatela Iraku na gdańskim lotnisku, który próbował przekroczyć granicę na podstawie sfałszowanych dokumentów rumuńskich. Łącznie ujawniono 2750 gotowych dokumentów o wartości szacowanej na 14,5 miliona złotych. Obywatelka Ukrainy trafiła do prokuratury, gdzie postawiono jej zarzuty i zastosowano środki zapobiegawcze.

  • w

    Lublin przeznaczy prawie 57 tys. zł na stypendia dla ponad 130 młodych artystów (kurierlubelski.pl)

    W tym roku w Lublinie zostanie przyznanych ponad 130 stypendiów za osiągnięcia artystyczne o znaczeniu krajowym i międzynarodowym. Łączna wartość stypendiów wynosi prawie 57 tys. zł.

    Beata Stepaniuk-Kuśmierzak, zastępczyni prezydenta miasta ds. kultury, sportu i partycypacji, wyraziła swoje zadowolenie w związku z tak liczną grupą zdolnych młodych artystów, którzy regularnie zdobywają nagrody. Dodała też, że miasto przyznaje stypendia za ich osiągnięcia już od ponad dekady.

    Stypendia w tej dziedzinie przyznawane są od 12 lat. O wsparcie tego typu mogą ubiegać się osoby do 26. roku życia, które mieszkają, pracują, uczą się lub studiują w Lublinie i osiągnęły wybitne rezultaty indywidualnie lub w grupach do czterech osób.

    W poprzednich latach takie wsparcie od miasta otrzymało 650 osób, a w roku bieżącym stypendia zostaną przyznane 130 uzdolnionym, młodym artystom. Jak zaznaczają władze Lublina, stypendyści muszą skontaktować się z Wydziałem Kultury Urzędu Miasta Lublin w celu dopełnienia formalności.

  • w

    28-latek śmiertelnie pobił 36-latka w Sulechowie. Usłyszał już zarzuty w swojej sprawie (gazetalubuska.pl)

    28-letni mężczyzna został aresztowany przez sulechowskich policjantów pod zarzutem śmiertelnego pobicia 36-latka. Atak miał miejsce 10 kwietnia, a ofiara zmarła trzy dni później z powodu odniesionych obrażeń.

    28-latek podejrzany o śmiertelne pobicie 36-letniego mężczyzny został umieszczony w areszcie na okres trzech miesięcy. Dnia 10 kwietnia w Sulechowie podejrzany dopuścił się brutalnego ataku pod domem 36-latka, gdzie zaatakował go pięściami i dotkliwie bił po głowie. Poszkodowany w ciężkim stanie trafił do szpitala, gdzie zmarł trzy dni później.

    Prokuratura Rejonowa w Świebodzinie prowadzi śledztwo w sprawie śmierci 36-latka, ustalając dokładną przyczynę tego agresywnego ataku. 28-latek oskarżony jest o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, który w efekcie doprowadził do śmierci ofiary.

    Sąd Rejonowy w Świebodzinie zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na trzy miesiące. Za popełnione czyny może otrzymać karę od 5 lat do dożywocia.

  • w

    Sąd uznał przeszukanie siedziby ZBiLK w Szczecinie za niezgodne z prawem (gs24.pl)

    Sąd uchylił decyzję prokuratury o przeszukaniu siedziby Zarządu Budynków i Lokali Komunalnych w Szczecinie, ponieważ uznał ją za bezprawną. Sprawa dotyczy przyznawania lokali mieszkalnych i użytkowych oraz konkursów na stanowiska pracy w latach 2022-2023.

    Na mocy decyzji prokuratury funkcjonariusze policji przeszukali siedzibę urzędu, zabezpieczając komputery, dokumenty i telefony. W związku z tym prawnicy ZBiLK postanowili zakwestionować działania policji, w czym poparł ich sąd rejonowy.

    Sąd uznał, że decyzja o przeszukaniu siedziby była niezgodna z prawem i opierała się na zbyt ogólnych określeniach, jakie zawarto w postanowieniu. Z tego względu pojawiło się pytanie, jak na ten nieprawomocny wyrok zareaguje teraz prokuratura.

    Podczas uzasadniania swojej decyzji sąd zaznaczył, że określenia w postanowieniu były zbyt lakoniczne i zdawkowe, z racji czego naruszały prawa człowieka. Ponadto dodał, że taki sposób określania zakresu przeszukania jest uważany za naruszenie prawa również przez Europejski Trybunał Praw Człowieka.

  • w

    Służba Więzienna w Poznaniu narzeka na brak pracowników i domaga się zmian w ustawie (gloswielkopolski.pl)

    Pracownicy służby więziennej w Poznaniu domagają się zmian w ustawie. W ramach ich żądań zorganizowano spotkanie lokalnego zarządu z posłami, mające na celu przedstawienie postulatów funkcjonariuszy, którzy liczą na konkretne reformy.

    Michał Dworacki, przewodniczący zarządu NSZZ Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa, wskazał na braki w personelu więziennym. Jak dodaje, wynika to m.in. z podniesienia wieku emerytalnego z 15 na 25 lat służby, na mocy ustawy z 2013 roku.

    Funkcjonariusze służby więziennej zamierzają mieć aktywny udział w tworzeniu nowej ustawy, w związku z czym przedstawili konkretne postulaty, w tym reformę uprawnień emerytalnych i zapewnienie opieki psychologicznej.

    Na spotkaniu pojawili się posłowie z Poznania, którzy zapowiedzieli złożenie interpelacji. Natomiast poseł Bartłomiej Wróblewski z PiS zasugerował, że być może dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie urlopu zdrowotnego dla funkcjonariuszy, zapewniając im odpoczynek psychiczny i fizyczny od wykonywanych obowiązków.

  • w

    Donald Tusk ogłosił, że Jacek Protasiewicz został odwołany ze stanowiska wicewojewody (gazetawroclawska.pl)

    Jacek Protasiewicz poniósł konsekwencje związane z kontrowersyjnym wpisem, który zamieścił na platformie X. Internauci domagali się odwołania Protasiewicza ze stanowiska wicewojewody, a premier Donald Tusk zatwierdził tę decyzję, ogłaszając ją publicznie.

    Decyzja o odwołaniu Protasiewicza została oficjalnie ogłoszona w poniedziałek przez Centrum Informacyjne Rządu. Co prawda, nie podano oficjalnego uzasadnienia dotyczącego usunięcia Protasiewicza ze stanowiska wicewojewody, ale prawdopodobnie chodzi o wpis na platformie X.

    Dolnośląski Urząd Wojewódzki wydał komunikat, podkreślając, że wypowiedzi Protasiewicza nie reprezentują oficjalnego stanowiska wojewody, lecz jego prywatne opinie. W sprawie wypowiedział się też sam Protasiewicz, który przeprosił za swoje wpisy i dodał, że każdy ma jakieś problemy zdrowotne, on również.

    Ponadto, Protasiewicz oznajmił, że nie będzie też ubiegać się o mandat poselski, jeśli Izabela Bodnar zostanie prezydentem Wrocławia i zwolni miejsce w sejmie.

  • w

    Polska otrzymała największy przelew w historii. Środki pochodzą z Krajowego Planu Odbudowy (www.rmf24.pl)

    Polska otrzymała 27 mld zł z Unii Europejskiej, co jest największym przelewem w historii. Uzyskane środki pochodzą z Krajowego Planu Odbudowy. Informację tę podała minister funduszy i polityki regionalnej, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

    Środki w wysokości 27 mld zł stanowią największy przekaz finansowy od UE w historii polskiego członkostwa. Minister podkreśliła, że członkostwo w Unii przynosi korzyści nie tylko finansowe, lecz także opiera się na wartościach, takich jak demokracja i równe szanse.

    Pieniądze pochodzą z pierwszego wniosku o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, który został zaakceptowany przez Komisję Europejską. Minister Pełczyńska-Nałęcz zapowiedziała, że środki te będą przeznaczone na różnorodne inwestycje, takie jak program „Czyste powietrze” czy rozwój internetu szerokopasmowego.

    Ponadto, planowane jest także złożenie kolejnych wniosków o płatność w celu otrzymania kolejnych przekazów finansowych. Polska ma otrzymać ogółem 59,8 mld euro z KPO, z czego znaczna część zostanie przeznaczona na cele klimatyczne, transformację cyfrową i reformy socjalne zgodnie z celami UE.

  • w

    Polska przyjmuje coraz więcej obcokrajowców z powodu rosnącej presji migracyjnej (www.bankier.pl)

    Liczba cudzoziemców, którzy trafiają do Polski w ramach różnych umów i porozumień, wzrasta z powodu presji migracyjnej. Informacje te zostały przekazane przez Straż Graniczną.

    Cudzoziemcy, którzy złożyli wniosek o ochronę międzynarodową w Polsce, a następnie wyjechali do innych krajów UE, są wysyłani z powrotem do Polski na podstawie procedur Dublin III.

    Procedury te nakładają na Polskę obowiązek przyjmowania cudzoziemców z innych państw członkowskich UE, określając jednocześnie kraj odpowiedzialny za rozpatrzenie wniosku azylowego.

    Faktem jest, że liczba przekazywanych do Polski cudzoziemców wzrasta w związku z presją migracyjną na granicy polsko-białoruskiej. Chodzi szczególnie o cudzoziemców z Niemiec, gdzie odsyłane są największe grupy migrantów. Straż Graniczna podaje, że wzrost ten spowodowany jest presją migracyjną, dlatego apeluje o tymczasowe przywrócenie kontroli na granicy.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.