Więcej wpisów

  • w

    Nie będzie terminala zbożowego w Polsce, ale będzie w Niemczech. Eksperci i PiS nie szczędzą słów krytyki (dziennikbaltycki.pl)

    Zarząd Morskiego Portu Gdańsk odwołał przetarg na dzierżawę terenu pod terminal zbożowy, podobnie jak wcześniej miało to miejsce w Gdyni. Ponadto, nie podano też przyczyny tych decyzji, w związku z czym pojawiły się pytania w kontekście terminala Mukran w Niemczech, którego otwarcie planowane jest w tym roku. Politycy PiS oraz eksperci zastanawiają się nad przyszłością polskiego zboża.

    Ministerstwo Infrastruktury nie zgodziło się na dzierżawę terminala zbożowego w Gdyni, uzasadniając to kwestiami bezpieczeństwa państwa. Jednakże szczegóły tej decyzji nie zostały ujawnione. Politycy PiS nie szczędzili słów krytyki, twierdząc, że projekty te mają duże znaczenie dla polskiej gospodarki.

    Niemiecki port Mukran, który odebrał pierwszy ładunek LNG w marcu 2024 r., już teraz stanowi konkurencję dla polskiego gazoportu w Świnoujściu. Natomiast jesienią planowane jest też otwarcie tam agroportu, który może przejąć eksport polskiego i ukraińskiego zboża.

    Europoseł Anna Fotyga wyraziła obawy, że polskie porty mogą zostać przytłumione, co negatywnie wpłynie na gospodarkę kraju. Dodała, że protesty rolników są uzasadnione i wymagają globalnej solidarności, zwłaszcza w kontekście rozwoju infrastruktury portowej.

    PiS alarmuje, że decyzje te przynoszą korzyści zagranicznym portom, a Polska traci na inwestycjach kluczowych dla swojej gospodarki.

  • w

    Płonący samochód przy ul. Grobla w Gdańsku. Dym przedostał się do budynku mieszkalnego (dziennikbaltycki.pl)

    W poniedziałek około godziny 2:00 straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze samochodu osobowego. Zdarzenie miało miejsce przy ulicy Grobla w Gdańsku, blisko budynku mieszkalnego. W pewnym momencie dym przedostał się do jednej z klatek schodowych, ale na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.

    Do wybuchu pożaru doszło około godziny 2:00 przy ulicy Grobla w Gdańsku, gdzie zapalił się samochód osobowy, który znajdował się blisko budynku mieszkalnego. Po odebraniu zgłoszenia na miejsce oddelegowano zastępy straży pożarnej.

    Jak relacjonują strażacy, w pewnej chwili gęsty dym, który wydobywał się z płonącego pojazdu, dostał się do pobliskiego budynku i zaczął rozprzestrzeniać się na klatce schodowej. Strażacy zaznaczają, że nikt nie ucierpiał z powodu tego zdarzenia.

    Do akcji gaśniczej wysłano trzy zastępy straży pożarnej, które pomyślnie zażegnały zagrożenie przy ul. Grobla.

  • w

    Wyniki badań toksykologicznych ujawniają powód śmierci sokoła Czarta (kurierlubelski.pl)

    Pojawiły się wyniki badań toksykologicznych sokoła Czarta z Elektrociepłowni Wrotków, który padł ofiarą zatrucia. Informację opublikował na Facebooku profil Sokole Oko.

    Przeprowadzone badania wykazały, że sokół wędrowny zmarł na skutek ostrej niewydolności sercowo-oddechowej, spowodowanej zatruciem karbofuranem. Substancja doprowadziła do upośledzenia układu nerwowego.

    Podtrutego Czarta znaleziono w dniu 26 kwietnia. Niestety, ptak nie przeżył transportu do weterynarza. Śledztwo w tej sprawie podjęła lubelska policja.

    Przypomnijmy, że w 2016 r. na kominie PGE EC Lublin zamontowano gniazdo dla sokołów, a dwa lata później miał miejsce pierwszy lęg. Wrotka, samica sokoła, złożyła wtedy sześć jaj. Towarzyszył jej samiec o imieniu Łupek, który zaginął w 2021 r. – prawdopodobnie zatruł się upolowanym gołębiem. W związku z tym Wrotka założyła nową rodzinę z Czartem.

    Niedawno doszło do kolejnej dramatycznej sytuacji wśród lubelskich sokołów, w wyniku której Czart został otruty 26 kwietnia. Konający na ziemi ptak został znaleziony przez pracowników elektrowni. Nie udało się go uratować.

  • w

    Uderzenia piorunów spowodowały pożar trafostacji w Bielicach i budynku w Zielonej Górze (zielonagora.naszemiasto.pl)

    W niedzielę nad Lubuskiem przetoczyły się burze z piorunami, które doprowadziły do pożarów w Zielonej Górze i Bielicach. W obu przypadkach ogień spowodowały uderzenia pioruna.

    Pierwszy z pożarów wybuchł około godz. 15:30 w Bielicach, gdzie piorun uderzył w stację transformatorową, co doprowadziło do zapalenia się dachu budynku. Na miejscu interweniowały cztery zastępy straży pożarnej, w tym OSP Boczów, OSP Torzym, a także dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Sulęcinie.

    Do drugiego pożaru doszło około godziny 18:00 w Zielonej Górze, gdzie płonął budynek przy ul. Juliusza Kossaka. Do akcji skierowano pięć zastępów straży pożarnej. Jak podaje portal poscigi.pl, w przypadku tej sytuacji powodem pożaru również było uderzenie pioruna.

  • w

    Włamał się do mieszkania byłej partnerki, kradnąc sejf z gotówką. Wpadł w ręce szczecińskiej policji (gs24.pl)

    Szczecińscy funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę podejrzanego o włamanie do mieszkania byłej partnerki. Jego łupem padł sejf, w którym przechowywała pieniądze i telefon.

    Włamanie miało miejsce w jednym z mieszkań na Śródmieściu. Kobieta, która zgłosiła sprawę dyżurnemu, poinformowała, że zauważyła wyłamany zamek w drzwiach wejściowych. Dodała też, że z mieszkania zniknął sejf z gotówką w wysokości 15 tys. zł. Podejrzanym okazał się były partner 36-latki.

    W wyniku sprawnych działań policjanci zastali 33-latka w hostelu. Mężczyzna został zatrzymany. Przyznał się do włamania i kradzieży. Podczas przeszukania w jego torbie znaleziono gotówkę, portfel i telefon.

    W chwili zatrzymania mężczyzna był nietrzeźwy.

    Czeka go teraz wizyta na sali sądowej, gdzie odpowie za swoje zachowanie.

  • w

    Zoo w Poznaniu ma nową lokatorkę. Jest nią ocelotka nadrzewna o imieniu Mimi (gloswielkopolski.pl)

    W poznańskim zoo pojawiła się nowa lokatorka o imieniu Mimi. Jest to ocelotka nadrzewna, pochodząca z Ameryki Południowej. Kotka urodziła się w Amsterdamie, a do Polski przyjechała z francuskiego Boissiere.

    Dnia 17 maja do zoo w Poznaniu przybyła ocelotka nadrzewna Mimi, która trafiła do ogrodu z francuskiego Boissiere.

    Oceloty nadrzewne, zwane również margajami, zamieszkują Amerykę Południową i Łacińską. Są podobne od ocelotów wielkich, ale mają mniejszą głowę i dłuższy ogon. Warto też zaznaczyć, że samice posiadają tylko dwa sutki.

    Oceloty nadrzewne to nocne drapieżniki, które świetnie poruszają się po drzewach, gdzie polują na różne zwierzęta. Z reguły preferują gęste lasy, mieszczące się z dala od ludzi.

    Margaje wyróżniają się unikalnymi umiejętnościami: potrafią schodzić z drzew głową w dół i obracać stawy skokowe o 180 stopni.

    Jak na tę chwilę Mimi wciąż adaptuje się w swoim nowym otoczeniu. Jej ulubionym miejscem jest drewniana półka na wybiegu.

  • w

    Potrącił dwóch rowerzystów i odjechał. Jeden z poszkodowanych zmarł w szpitalu (gazetawroclawska.pl)

    W niedzielę późnym wieczorem doszło do groźnego wypadku na Wschodniej Obwodnicy Wrocławia, w wyniku którego samochód osobowy potrącił dwóch rowerzystów. Sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia.

    Tragiczny incydent miał miejsce 19 maja w godzinach wieczornych na Wschodniej Obwodnicy Wrocławia. Sprawca, prowadzący samochód osobowy marki BMW, potrącił dwóch rowerzystów i odjechał. Obaj poszkodowani zostali przewiezieni do szpitala.

    Z powodu wypadku śmierć poniósł 27-letni mężczyzna, który zmarł w szpitalu. Jak na tę chwilę nie ma informacji o stanie drugiego rowerzysty.

    Policja ustaliła numer rejestracyjny pojazdu, którym poruszał się kierowca, a dzisiaj rano zatrzymała podejrzanego.

    Policjanci wyjaśniają okoliczności i przyczynę tej tragicznej sytuacji.

  • w

    Płoną Bory Tucholskie. Z ogniem walczy co najmniej 100 strażaków (www.rmf24.pl)

    Wybuchł pożar w Parku Narodowym „Bory Tucholskie” na Pomorzu. Do akcji gaśniczej oddelegowano już co najmniej 100 strażaków.

    Wiadomość o pożarze, który wybuchł w okolicach miejscowości Bachorze w Borach Tucholskich, dotarła do dyżurnego wczoraj około godziny 12:30. Do akcji natychmiast wysłano liczne zastępy straży pożarnej.

    Według doniesień początkowo ogień zaczął rozprzestrzeniać się na poszyciu leśnym, zajmując obszar około 400 mkw., a następnie jego rozmiar wzrósł do około hektara. W związku z niebezpieczeństwem ogłoszono komunikat, w którym apeluje się do turystów, aby opuścili terenu parku narodowego.

    Oprócz pożaru w Borach Tucholskich strażacy otrzymali też zgłoszenie o kolejnym pożarze, który wybuchł kilkanaście kilometrów dalej, w miejscowości Nowa Cerkiew.

    Obecnie istnieje duże zagrożenie pożarowe w lasach w całej Polsce. W związku z tym wysłano alert do mieszkańców sześciu województw: dolnośląskiego, lubuskiego, mazowieckiego, podlaskiego, wielkopolskiego i zachodniopomorskiego.

    Wzrost liczby pożarów w br. jest znacznie większy niż w roku poprzednim.

  • w

    Władimir Sołowjow: Historia pokazuje, że Warszawa jest rosyjska (www.polsatnews.pl)

    W programie telewizyjnym rosyjskiego propagandysty, Władimira Sołowjowa, pojawiły się szydercze uwagi na temat sekretarza stanu USA Anthony’ego Blinkena. Wypowiedzi Sołowjowa związane są z niedawnym przybyciem sekretarza do Kijowa, które Rosjanin określił jako wizytę w „mieście rosyjskim”.

    Sołowjow na antenie rosyjskiej telewizji wyśmiewał wizytę Anthony’ego Blinkena w Kijowie, nazywając jego przyjazd „głupotą w naszym rosyjskim mieście”.

    W swoich kontrowersyjnych wypowiedziach Sołowjow rozszerzył swoje twierdzenia, wskazując, że nie tylko Kijów, ale także inne miasta mają historyczne powiązania z Rosją.

    Rosyjski propagandysta posunął się nawet do stwierdzenia, że z historycznego punktu widzenia Warszawa i Helsinki również należą do Rosji. Jego słowa z miejsca wywołały kontrowersje i lawinę krytyki.

    Wypowiedź Sołowjowa skrytykował doradca ukraińskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, określając ją jako wyraz mentalności rosyjskiej. I zaznaczył, że Rosja często manipuluje faktami, aby osiągnąć swoje cele propagandowe.

  • w

    Mazda wybiera silniki Diesla, zamiast elektryków, czerpiąc rekordowe zyski ze sprzedaży (espresso.com.pl)

    Mazda postanowiła obrać własną ścieżkę w branży motoryzacyjnej, decydując się na rozwój silników Diesla w epoce elektryfikacji. Ta nietypowa strategia przyniosła firmie niespodziewane rezultaty w postaci ogromnego wzrostu sprzedaży w ostatnim roku.

    Wzrost sprzedaży o 12% w porównaniu do roku poprzedniego stanowi rekord dla tej marki. Ponadto, jest to również wyraźny dowód, że tradycyjne napędy nadal cieszą się ogromnym popytem na rynku.

    Faktem jest, że Mazda odnotowała znaczący wzrost zysków, co wskazuje na trwałość i stabilność tej strategii. Co więcej, pomimo wprowadzania w wielu krajach, w tym w Polsce, pojazdów elektrycznych, silniki Diesla w dalszym ciągu przyciągają rzesze klientów.

    Firma skupiła się na produkcji ekonomicznych SUV-ów z silnikami Diesla, co okazało się niezwykle trafnym posunięciem. Modele, takie jak CX-60, zdobyły ogromną popularność dzięki niskiemu zużyciu paliwa i solidnym osiągom.

    Mazda kontynuuje ekspansję, wprowadzając kolejne modele jak CX-80 i Mazdę 2 Hybrid. Co więcej, planuje też dalszy wzrost sprzedaży, wyznaczając ambitne cele na przyszłość.

  • w

    Uroczyste otwarcie bazy amerykańskich sił specjalnych w Krakowie – Balicach (www.rmf24.pl)

    W Krakowie – Balicach pojawiła się amerykańska baza sił specjalnych, Miron Camp, nazwana na cześć polskiego żołnierza, Mirosława „Mirona” Łuckiego. Polski wojskowy poległ w Afganistanie podczas operacji NATO.

    Miron Camp jest najbardziej wysuniętą na wschód bazą sił specjalnych USA w Europie. Obiekt obejmuje 150-200 stałych żołnierzy, którzy będą się regularnie zmieniać. Celem bazy jest wzmocnienie lokalnego potencjału oraz zwiększenie wskaźnika odstraszania, co ma wzmocnić bezpieczeństwo kraju.

    W uroczystym otwarciu nowego obiektu militarnego uczestniczyli żona i syn Mirosława „Mirona” Łuckiego. Łukasz, który jest teraz licealistą, podobnie jak jego ojciec, marzy o wstąpieniu do służby wojskowej.

    Na temat Łuckiego wypowiedzieli się również jego koledzy, którzy wspominają go jako oddanego żołnierza. Dodali, że jego śmierć podczas misji była wielką stratą dla polskich sił zbrojnych.

    Natomiast Konsul Generalna Stanów Zjednoczonych w Krakowie, Erin Nickerson, zaznaczyła, że otwarcie bazy jest dobrym sygnałem dla przyszłych relacji między Polską a USA.

  • w

    Porzucił psa, przywiązując go do śmietnika. Tłumaczył się, że zwierzę było stare i schorowane (www.rmf24.pl)

    Policja zatrzymała 51-latka, który porzucił swojego psa, przywiązując go do kraty ze śmietnika. Mężczyzna tłumaczył się tym, że zwierzak był stary i schorowany, a on nie miał siły, żeby się nim opiekować.

    Dyżurny otrzymał zgłoszenie o porzuconym psie, który był przywiązany do kraty śmietnika przy ul. Granitowej w Świętochłowicach. Czworonogiem zajęli się mundurowi, wraz z pracownikami schroniska.

    Policja ustaliła, że właściciel próbował oddać psa do schroniska, ale personel nie chciał go przyjąć.

    Śledczy namierzyli nieodpowiedzialnego właściciela i miejsce jego zamieszkania, a następnie złożyli mu wizytę. 51-latek został zatrzymany i usłyszał zarzut porzucenia psa, który jest równoznaczny ze znęcaniem się nad zwierzętami. Podejrzany przyznał się do swoich czynów.

    51-latkowi grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Górale pod siedzibą TPN w Zakopanem. Czy jest porozumienie ws. koni do Morskiego Oka? (zakopane.naszemiasto.pl)

    Pod siedzibą Tatrzańskiego Parku Narodowego zgromadziło się kilkudziesięciu górali, którzy przybyli na spotkanie związane z transportem konnym do Morskiego Oka. Na spotkaniu pojawili się przedstawiciele różnych środowisk.

    Przed budynkiem siedziby TPN zebrali się wozacy i przedstawiciele organizacji pro-zwierzęcych, aby omówić potrzebę zmian w sposobie transportu. Podczas zebrania argumentowano, że obecne rozwiązania są reliktem przeszłości, z czym nie chcieli zgodzić się górale.

    Podczas dyskusji poseł Katarzyna Piekarska zasugerowała, że należy porzucić wozy tradycyjne na rzecz bardziej nowoczesnych rozwiązań, takich jak meleksy elektryczne. Natomiast górale broniący tradycji konnych zaprzeczali zarzutom w sprawie męczenia zwierząt, powołując się na badania. Ponadto dodali, że niejeden góral troszczy się o swoje konie bardziej niż o członków rodziny.

    Po dyskusji górale powiedzieli, że przyjmą propozycję zastosowania meleksa w ramach testu, jeżeli politycy zajmą się hodowlą ich koni.

    W rezultacie zawarto kompromis, który obejmuje testy pojazdu elektrycznego, godzinny odpoczynek dla koni po pokonaniu trasy, brak wystawiania licencji dla nowych przewoźników, a także maksymalnie 10 osób na fasiągu, zamiast 12, a w upalne dni 8 osób.

  • w

    Oszuści zatrzymani w Sopocie. Naciągnęli ofiarę na 25 tys. zł i chcieli wyłudzić jeszcze 300 tys. zł (dziennikbaltycki.pl)

    Policjanci rozbili grupę przestępczą w Sopocie, która podszywała się pod funkcjonariuszy, aby dokonywać oszustw finansowych. Ofiara z Trójmiasta straciła 25 tys. zł na rzecz działań sprawców, którzy dodatkowo próbowali wyłudzić od niej kolejne 300 tys. zł w różnych walutach.

    Akcja rozpoczęła się od zgłoszenia, w którym mężczyzna poinformował, że jego żona otrzymuje telefony od oszustów podszywających się pod prokuraturę i policję. Oszuści wypytywali ją o majątek i kazali przygotować pieniądze, twierdząc, że wkrótce dojdzie do napadu.

    Kryminalni z Sopotu szybko zorientowali się, że mają do czynienia z oszustami i natychmiast podjęli działania. Wcześniej kobieta przekazała oszustom 25 tys. zł za pomocą kodów Blik, a teraz miała jeszcze dorzucić 100 tys. zł, 30 tys. dolarów i 20 tys. euro.

    Współpracując z prawdziwą policją, małżeństwo przygotowało specjalną paczkę, która wyglądała, jakby były w niej pieniądze. Zamiast tego, zawierała książki i opakowania po lekach. Kobieta miała przekazać pakunek oszustowi we wskazanym miejscu.

    Podczas doręczania paczki policjanci obezwładnili i aresztowali 33-latka. W wyniku dalszych działań zatrzymano dwóch jego wspólników, 53-latka z Gdańska i 35-latka z powiatu gdańskiego. Wszyscy trzej usłyszeli zarzuty oszustwa i zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.

  • w

    Replika dworca Gdańsk Główny w Japonii. Obiekt pełni funkcję pałacu ślubów (www.whitemad.pl)

    Chińczycy są dobrze znani z kopiowania różnych rzeczy, w tym produktów znanych marek. Ponadto, tworzą nawet repliki europejskich miast i zabytków. Jednak faktem jest, że podobny trend zauważono również w Japonii, gdzie znajduje się kopia dworca Gdańsk Główny, która pełni rolę pałacu ślubów.

    W Imari, na południu Japonii, znajduje się budynek przypominający dworzec Gdańsk Główny. Zbudowano go ponad 80 lat po otwarciu oryginalnego dworca w Polsce. Pomysł przeniesienia tego zabytku do Japonii pojawił się w latach 80.

    Dworzec w Gdańsku powstał w latach 1894-1900. Mimo pożaru w 1945 roku, budynek został odbudowany i nadal służy miastu.

    W 1983 roku japoński biznesmen Shigemi Yoshida zobaczył zdjęcie dworca w gazecie i postanowił zbudować jego replikę. Yoshida wysłał do Gdańska przyjaciela artystę, który stworzył szkice i albumy ze zdjęciami. Następnie materiały te trafiły do architekta Hiro Shirakawy, który przygotował projekt budynku.

    Japońską replikę otwarto w 1984 roku. Od tego czasu pełni funkcję pałacu ślubów.

  • w

    Anna Wyszkoni na KULturaliach w Lublinie. Artystka pojawiła się na scenie z tęczową flagą (kurierlubelski.pl)

    Tegoroczne KULturalia zainaugurował koncert Anny Wyszkoni, podczas którego artystka pokazała swoje wsparcie dla społeczności LGBT. Piosenkarka pojawiła się na scenie z tęczową flagą.

    Dni Kultury Studenckiej w Lublinie trwają od początku maja, a jedną z największych atrakcji są koncerty organizowane przez samorząd studencki KUL. W ramach tego na scenie pojawiła się także Anna Wyszkoni, która rozpoczęła swój występ, trzymając tęczową flagę – symbol różnorodności i wsparcia dla społeczności LGBT.

    Dzisiaj scenę KULturaliów zaszczyci Krzysztof Cugowski, współzałożyciel Budki Suflera, a także zespół Myslovitz, który zagra swoje największe hity. Ceny biletów – ulgowe 30 zł, normalne 40 zł.

    Natomiast w niedzielę planowany jest piknik z grillami i strefą dla dzieci, a także wieczorny występ zespołu BIOS. Warto dodać, że wstęp na niedzielne wydarzenia jest bezpłatny.

  • w

    Tragiczny wypadek w Zielonej Górze. Nie żyje motocyklista (zielonagora.naszemiasto.pl)

    Dnia 17 maja doszło do tragicznego wypadku w Zielonej Górze, w wyniku którego poważnym obrażeniom uległ motocyklista. Niestety, pomimo szybkiej reanimacji nie udało się go uratować.

    Śmiertelny incydent miał miejsce w piątek około godziny 13:00 na skrzyżowaniu ulic Zawada i Stożne w Zielonej Górze. Dyżurny przyjął zgłoszenie o zderzeniu samochodu osobowego z motocyklem. W wyniku odniesionych obrażeń motocyklista zginął na miejscu zdarzenia, pomimo intensywnych prób resuscytacji.

    Do akcji oddelegowano strażaków, policjantów oraz medyków pogotowia.

    Droga została zablokowana, a śledczy pod nadzorem prokuratora ustalają okoliczności tego tragicznego zdarzenia.

    Należy zaznaczyć, że wczoraj doszło do trzech dramatycznych wypadków na drogach woj. lubuskiego. Drugi z incydentów miał miejsce na DK 22 między Kostrzynem nad Odrą a Gorzowem, a trzeci w powiecie strzelecko-drezdeneckim.

    W ciągu kilku godzin trzy osoby straciły życie.

  • w

    Ruszył pierwszy etap wielkiego odkomarzania w Szczecinie. Koszt całej akcji szacuje się na 45 tys. zł (gs24.pl)

    W związku z tym, że letnia pogoda nadeszła wcześniej niż zwykle, wraz z nią już teraz pojawiły się chmary komarów. Z tego względu Zakład Usług Komunalnych podjął działania mające na celu zwalczanie tych uciążliwych owadów.

    Pierwszy etap odkomarzania rozpoczął się od parków, skwerów, kąpielisk i cmentarzy, obejmując również Cmentarz Centralny. Z kolei dodatkowe zabiegi planowane są na czerwiec i lipiec, które również będą się skupiać na Cmentarzu Centralnym, a także na okolicach lotniska Dąbie.

    Kolejne odkomarzanie zaplanowano na drugą połowę lata, w zależności od poziomu inwazji tych owadów. Akcja odbędzie się w tych samych miejscach co w pierwszym etapie, obejmując łącznie ok. 110 ha terenów miejskich.

    Metoda odkomarzania stosowana w Szczecinie funkcjonuje od 1994 r. i przeprowadzana jest co najmniej dwa razy w ciągu roku. W ramach działań wykorzystuje się technikę zamgławiania na gorąco.

    Koszt tegorocznej akcji szacowany jest na 45 tys. zł.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.