Więcej wpisów

  • w

    Janina Ochojska wspiera „Zieloną granicę”. Internauci wylewają wiadra krytyki na szefową PAH (i.pl)

    Eurodeputowana Janina Ochojska, związkowiec z Koalicji Obywatelskiej, wypowiedziała się na temat filmu „Zielona granica”, którego reżyserem jest Agnieszka Holland. Jej najnowsza produkcja wywołuje kontrowersje w całym kraju. Ochojska stwierdziła, że film dokładnie odzwierciedla wydarzenia na granicy polsko-białoruskiej.

    Produkcja wzbudziła wiele komentarzy, zarówno ze strony rządu, jak i internautów, którzy zarzucili Holland promowanie kłamstwa i szkalowanie polskiego munduru. Ochojska wyraziła swoje zdanie, mówiąc, że film oddaje rzeczywistość na granicy i podkreśla ciągłe niebezpieczeństwo dla uchodźców, którzy są wywożeni na Białoruś.

    Internauci oskarżają Ochojską o brak przynależności do polskiej wspólnoty.

    Opinia szefowej Polskiej Akcji Humanitarnej spotkała się z oburzeniem wielu użytkowników platformy społecznościowej, którzy zarzucili jej antypolskość i brak przynależności do polskiej wspólnoty. Niektórzy internauci uważają, że film może mieć również szkodliwy wpływ na wyniki Koalicji Obywatelskiej w wyborach.

    Warto zaznaczyć, że stanowisko Janiny Ochojskiej nie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę jej wcześniejsze oskarżenia pod adresem polskich funkcjonariuszy na granicy. Ponadto, Ochojska jest przekonana, że na granicy zginęło już blisko 300 migrantów, którzy następnie zostali pochowani w zbiorowej mogile.

  • w

    Archiwum X wykorzystuje nowe metody śledztwa w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek (i.pl)

    Archiwum X, działające w ramach Prokuratury Krajowej, podejmuje intensywne śledztwo w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek, do którego doszło w 2010 roku. Prokuratorzy korzystają z nowych technologii i nietypowych metod badania dowodów. Jednocześnie ujawniono, że kolega zaginionej, Paweł P., uwikłany jest w problemy z prawem nie tylko w związku z tą sprawą.

    W ubiegłym roku policja przeprowadziła szczegółowe działania wokół klubu Zatoka Sztuki w Sopocie, które dotyczyły zaginięcia Iwony Wieczorek. Mundurowi do dzisiaj nie ujawniają, jaka jednostka zajmuje się dochodzeniem. Jednak wszystko wskazuje na to, że jest to Archiwum X z Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie.

    Archiwum X wykorzystuje zaawansowane technologie i doświadczenie ekspertów, aby dokładnie odtworzyć przebieg wydarzeń. Natomiast wszelkie informacje dotyczące tego postępowania są poufne z uwagi na dobro śledztwa.
    Warto również wspomnieć o Pawle P., który był kolegą Iwony Wieczorek i który razem z zaginioną był w klubie Zatoka Sztuki w noc zaginięcia. Obecnie stawiane są mu zarzuty związane z przestępstwami narkotykowymi oraz utrudnianiem postępowania karnego.

    Paweł P. był również zatrzymany w związku ze śledztwem dotyczącym tzw. karuzeli podatkowej w Szczecinie. W tej sprawie podejrzanych jest 45 osób.

    Wobec Pawła P. Sąd zastosował poręczenie majątkowe i inne środki zapobiegawcze.

  • w

    Młodzież Wszechpolska nawołuje do bojkotu filmu „Zielona granica” przed Kinem Pod Baranami (gazetakrakowska.pl)

    Film „Zielona granica” w reżyserii Agnieszki Holland wywołuje duże emocje w Krakowie, podobnie jak w całej Polsce. Z tego względu przed Kinem Pod Baranami odbył się protest, który zgromadził działaczy Młodzieży Wszechpolskiej oraz inne oburzone osoby. Wśród protestujących pojawił się także Ryszard Majdzik, członek opozycji antykomunistycznej i aktywista „Solidarności 80”.

    Protestujący wyrażają niezadowolenie z filmu Holland, zarzucając mu antypolski wydźwięk i negatywne ukazywanie polskiej Straży Granicznej. Ponadto, wzywają również do bojkotu produkcji. Przeciwnicy protestu stawili się przed kinem, co spowodowało utarczki i konflikty podczas wykrzykiwania haseł. Na miejscu obecna była policja, która musiała oddzielać obie grupy, ponieważ pod kinem zgromadziło się kilkaset osób.

    Działacze Młodzieży Wszechpolskiej twierdzą, że „Zielona granica” wpisuje się w białoruską i rosyjską narrację, która jest wrogo nastawiona wobec Polski. Uważają też, że film sprzyja reżimom, których działania przyczyniły się do kryzysu migracyjnego na wschodniej granicy Polski.

    Według działaczy negatywne przedstawienie funkcjonariuszy Straży Granicznej jest oszczerstwem skierowanym przeciwko obrońcom polskich granic. Młodzież Wszechpolska nawołuje do bojkotu filmu Agnieszki Holland i przywołuje historyczne hasło „Tylko świnie siedzą w kinie”, które powstało w czasie II wojny światowej.

    Najnowszy film Agnieszki Holland opowiada o kryzysie migracyjnym na granicy polsko-białoruskiej. Jeszcze przed premierą film wzbudził szeroką dyskusję w Polsce. Co więcej, zdobył nawet nagrodę jury na festiwalu w Wenecji.

  • w

    CBŚP rozbiło gang narkotykowy w Katowicach. Zabezpieczono nielegalne substancje i sprzęt do produkcji (dziennikzachodni.pl)

    Funkcjonariusze policji pod nadzorem prokuratora z Sosnowca przeprowadzili akcję w Katowicach, w wyniku której zatrzymano 10 osób. Dziewięć z zatrzymanych osób podejrzanych jest o przestępczość narkotykową, a jedna jest poszukiwana do odbycia kary w placówce więziennej.

    W trakcie działań policjanci przejęli nielegalne substancje psychotropowe i odurzające, w tym amfetaminę, która ukryta była w lodówce, marihuanę, a także niebezpieczne przedmioty w postaci kijów bejsbolowych, kastetów, a nawet maczet.

    Grupa przestępcza, która została rozbita, działała na terenie Śląska i Wielkopolski. Śledczy ujawnili, że w ciągu 10 miesięcy przestępcy wprowadzili na rynek województwa ponad 100 kg nielegalnych substancji, głównie amfetaminy.

    Członkowie grupy pełnili różne funkcje. Co więcej, do grupy należały również osoby, które łączyły ze sobą więzi rodzinne. A to z kolei sprawiało, że gang przestępców był bardziej zgrany i lojalny wobec swoich członków, co skutecznie utrudniało działania śledczych.

    Podczas przeszukania mieszkań i pojazdów śledczy znaleźli prawie 1,8 kg amfetaminy, ponad 130 gramów marihuany oraz różne narzędzia i sprzęt służący do produkcji narkotyków.

    Wszystkie zatrzymane osoby zostaną poddane śledztwu i prawdopodobnie będą odpowiadać przed sądem. Za udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz produkcję i handel narkotykami grozi kara pozbawienia wolności do 15 lat. Sprawa jest nadal rozwijana, a wszyscy podejrzani zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.

  • w

    Droga do Morskiego Oka z nową nawierzchnią jest już otwarta dla ruchu (zakopane.naszemiasto.pl)

    Na drodze do Morskiego Oka pojawiła się już nowa nawierzchnia, ale prace w dalszym ciągu trwają na poboczach. Aktualnie turyści mogą korzystać z nowej trasy głównej, która prowadzi do zakątka z malowniczym stawem.

    Od 18 września szlak do Morskiego Oka był całkowicie zamknięty z powodu prac związanych z nową nawierzchnią asfaltową. Odcinek o długości 1,2 kilometra został już wyremontowany i oddany do użytku dla pieszych.

    Atrakcyjne i wygodne przejście z Palenicy Białczańskiej do Morskiego Oka

    Nowa nawierzchnia zapewni miłośnikom pieszych wędrówek wygodne przejście z Palenicy Białczańskiej do Morskiego Oka. Jak na tę chwilę nie można jeszcze korzystać z przejazdów zaprzęgami konnymi, ale ruch kołowy ma zostać wznowiony w najbliższych dniach.

    Koszt remontu odcinka drogi do Morskiego Oka to prawie milion złotych, z którego ponad 750 tys. zł pochodzi z dofinansowania. Ponadto, starostwo nie próżnuje i już planuje pozyskanie środków finansowych na remont kolejnych odcinków szlaku.

  • w

    Otwarcie Kunsztu Wodnego w Gdańsku. Poseł Płażyński: Obiekt nie spełnia oczekiwań mieszkańców (dziennikbaltycki.pl)

    Poseł PiS Kacper Płażyński ostro krytykuje władze Gdańska, twierdząc, że są nieudolne i zajmują się politykowaniem zamiast pracą na rzecz mieszkańców. Uwaga posła odnosi się do otwarcia Kunsztu Wodnego w Gdańsku, które nastąpiło dopiero pięć lat po terminie, jaki zakładały pierwotne plany.

    Dnia 22 września 2023 r. zostanie otwarta nowa siedziba Instytutu Kultury Miejskiej w Kunszcie Wodnym przy Targu Rakowym. Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska, serdecznie zaprasza wszystkich do odwiedzenia obiektu, zwłaszcza mieszkańców, którzy czekali na ten moment od jesieni 2018 r.

    Prezydent Dulkiewicz wyjaśnia, że odkrywanie Kunsztu Wodnego jako nowego miejsca na kulturalnej mapie miasta może stanowić znakomitą rozrywkę. W planach są liczne atrakcje i wydarzenia, które będą tworzone we współpracy z lokalnymi artystami. Natomiast filozofią IKM jest współpraca z mieszkańcami i twórcami, aby dostarczać różnorodnych ofert kulturalnych.

    Poseł Kacper Płażyński krytykuje opóźnienie otwarcia obiektu oraz zarzuca władzom Gdańska brak kompetencji. Twierdzi, że IKM nie spełnia oczekiwań mieszkańców i jest zbyt skoncentrowane na ideologii i propagandzie, a nie na kulturze.

    Ponadto poseł Płażyński zaznaczył, że otwarcie Kunsztu Wodnego nie rozstrzyga kwestii wątpliwej wyceny nieruchomości ani przekazania miejskiej działki pod inwestycję. Z tego względu wspomina też o trwającym śledztwie prokuratury i oczekiwaniach na wyniki ustaleń w tej sprawie.

  • w

    Włoskie F-35 na misji Air Policing w Polsce w celu wzmocnienia wschodniej flanki NATO (dziennikbaltycki.pl)

    Włoski kontyngent z samolotami F-35 w Polsce osiągnął pełną zdolność operacyjną i rozpoczął dyżur w ramach Air Policing. Uroczystość inaugurująca ich misję odbyła się 20 września na lotnisku w Malborku. Obecność włoskich sił zbrojnych w Polsce jest dowodem sojuszniczych relacji i ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa w regionie.

    Włoscy piloci F-35 będą przez dwa miesiące pełnić dyżur bojowy Air Policing na wschodniej flance NATO, wspierając polskich lotników. Air Policing jest procedurą wojskową prowadzoną od 1961 roku, której celem jest ochrona przestrzeni powietrznej Sojuszu. W razie potrzeby piloci mają 15 minut na reakcję.

    Misja włoskich F-35A ma zapewnić kontrolę nad północno-wschodnią flanką NATO, reagując na niezidentyfikowane statki powietrzne lub potencjalne zagrożenia. Jest to część wzmocnienia ochrony wschodniej flanki NATO po agresji Rosji na Ukrainę.

    Jak wyjaśnia generał dywizji Gianluca Ercolani, szef sztabu Sojuszniczego Dowództwa Sił Powietrznych NATO, rozmieszczenie nowoczesnych myśliwców w Polsce jest dowodem elastyczności NATO w przekazywaniu zaawansowanych zdolności myśliwskich.

  • w

    Rozpoczęły się prace nad obwodnicą Dzwoli w ramach programu budowy 100 obwodnic (kurierlubelski.pl)

    W czwartek, 21 września, rozpoczęła się budowa obwodnicy Dzwoli. Jest to pierwsza inwestycja województwa lubelskiego w ramach rządowego programu budowy 100 obwodnic. Termin zakończenia prac przewiduje się w 2025 roku.

    W ramach projektu zostanie wybudowana obwodnica o długości prawie 3 km, która będzie omijać Dzwolę od północy, a także rozszerzony odcinek DK74 o długości ponad 9 km. Nowa droga będzie jednojezdniowa, dwupasowa klasy GP i szeroka na 7 metrów. Ponadto, będzie obejmować drogi lokalne, ekrany akustyczne, chodniki i zatoki autobusowe.

    Co więcej, projekt zakłada również budowę sześciu skanalizowanych skrzyżowań, dwa ronda oraz most z przejściem dla pieszych i przejazdem dla rowerów.

    Jeżeli mowa o programie budowy obwodnic w województwie lubelskim, powstanie aż siedem obwodnic, w tym pięć o łącznej długości ponad 40 km w ciągu DK74, która łączy trasę ekspresową S19 w Janowie Lubelskim z granicą ukraińską w Zosinie. Pozostałe dwie to obwodnice Łęcznej i Łukowa.

    Celem programu jest poprawa komfortu i bezpieczeństwa mieszkańców przez wyprowadzenie ruchu tranzytowego z mniejszych osiedli. Cała inwestycja będzie kosztować nieco ponad 190 mln zł i zostanie zrealizowana przez konsorcjum firm: Mosty Łódź (lider), Antex II (partner) oraz PBI Infrastruktura (partner).

  • w

    Zielona Góra inwestuje 50 mln zł w elektryfikację linii MZK. Na ulice wyjadą kolejne autobusy elektryczne (gazetalubuska.pl)

    Miejski Zakład Komunikacji w Zielonej Górze podsumował projekt elektryfikacji o wartości 50 milionów złotych. Rozwiązanie tego typu ma zapewnić wzrost liczby autobusów elektrycznych na liniach MZK.

    W ramach projektu miasto zakupiło osiem autobusów o pojemności 80 pasażerów (12 m dł.) oraz cztery autobusy przegubowe na 122 pasażerów (18 m dł.). Autobusy o długości 12 m przejechały już w sumie 200 tys. km, podczas gdy te o długości 18 m, wprowadzone do użytku w maju, pokonały łącznie prawie 90 tys. km.

    W związku z projektem powstała też pętla z ładowarkami na osiedlu Mazurskim, a do tego wyposażono w ładowarki zajezdnię oraz inne pętle. Całkowita wartość projektu wynosi około 49 mln zł, z czego 30 mln zł pochodzi z funduszy Unii Europejskiej.

    Prezydent Janusz Kubicki zakomunikował, że kolejne autobusy elektryczne wyjadą na ulice w styczniu. Dodał też, że Zielona Góra jest liderem w kraju pod względem liczby elektrycznych autobusów na mieszkańca. Z kolei projekt ma także na celu poprawę jakości powietrza i przyspieszenie rozwoju ekologicznej floty autobusowej.

    Jacek Newelski, kierownik działu przewozów w MZK, zauważa, że prowadzenie autobusu elektrycznego różni się od tradycyjnych pojazdów ze względu na brak hałasu i skrzyni biegów. Zaznacza, że kierowcy szybko przystosowali się do tych zmian i cenią sobie nowe rozwiązania.

    Robert Karwacki, prezes MZK, wspominał o własnych doświadczeniach z używania komunikacji miejskiej, a także o zaletach autobusów elektrycznych, takich jak cisza, nowoczesność i wygoda.

  • w

    Pierwszy od lat 80. chrzest doku w Stoczni Remontowej Pomerania w Szczecinie (gs24.pl)

    Ostatnio w Szczecinie odbyła się niezwykła uroczystość w Stoczni Pomerania, związana z chrztem doku NMG1. Jest to pierwszy nowy dok w Szczecinie od wielu lat, który jeszcze w tym roku zostanie wykorzystany do remontów statków firmy Astillero.

    Nowy dok NMG1 jest pierwszym tego rodzaju obiektem w Szczecinie od lat 80. Prezes zarządu Net Marine Group, Przemysław Mańkowski, określił go jako narzędzie pracy dla stoczniowców i możliwość przeprowadzania remontów statków. Dok prezentuje imponujące rozmiary, mierząc blisko 130 m dł. i 30 m szer. Ponadto, ma zdolność podnoszenia statków o masie do 5000 wyporności.

    Chrzest doku odbył się przy nabrzeżu Net Marine Group nad Parnicą. Natomiast matką chrzestną konstrukcji została Joanna Chmielnicka, dyrektor ekonomiczny NMG, która symbolicznie rozbiła butelkę o konstrukcję.

    Budowa i wprowadzenie doku do eksploatacji przez spółkę Astillero, będącą częścią Grupy Net Marine, stanowi unikalne wydarzenie w Polsce. Jest to mobilny dok pływający o obniżonej masie własnej, wyposażony w nowoczesne technologie. Dzięki temu umożliwi bardziej efektywne remonty statków, w tym zwiększenie zabezpieczenia przed korozją. Inwestycja kosztowała ponad 45 mln zł, z czego ponad połowa pochodziła z funduszy unijnych.

    Warto dodać, że częścią inwestycji jest także zagwarantowanie odpowiedniej głębokości dokowej na Parnicy, aby statki mogły do doku wpłynąć. Proces ten wymagał znaczących wysiłków logistycznych i technologicznych, w tym zastosowania różnych gatunków stali, aby obniżyć masę własną i spełnić normy Polskiego Rejestru Statków.

    Aktualnie, dok jest już gotowy i znajduje się w wodzie przy stoczni.

  • w

    Poznań planuje wybudować plac zabaw na prywatnym terenie. Właściciel działki jest zszokowany tą decyzją (gloswielkopolski.pl)

    Poznań planuje wybudować plac zabaw na terenie, który pierwotnie zamierzała wykorzystać do swojego rozwoju firma Talex. Decyzja ta została podjęta na wniosek mieszkańców i rady osiedla. Z tym że właściciel terenu, firma Talex, jest zaskoczony takim rozwiązaniem.

    Firma Talex, która działa na terenie Naramowic, już wcześniej przejęła obszar po dawnej stacji benzynowej z zamiarem rozbudowy swojego centrum danych. Ponadto, dokonała prac rekultywacyjnych i inwestycji na tym terenie. Niestety, miasto zaproponowało, że odkupi ten teren po znacznie niższej cenie rynkowej. A to z kolei wiązałoby się z dużymi stratami finansowymi dla firmy.

    Mieszkańcy ulicy Karpia, którzy domagają się placu zabaw, twierdzą, że powinien znajdować się w pobliżu ich bloków. Według nich jest to bezpieczniejsze rozwiązanie dla dzieci. Natomiast przedstawiciele firmy Talex proponują alternatywny teren, który jest większy i również jest ich własnością. A do tego znajduje się zaledwie 200 metrów od pierwotnie proponowanego miejsca.

    Decyzja o placu zabaw została poparta podpisami mieszkańców. Jednak pojawiły się wątpliwości co do sposobu zbierania tych podpisów na platformie internetowej. Właściciel terenu uważa, że sposób ten nie spełnia formalnych wymagań.

    Miejska Pracownia Urbanistyczna potwierdziła, że uwaga została złożona prawidłowo, a projekt planu przekazano do wglądu publicznego. Warto również zaznaczyć, że właściciel ma prawo ubiegać się o rekompensatę za przejęcie części terenu, jeśli zostanie ona zatwierdzona.

  • w

    Konwencja wojewódzka PiS we Wrocławiu: Jarosław Kaczyński zaprezentował dolnośląskich kandydatów do Sejmu i Senatu (gazetawroclawska.pl)

    Podczas konwencji wojewódzkiej Prawa i Sprawiedliwości we Wrocławiu, która zgromadziła ponad 1000 osób, przewodniczący Jarosław Kaczyński przedstawił kandydatów na Sejm i Senat z Dolnego Śląska. Kaczyński podkreślił wagę tych wyborów, nawiązując do obecnej sytuacji w Europie związanej z migracją.

    Na konwencji wojewódzkiej PiS we Wrocławiu Jarosław Kaczyński ostrzegł przed przymusową relokacją migrantów do Polski i wyraził stanowczy sprzeciw wobec tego procesu. Skrytykował również opozycję, zwłaszcza Donalda Tuska, oskarżając go o brak troski o polski interes. Polska powinna zmieniać kierunek Unii Europejskiej i bronić suwerenności państwa, zaznaczył lider PiS.

    Jarosław Kaczyński odniósł się także do „Zielonej granicy”, nowego filmu Agnieszki Holland, twierdząc, że jest antypolski i niezrozumiały. W świetle tego tematu lider PiS wspomniał, że Polska wspiera Ukrainę, ponieważ zawsze będzie mieć na uwadze wolność narodów.

    Warto dodać, że w trakcie przemówienia Kaczyńskiego doszło do zakłóceń ze strony kandydatki Lewicy, która poruszyła temat afery wizowej. Kaczyński skomentował te zarzuty, krytykując swoich rywali za nadmierne rozdmuchiwanie problemu.

  • w

    Paweł Jabłoński (PiS) oskarża Piotra Borysa (PO) o manipulację w kwestii wydanych wiz (i.pl)

    W internecie pojawił się wycinek z programu na TVP Info, gdzie doszło do konfrontacji między wiceministrem spraw zagranicznych, Pawłem Jabłońskim z PiS, a posłem Piotrem Borysem z PO. Wiceszef MSZ zarzucił opozycji manipulację w kwestii wydawania polskich wiz. Nagranie opublikował m.in. wiceminister sprawiedliwości, Marcin Romanowski.

    Wypowiedź wiceministra Pawła Jabłońskiego odnosi się do wykresu, jaki został przedstawiony przez posła Piotra Borysa. Wykres miał pokazywać liczbę wiz, które Polska wydała obcokrajowcom. Jabłoński podkreślił, że wykres ten przedstawia jedynie liczbę pozwoleń na pracę, co jest pierwszym etapem w procesie uzyskiwania wizy. W rzeczywistości Polska wydała jedynie 214 wiz pracowniczych obywatelom Pakistanu w zeszłym roku, co stanowiło mniej niż 5% ogółu pozwoleń.

    Wiceszef MSZ wyjaśnił, że otrzymanie pozwoleń na pracę to jedynie początkowy etap procesu uzyskiwania wizy pracowniczej. Ponadto, nie wszystkie osoby ubiegające się o te pozwolenia mogą je otrzymać. Jabłoński zarzucił posłowi Borysowi manipulację danymi.

    W dalszej części wypowiedzi dodał, że liczba 136 tysięcy osób, którą przedstawił poseł Borys, nie odzwierciedla faktycznej liczby, która wjechała do Polski. Są to osoby, które uzyskały wstępne pozwolenie na pracę i dopiero później mogły starać się o wizę, ale przeważająca większość i tak jej nie otrzymała. Wiceszef MSZ podkreślił, że to są fakty, które obowiązkowo należy brać pod uwagę.

  • w

    Związkowcy Straży Granicznej bombardują nowy film Agnieszki Holland: „Tylko świnie siedzą w kinie” (i.pl)

    Związkowcy z Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej w ostrych słowach wyrazili swoje niezadowolenie z filmu „Zielona granica” Agnieszki Holland. Związane z filmem kontrowersje wywołują porównania do czasów okupacji, kiedy używano hasła „tylko świnie siedzą w kinie”.

    Związkowcy, reprezentowani przez Roberta Lisa, przewodniczącego zarządu oddziałowego NSZZ Funkcjonariuszy Straży Granicznej przy Nadwiślańskim Oddziale SG, podkreślają swoją gotowość oddania życia w służbie oraz obronę dobrego imienia formacji, której są częścią. Dlatego wydali oświadczenie na temat filmu, twierdząc, że „tylko świnie siedzą w kinie”.

    Kontrowersje dotyczą także fragmentów filmu, jakie opublikowano w internecie. Fragmenty negatywnie ukazują strażników granicznych, którzy popychają i wyzywają kobietę, która nielegalnie przekracza granicę. Związkowcy twierdzą, że w realnym świecie to migranci są agresywni i brutalni wobec funkcjonariuszy SG.

    Robert Lis przypomniał o uszkodzonych pojazdach strażników granicznych, a także wulgaryzmach i obscenicznych gestach kierowanych w stronę funkcjonariuszek SG. I dodał, że osoby, które doznały obrażeń w wyniku szturmu migrantów w Kuźnicy, nadal borykają się z traumą.

    Według Lisa film przedstawia strażników granicznych jako bezduszne psy łańcuchowe, działające w opresyjnym reżimie, co jest niezgodne z ich powołaniem i konstytucją. Związkowcy uważają te oskarżenia za kłamstwa i hańbę. Donoszą, że na granicy rzadko pojawiają się rodziny z dziećmi, a większość migrantów to agresywni dorośli.

  • w

    Prezydent Duda: Polska nie ugnie się pod szantażem ze strony Ukrainy (i.pl)

    Prezydent Andrzej Duda wyraził smutek z powodu braku zrozumienia ze strony Ukrainy w kontekście kwestii handlu zbożem. Podkreślił, że oskarżenia o wprowadzenie blokady są niesprawiedliwe, ponieważ tranzyt ukraińskiego zboża przez Polskę nadal ma miejsce.

    Duda zaznaczył, że Polska udzielała pomocy Ukrainie, zwłaszcza w aspekcie wsparcia militarnego. Podkreślił znaczenie pomocy udzielonej Ukrainie przez Polskę i inne państwa NATO, sugerując, że bez tego wsparcia Ukraina mogłaby upaść pod rosyjskim atakiem.

    Prezydent przypomniał o znaczącej pomocy militarnej, którą Polska dostarczyła Ukrainie, w tym czołgi, transportery opancerzone i armatohaubice Krab. Jednocześnie zaznaczył, że Polska ma też swoje interesy, a sytuacja, w której duża ilość zboża z Ukrainy trafia na polski rynek, jest nieakceptowalna z perspektywy interesów polskich rolników.

    Duda wyraził smutek z powodu braku zrozumienia ze strony Ukrainy i potwierdził, że tranzyt zboża nadal odbywa się przez obszary Polski. Jednakże Polska nie chce, aby ukraińskie zboże zalewało jej rynek, co jest w pełni zgodne z interesami bezpieczeństwa kraju.

    W odniesieniu do krytycznych słów prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, wobec państw ogłaszających embargo na zboże z Ukrainy, Duda wyraził rozczarowanie i uznał to za nieodpowiednie zachowanie w ramach wsparcia, jakie Ukraina otrzymała od swoich sojuszników i sąsiadów.

    Na zakończenie prezydent dodał stanowczo, że Polska nie będzie ulegać szantażowi ze strony Ukrainy, tylko dbać o dobro interesów polskich rolników i Rzeczypospolitej.

  • w

    Trasa Balicka nadal w planach inwestycyjnych Krakowa. Miasto poszukuje zewnętrznych źródeł finansów (gazetakrakowska.pl)

    Trasa Balicka, która ma połączyć Kraków z lotniskiem w Balicach, nadal jest w planach, ponieważ miasto nie zamierza rezygnować z rozwoju portu lotniczego. Inwestycja ta została omówiona z przedstawicielami rządu podczas konferencji Krynica Forum 2023.

    Budowa Trasy Balickiej jest istotna z uwagi na rozwój lotniska w Balicach oraz jako połączenie z autostradą A4. Projekt obejmuje dwie jezdnie po dwa pasy, a całkowita długość to około 6 km. Ponadto, trasa ma zawierać elementy infrastruktury dla pieszych i rowerzystów, węzeł z autostradą A4 oraz dwa parkingi park&ride.

    Jednak mieszkańcy oraz ekolodzy wyrażają obawy co do wpływu, jaki ten projekt może mieć na otoczenie. Z tego względu protestują przeciwko budowie, bo nie chcą utraty terenów zielonych i wzrostu ruchu na okolicznych drogach. Radni z Dzielnicy VII Zwierzyniec zasugerowali, aby jak najwięcej drogi biegło przez tunel, z uwagi na walory przyrodnicze obszaru.

    Historia inwestycji dotyczącej Trasy Balickiej sięga jeszcze 2007 roku – wtedy podpisano porozumienie. Początkowo planowano ukończenie drogi na Euro 2012, jednak prace zostały wstrzymane z powodu braku funduszy. Niemniej Trasa Balicka nadal pozostaje na liście inwestycji, tylko potrzebuje zewnętrznego finansowania.

    Obecnie, priorytetem są trasy Zwierzyniecka i Pychowicka, a Trasa Balicka jest rozważana w następnej kolejności. Szacowany koszt tej inwestycji to około 650 mln zł, dlatego poszukiwanie źródeł finansowania jest tutaj niezbędne. Budowa nowych dróg planowana jest na lata 2025-2030.

  • w

    Wielkie Derby Śląska: Mecz Górnik Zabrze-Ruch Chorzów zgromadził jedną z największych publiczności w kraju (dziennikzachodni.pl)

    W dniach 15-18 września odbyła się ósma kolejka spotkań w PKO Ekstraklasie i Fortuna 1. Lidze. Jednym z najważniejszych wydarzeń było Wielkie Derby Śląska między Górnikiem Zabrze a Ruchem Chorzów, które przyciągnęły ogromną publiczność.

    Kibice Górnika wykupili wszystkie dostępne bilety na mecz, co oznaczało pełną widownię na Arenie Zabrze. Jednak ze względu na budowę czwartej trybuny przy Roosevelta nie było możliwości, żeby przyjąć kibiców gości. W rezultacie fani Ruchu Chorzów musieli śledzić Derby na telebimach ustawionych na stadionie przy Cichej. W sumie zgromadziło się tam około 4000 miłośników chorzowskiego beniaminka.

    Warto zaznaczyć, że Górnik Zabrze postanowił podzielić się ciekawymi statystykami na temat publiczności, która dopingowała sportowców na 122. Wielkich Derbach Śląska. Okazuje się, że 19 proc. widzów stanowiła żeńska część publiczności, a 81 proc. to mężczyźni. Najstarszym kibicem na stadionie był pan Feliks, który urodził się w 1932 roku. Natomiast najmłodszą entuzjastką piłki nożnej okazała się 2-miesięczna Matylda.

    Ponadto, w PKO Ekstraklasie Piast Gliwice zagrał z Legią Warszawa, a Raków Częstochowa z ŁKS Łódź. Natomiast w Fortuna 1. Lidze można było oglądać zaciętą rywalizację pomiędzy GKS Katowice a Zagłębiem Sosnowiec, a także GKS Tychy a Motorem Lublin. Z kolei w eWinner 2. Lidze po raz drugi na swoim nowym stadionie Polonia Bytom zmierzyła się z ŁKS Łódź, wygrywając spotkanie 2:1.

  • w

    Szczawnica: Wezwał policję w obawie przed żoną, a potem potraktował policjantów gazem łzawiącym (zakopane.naszemiasto.pl)

    W niedzielę zatrzymano mieszkańca Szczawnicy, który może wylądować w więzieniu nawet na 10 lat. 59-letni mężczyzna zaatakował gazem łzawiącym funkcjonariuszy policji, którzy odpowiedzieli na jego wezwanie związane z awanturą domową. 59-latek wezwał policję, ponieważ obawiał się swojej żony.

    Zdarzenie miało miejsce 17 września w Szczawnicy, gdzie funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Szczawnicy zostali wezwani do interwencji w jednym z domów. Po przybyciu na miejsce zastali mężczyznę w średnim wieku, który trzymał w ręku gaz łzawiący. Okazało się, że mężczyzna sam wezwał policję, ponieważ bał się swojej żony.

    Jak relacjonuje Dorota Garbacz z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu, w trakcie interakcji z policją 59-latek przejawiał agresywne i wulgarne zachowanie, co w końcu doprowadziło do tego, że postanowił użyć na funkcjonariuszach gazu łzawiącego.

    W trakcie interwencji 59-latek nie tylko znieważał, ale również rzucał groźby odebrania życia pod adresem policji. Próbował w ten sposób zmusić mundurowych do zaprzestania działań służbowych. Ponadto, mężczyzna nie reagował na polecenia, szarpał się i używał przekleństw. W efekcie został obezwładniony, zatrzymany i przewieziony na komendę.

    Policja zabezpieczyła też pojemnik z gazem jako materiał dowodowy.

    Dzień później podejrzanego doprowadzono do Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu, gdzie przedstawiono mu zarzuty. Za czynną napaść na policjantów, znieważenie oraz groźby wymierzone w mundurowych w celu przerwania ich czynności służbowych grozi kara pozbawienia wolności do 10 lat.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.