Więcej wpisów

  • w

    Małgorzata Jacyna-Witt podjęła decyzję o odejściu z PiS (gs24.pl)

    Wczoraj Małgorzata Jacyna-Witt zrezygnowała z członkostwa w klubie radnych Prawa i Sprawiedliwości w sejmiku województwa zachodniopomorskiego. O swojej decyzji Jacyna-Witt poinformowała szefa klubu, Rafała Niburskiego, przedstawiając swoją rezygnację na piśmie. W ten sposób stała się radną niezrzeszoną.

    Jak twierdzi jeden z działaczy PiS, zgodnie ze statutem odejście Małgorzaty Jacyny-Witt z klubu oznacza także rozstanie z partią. Pojawiają się spekulacje, że zamierza wystartować w wyborach samorządowych i ubiegać się o stanowisko prezydenta Szczecina, tworząc własny komitet wyborczy. I pomimo braku poparcia partii w tej kwestii, prawdopodobnie zdobędzie mandat radnej, ale nie prezydenturę.

    Rafał Niburski, przewodniczący klubu PiS w sejmiku, skomentował decyzję Jacyny-Witt w kilku słowach, życząc jej sukcesów w życiu prywatnym i politycznym. Aczkolwiek nie zdradził powodów jej odejścia.

    Zamiast tego, swoje powody wyjaśniła sama Jacyna-Witt, korzystając z mediów społecznościowych. Jak mówi, złożyła rezygnację po długim oczekiwaniu na decyzję partyjnej Komisji Dyscyplinarnej. Podkreśliła, że po odejściu nie zamierza atakować partii PiS i nie planuje też przystąpienia do innej partii. Ponadto dodała, że po 20 latach samodzielnej działalności w samorządzie nie ma zamiaru startować w kolejnych wyborach.

  • w

    Złodziej w kajdankach uciekł sprzed komisariatu w Poznaniu. Zbiega poszukuje policja (gloswielkopolski.pl)

    Dnia 14 listopada zdarzyła się niecodzienna sytuacja, w wyniku której aresztowany przez policję złodziej uciekł spod poznańskiego komisariatu na Starym Mieście. Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania zbiega, wysyłając na ulice liczne radiowozy.

    Jak relacjonuje mł. asp. Łukasz Kędziora, rzecznik prasowy Wielkopolskiej Policji, incydent miał miejsce we wtorek około godziny 17:00 przed Komisariatem Policji Poznań Stare Miasto. Zakuty w kajdanki mężczyzna, który podejrzany jest o kradzież, wykorzystał nieuwagę mundurowych i rzucił się do ucieczki.

    Jak dodaje rzecznik, mężczyzna został zatrzymany za kradzież, jakiej dopuścił się w jednym ze sklepów. Jednakże zaznacza również, że podejrzany nie jest niebezpieczny, a do tego ma na rękach kajdanki. Aktualnie funkcjonariusze poszukują zbiega. Ponadto, znają jego tożsamość, w związku z czym doprowadzenie go przed oblicze prawa nie powinno potrwać zbyt długo.

    Policjanci z Poznania wyjaśniają także okoliczności zaistniałej sytuacji.

  • w

    Kłusownicy rozstawiają wnyki w lesie pod Wrocławiem. W jednej z pułapek znaleziono martwą sarnę (gazetawroclawska.pl)

    W sobotę jeden z okolicznych mieszkańców natrafił na martwą sarnę w okolicach Siechnic (pow. wrocławski). Truchło zwierzęcia było owinięte we wnyki, które zastawiono w kompleksie leśnym. Mężczyzna zgłosił znalezisko służbom.

    Dnia 11 listopada, podczas spaceru mężczyzny z psem w rejonie zbiornika Czarna Łacha, czworonóg wywąchał martwą sarnę, która była zakryta suchymi liśćmi. Jednak jak dodaje właściciel psa, dzień wcześniej przechodził tą drogą i nie zauważył zwierzęcia. Według niego ktoś zobaczył, że sarna wpadła w pułapkę, być może nocą lub nad ranem, z racji czego przykryto zwierzę liśćmi.

    Znalezisko zostało zgłoszone do Polskiego Związku Łowieckiego, który monitoruje stan zwierząt na danym terenie. Myśliwi działają na rzecz ochrony zwierząt poprzez regulację populacji i przeciwdziałanie kłusownictwu, jednocześnie dbając o hodowlę i pozyskiwanie zwierzyny.

    Najczęściej stosowaną przez kłusowników metodą jest zakładanie wnyków, które powodują, że zwierzęta bardzo cierpią przed śmiercią. Ponadto, takie sidła stanowią też zagrożenie dla ludzi i ich pupili domowych. Zgodnie z prawem łowieckim kłusownictwo jest surowo karane – nawet do 5 lat pobytu w zakładzie karnym oraz wysokie kary pieniężne.

  • w

    Zbigniew Kuźmiuk (PiS): Hołowni brak doświadczenia, co może prowadzić do popełniania błędów (i.pl)

    Poseł PiS, Zbigniew Kuźmiuk, wypowiedział się na temat Hołownii, twierdząc, że marszałek podejmuje ryzykowne działania. Jego zdaniem nowa rola Hołowni ma służyć jako platforma do startu w wyborach prezydenckich. Ponadto dodaje, że w przeciwieństwie do marszałek Witek, która wykazuje kompetencje na to stanowisko, Hołowni brakuje doświadczenia. A to może prowadzić do błędów.

    Sejm X kadencji wybrał pięciu wicemarszałków, w tym Monikę Wielichowską, Dorotę Niedzielę, Włodzimierza Czarzastego, Krzysztofa Bosaka i Piotra Zgorzelskiego. Należy tu zaznaczyć, że Elżbieta Witek z PiS nie uzyskała wymaganego poparcia.

    Natomiast w Senacie wybrano wicemarszałków, na których składają się Magdalena Biejat, Michał Kamiński i Rafał Grupiński. Wystarczającego poparcia nie zdobył jednak Marek Pęka (PiS).

    Kuźmiuk skrytykował też sposób wyboru kandydatów do Sejmu i Senatu, zarzucając opozycji manipulację. Według niego nie jest to zgodne z demokracją, jeżeli opozycja narzuca kandydatów partii rządzącej. Jak dodał Kuźmiuk, jest to zarówno obłuda, jak i zagrożenie dla demokracji.

    Poseł PiS poinformował też, że partia nie wystawi innego kandydata do Prezydium Sejmu, ponieważ Elżbieta Witek ma bogate doświadczenie, w związku z czym jest właściwą osobą na to stanowisko. Natomiast Szymon Hołownia nie ma wymaganego doświadczenia, w związku z czym jego decyzje mogą prowadzić do błędów, jakich uniknęłaby Witek.

  • w

    Sejm wybrał członków Krajowej Rady Sądownictwa, odrzucając kandydatury PiS (i.pl)

    We wtorek po południu Sejm wybrał Kamilę Gasiuk-Pihowicz (KO), Roberta Kropiwnickiego (KO), Tomasza Zimocha (Polska 2050) oraz Annę Marię Żukowską (Lewica) do Krajowej Rady Sądownictwa. Cztery kandydatury zgłoszone przez Prawo i Sprawiedliwość zostały odrzucone. Kontynuację posiedzenia wyznaczono na 21 listopada.

    Obrady rozpoczęły się od uczczenia minutą ciszy pamięci zmarłej Hanny Gucwińskiej, która odeszła 12 listopada.

    Następnie posłowie jednomyślnie wybrali 20 sekretarzy Sejmu X kadencji i podjęli uchwałę dotyczącą składu komisji regulaminowej, a także spraw poselskich i immunitetowych. Pierwsze posiedzenie tej komisji zaplanowano na 15 minut po zakończeniu obrad. Ustalono też liczbę członków komisji do spraw służb specjalnych – w komisji zasiądzie siedmiu posłów.

    W trakcie obrad posłowie wybrali członków Krajowej Rady Sądownictwa. Zostali nimi Kamila Gasiuk-Pihowicz (KO), Robert Kropiwnicki (KO), Tomasz Zimoch (Polska 2050) oraz Anna Maria Żukowska (Lewica). Gasiuk-Pihowicz i Zimoch zdobyli po 246 głosów, Kropiwnicki – 243 głosy, a Żukowska – 245 głosów.

    Kandydatami klubu PiS byli: Marek Ast, Bartosz Kownacki, Kazimierz Smoliński i Arkadiusz Mularczyk – wszyscy członkowie KRS z ramienia Sejmu.

    Zgodnie z ustawą o KRS, Sejm wybiera czterech członków Rady na cztery lata, a Senat – dwóch członków na ten sam okres. Osoby wybrane przez obie izby pełnią funkcje członków Rady do czasu wyboru ich następców.

  • w

    Marcin Mastalerek: Hołownia jest twarzą zemsty i awantur, jakie będą toczyć się w Sejmie (i.pl)

    Marcin Mastalerek skrytykował sytuacje, jakie zachodzą w Sejmie. Wspominał szczególnie o wyborze Szymona Hołowni na marszałka Sejmu, wskazując na konsekwencje utraty głosu dla siedmiu milionów ludzi w prezydium Sejmu. Mastalerek przypomniał też apel prezydenta Andrzeja Dudy, że wszystkie kluby parlamentarne powinny mieć swojego wicemarszałka.

    Podczas inauguracyjnych posiedzeń Sejmu i Senatu wybrano marszałków, wicemarszałków i sekretarzy. Elżbieta Witek (PiS) nie zdobyła większości na stanowisko wicemarszałka Sejmu, podobnie jak Marek Pęk (PiS) w Senacie. Tymczasem czterech przedstawicieli Sejmu – Kamila Gasiuk-Pihowicz (KO), Robert Kropiwnicki (KO), Tomasz Zimoch (Polska 2050) i Anna Maria Żukowska (Lewica) – zostali wybrani do Krajowej Rady Sądownictwa. Jednak Sejm odrzucił cztery kandydatury zgłoszone przez PiS do KRS.

    Mastalerek ocenił działania Sejmu, sugerując, że KO zapowiadała zemstę w kampanii wyborczej, która jednak zakończyła się porażką. Podkreślił także rozczarowanie wobec Trzeciej Drogi, której reprezentant, Donald Tusk, doprowadził do sytuacji, gdzie Szymon Hołownia stał się symbolem zemsty i awantur w parlamencie. Krytykował decyzję pozbawienia siedmiu milionów ludzi głosu w prezydium Sejmu.

    Mastalerek bronił decyzji prezydenta o powierzeniu Mateuszowi Morawieckiemu roli tworzenia rządu, argumentując to wydarzeniami z Sejmu. Zaznaczył, że mimo podpisania umowy koalicyjnej przez KO, Trzecią Drogę i Nową Lewicę, nie ma jeszcze ministrów ani wiceministrów. A to oznacza, że nie ustalono szczegółowego programu. Wyraził nadzieję, że Morawiecki uzyska poparcie nowego parlamentu dla swojego rządu. Aczkolwiek zaznaczył, że nie wszystkie działania polityczne mają efekt natychmiastowy.

  • w

    Liczba cudzoziemców zarejestrowana w małopolskich oddziałach ZUS powoli dochodzi do 100 tys. (gazetakrakowska.pl)

    We wrześniu bieżącego roku w województwie małopolskim odnotowano ponad 95 tys. cudzoziemców, którzy zarejestrowani są w ZUS. Co więcej, można też zauważyć interesujący trend w postaci ciągłego wzrostu liczby obywateli Indii w Małopolsce. Hindusi plasują się na trzecim miejscu wśród obcokrajowców w tym regionie – zaraz za Ukraińcami i Białorusinami.

    Pod koniec września liczba cudzoziemców zgłoszonych w rejestrach ZUS w Małopolsce wynosiła 95,3 tys., natomiast w maju jeszcze wzrosła. Największą grupę stanowią tutaj Ukraińcy, którzy reprezentują ponad 60 tys. osób, z czego ponad 43 tys. zgłoszonych jest w krakowskim ZUS, około 9,5 tys. w oddziale sądeckim, prawie 5,5 tys. w placówce chrzanowskiej oraz ponad 2,8 tys. w tarnowskiej.

    Białorusini zajmują drugie miejsce z liczbą prawie 8,5 tys. osób, podczas gdy liczba Hindusów, którzy są na trzecim miejscu, powoli dochodzi do 3 tys.

    Obcokrajowcy zgłoszeni do ubezpieczeń w ZUS w Małopolsce reprezentują 131 krajów, głównie z obszaru wschodniego. Poza Ukraińcami i Białorusinami istotną grupę stanowią Gruzini (2,3 tys.) i Rosjanie (1,5 tys.).

    Jak poinformowała Anna Szaniawska, rzeczniczka małopolskiego oddziału ZUS, pod kątem ogólnokrajowym liczba cudzoziemców zgłoszonych do ubezpieczeń emerytalno-rentowych w ZUS przekroczyła już 1,1 miliona osób.

  • w

    Mieszkaniec Gliwic zostawił w aucie 5-letniego syna i poszedł na dyskotekę w Katowicach (dziennikzachodni.pl)

    50-letni mieszkaniec Gliwic zostawił swojego syna w aucie, a sam postanowił zakosztować zabawy w klubie nocnym. Około godziny 2:00 dwóch mężczyzn zauważyło płaczące dziecko w samochodzie, w związku z czym zgłosili sprawę na policję. Mężczyźnie grozi kara do 5 lat w zakładzie karnym.

    50-letni mężczyzna przyjechał na dyskotekę wraz ze swoim 5-letnim synem, ale nie został wpuszczony do lokalu z powodu towarzyszącej mu osoby nieletniej. Z tego względu zdecydował się na zostawienie dziecka w samochodzie, a sam poszedł korzystać z uroków nocnej imprezy.

    Płaczący chłopiec został zauważony przez dwóch mężczyzn, którzy wezwali policję. Mężczyźni zaopiekowali się malcem do czasu przyjazdu funkcjonariuszy.

    Chłopiec wyjaśnił policjantom, że zazwyczaj mieszka z mamą, a w weekendy opiekuje się nim tata. Niestety, tego wieczora ojciec zostawił go w samochodzie i zniknął. Ponadto, nawet nie wyszedł z lokalu podczas interwencji. Na miejsce wezwano też karetkę pogotowia, ale na szczęście dziecko nie wymagało pomocy medycznej.

    W momencie, gdy ojciec wrócił do samochodu, wsiadł do pojazdu i pojechał do domu. Nawet nie zauważył, że w samochodzie nie ma już jego syna. Kilka godzin później został aresztowany przez policję i dostarczony na komisariat. A tam okazało się, że był pod wpływem narkotyków i alkoholu. Jego krew zabezpieczono do dalszych badań.

    Mężczyzna został umieszczony w areszcie policyjnym po tym, jak przedstawiono mu zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo. Za popełniony czyn może otrzymać nawet 5 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Wyższe opłaty za prąd dla tatrzańskich gmin. Zakopane myśli o instalacji paneli fotowoltaicznych (zakopane.naszemiasto.pl)

    Zakopane planuje zainstalować 32 panele fotowoltaiczne na budynkach miejskich. W ten sposób miasto zamierza zmniejszyć koszty energii elektrycznej. Od 2024 r. w Zakopanem będą pobierane wyższe opłaty za prąd, co dotknie również inne tatrzańskie gminy. Powodem jest nowa i droższa umowa na energię elektryczną.

    Ubiegłej zimy wiele samorządów ograniczało oświetlenie świąteczne oraz nocne oświetlenie uliczne w kraju. Jednak Zakopane i sąsiednie samorządy tatrzańskie nie miały takich problemów, ponieważ mogły pochwalić się korzystnymi warunkami cenowymi za energię elektryczną.

    Prognozy wskazują, że cena za energię w 2024 r. wzrośnie do 0,7740 zł netto za kWh, a w 2025 r. do 0,7890 zł netto za kWh. Warto tu zaznaczyć, że w 2023 r. gminy tatrzańskie płaciły 0,2899 zł netto za kWh. Z tego względu gminy podejmują działania mające na celu obniżenie kosztów poprzez instalację paneli fotowoltaicznych na budynkach miejskich. Aktualnie planowane są dokładne badania dotyczące opłacalności i możliwości montażu paneli.

    Koszty instalacji paneli fotowoltaicznych nie są jeszcze znane, ale Zakopane już poszukuje środków w zewnętrznych programach wsparcia. Dotychczas miasto nie zainstalowało żadnych paneli fotowoltaicznych na swoich budynkach, w przeciwieństwie do innych samorządów z regionu Tatr, które już wcześniej zrealizowały podobne projekty. Panele zostały zamontowane na szkołach, ośrodkach kultury i budynkach urzędu gminy. Ponadto, powiat tatrzański ma działające instalacje fotowoltaiczne na budynku starostwa tatrzańskiego.

  • w

    Budynek gdyńskiej „Jedynki” zostanie przekształcony w Centrum Nowoczesnego Seniora (dziennikbaltycki.pl)

    Pojawiły się plany dotyczące przekształcenia budynku gdyńskiej „Jedynki” w Centrum Nowoczesnego Seniora. Miasto zamierza zafundować obiektowi atrakcyjny lifting, a prace nad projektem mają zakończyć się w ciągu 13 miesięcy.

    Populacja Gdyni liczy aktualnie około 70 tysięcy osób w wieku 60 lat lub starszych. Natomiast brak odpowiednich miejsc dla aktywności seniorów w istniejących klubach i placówkach miejskich skłonił urzędników do podjęcia decyzji o wybudowaniu Centrum Nowoczesnego Seniora, które ma powstać przy ul. 10 Lutego.

    Jak podaje wiceprezydent Gdyni, Michał Guć, przekształcenie dawnego budynku szkolnego w Centrum Nowoczesnego Seniora jest już planowane od dawna. I pomimo trudności związanych z zabytkowym charakterem budynku, projekt modernizacji został już przygotowany i zatwierdzono też pozwolenie na budowę.

    Koszt adaptacji budynku szacowany jest na około 17 milionów złotych (brutto), a prace mają rozpocząć się jeszcze w roku bieżącym. Projekt Centrum Nowoczesnego Seniora jest rezultatem twórczym Pracowni Architektonicznej Andrzej Andrzejewski.

    Za szeroki zakres prac będzie odpowiedzialna firma Xemar, która zajmie się m.in. przebudową wnętrza zabytkowego budynku, instalacjami wewnętrznymi, ułatwieniami dla osób niepełnosprawnych, zagospodarowaniem terenu, oświetleniem, a także przebudową ul. Szkolnej na ciąg pieszo-rowerowy.

  • w

    Już w piątek otwarcie lodowiska na Placu Zebrań Ludowych w Gdańsku (dziennikbaltycki.pl)

    Gdański Archipelag Kultury gorąco zaprasza mieszkańców na inaugurację sezonu zimowego, która odbędzie się 17 listopada na gdańskim lodowisku. Z lodowej tafli będzie można korzystać każdego dnia tygodnia, z wyjątkiem poniedziałku, który przeznaczony jest dla grup zorganizowanych.

    Gdański Archipelag Kultury potwierdził, że ceny za korzystanie z lodowiska pozostają bez zmian. Za jednorazowe wejście na taflę pobierane jest 20 złotych za godzinę. Dla rodzin – dwóch dorosłych i dwójki dzieci do lat 14 – wstęp kosztuje 60 złotych. Natomiast wypożyczenie lub ostrzenie łyżew to wydatek w wysokości 15 złotych. Wypożyczenie kasku jest bezpłatne.

    Ponadto, posiadacze Karty Mieszkańca raz w roku mają możliwość bezpłatnego wejścia na lodowisko, podobnie jak posiadacze Karty Dużej Rodziny, którzy mogą korzystać z darmowego wstępu w każdy pierwszy czwartek miesiąca.

    Gdańskie lodowisko, zarządzane przez Gdański Archipelag Kultury, wyróżnia się pełnowymiarową taflą, dzięki której obiekt przyjmuje rocznie niemal 100 tysięcy łyżwiarzy. Stanowi to około 20 procent populacji miasta.

    Popularność lodowiska wynika z tego, że wyglądem przypomina balon i mieści się w korzystnej lokalizacji na Placu Zebrań Ludowych, w samym sercu miasta. Lodowisko czynne jest przez cały tydzień, ale w poniedziałki mogą wejść jedynie grupy zorganizowane.

    Obiekt prawdopodobnie będzie otwarty do marca 2024 r.

  • w

    Pojawiły się plany wzniesienia 40-metrowego bloku przy ul. Północnej w Lublinie (kurierlubelski.pl)

    Lublin planuje wzniesienie 40-metrowego bloku mieszkalnego z 120 apartamentami przy ul. Północnej. Obiekt ma powstać w sąsiedztwie Hotelu Hampton by Hilton. Realizacja tej inwestycji opiera się na wykorzystaniu specjalnej ustawy „lex deweloper”.

    Spółka LUK złożyła wniosek do ratusza o zgodę na budowę kompleksu mieszkaniowego przy ul. Północnej, wykorzystując ustawę „lex deweloper”, ułatwiającą budownictwo wielorodzinne. Planowana lokalizacja budynku o wysokości 40 metrów znajduje się w bliskim sąsiedztwie hotelu Hampton by Hilton.

    Projekt obejmuje budowę 120 mieszkań o różnej powierzchni od 33 do 87 mkw. Budynek ma mieć 17 kondygnacji: 14 nadziemnych, w tym 12 mieszkalnych, a także 3 kondygnacje podziemne z parkingami. Na parterze i poziomach -3, -2, i -1 zaplanowano miejsca parkingowe, a kondygnację oznaczoną jako +2 przeznaczono na usługi. W ramach inwestycji powstanie też zielony dach o powierzchni ponad 900 mkw. Będzie to przestrzeń rekreacyjna z elementami małej architektury.

    Według szacunków projektanta budynek pomieści około 250 osób, dla których zostanie również stworzonych prawie 200 miejsc postojowych. Dodatkowo będą też cztery miejsca parkingowe dla osób niepełnosprawnych oraz jedno stanowisko do ładowania samochodów elektrycznych.

    Ostateczną decyzję o budowie bloku przy ul. Północnej podejmą radni miejscy. Jest to kolejna inwestycja LUK w tym obszarze, po „Dwóch Wieżach” – apartamentowcach dla studentów. Planowany budynek ma stanowić uzupełnienie funkcjonalne całego kwartału zabudowy, łącząc istniejące obiekty i rozładowując ruch komunikacyjny w okolicy. Natomiast architektura ma wpasować się w otoczenie, wzbogacając układ urbanistyczny tej części Lublina.

  • w

    Pijana kobieta uciekała przed policją w kierunku Zielonej Góry, łamiąc liczne przepisy drogowe (gazetalubuska.pl)

    Będąca pod wpływem alkoholu kobieta postanowiła nie zatrzymywać się do kontroli drogowej i rzuciła się do ucieczki. Mundurowi błyskawicznie wszczęli pościg za podejrzaną, która po drodze spowodowała poważne wykroczenia. W wyniku swojej nieodpowiedzialnej jazdy kobiecie grozi teraz do 5 lat więzienia.

    Jak podaje asp. Justyna Sęczkowska-Sobol, rzecznik prasowa z Komendy Powiatowej Policji w Nowej Soli, podczas rutynowego patrolu funkcjonariusze policji zatrzymali samochód osobowy, który prowadzony był przez kobietę. Policjanci dawali jej sygnały, aby zatrzymała się do kontroli. Zamiast tego, podejrzana rozpoczęła ucieczkę w kierunku Zielonej Góry.

    Ignorując przepisy drogowe, stwarzała duże zagrożenie na drodze. Po krótkim pościgu mundurowi zatrzymali kobietę, a następnie przebadali ją alkomatem. Test wykazał, że miała promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Podejrzana została przewieziona na komendę w Nowej Soli, a jej pojazd został odholowany.

    Prokuratura przedstawiła kobiecie zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i uniknięcia kontroli drogowej. Ponadto, podejrzana odpowie również za popełnione przestępstwa oraz liczne wykroczenia drogowe. Przy maksymalnym wyroku grozi jej 5 lat pobytu w zakładzie karnym.

  • w

    Przez trzy miesiące włamywał się do domów w Szczecinie i Grzędzicach. Zgarnął łupy na prawie 30 tys. zł (gs24.pl)

    Policjanci aresztowali włamywacza, który przez trzy miesiące włamywał się do domów w Szczecinie i Grzędzicach. 28-letni mężczyzna kradł pieniądze i kosztowności, a po zatrzymaniu przyznał się do winy.

    Prokurator Rejonowy Szczecin-Zachód przygotował przeciwko podejrzanemu akt oskarżenia związany z szeregiem kradzieży z włamaniem oraz zniszczeniem mienia, jakich 28-latek dopuścił się w ciągu trzech miesięcy. Przestępstwa miały miejsce od marca do czerwca 2023 r. w Szczecinie i Grzędzicach.

    Złodziej posługiwał się kamieniami, żeby wybijać szyby w oknach, albo podważał drzwi tarasowe, aby dostać się do środka. Będąc w domach, kradł biżuterię i pieniądze, zdobywając łupy o łącznej wartości ponad 28 tysięcy złotych. Prokurator Piotr Wieczorkiewicz z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie poinformował, że sprawca spowodował też uszkodzenia mienia szacowane na około 10 tysięcy złotych.

    Sąd Rejonowy Szczecin-Prawobrzeże i Zachód zastosował tymczasowe aresztowanie wobec podejrzanego na wniosek prokuratora. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. Nie był też wcześniej karany. Jednak już tylko za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Natomiast 28-latek dopuścił się kilku przestępstw w krótkim czasie, za co może trafić do więzienia nawet na 15 lat.

  • w

    Pobili mężczyznę do nieprzytomności, wciągnęli go do auta i odjechali. Poznańska policja szuka czterech sprawców (epoznan.pl)

    Dnia 13 listopada miała miejsce dramatyczna sytuacja, o której poinformował Poznański Trójkąt Bermudzki. Mężczyzna został pobity do nieprzytomności przez czterech napastników, którzy następnie siłą wepchnęli ofiarę do auta. Funkcjonariusze apelują do świadków zdarzenia, aby skontaktowali się z policją.

    Do okropnego zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem na al. Marcinkowskiego w Poznaniu. Dyżurny przyjął zgłoszenie od naocznych świadków, którzy przekazali, że cztery osoby wciągnęły siłą do samochodu mężczyznę, którego wcześniej dotkliwie pobiły. Atak był tak brutalny, że ofiara straciła przytomność.

    Jak relacjonuje mł. asp. Marta Mróz z poznańskiej policji, w momencie, gdy świadkowie wzywali pomoc, napastnicy odjechali wraz ze swoją ofiarą. Funkcjonariusze policji przesłuchiwali świadków aż do późnych godzin nocnych. Ponadto, patrol policji próbował namierzyć pojazd, którym uciekli sprawcy, ale działania nie przyniosły żadnych rezultatów.

    Aktualnie służby kryminalne ustalają szczegóły zdarzenia oraz tożsamości osób zaangażowanych. Policja apeluje też do świadków z prośbą o cenne informacje dotyczące incydentu na al. Marcinkowskiego.

  • w

    We Wrocławiu kręcą zdjęcia do filmu „Mamka”. Ulica Karola Szajnochy zamieniła się w Kopenhagę z lat 20. (gazetawroclawska.pl)

    Wrocław to kolejne miasto na Dolnym Śląsku, które ma możliwość zanurzenia się w realiach kopenhaskiej atmosfery z lat 20. ubiegłego stulecia. Wszystko za sprawą zdjęć do zbliżającej się premiery filmu „Mamka”, którą zaplanowano na wiosnę przyszłego roku. Film jest szwedzko-polsko-duńskiej produkcji.

    Do 14 listopada ulica Szajnochy we Wrocławiu była okupowana przez licznych filmowców, którzy kręcili zdjęcia do filmu „Mamka” w reżyserii Magnusa von Horna. Najnowsza produkcja Magnusa von Horna ma przedstawić baśniową estetykę i opowiadać dramatyczną historię po zakończeniu I wojny światowej w Kopenhadze.

    Jak opowiada producent filmu, Mariusz Włodarski, fabuła skupia się wokół losów młodej Caroline, która zaczyna romansować ze swoim przełożonym po tym, jak jej mąż ginie na wojnie. W efekcie romans prowadzi do niechcianej ciąży. Caroline decyduje się na aborcję, ale w tym momencie pojawia się Dagmara, która prowadzi agencję adopcyjną przy sklepie ze słodyczami.

    Film „Mamka” ma mieć swoją premierę wiosną 2024 r. W główne role w filmie wcieliły się dwie duńskie aktorki – Victoria Carmen Sonne i Trine Dyrholm. Montażem filmu zajmie się Agnieszka Glińska, a za produkcję odpowiadają Mariusz Włodarski z Lava Films oraz Malene Blenkov z Nordisk.

  • w

    Sławomir Mentzen zlekceważył Andrzeja Dudę. Nie wstał z fotela, gdy prezydent podawał dłoń posłom (i.pl)

    Podczas inauguracyjnego posiedzenia Sejmu wydarzył się pewien incydent, który od razu wzbudził kontrowersje wśród polityków. Lider Konfederacji Sławomir Mentzen postanowił nie wstawać z fotela w momencie, gdy prezydent Andrzej Duda podchodził do posłów, ściskając dłoń każdego parlamentarzysty z pierwszego rzędu.

    W swoim wystąpieniu prezydent podkreślił symboliczne znaczenie podania dłoni wszystkim posłom. Jest to znak zakończenia kampanii i rozpoczęcia posiedzeń Sejmu, który również oznacza, że wszyscy posłowie powinni traktować się z szacunkiem.

    Nawiązując do słów Wincentego Witosa, że „nie ma sprawy ważniejszej niż Polska”, Andrzej Duda zakończył swoje przemówienie, ściskając kolejno dłonie posłów partii PiS. Po drodze zignorował jednak Sławomira Mentzena, który zdecydował, że nie wstanie z fotela, gdy prezydent będzie miał zamiar do niego podejść.

    Co prawda, w rezultacie Mentzen wstał z fotela, a prezydent Duda wrócił, żeby uścisnąć jego dłoń. Warto zaznaczyć, że incydent ten wzbudził wiele dyskusji i dezaprobaty wśród polityków, zwłaszcza że większość posłów z pierwszego rzędu, w tym Borys Budka, Donald Tusk czy Włodzimierz Czarzasty, nie miała problemów z uściśnięciem dłoni i podniesieniem się z siedzenia.

  • w

    Szymon Hołownia nowym marszałkiem Sejmu X kadencji (i.pl)

    Sejm RP wznowił swoje obrady, a nowym marszałkiem izby niższej został Szymon Hołownia. Należy zaznaczyć, że lider Polski 2050 reprezentuje Koalicję Obywatelską, Trzecią Drogę i Lewicę.

    Hołownia, będący kandydatem wspomnianych ugrupowań, zyskał poparcie 248 mandatów. W trakcie swojego przemówienia po wyborze, Hołownia wspomniał o potrzebie wzajemnego szacunku i zachowania kultury dialogu w Sejmie. Dodał, że chce, aby wszyscy, którzy oglądają obrady, dostrzegali pozytywny przykład debaty.

    Nowy marszałek zapewnił, że Sejm nie stanie się polem walki politycznej, deklarując, że będzie pilnował standardów fair-play dla wszystkich posłów, niezależnie od stronnictwa i z szacunkiem dla czasu obywateli. Hołownia w swoim przemówieniu podkreślił potrzebę wspólnego budowania nowej atmosfery w Sejmie, opartej na szacunku dla różnorodności.

    Kadencja Szymona Hołowni jako marszałka Sejmu potrwa do 13 listopada 2025 roku. A zgodnie z porozumieniem koalicyjnym, w kolejnej części kadencji funkcję tę ma objąć Włodzimierz Czarzasty. Elżbieta Witek, kandydatka Prawa i Sprawiedliwości ze 194 mandatami, przegrała wybory na rzecz Hołowni. Hołownię poparło 265 posłów, a Witek 193 posłów.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.