W Gdyni odbyły się uroczystości Święta Wojska Polskiego, podczas których zaprezentowano możliwości polskiej Marynarki Wojennej. W sobotę o godz. 11:30 rozpoczęła się parada morska z udziałem około 20 jednostek, będąca jednym z najważniejszych punktów obchodów. W tym samym czasie w Warszawie odbywała się defilada wojskowa. Uroczystości 15 sierpnia nawiązywały do zwycięstwa nad bolszewikami w Bitwie Warszawskiej z 1920 roku.
Podczas wydarzenia w Gdyni przemawiał premier Donald Tusk, który dużo uwagi poświęcił bezpieczeństwu Polski i sytuacji międzynarodowej. Szef rządu podkreślił, że w ramach programu Polska SAFE na projekty związane z bezpieczeństwem Bałtyku przeznaczono 3,4 mld zł. Środki mają służyć m.in. ochronie wybrzeża, infrastruktury krytycznej oraz morskich szlaków handlowych. Tusk zaznaczył, że Polska musi być silna, dobrze przygotowana, niepodległa i suwerenna, aby skutecznie unikać zagrożenia wojną.
Premier wskazał filary bezpieczeństwa państwa: szczelne granice, silne sojusze i odpowiedzialną politykę zagraniczną, inwestycje w armię, a także rozwijającą się gospodarkę. Jego zdaniem istnieją jednak siły polityczne, które próbują te fundamenty osłabić, m.in. poprzez kwestionowanie znaczenia Unii Europejskiej, relacji z sąsiadami czy wsparcia dla Ukrainy. Tusk przekonywał, że bezpieczeństwo Polski wymaga współpracy z sojusznikami i konsekwentnego wzmacniania własnych zdolności obronnych.
Premier określił paradę morską w Gdyni oraz defiladę w Warszawie jako swego rodzaju sygnał skierowany zarówno do sojuszników, jak i potencjalnych przeciwników Polski. Podkreślił, że państwo intensywnie pracuje nad zwiększeniem swojego bezpieczeństwa i rozwija możliwości wojska oraz służb.

