Więcej wpisów

  • w

    Góralki stworzyły petycję ws. prawa antyprzemocowego. Domagają się wprowadzenia zmian (www.salon24.pl)

    Radni w Zakopanem opracowali propozycję uchwały przeciwko przemocy domowej. Innego zdania były jednak góralki, które zainicjowały własną petycję nakierowaną na wprowadzenie przepisów antyprzemocowych. Nagła zmiana podejścia może być powiązana z utratą władzy przez partię PiS.

    Zakopane stanowi jedną spośród ponad stu polskich gmin, gdzie brakuje regulacji antyprzemocowych. Z tego powodu kobiety z Zakopanego zorganizowały gwałtowne protesty. Istotne jest, że władze miasta wielokrotnie odrzucały lokalne programy, wspierając ideę „jedności rodziny”, co cieszyło polityków PiS, na czele z Beatą Szydło.

    Zmiana może nadejść po utracie władzy przez PiS. Trzej radni: Bartłomiej Bryjak, Grzegorz Jóźkiewicz i Stanisław Karp przygotowali nową uchwałę antyprzemocową i planują utworzenie zespołów interdyscyplinarnych. Portal informuje, że Karp wcześniej głosował przeciwnie, ale obecnie zmienił zdanie. Inicjatywa trafiła do przewodniczącego Rady Miasta, a następnie została przekazana burmistrzowi.

    Dwie mieszkanki Zakopanego zareagowały na projekt uchwały, tworząc własną petycję ws. wprowadzenia prawa antyprzemocowego. Zebrały ponad 600 podpisów, organizując akcję zbierania podpisów w Cafe Tygodnik Podhalański. Podkreślają, że obie same doświadczyły przemocy.

    Góralki postanowiły rozpocząć zbieranie podpisów z powodu braku działań ze strony radnych Urzędu Miasta Zakopane, ponieważ – jak same twierdzą – zamierzają wspólnie walczyć z zakorzenionymi stereotypami góralskimi. Autorki petycji zdają sobie sprawę, że uchwała nie eliminuje przemocy, ale może stanowić narzędzie ułatwiające pomoc ofiarom.

  • w

    Polana Szymoszkowa: Armatki śnieżne pokrywają stoki błotem. Powodem zanieczyszczony potok (zakopane.naszemiasto.pl)

    Polana Szymoszkowa, największa stacja narciarska w Zakopanem, zmaga się z problemami dotyczącymi naśnieżania stoku. Potok, z którego stacja pobiera wodę do swoich armatek śnieżnych, jest zanieczyszczony. Z racji tego, zamiast wody, zaczęło płynąć błoto.

    W poprzedni weekend większość stacji narciarskich na Podhalu uruchomiła systemy sztucznego śnieżenia, korzystając z niskich temperatur przed zbliżającymi się mrozami. Właściciele stoków narciarskich uważają, że te prognozowane temperatury ujemne są kluczowe dla przygotowania stoków na otwarcie sezonu w grudniu.

    Polana Szymoszkowa nie dołączyła do działań związanych z naśnieżaniem ze względu na zanieczyszczenie zbiorników błotem. Powodem okazała się budowa ośrodka wypoczynkowego na Salamandrze w Kościeliskum, gdzie ziemia z wykopów dostała się do ujęcia wody. W efekcie sytuacja uniemożliwiła prawidłowe funkcjonowanie armatek śnieżnych.

    Zanieczyszczony potok zmusił do interwencji policję, Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego oraz Wody Polskie. Patrol policji potwierdził wstrzymanie robót ziemnych i działania mające na celu zabezpieczenie potoku przed dalszym zanieczyszczeniem. Natomiast stacja narciarska musiała opróżnić swoje zbiorniki i je wyczyścić.

    Pomimo lekkiego oczyszczenia woda nadal nie jest idealna. Jednakże ze względu na fakt, że nadchodzi tydzień mrozów, stacja nie może pozwolić sobie na stracony czas. Dlatego ma zamiar wykorzystać tę wodę do naśnieżania, choć może to doprowadzić do zatkanych dysz w armatach.

  • w

    Zatrzymano dwóch podejrzanych za atak na ratowników medycznych w gminie Nowy Targ (goral.info.pl)

    W gminie Nowy Targ dwóch mężczyzn zostało zatrzymanych przez policję za znieważenie ratowników medycznych. 37-latek, który rozpylił gaz na ratowników, odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej. Natomiast 23-latek, który zaatakował jednego z nich, stanie przed sądem za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu.

    Jak relacjonuje podkom. Dorota Garbacz, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu, policjanci zostali wezwani do domu, gdzie pijany mężczyzna wykazywał agresywne zachowanie wobec ratowników pogotowia, używając gazu i atakując ich furtką. Zatrzymany 37-latek usłyszał zarzuty znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza. Aktualnie grozi mu kara finansowa lub do 3 lat pobytu w zakładzie karnym.

    Tego samego dnia po północy patrol ponownie interweniował, tym razem wobec nietrzeźwego 23-latka, który znieważył i uderzył jednego z ratowników. Okazało się, że mężczyzna był poszukiwany przez prokuraturę. Przedstawiono mu zarzuty znieważenia funkcjonariusza publicznego i spowodowania uszczerbku na zdrowiu. Jego czyny mogą skutkować karą więzienia do 5 lat.

    Ratownicy medyczni traktowani są jako funkcjonariusze publiczni i korzystają z ochrony przewidzianej w prawie karnym. Za naruszenie nietykalności cielesnej lub znieważenie funkcjonariusza w związku z pełnieniem obowiązków grozi kara finansowa lub więzienie. W zależności od stopnia przewinienia może to być kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Najtańszy parking wielopoziomowy w Zakopanem. Można korzystać już za symboliczną opłatą (zakopane.naszemiasto.pl)

    W Zakopanem dostępny jest dla kierowców parking wielopoziomowy, który jest potencjalnie najtańszym miejscem postojowym w mieście. Można korzystać z niego już za jedyne 9 zł na cały dzień. Wystarczy jedynie zakupić bilet na komunikację miejską.

    Parking znajduje się w miejscu dawnego postoju taksówek przy torach kolejowych. Jest to nowoczesny obiekt z 146 miejscami parkingowymi, wraz z udogodnieniami dla osób niepełnosprawnych, stanowiskami dla rowerów i stacją ładowania pojazdów elektrycznych.

    Jest to specyficzny rodzaj postoju tzw. park & ride, służący głównie osobom będącym w podróży, które przesiadają się z auta na komunikację publiczną. Dla podróżujących ta opcja jest bezpłatna, jeśli zakupią bilet na inną formę transportu.

    Mieszkaniec Zakopanego, pan Marek, wskazuje na korzyści, jakie wynikają z możliwości zostawienia samochodu na takim parkingu. Zaznacza, że zmiana na pociąg transportu, którym dojeżdża do pracy, jest dla niego znacznie tańsza niż codzienne dojazdy samochodem.

    Dodatkową wygodą jest możliwość zakupu biletu poprzez aplikację Małopolskiej Karty Aglomeracyjnej na smartfony, co jeszcze bardziej ułatwia korzystanie z parkingu. Opcja ta staje się najbardziej ekonomicznym rozwiązaniem dla osób, które chcą bezpłatnie parkować, kupując bilet na autobus w Zakopanem za 9 zł na cały dzień.

  • w

    Polacy i Słowacy policzyli kozice w Tatrach. Zanotowano 25% spadek populacji (www.rmf24.pl)

    Podczas jesiennego spisu tatrzańskich kozic zagrożonych wyginięciem odnotowano 926 osobników. Jest to około 25% mniej w porównaniu z rokiem poprzednim. W sumie doliczono się 267 kozic po stronie polskiej i 660 po stronie słowackiej. Uzyskane liczby wskazują na zmiany w populacji tych zwierząt.

    Jarosław Rabiasz z Tatrzańskiego Parku Narodowego zauważa spadkową tendencję liczby młodych kozic, które stanowią jedynie 4,3% ogółu. I pomimo że nie jest to jeszcze sytuacja alarmowa, istnieje konieczność monitorowania tego gatunku, ponieważ od 2018 roku przyrodnicy obserwują jego delikatny spadek. Na szczęście główna populacja kozic pozostaje stabilna.

    Zachowanie dzikich zwierząt odgrywa kluczową rolę w utrzymaniu liczby kozic. Ponadto, istotne znaczenie mają również długie, śnieżne zimy i postawa turystów na szlakach. Pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego przypominają o zakazie płoszenia, dokarmiania i zbliżania się do kozic. Zakazane jest także używanie fajerwerków, bo mogą mieć negatywny wpływ na populację.

    Koordynowane liczenie kozic w Tatrach, przeprowadzone 7 listopada, to efekt wspólnej akcji polsko-słowackiej. Obserwacje, które odbywają się dwukrotnie w roku – wiosną i jesienią, mają na celu monitorowanie przyrostu młodych osobników i stanu ogólnej populacji. W ubiegłorocznym spisie jesiennym zarejestrowano 1222 kozice.

  • w

    Ewakuacja ponad 500 osób ze szkoły w Suchej Beskidzkiej z powodu rozpylenia substancji chemicznej (www.rmf24.pl)

    W małopolskiej Suchej Beskidzkiej ewakuowano ze szkoły i internatu ponad 500 uczniów i członków personelu. Powodem tej decyzji był silny zapach chemiczny, który pojawił się w budynku. W wyniku incydentu hospitalizowano sześć osób.

    W internacie Zespołu Szkół im. Witosa w Suchej Beskidzkiej pojawił się intensywny zapach chemiczny, wywołując u kilkunastu osób bóle i zawroty głowy. Objawy zgłosiło 15 uczniów, z których sześciu znalazło się w szpitalu. Pozostałe dziewięć osób nie wymagały hospitalizacji. W sumie ewakuowano 495 uczniów i 45 pracowników.

    Początkowe badania nie ujawniły obecności niebezpiecznych substancji, co potwierdziła specjalistyczna grupa ratownictwa chemicznego z Krakowa. Młodszy kapitan Hubert Ciepły z małopolskiej straży pożarnej zaznaczył, że do działań zaangażowano osiem pojazdów ratowniczo-gaśniczych. Ponadto, na miejscu zdarzenia pojawiły się również jednostki straży pożarnej z Suchej Beskidzkiej i okolicznych OSP.

    Dochodzenie w sprawie incydentu szkolnego prowadzą funkcjonariusze policji pod nadzorem prokuratury.

  • w

    Akcje ratunkowe polskich i słowackich ratowników w Tatrach w trudnych warunkach pogodowych (zakopane.naszemiasto.pl)

    W ostatnim czasie sytuacja w Tatrach staje się coraz bardziej niebezpieczna dla turystów. Przykładami mogą być tutaj różne działania ratowników nie tylko z Polski, ale także Słowacji, którzy musieli podejmować akcje ratunkowe w ekstremalnych warunkach.

    Aktualnie tereny górskie są już pokryte dużą ilością śniegu (Kasprowy Wierch – 63 cm, Dolina Pięciu Stawów – 65 cm, Hala Gąsienicowa – 49 cm). Z tego względu na obszarach tatrzańskich powyżej 1900 m n.p.m. obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego. Co więcej, podobne warunki dotyczą Tatr Wysokich na Słowacji.

    Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (TOPR) działali w krytycznych sytuacjach. W piątek musieli pomagać 7-osobowej grupie uwięzionej na Ciemniaku w Tatrach Zachodnich, a potem ruszyli na pomoc samotnemu turyście, który nie mógł zejść z Kasprowego Wierchu. Obie akcje trwały wiele godzin i zakończyły się pomyślnie.

    Podczas jednej z interwencji ratownicy ze Słowacji ruszyli na pomoc dwóm grupom turystów, które utknęły w Małej Fatrze. Noc, silny wiatr i słaba widoczność spowodowały, że wędrowcy stracili orientację w terenie. Słowaccy ratownicy, dzięki nawigacji telefonicznej, odnaleźli zagubionych turystów i doprowadzili ich do bezpiecznej lokacji.

    Kolejna noc ponownie zmusiła do działań słowackich ratowników w Tatrach Wysokich. Tym razem zajęli się parą czeskich turystów, których sprowadzili ze szczytu Wielka Świstówka.

    Ratownicy zwracają uwagę na trudne warunki oraz korzystanie z odpowiedniego sprzętu w terenie górskim. Ostrzegają również, że podczas załamania pogody oczekiwanie na pomoc może się znacznie wydłużyć.

  • w

    Ratownicy TOPR pomogli siedmiu turystom uwięzionym na szczycie Ciemniaka (zakopane.naszemiasto.pl)

    Zespół Ratownictwa Górskiego Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (TOPR) wyruszył na pomoc grupie turystów, którzy utknęli na szczycie Ciemniaka w Tatrach Zachodnich. Problemem były warunki pogodowe w postaci gęstej mgły i opadów śniegu, które nie pozwoliły wędrowcom na samodzielny powrót.

    Akcja ratunkowa toczyła się w wyjątkowo trudnych warunkach. W obszarze gór od wysokości 1400 metrów panowała gęsta mgła i ograniczona widoczność, a opady śniegu i silny wiatr stwarzały jeszcze większe utrudnienia. Na szczycie Ciemniaka (o wysokości 2096 m n.p.m.) utknęła grupa siedmiu wędrowców, którzy nie byli w stanie samodzielnie zejść.

    Ze względu na warunki atmosferyczne, wykorzystanie śmigłowca ratunkowego było niemożliwe. Dlatego ratownicy TOPR ruszyli na pomoc pieszo, eskortując zabłąkanych turystów z powrotem do Zakopanego.

    Ratownicy TOPR stanowczo odradzają wypraw w góry ze względu na bardzo trudne warunki. W obszarze Tatr zalega świeży śnieg, zwłaszcza w wyższych partiach. Ponadto w wielu miejscach wiatr tworzy głębokie zaspy, szczególnie w zagłębieniach terenu i przy ścianach. Poruszanie się w takiej scenerii wymaga dużego doświadczenia, umiejętności oceny zagrożenia lawinowego oraz dostosowania trasy do obecnych warunków. Dodatkowym utrudnieniem są niskie chmury w partiach graniowych, które ograniczają widoczność i utrudniają orientację.

    W nadchodzący weekend prognozy meteorologiczne wskazują na możliwe opady śniegu nawet do 20 cm w Zakopanem, a w górach może spaść jeszcze więcej.

  • w

    Nadchodzi sezon zimowy w Zakopanem! Policja ostrzega przed fałszywymi ofertami noclegów (turystyka.wp.pl)

    Sezon rezerwacji noclegów w górach zbliża się coraz większymi krokami. Warto zaznaczyć, że w tym czasie Zakopane jest oblegane przez licznych turystów, zwłaszcza w okresie świątecznym i okolicach sylwestra. Niestety, jest to także pora na działania oszustów, którzy wykorzystują naiwność turystów, oferując nieistniejące apartamenty i kwatery.

    Policja w Zakopanem ostrzega przed fałszywymi ofertami noclegów online. W związku z tym przygotowała nawet poradnik dla turystów, zachęcając do zachowania ostrożności przy wpłacie zaliczek, wskazując na ich znaczenie dla obu stron transakcji.

    W związku z koniecznością wpłaty zaliczek policja tłumaczy, że istnieje możliwość uniknięcia oszustw poprzez sprawdzenie, czy obiekt jest prawdziwy i faktycznie funkcjonuje, a także przez zachowanie dokumentacji transakcyjnej oraz sprawdzanie różnych sposobów kontaktu.

    Najlepszą opcją jest korzystanie z miejsc polecanych przez znajomych, a także czytanie opinii gości obiektu na forach internetowych. Ponadto, wszystkie wiarygodne obiekty powinny być zarejestrowane w urzędach miejskich.

    Policjanci dodają, że należy też zachować czujność w przypadku podejrzanie niskich cen oraz anonimowych ogłoszeń. Policja ostrzega przed alternatywnymi formami płatności, zachęcając do dokonywania przelewów na konta bankowe oraz zachowania dokumentów potwierdzających transakcję.

  • w

    Już jutro odsłonięcie krakowskiego południka zero w Zakopanem! (zakopane.naszemiasto.pl)

    Dnia 17 listopada podhalańscy geodeci wytyczą linię krakowskiego południka 0 na górnej Równi Krupowej w Zakopanem. Wydarzenie związane z odsłonięciem południka odbędzie się przy rzeźbie Orbity Henryka Burzca.

    Południki to linie geodezyjne na powierzchni elipsoidy Ziemi, które łączą bieguny i ustalają kierunek północ-południe. Niektóre z nich są wyjątkowe, ponieważ odgrywają ważne role w badaniach astronomicznych i geodezyjnych. Na przykład, londyński południk 0 dzieli planetę na dwie półkule. Wcześniej rolę tę spełniał krakowski południk zerowy.

    Jednakże w tym roku, z okazji 550. rocznicy urodzin Mikołaja Kopernika, nastąpi oznaczenie przebiegu tego południka w Zakopanem. Miejsce zostanie przypieczętowane symbolicznym medalionem, który zostanie wkomponowany w chodnik.

    Lokacja południka 0 znajduje się obok rzeźby Orbity autorstwa Henryka Burzca, odsłoniętej w 1973 roku z okazji 500. rocznicy urodzin Kopernika. Nie jest jasne, czy umiejscowienie rzeźby było związane z południkiem krakowskim, czy może było czysto przypadkowe. Zakopiański urząd miasta informuje, że rzeźba wraz z oznaczeniem południka ma upamiętniać Mikołaja Kopernika, twórcy teorii heliocentrycznej.

    Dnia 17 listopada zakopiański urząd miasta dokona uroczystego odsłonięcia miejsca wytyczenia krakowskiego południka 0. Podczas wydarzenia pojawią się również tacy goście jak Mariusz Meus zwany „Panem Południkiem”, który opowie historię związaną z krakowskim południkiem.

  • w

    Wyższe opłaty za prąd dla tatrzańskich gmin. Zakopane myśli o instalacji paneli fotowoltaicznych (zakopane.naszemiasto.pl)

    Zakopane planuje zainstalować 32 panele fotowoltaiczne na budynkach miejskich. W ten sposób miasto zamierza zmniejszyć koszty energii elektrycznej. Od 2024 r. w Zakopanem będą pobierane wyższe opłaty za prąd, co dotknie również inne tatrzańskie gminy. Powodem jest nowa i droższa umowa na energię elektryczną.

    Ubiegłej zimy wiele samorządów ograniczało oświetlenie świąteczne oraz nocne oświetlenie uliczne w kraju. Jednak Zakopane i sąsiednie samorządy tatrzańskie nie miały takich problemów, ponieważ mogły pochwalić się korzystnymi warunkami cenowymi za energię elektryczną.

    Prognozy wskazują, że cena za energię w 2024 r. wzrośnie do 0,7740 zł netto za kWh, a w 2025 r. do 0,7890 zł netto za kWh. Warto tu zaznaczyć, że w 2023 r. gminy tatrzańskie płaciły 0,2899 zł netto za kWh. Z tego względu gminy podejmują działania mające na celu obniżenie kosztów poprzez instalację paneli fotowoltaicznych na budynkach miejskich. Aktualnie planowane są dokładne badania dotyczące opłacalności i możliwości montażu paneli.

    Koszty instalacji paneli fotowoltaicznych nie są jeszcze znane, ale Zakopane już poszukuje środków w zewnętrznych programach wsparcia. Dotychczas miasto nie zainstalowało żadnych paneli fotowoltaicznych na swoich budynkach, w przeciwieństwie do innych samorządów z regionu Tatr, które już wcześniej zrealizowały podobne projekty. Panele zostały zamontowane na szkołach, ośrodkach kultury i budynkach urzędu gminy. Ponadto, powiat tatrzański ma działające instalacje fotowoltaiczne na budynku starostwa tatrzańskiego.

  • w

    Mieszkaniec Nowego Targu przechytrzył oszustów, dając kurierowi poduszkę w plecaku, zamiast gotówki (zakopane.naszemiasto.pl)

    Mieszkaniec Nowego Targu przechytrzył oszustów, przekazując kurierowi poduszkę zamiast pieniędzy na kaucję. Oszuści próbowali naciągnąć mężczyznę na pieniądze na kaucję z powodu wypadku drogowego, którego dopuściła się jego siostra. Podejrzany został zatrzymany przez policję, a sąd osadził go w areszcie na trzy miesiące. Grozi mu do 8 lat więzienia.

    Na telefon stacjonarny pewnej mieszkanki Nowego Targu zadzwoniła oszustka podająca się za jej córkę. Poinformowała ją o wypadku drogowym, po czym łączność została przerwana. Następnie mężczyzna udający policjanta skontaktował się z synem kobiety, twierdząc, że potrzebne jest 380 tys. zł na kaucję za potrącenie pieszego na przejściu dla pieszych.

    Mężczyzna zorientował się, że to oszustwo, jednak pozostał na linii, udając współpracę i zgodził się na przekazanie przesyłki. Zamiast pieniędzy, w plecaku umieścił poduszkę i poszedł na ustalone miejsce. Wcześniej o wszystkim poinformował dyżurnego nowotarskiej komendy.

    Po odebraniu plecaka oszust został zatrzymany przez policję. Okazało się, że podejrzany to 29-letni mieszkaniec Podhala, przy którym znaleziono około 40 tys. zł, które zagarnął wcześniej od innej osoby z Rabki-Zdroju. Co więcej, policjanci ustalili, że wcześniej oszust wyłudził też 150 tys. zł od innego seniora.

    Materiał dowodowy trafił do Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu, a 29-latek usłyszał zarzuty usiłowania oszustwa, za co grozi do 8 lat więzienia. Śledztwo prowadzi nowotarska policja z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu.

  • w

    Świętowanie Dnia Niepodległości w Zakopanem. Złożono wiązanki kwiatów pod Krzyżem (zakopane.naszemiasto.pl)

    W Zakopanem obchody 105. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę skupiły się na uroczystej mszy świętej oraz składaniu wiązanek pod Krzyżem, który jest Miejscem Pamięci Narodowej. Ponadto, nie zabrakło też wspólnego śpiewania hymnu przy Kwaterze Legionistów.

    Główne uroczystości rozpoczęły się na Krzeptówkach, w Sanktuarium Narodowym Matki Bożej Fatimskiej. Kustosz sanktuarium, ks. Marian Mucha, odprawił uroczystą mszę św., oddając hołd ojczyźnie i walczącym o jej wolność. Nabożeństwo koncelebrowali duchowni z różnych parafii zakopiańskich.

    Natomiast po mszy patrioci złożyli wiązanki kwiatów pod repliką krzyża na Giewoncie, które jest zakopiańskim Miejscem Pamięci Narodowej. Znajdują się tutaj urny z ziemią z miejsc, gdzie polegli Polacy. W tym roku wśród urn miała pojawić się również ziemia z Wołynia. Jednak ks. kustosz otrzymał informację, że przesyłka nie dotrze na czas.

    W uroczystości z okazji Dnia Niepodległości uczestniczyli też przedstawiciele władz samorządowych, poczty sztandarowe służb mundurowych, oraz organizacje i szkoły. Po ceremonii na Krzeptówkach zgromadzeni udali się na nowy cmentarz przy ul. Nowotarskiej, gdzie przy Kwaterze Legionistów wspólnie odśpiewano Hymn Polski i złożono kwiaty.

  • w

    GDDKiA planuje przebudowę zakopianki na trasie Nowy Targ – Szaflary (zakopane.naszemiasto.pl)

    Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zyskała prawa do opracowania koncepcji usprawnienia trasy o długości niemal 7 km między Nowym Targiem a Szaflarami. Zaprezentowana oferta obejmuje koszty o wartości 3,75 mln zł. Realizacją projektu zajmie się firma IVIA. Cały proces powinien zakończyć się w ciągu maksymalnie 32 miesięcy.

    Główna droga prowadząca z Nowego Targu do Szaflar stanowi kluczowy szlak do Zakopanego, na którym stale rośnie natężenie ruchu. W latach 2015-2021 liczba pojazdów wzrosła o 45%, osiągając ponad 22 tys. dziennie. Szczególnie znaczący jest wzrost ruchu ciężarówek, który wyniósł 73%, co oznacza 2,3 tys. pojazdów na dobę. Ponadto, dodatkowe utrudnienia pojawiają się w okresie turystycznym.

    DK47 z Rdzawki do Nowego Targu powinna być otwarta dla kierowców już w 2024 roku. Po zakończeniu tej inwestycji cały odcinek między Krakowem a Nowym Targiem stanie się drogą dwujezdniową, wyposażoną w dwa pasy ruchu w obie strony. W związku z tym istnieje potrzeba podjęcia działań mających na celu zwiększenie przepustowości DK47 między Nowym Targiem a Zakopanem.

    W ramach projektu planuje się dodanie kolejnych pasów ruchu, rozbudowę skrzyżowań, przebudowę zjazdów oraz wybudowanie około 1200 metrów chodnika. Konkretny zakres prac zostanie ustalony przez wykonawcę wyłonionego w ramach przetargu.

  • w

    Wielka Krokiew przejdzie kolejną modernizację – nowy wyciąg narciarski i nowe oświetlenie (zakopane.naszemiasto.pl)

    W Zakopanem planowane są kolejne modernizacje na głównej skoczni narciarskiej – Wielkiej Krokwi. Centralny Ośrodek Sportu (COS) przeznaczy na te prace około 20 mln zł.

    Pierwszym elementem modernizacji będzie wymiana oświetlenia, z zastosowaniem nowych lamp ledowych o niższym zużyciu prądu. Oświetlenie będzie również dodatkowo zainstalowane na pieszej drodze zejściowej z Wielkiej Krokwi. Całość finansowana jest m.in. z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej.

    Drugim, bardziej znaczącym projektem, jest budowa nowego wyciągu narciarskiego na skoczni. Ta inwestycja, szacowana na ok. 15 mln zł, będzie obejmować demontaż istniejącego wyciągu, a także budowę nowych stacji i urządzeń. Planowane jest ogłoszenie przetargu pod koniec roku, a prace mają rozpocząć się wiosną 2024 roku i zakończyć przed sezonem letnim. A do czasu wymiany będzie używany obecny wyciąg, ale tylko podczas zawodów sportowych. Powodem jest zespawane koło napędowe.

    Warto zaznaczyć, że koło zostało już zamówione we Francji, ale opóźnia się jego dostawa. Nowe koło miało dotrzeć w 2022 roku. Jednak opieszałość producenta spowodowała konieczność zespawania starego koła. Obecnie trwa analiza dokumentów związanych z parametrami nowego koła, a COS przygotowuje się do ewentualnej procedury sądowej ze względu na opóźnienie ze strony Francuzów.

    Po zainstalowaniu nowego koła z obiektu będzie można korzystać komercyjnie.

  • w

    Kraina Światła na Gubałówce w Zakopanem najjaśniejszym punktem widokowym w Polsce (zakopane.naszemiasto.pl)

    Gubałówka w Zakopanem przygotowuje niezwykłą atrakcję dla wszystkich mieszkańców i turystów. W dniu 11 listopada Gubałówka stanie się najjaśniejszym punktem widokowym w Polsce, okraszonym kolorowymi postaciami i iskrzącymi rzeźbami. Te fantastyczne dekoracje inspirowane są tradycją Podhala i tatrzańską przyrodą.

    11 listopada to dzień, w którym Polskie Koleje Linowe (PKL) zamienią Gubałówkę w promienną Krainę Światła. Będzie to najwyżej położony świetlny park w Polsce, który zapewni odwiedzającym zdrową dawkę niezapomnianych doświadczeń. Cała atrakcja będzie się rozpoczynać przy dolnej stacji kolei PKL Gubałówka, ale prawdziwe emocje będą czekać na samym szczycie.

    Otwarcie parku planowane jest na o godzinę 17:00. Organizatorzy oczekują, że będzie to iście magiczny moment, kiedy światło, kolor i muzyka połączą się w niezwykłym spektaklu. Nad tworzeniem wyjątkowej atmosfery będą czuwać też DJ i saksofonista, a pokaz laserów oraz wspólne odliczanie dodadzą całości jeszcze piękniejszego blasku.

    W tym sezonie nowością są multimedialne instalacje, które dołączają do znanych rzeźb świetlnych, takie jak gazda, gaździna, wagonik kolejki, kozica górska i błyszczące płatki śniegu. Będzie też można podziwiać iskrzące pole krokusów, lśniące rzeźby owiec z psem, migoczące skrzypce i saksofon, a także iskrzący czajnik z filiżanką.

    Kraina Światła będzie dostępna na Gubałówce przez cały sezon zimowy – codziennie od godziny 16:00 do ostatniego kursu kolei linowo-terenowej PKL.

  • w

    Nocna akcja ratunkowa w Tatrach. Dwie kobiety bez wyposażenia zgubiły się na szlaku (zakopane.naszemiasto.pl)

    Dwaj mężczyźni, którzy byli wyposażeni w sprzęt do wędrówek po górach, pozostawili w Tatrach dwie kobiety, które nie miały przy sobie odpowiedniego sprzętu na taką wyprawę. Przebywając w schronisku, o godzinie 23:00 mężczyźni postanowili zgłosić sytuację ratownikom TOPR. Rozpoczęto akcję poszukiwawczą, która zakończyła się sukcesem o 6.30 rano.

    Do incydentu doszło w nocy z poniedziałku na wtorek, około godziny 23:00. Dwóch turystów, którzy dotarli do schroniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich, skontaktowało się z centralą TOPR, informując ratowników o zniknięciu dwóch kobiet. Jednak nie potrafili określić dokładnej lokalizacji i do tego nie mieli kontaktu z kobietami.

    Jak podaje Tomasz Wojciechowski, ratownik TOPR, mężczyźni powiedzieli, że ostatni raz widzieli kobiety w okolicy Przełęczy Krzyżne, ale nie mieli pewności, gdzie się teraz znajdują. Wyjaśnili, że w przeciwieństwie do kobiet mieli odpowiedni sprzęt do wyprawy.

    Okazało się, że kobiety nie miały czołówek ani raków. A do oznakowania swojej lokalizacji używały jedynie światła z telefonów komórkowych, co doprowadziło do szybkiego wyczerpania baterii. Ostatecznie straciły zarówno źródło światła, jak i możliwość kontaktu.

    TOPR oddelegował do nocnej akcji ośmiu ratowników. O godzinie 3:00 odnaleziono turystki w rejonie Pańszczyckiej Koleby. Kobiety przemarzły, ale dopisywał im dobry stan zdrowia i nie odniosły żadnych poważnych obrażeń. Akcja ratunkowa zakończyła się o godzinie 6.30.

  • w

    Polacy i Słowacy policzą kozice w Tatrach (zakopane.naszemiasto.pl)

    Tatrzański Park Narodowy zdecydował, że przeprowadzi spis populacji kozic w Tatrach. Skoczne zwierzaki zostaną policzone zarówno po polskiej, jak i po słowackiej stronie łańcucha górskiego.

    Przyrodnicy liczą tatrzańskie kozice dwa razy w roku – wiosną i jesienią. Nadchodzące spisy planowane są na wtorek, 7 listopada. Będą realizowane jednocześnie przez zespoły z Polski i Słowacji. Liczeniem zajmie się 70 osób po stronie polskiej i 200 po stronie słowackiej. Każdy zespół otrzymuje przypisane sektory. W sumie sektorów jest 131, z czego tylko 35 znajduje się po polskiej stronie.

    Obserwatorzy zaznaczają lokalizacje kozic na specjalnej aplikacji, informując o strukturze wiekowo-płciowej, godzinie obserwacji i innych szczegółach. Wiosenne spisy koncentrują się na ogólnej liczbie kozic, a także na liczbie koźląt urodzonych w sezonie. Natomiast spis jesienny ma na celu ustalenie całkowitej populacji kozic.

    Należy pamiętać, że podział na kozice polskie i słowackie jest arbitralny, ponieważ zwierzęta te swobodnie przemieszczają się między państwami. W związku z tym wynik spisów prezentowany jest jako łączna liczba kozic dla całego obszaru Tatr.

    W ostatnim spisie wiosennym z 2023 roku odnotowano 861 kozic po obu stronach granicy. Rekordową liczbę zanotowano w 2018 roku – aż 1431 kozic. W latach 90. populacja była znacznie mniejsza, sięgając zaledwie 241 sztuk w 1999 roku.

    Wspólne spisy tatrzańskich kozic organizowane są od 1957 roku i stanowią najstarszy projekt monitoringu przyrodniczego prowadzony przez dwa państwa równocześnie.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.