Więcej wpisów

  • w

    Poseł Lewicy przerwał rozmowę z kandydatką PiS po tym, jak użyła słowa „murzyn” (i.pl)

    W trakcie rozmowy w programie na żywo Przemysław Koperski, poseł Lewicy, rozmawiał z Agnieszką Wojciechowską van Heukelom, kandydatką PiS do Sejmu. W pewnym momencie doszło do kontrowersji związanych z użyciem przez kandydatkę PiS słowa „murzyn”, co w rezultacie skłoniło posła do odłożenia słuchawki.

    Agnieszka Wojciechowska van Heukelom skoncentrowała swoją wypowiedź na obwinianiu opozycji za różne kwestie, porównując jej działania do tego, że w Afryce biją murzynów. Po wypowiedzeniu tego słowa nie trzeba było długo czekać na reakcję Przemysława Koperskiego.

    Poseł Lewicy zareagował oburzeniem na słowo „murzyn” i zaapelował do kandydatki PiS, aby przestała używać takiego słownictwa. Wojciechowska van Heukelom nie dała jednak za wygraną i argumentowała, że słowo to ma bezpieczne znaczenie i jest używane do określenia osób o ciemnej skórze. Ponadto, znajduje się również w słowniku języka polskiego.

    Gorąca atmosfera utrzymywała się przez całą rozmowę, podczas której Koperski domagał się reakcji od osoby prowadzącej program. Jednakże gospodyni programu uznała, że nie może zabraniać gościom wypowiedzi. Ostatecznie Koperski zakończył swoje wystąpienie, rzucając słuchawkę.

  • w

    Dominik Tarczyński dla Fox News: Polska nie będzie tolerować nielegalnych migrantów (i.pl)

    Dominik Tarczyński, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, wypowiedział się na antenie Fox News, gdzie omawiał politykę Polski. Europoseł odniósł się do problemu nielegalnej migracji, twierdząc, że Polska stosuje w tym przypadku zdecydowane „zero tolerancji”.

    Europoseł Prawa i Sprawiedliwości ostrzegł, że nikt nie będzie przekraczać granicy Polski nielegalnie. A na wszystkich, którzy dopuszczą się takiego czynu, czekają surowe kary i bezdyskusyjna deportacja do swojego kraju.

    Dominik Tarczyński gościł w amerykańskiej stacji telewizyjnej Fox News, gdzie analizował globalny problem nielegalnej migracji. Polityk PiS zwracał uwagę na istotne różnice między pojęciami „uchodźcy” a „nielegalni migranci”.

    Nielegalni migranci to przestępcy zasługujący na deportację

    Wyjaśnił również, że według jego stanowiska oraz rządu w Warszawie, osoby próbujące nielegalnie przekroczyć granicę są przestępcami i powinny być deportowane. Żadna z nich nie uzyska wsparcia ani zakwaterowania na terenie Polski.

    Europoseł konsekwentnie podkreślał, że Polska nie będzie ponosić kosztów związanych z takimi przypadkami. Dodał, że w przeciwieństwie do polityki Stanów Zjednoczonych nielegalni migranci w Polsce nie zostaną zakwaterowani w luksusowych hotelach, ani nigdzie indziej.

  • w

    55-latek usłyszał zarzuty związane z atakiem na posłankę Martę Wcisło w Opolu Lubelskim (i.pl)

    Prokuratura oskarżyła 55-letniego mężczyznę o znieważenie funkcjonariusza publicznego, naruszenie jego nietykalności cielesnej oraz kierowanie gróźb pozbawienia życia w stosunku do Marty Wcisło, posłanki Koalicji Obywatelskiej. Zatrzymanemu grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

    Jak podaje Agnieszka Kępka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie, pierwszy zarzut, jaki przedstawiono mężczyźnie, dotyczy znieważenia funkcjonariusza publicznego oraz naruszenia jego nietykalności cielesnej. Natomiast drugi obejmuje kierowanie gróźb pozbawienia życia.

    Zatrzymany nie przyznał się do winy i w swoich wyjaśnieniach twierdził, że rozmawiał z Martą Wcisło na targu, ale nie wykazywał żadnej agresji wobec posłanki. W wyniku działań śledczych podjęto decyzję o nałożeniu na 55-latka dozoru policji oraz zakazu zbliżania się do poszkodowanej. Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat.

    Przypomnijmy, że 55-latek zaatakował posłankę Koalicji Obywatelskiej, Martę Wcisło, podczas gdy rozdawała ulotki wyborcze na targu w Opolu Lubelskim. Posłanka opisuje, że nieznany mężczyzna szarpał ją i wyzywał, a do tego nie stronił od gróźb. Jednak Marta Wcisło oznajmia, że nie zamierza ulec zastraszaniu.

  • w

    Sąd odrzucił pozew przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu, który nazwał „armią Putina” twórców „Zielonej granicy” (i.pl)

    Sąd Okręgowy w Sieradzu odrzucił pozew kandydatki Lewicy na posła, który został złożony w trybie wyborczym przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu. Pozew dotyczył słów, jakie prezes PiS skierował pod adresem twórców „Zielonej granicy”, nazywając ich „armią Putina”. Sąd uznał, że wypowiedź Kaczyńskiego nie wymaga sprostowania.

    W swojej wypowiedzi Jarosław Kaczyński stwierdził, że osoby wspierające takie produkcje, stoją po antypolskiej stronie. A do tego zamierzają przekształcić Polskę w kondominium sąsiadów ze Wschodu i Zachodu oraz zredukować liczbę Polaków.

    Z kolei kandydatka z listy Lewicy, Iwona Kaźmierska-Małyska, złożyła pozew w trybie wyborczym, domagając się sprostowania słów Kaczyńskiego. Sąd Okręgowy w Sieradzu odrzucił ten pozew, argumentując, że wypowiedź prezesa PiS była opinią na temat filmu, a nie stwierdzeniem faktów, które można by oceniać jako prawdziwe lub fałszywe.

    Co więcej, sąd zaznaczył, że opinie na temat kryzysu migracyjnego na granicy z Białorusią są w Polsce podzielone. Natomiast wypowiedź Kaczyńskiego nie wprowadza wyborców w błąd.

    W trybie wyborczym sąd okręgowy musi rozpatrzyć wniosek w ciągu 24 godzin. Po tym strony również będą mieć 24 godziny na złożenie zażalenia do sądu apelacyjnego, który ma także 24 godziny na jego rozpatrzenie. Od decyzji sądu apelacyjnego nie można składać skargi kasacyjnej, a orzeczenie musi być wykonywane natychmiast. Sprostowanie, odpowiedź lub przeprosiny muszą być opublikowane w ciągu 48 godzin od orzeczenia, na koszt osoby zobowiązanej.

  • w

    Robert Bąkiewicz zamierza złożyć pozew przeciwko Maciejowi Stuhrowi i Agnieszce Holland (i.pl)

    Robert Bąkiewicz, organizator Marszu Niepodległości i kandydat PiS w nadchodzących wyborach, ogłosił, że zamierza złożyć pozew przeciwko aktorowi Maciejowi Stuhrowi i reżyserce Agnieszce Holland. Powodem tej decyzji jest kontrowersyjna scena w filmie „Zielona granica”. W scenie Maciej Stuhr używa obraźliwych słów wobec uczestników Marszu Niepodległości, określając go jako „marsz nazistów”.

    Bąkiewicz uważa, że takie przedstawienie wydarzeń stanowi obrazę polskich patriotów i jest nie do przyjęcia. Na portalu społecznościowym X polityk wyjaśnił swoją decyzję, podkreślając, że nie zgadza się na takie sformułowania, szczególnie w kontekście obchodów Święta Niepodległości w Polsce.

    Organizator Marszu Niepodległości planuje podjąć działania prawne i podjąć współpracę z innymi znanymi osobami publicznymi, aby złożyć pozew przeciwko twórcom filmu. Bąkiewicz dąży do tego, aby reprezentowane było nie tylko jego osobiste stanowisko, ale także opinie uznanych profesorów, adwokatów, naukowców i innych osób szeroko znanych w mediach.

    Pozew będzie opierać się na przekonaniu, że Agnieszka Holland stworzyła paradokument, który sugeruje, że przedstawiane w nim wydarzenia oparte są na faktach. Bąkiewicz zaznacza, że będzie bronić swojego stanowiska oraz uczestników Marszu Niepodległości.

  • w

    Morawiecki w Trzciance: Tusk to manipulant działający na rzecz interesów niemieckich (i.pl)

    Podczas wizyty w Trzciance premier Mateusz Morawiecki wyraził obawy związane z rzekomym zagrożeniem zamknięcia granicy polsko-niemieckiej. Jak przekonuje Morawiecki, jest to raczej efekt manipulacji ze strony Platformy Obywatelskiej.

    Premier Morawiecki zaakcentował, że prawdziwe ryzyko zamknięcia granicy może pojawić się w przypadku, gdy PO dojdzie do władzy i wpuści do Polski nielegalnych imigrantów. Argumentował, że jeśli imigranci próbowaliby się dostać przez Polskę do krajów zachodniej Europy, mogłoby to skłonić Niemcy do zamknięcia granicy.

    Morawiecki przypomniał też o referendum dotyczącym niekontrolowanej nielegalnej imigracji, zaznaczając, że PO głosowała przeciwko tej decyzji.

    Ponadto, premier ostrzegł również przed agresywnymi zachowaniami i prowokacjami ze strony przeciwników politycznych w kontekście zbliżających się wyborów. Przypomniał o tym, jak niedawno został zaatakowany w Świdniku przez aktywistów opozycji.

    Podczas swojej wizyty w Trzciance premier Mateusz Morawiecki koncentrował się na kilku kwestiach, takich jak bezpieczeństwo na granicy, nielegalna imigracja oraz przeciwnicy polityczni. Nie szczędził także krytyki pod adresem PO, zarzucając partii manipulację i krytykując Tuska za pracę w Brukseli na rzecz niemieckich interesów.

  • w

    Dokument „Reset”: Według Achmieda Zakajewa rosyjskie MSZ wpływało na polskie decyzje wewnętrzne (i.pl)

    Najnowszy odcinek serialu dokumentalnego „Reset” ukazuje, że Rosja dostrzegła swoją szansę na ingerencję w sprawy Polski, a następnie skorzystała z tej szansy. Były premier Czeczeńskiej Republiki Iczkeria, Ahmed Zakajew, twierdzi, że rosyjskie MSZ wpływało na polskie decyzje wewnętrzne. Program omawia także incydent z 2010 roku, kiedy Polska na prośbę Rosji zatrzymała Zakajewa.

    Ostatni odcinek serialu „Reset” zatytułowany „Dajcie człowieka” koncentruje się na wpływie Rosji na stosunki między Polską a Czeczenami. Przedstawia działania polskich władz w trakcie przygotowań do Światowego Kongresu Czeczenów w Pułtusku we wrześniu 2010 roku, a także związane z nim przybycie Ahmeda Zakajewa.

    Według programu Polska pod naciskiem Rosji i wbrew wyrokom sądów europejskich uznała Zakajewa, ówczesnego premiera Czeczeńskiej Republiki Iczkeria, za terrorystę. Z tego względu postanowiła go ścigać, jak tylko przyjechał do Polski.

    W dokumencie ukazano notatkę ze spotkania Jarosława Bratkiewicza z radcą-ministrem ambasady rosyjskiej w Polsce, Dmitrijem Polanskim. Rosjanin domagał się od Polski „stanowczej reakcji”, z racji czego Zakajew został zatrzymany przez Polaków dnia 17 września 2011 r. Siergiej Ławrow, minister spraw zagranicznych Rosji, podziękował za te działania Radosławowi Sikorskiemu, szefowi polskiej dyplomacji.

    „Reset” to seria dokumentalna emitowana przez TVP i TVP Info, odsłaniająca tajniki polityki międzynarodowej oraz relacje Polski z NATO i Rosją w latach 2007-2015. Twórcami programu są dziennikarz Michał Rachoń oraz historyk Sławomir Cenckiewicz.

  • w

    Spot PiS o rządach Tuska: Likwidacja jednostek wojskowych i pustynia inwestycyjna (i.pl)

    W najnowszym spocie wyborczym politycy PiS wspominali o likwidacji jednostek wojskowych i tworzeniu pustyni inwestycyjnej, jakie miały miejsce za rządów Donalda Tuska. Prawo i Sprawiedliwość postrzega to za jawny brak szacunku dla Polaków oraz zdradę polskiej racji stanu.

    Nowy materiał wyborczy Prawa i Sprawiedliwości ukazał się na profilu społecznościowym partii. W najnowszym klipie premier Mateusz Morawiecki krytykuje Donalda Tuska za jego wypowiedź na temat niemieckiej okupacji i zaborów. Premier zaznaczył, że Tusk bardzo często dokonuje podziału Polaków na „Polskę A” i „Polskę B”, czyli na lepszych i gorszych obywateli.

    Morawiecki zauważa, że według Tuska tylko zwolennicy Platformy Obywatelskiej zasługują na rozwój i szacunek, co jest nie do zaakceptowania. Ponadto, premier informuje, że rząd PiS nie uwzględnia poglądów politycznych przy realizacji programu „500 Plus” oraz przy wypłacaniu 13. i 14. emerytury.

    Według Morawieckiego wiele milionów Polaków korzysta z polityki rządu Prawa i Sprawiedliwości, a Donald Tusk szerzy nienawiść i rozpowszechnia kłamstwa. Premier krytykuje również decyzję Tuska o ustawieniu linii obrony Polski na Wiśle, uważając to za brak szacunku wobec zwykłych mieszkańców. Na zakończenie podkreślił, że jedynie PiS jest w stanie powstrzymać Tuska i Platformę Obywatelską.

  • w

    Pojawiły się wyniki sondażu wyborczego, gdyby głosowały tylko kobiety. Rezultaty są zaskakujące (i.pl)

    Opublikowano wyniku nowego sondażu wyborów parlamentarnych, które ukazują, jak wyglądałyby wybory, gdyby obejmowały tylko głosy oddane przez kobiecą część polskiego społeczeństwa. Warto zaznaczyć, że uzyskane wyniki są bardzo zaskakujące dla polityków opozycji, którzy oskarżają PiS za stworzenie „piekła” kobietom.

    Według sondażu Instytutu Badań Pollster, przeprowadzonego na zlecenie „Super Express”, gdyby jedynie kobiety decydowały o wynikach wyborów, Prawo i Sprawiedliwość zdobyłoby ponad 38 proc. poparcia, zajmując pierwsze miejsce. Koalicja Obywatelska zajęłaby drugie miejsce z wynikiem ponad 32 proc. Natomiast miejsce trzecie zajęłaby Lewica, z poparciem na poziomie ponad 11 proc.

    Wyniki pozostałych partii przedstawiają się następująco: Trzecia Droga (PSL, Polska 2050) uzyskałaby ponad 8 proc. głosów, Konfederacja ponad 4 proc., Polska Jest Jedna ponad 2 proc., a Bezpartyjni Samorządowcy tylko 0,79 proc. Sondaż wyborczy przeprowadzono na 1015 dorosłych Polakach, w dniach 21-22 września.

    Wybory do Sejmu i Senatu odbędą się 15 października, a więc tego samego dnia, kiedy odbędzie się referendum ogólnokrajowe. Obywatele będą mieli możliwość wyrażenia swojego zdania w kwestiach: wieku emerytalnego, przymusowej relokacji migrantów, likwidacji zapory na granicy z Białorusią oraz wyprzedaży majątku państwowego zagranicznym podmiotom.

    Lokale wyborcze będą otwarte w godzinach 7.00 – 21.00.

  • w

    Włoskie myśliwce F-35 namierzyły dwa obce samoloty nad Polską. Maszyny prawdopodobnie należą do Rosji (i.pl)

    Włoskie myśliwce F-35 namierzyły obce obiekty, które wleciały w przestrzeń powietrzną NATO w Polsce. Po dokonaniu identyfikacji nieznanych samolotów, która wskazuje na ich potencjalne pochodzenie z Rosji, maszyny eskortowano poza obszar powietrzny NATO.

    W dniu 21 września dwa włoskie myśliwce F-35, stacjonujące w Polsce w ramach operacji zabezpieczenia przestrzeni powietrznej NATO, zostały natychmiast wysłane do akcji, aby przechwycić samoloty o niezidentyfikowanym pochodzeniu.

    Jak poinformowała agencja Ansa, w trakcie operacji niezidentyfikowane samoloty zostały eskortowane poza obszar powietrzny NATO w towarzystwie włoskich myśliwców stacjonujących w bazie w Malborku. Najprawdopodobniej były to maszyny rosyjskie.

    Nie jest to pierwsza taka operacja z udziałem włoskich myśliwców od czasu rosyjskiej agresji na Ukrainę. Podobna sytuacja miała miejsce niecały rok temu, 5 października, kiedy włoscy piloci stacjonujący w Malborku musieli podjąć działania w celu przechwycenia rosyjskich samolotów wojskowych. Informacje przekazane przez Aeronautica Militare wskazywały, że intruzi zostali zmuszeni do powrotu do przestrzeni powietrznej obwodu kaliningradzkiego.

  • w

    Funkcjonariuszka SG mówi o narastających falach hejtu wobec Straży Granicznej (i.pl)

    W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie zamieszczone przez Straż Graniczną, przedstawiające funkcjonariuszkę Straży Granicznej, która opowiada o początkach presji migracyjnej na polską granicę i pomocy udzielanej migrantom. Wspomina również o narastających falach hejtu, które dotknęły nie tylko funkcjonariuszy, ale też ich rodziny.

    Jak informuje funkcjonariuszka z placówki Straży Granicznej w Kuźnicy, w pierwszych dniach narastającego napływu migrantów nikt nie był pewien, z czym dokładnie mamy do czynienia. Straż Graniczna była pierwsza na miejscu, oferując pomoc imigrantom. I nikt nie pozostał bez wsparcia.

    Straż Graniczna reagowała jako pierwsza, dzwoniąc po pomoc medyczną i dostarczając jedzenie oraz suche ubrania, zwłaszcza jeśli osoby te były przemoczone – dodaje funkcjonariuszka SG w Kuźnicy.

    Ponadto, funkcjonariuszka podkreśliła także falę hejtu, jaka zalewa pograniczników. W internecie pojawiła się ogromna ilość negatywnych komentarzy, co jest wyjątkowo krzywdzące, szczególnie biorąc pod uwagę, że Straż Graniczna daje z siebie wszystko, aby pomóc ludziom w potrzebie.

    Co więcej, słowa nienawiści dotknęły także rodziny i znajomych strażników granicznych. Jest to bardzo niesprawiedliwe, gdy osoby, które nigdy nie były w takiej sytuacji, wyrażają negatywne opinie na temat działań Straży Granicznej. Nie jest to sprawiedliwe – zakończyła funkcjonariuszka.

  • w

    Sondaż wyborczy ukazuje opłakane wyniki dla Koalicji Obywatelskiej (i.pl)

    Można śmiało stwierdzić, że Polacy są już świadomi tego, kto wygra wybory zaplanowane na 15 października. Najmniejsze powody do satysfakcji ma Koalicja Obywatelska, ponieważ nawet jej wyborcy nie wierzą w sukces sojuszu związanego z partią Donalda Tuska.

    Zgodnie z sondażem United Surveys, przeprowadzonym na zlecenie Wirtualnej Polski, przeważająca większość Polaków uważa, że jesienne wybory zostaną wygrane przez Prawo i Sprawiedliwość. Faktem jest, że prawie 58 proc. respondentów podziela to przekonanie. Spośród nich 15 proc. uważa, że partia Jarosława Kaczyńskiego będzie mogła samodzielnie utworzyć rząd, a prawie 31 proc. sądzi, że będzie potrzebować koalicjanta.

    Warto zaznaczyć, że wśród osób, które przewidują zwycięstwo Zjednoczonej Prawicy, prawie 12 proc. twierdzi, że rząd i tak zostanie stworzony przez opozycję. Wyniki badania pokazują, że tylko 16,5 proc. ankietowanych pokłada nadzieje w zwycięstwo Koalicji Obywatelskiej. Aczkolwiek tylko 1,2 proc. z tej grupy uważa, że sojusz wokół PO będzie w stanie samodzielnie utworzyć rząd. Z kolei 15 proc. jest zdania, że mimo wygranej, nadal będzie potrzebować wsparcia koalicjanta.

    Jak informuje Wirtualna Polska, prawie 26 proc. badanych nie wyraziło swojego stanowiska w tej kwestii.

    Aktualnie o zwycięstwie PiS przekonani są nie tylko wyborcy tej partii, ale także zwolennicy Koalicji Obywatelskiej (51 proc.) i osoby niezdecydowane (58 proc.).

  • w

    Szef MSZ zaapelował do kanclerza Niemiec o poszanowanie suwerenności Polski (i.pl)

    W niedzielę minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau zaapelował do kanclerza Niemiec Olafa Scholza w związku z jego wypowiedzią na mediach społecznościowych. Rau zwrócił uwagę na naruszenie zasad suwerennej równości państw, co według niego jest sprzeczne z duchem dobrosąsiedzkich stosunków i współpracy z Polską.

    Szef polskiej dyplomacji zaznaczył, że wypowiedzi kanclerza Niemiec są próbą ingerencji w wewnętrzne sprawy Polski i kampanię wyborczą. Jednakże kompetencje kanclerza Niemiec nie obejmują spraw toczących się w Polsce.

    Na zakończenie minister Rau zwrócił się do Olafa Scholza o poszanowanie suwerenności Polski oraz powstrzymanie się od dalszych oświadczeń, które mogłyby zaszkodzić relacjom między tymi krajami.

    Na sobotnim wiecu SPD w Norymberdze kanclerz Niemiec Olaf Scholz wskazał na zwiększenie kontroli nad nielegalną migracją, obiecując podjęcie w tym celu dodatkowych środków. Jednocześnie podkreślił, że Niemcy nadal opowiadają się za prawem do azylu. Aczkolwiek, osoby przybywające w kraju bez uzasadnionego powodu lub popełniające przestępstwa powinny zostać deportowane.

    W kontekście obecnej sytuacji na granicach Scholz zaapelował o wyjaśnienie możliwych nieprawidłowości w wydawaniu wiz przez Polskę. Wspomniał o konieczności rejestracji i przeprowadzenia procedury azylowej w Polsce, zamiast udzielania wiz za pieniądze, ponieważ takie rozwiązanie tylko zaostrza problem. Ponadto oznajmił, że jest skłonny do prowadzenia dalszych rozmów na ten temat z polskim rządem.

  • w

    Nowy spot PiS krytykuje działania Tuska związane z redukcją jednostek Wojska Polskiego (i.pl)

    Prawo i Sprawiedliwość opublikowało nowy spot wyborczy, w którym zalewa krytyką działania Donalda Tuska. PiS oskarża lidera PO o likwidację prawie 630 jednostek organizacyjnych Wojska Polskiego i redukcję liczby polskich żołnierzy do poniżej 100 tysięcy.

    W nowym spocie wyborczym ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego położyło nacisk na bezpieczeństwo Polaków w kontekście stosunków z Rosją. W nagraniu można usłyszeć, jak lektor oskarża Tuska o ustępstwa wobec Rosji i rozbrojenie Polski. Nie stroni też od zarzutów ukazujących, że Tusk zlikwidował 629 jednostek organizacyjnych Wojska Polskiego.

    Spot wyborczy informuje, że od momentu przejęcia władzy przez PiS w 2015 roku polska armia została wzmocniona do 175 tysięcy żołnierzy i zyskała pozycję jednej z najsilniejszych w Europie. Jakby tego było mało, obecny rząd wzmocnił także granicę z Białorusią.

    PiS ostrzega, że powrót Donalda Tuska do władzy oznaczałby nie tylko zlikwidowanie muru na granicy z Białorusią, ale też redukcję polskiej armii i wystawienie kraju na ryzyko ze strony Rosji. Z tego względu ugrupowanie jest zdania, że Donald Tusk nie zasługuje na kolejną szansę.

  • w

    Minister Kamiński o „Zielonej granicy”: Bezczelne obrażanie polskich żołnierzy (i.pl)

    Minister spraw wewnętrznych i administracji, Mariusz Kamiński, wypowiedział się o filmie „Zielona granica”. Oznajmił, że jest oburzony obrażaniem polskich żołnierzy, którzy bronią suwerenności kraju i zapewniają bezpieczeństwo. Według niego Agnieszka Holland kieruje się motywacjami politycznymi.

    W ocenie Kamińskiego film stanowi atak na polską Straż Graniczną, która chroni granice przed nielegalnymi migrantami i bandytami. Podkreślił, że działania reżyserki są motywowane politycznymi intencjami, co potwierdzają entuzjastyczne recenzje w prasie białoruskiej i rosyjskiej. Mariusz Kamiński dodał też, że problem na wschodniej granicy Polski jest wynikiem działań reżimów totalitarnych Putina i Łukaszenki, które dążą do wywołania chaosu wokół granicy.

    Szef MSWiA przypomniał o współpracy między reżimem w Mińsku a grupami przestępczymi, zajmującymi się przemytem ludzi przez granice. Zaznaczył, że migranci, którzy pojawiają się na granicy Polski, nie uciekają przed konfliktami, tylko płacą reżimowi i przewodnikom duże sumy pieniędzy. Natomiast przedstawianie w filmie obrońców polskiej granicy jako okrutników jest nieprawdziwe i motywowane ideologicznie.

    Kamiński poinformował, że Straż Graniczna wydała znaczne środki na koszty transportu chorych migrantów i uratowała wiele osób. Z kolei reżyserka nie chce dostrzec tych faktów, podobnie jak i tych, że strażnicy graniczni działają zgodnie z polskim prawem.

  • w

    Uchodźcy ukraińscy masowo wyjeżdżają z Polski do Niemiec ze względu na lepsze warunki (www.polsatnews.pl)

    W ostatnim czasie tysiące uchodźców z Ukrainy wyjechało z Polski, obierając kierunek na Niemcy. Według informacji na portalu Obozrevatel powodem tego jest fakt, że Niemcy udostępniają korzystniejsze programy socjalne, opcje zatrudnienia i darmowe kursy języka.

    W ciągu ostatniego roku Polskę opuściło 350 tysięcy osób, z czego większość Polaków wybrała Niemcy, ponieważ wielu ma w tym kraju swoje rodziny i znajomych. Z kolei w przypadku uchodźców ukraińskich badanie EWL i Studium Europy Wschodniej ujawniło, że wybierają ten kraj, ponieważ zależy im na niemieckich świadczeniach socjalnych.

    Jak ukazują dane, 42% Ukraińców przeprowadziło się do Niemiec ze względu na korzystne świadczenia, a tylko 27% z powodu wyższych zarobków. Większość z nich uczestniczy też w kursach integracyjnych i nauce języka niemieckiego. Zaledwie 31% obywateli Ukrainy znalazło pracę na Zachodzie.

    Michalina Selewicz, dyrektor ds. rozwoju międzynarodowego Grupy EWL, uważa, że jeśli ten trend migracyjny będzie się utrzymywać, to w przyszłym roku Ukraińcy staną się najliczniejszą grupą obcokrajowców w Niemczech.

    Analiza wskazuje, że rodzina uchodźców z matką, dwójką dzieci i osobą emerytalną może otrzymać 1700 euro świadczenia socjalnego. A to daje prawie 500 euro po opłaceniu wydatków. Warto dodać, że jeden na ośmiu migrantów jest w stanie zaoszczędzić nawet 1000 euro miesięcznie. A biorąc pod uwagę obecny kurs hrywny, jest to bardzo atrakcyjna opcja.

  • w

    Reakcja Morawieckiego na przemówienie Zełenskiego w ONZ: Polacy nie pozwolą się obrażać (i.pl)

    Premier Mateusz Morawiecki wyraził swoje stanowisko dotyczące Wołodymyra Zełenskiego. Zaapelował do prezydenta Ukrainy, aby ten nigdy więcej nie obrażał Polaków, szczególnie po ostatnim wystąpieniu w ONZ.

    W Świdniku premier podkreślił, że Ukraina toczy wojnę o bezpieczeństwo Europy i że Polska udziela wsparcia poprzez dostarczanie broni i działania logistyczne. Jednak w pierwszej kolejności liczy się obrona dobrego imienia polskiego, co jest najważniejszym zadaniem rządu.

    Morawiecki zaznaczył, że Polska zaangażowana jest w umacnianie swojej obrony, a do tego współpracuje z sojusznikami. Dobrym tego przykładem może być hub logistyczny w Rzeszowie. W trakcie swojej przemowy, premier skierował też ostrzeżenie do prezydenta Zełenskiego, podkreślając, że Polacy nie pozwolą, żeby ktoś ich obrażał. Dodał, że rząd Rzeczypospolitej zawsze będzie bronił swojego dobrego imienia.

    Wypowiedź Morawieckiego odnosiła się do tego, co Zełenski powiedział w ONZ. Prezydent Ukrainy wspominał o niepokojących działaniach niektórych przyjaciół europejskich. Twierdzi, że odgrywają oni role teatralne w sprawach zboża i przez to robią miejsce dla rosyjskich interesów.

    Prezydent Andrzej Duda również wyraził swoje zdanie na ten temat. Zaznaczył, że w swojej wypowiedzi Zełenski nie wymienił Polski, jednak wszyscy zrozumieli jego sugestię.

  • w

    Szef MON: Więcej wyrzutni HIMARS dla Polski – lepsza ochrona przed potencjalnym zagrożeniem ze wschodu (i.pl)

    Szef MON, Mariusz Błaszczak podczas wizyty w Zielonce ogłosił, że Polska będzie posiadać większą liczbę wyrzutni HIMARS niż producent tego sprzętu, czyli Stany Zjednoczone. Celem wyrzutni rakietowych jest zapewnienie Polsce skutecznej obrony i odstraszanie potencjalnych agresorów.

    Wizyta ministra obrony w Wojskowych Zakładach Elektronicznych S.A. w Zielonce koncentrowała się na inwestycjach, w tym na laboratorium Hardware in the Loop, które jest częścią offsetowej umowy z Lockheed Martin. Jest to centrum badawczo-rozwojowe dla programów rakietowych, które zajmuje się wytwarzaniem zaawansowanego technologicznie uzbrojenia dla Wojska Polskiego.

    Błaszczak podkreślił znaczenie produkcji elementów rakietowych, szczególnie tych związanych z systemem Patriot, które będą współprodukowane w Zielonce. Będzie to jedno z tylko dwóch miejsc na świecie, które zajmują się produkcją tych elementów.

    Kolejnym osiągnięciem jest laboratorium do badań nad rakietami, w tym rakietami firmy Kongsberg i amerykańskimi systemami obrony przeciwrakietowej. Co więcej, inżynierowie z Zielonki wprowadzili także funkcję pełnej obserwacji terenu, która została już zainstalowana na Bojowych Wozach Piechoty Borsuk.

    Minister podkreślił, że krytyka opozycji dotycząca zamawiania dużej ilości sprzętu wojskowego jest nieuzasadniona. Polska potrzebuje znacznej ilości skutecznej broni, szczególnie w kontekście potencjalnego zagrożenia ze wschodu. Dlatego kraj zamierza wyposażyć się w większą liczbę jednostek rakietowych niż Norwegia, a także w więcej wyrzutni HIMARS niż Stany Zjednoczone.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.