Więcej wpisów

  • w

    Kierowca jechał „driftem” na zakręcie w Poznaniu. Nie wiedział, że jego popisy obserwują policjanci (gloswielkopolski.pl)

    Młody mężczyzna postanowił dać popis swoich umiejętności za kierownicą, w związku z czym zaczął jechać „driftem” na zakręcie. Nie wiedział jednak, że za rogiem czeka na niego niespodzianka w postaci policyjnego radiowozu. Popis 20-latka zakończył się zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych i dwoma mandatami na łączną kwotę 4 tys. zł.

    Zdarzenie miało miejsce na skrzyżowaniu ulicy Gospodarskiej w Poznaniu, gdzie kierowca BMW zdecydował się na efektowne manewry na zakręcie, nazywane „driftem”. Ku swojemu zdziwieniu w pewnym momencie napotkał na drodze policjantów z poznańskiej grupy SPEED z Wydziału Ruchu Drogowego.

    Podczas rutynowej kontroli okazało się, że pojazd nie posiada obowiązkowych świateł stopu. W efekcie mężczyzna otrzymał dwa mandaty po 2 tys. zł, a do tego 10 punktów karnych. Ponadto, funkcjonariusze zatrzymali jego dowód rejestracyjny i nałożyli na niego zakaz prowadzenia pojazdów.

    Komenda Miejska Policji w Poznaniu przestrzega przed niebezpiecznymi zachowaniami, zwłaszcza w sezonie jesiennym, kiedy pojawiają się opady śniegu. Mokra i śliska nawierzchnia może stwarzać duże ryzyko, a takie popisy na parkingach supermarketów czy drogach publicznych nie powinny mieć miejsca.

    Ryzyko utraty kontroli nad pojazdem i narażenie innych na obrażenia lub śmierć stanowią poważne naruszenie prawa, co może skutkować surowymi karami, włącznie z wieloletnim więzieniem.

  • w

    Długie kolejki do urn wyborczych na Dolnym Śląsku. Oddawano głosy nawet o 3:00 nad ranem (www.polsatnews.pl)

    Frekwencja w ostatnich wyborach parlamentarnych osiągnęła poziom 72,9%, zgodnie z wynikami exit poll przygotowanymi przez Ipsos. Warto zaznaczyć, że w wielu miejscach proces głosowania nieco się wydłużył. Rekord w tej dziedzinie ustanowiło wrocławskie Jagodno, gdzie ostatnie głosy oddano nad ranem.

    Na Jagodnie we Wrocławiu, w jednej z obwodowych komisji wyborczych, ostatni wyborca oddał swój głos około godziny 3:00 rano w poniedziałek. Do godziny 1:00 kilkaset osób wciąż czekało w kolejce, a niektórzy spędzili w niej aż sześć godzin. Co więcej, w pewnym momencie zabrakło kart do głosowania, ale szybko uzupełniono je z rezerwy. Jeden z mieszkańców stwierdził, iż powodem tego braku jest fakt, że nie uwzględniono wzrostu liczby mieszkańców w tej części miasta, która powstała w ciągu ostatnich pięciu lat.

    VII Liceum Ogólnokształcące przy ul. Skarbińskiego w Krakowie, gdzie działała Obwodowa Komisja Wyborcza nr 124, przyciągnęło ogromne tłumy wyborców. Przed budynkiem utworzyła się kilkusetmetrowa kolejka. Ostatni wyborca wrzucił swoje karty do urny o godzinie 23:20, oficjalnie zamykając lokal wyborczy.

    Exit poll wskazuje na imponujący poziom frekwencji w wyborach parlamentarnych – 72,9%. Przewodniczący PKW, Sylwester Marciniak, twierdzi, że będzie to rekordowa frekwencja w historii Polski.

  • w

    Jak głosowali Pomorzanie w wyborach parlamentarnych? Są już wyniki sondażu exit poll (gs24.pl)

    Jak ukazuje sondaż exit poll przygotowany przez Ipsos dla TVP, TVN i Polsatu, w wyborach parlamentarnych partia PiS zdobyła 36,8% głosów. Wieczór wyborczy utrzymywał członków partii w szampańskim nastroju, odbywając się w siedzibie PiS przy ulicy Mickiewicza w Szczecinie.

    Marek Gróbarczyk, „jedynka” PiS na Pomorzu Zachodnim, serdecznie podziękował wyborcom, którzy wyrazili swoje zaufanie i zapewnili partii kolejne zwycięstwo. Dodał też, że pomimo przeszkód, jakie pojawiały się na drodze, jest optymistycznie nastawiony do tego, co przyniesie przyszłość.

    Zbigniew Bogucki, wojewoda zachodniopomorski, podkreślił wyjątkowość tej sytuacji, ponieważ PiS odniosło trzecie zwycięstwo z rzędu. Jednak należy zaznaczyć, że obecny wynik sondażowy nie pozwala na samodzielne utworzenie rządu. Nadal wyczekiwane są oficjalne wyniki wyborcze z obwodów.

    Wyniki exit poll po wyborach parlamentarnych i referendum przedstawiają się następująco: PiS zdobyło 36,8%, Koalicja Obywatelska (KO) 31,6%, Trzecia Droga 13%, Lewica 8,6%, Konfederacja 6,2%, a Bezpartyjni Samorządowcy 2,4%.

    Wyniki sondażowe województwa zachodniopomorskiego to: KO 43,1%, PiS 29,9%, Trzecia Droga 11,7%, Lewica 7,8%, Konfederacja 4,6%, a Bezpartyjni Samorządowcy 2,2%.

  • w

    Sondaż Ipsos ujawnił wstępne wyniki referendum. Jak zadecydowali Polacy? (CzypopieraszprzyjcietysicynielegalnychimigrantwzBliskiegoWschoduiAfryki,zgodniezprzymusowymmechanizmemrelokacjinarzucanymprzezbiurokracjeuropejsk)

    Sondaż exit poll firmy Ipsos dostarczył pierwsze wyniki referendum, które odbyło się 15 października wraz z wyborami parlamentarnymi. Raport podaje, że frekwencja wyniosła 40%, co de facto oznacza, że referendum nie posiada mocy wiążącej. Wśród uczestników głosowania większość zdecydowanie wyraziła sprzeciw wobec wszystkich czterech pytań referendum.

    Pojawiły się wstępne wyniki referendum, podczas którego pytano obywateli Polski o kwestie wyprzedaży majątku narodowego, podniesienia wieku emerytalnego, zgody na przymusową relokację migrantów oraz likwidacji granicznej bariery z Białorusią.

    Pierwsze pytanie: Czy popierasz wyprzedaż majątku państwowego podmiotom zagranicznym, prowadzącą do utraty kontroli Polek i Polaków nad strategicznymi sektorami gospodarki?

    2,5% głosowało na „tak”, a 97,5% głosowało na „nie”.

    Drugie pytanie: Czy popierasz podniesienie wieku emerytalnego, w tym przywrócenie podwyższonego do 67 lat wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn?

    4% głosowało na „tak”, a 96% głosowało na „nie”.

    Pytanie trzecie: Czy popierasz likwidację bariery na granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Republiką Białorusi?

    2,2% głosowało na „tak”, a 97,8% głosowało na „nie”.

    Pytanie czwarte: Czy popierasz przyjęcie tysięcy nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, zgodnie z przymusowym mechanizmem relokacji narzucanym przez biurokrację europejską?

    1,4% głosowało na „tak”, a 98,6% głosowało na „nie”.

  • w

    Wybory do Sejmu: PiS uzyskało 200 mandatów, a KO 163 mandaty (i.pl)

    Po zakończeniu wyborów parlamentarnych firma badawcza Ipsos ogłosiła wyniki exit poll, które wskazują na rozkład mandatów w Sejmie. Według wyników Prawo i Sprawiedliwość zdobyło 200 mandatów, a Koalicja Obywatelska 163 mandaty.

    Wyniki wyborów parlamentarnych do Sejmu w Polsce przedstawiają się następująco: PiS uzyskało 200 mandatów, KO 163 mandaty, Konfederacja 12 mandatów, Trzecia Droga 55 mandatów, a Lewica 30 mandatów.

    Warto zaznaczyć, że wybory do Sejmu podlegają pod próg wyborczy. W procesie przydzielania mandatów uczestniczą tylko te komitety wyborcze, które zdobyły co najmniej 5% głosów w przypadku pojedynczego komitetu lub 8% w przypadku koalicji na poziomie krajowym. Wyjątkiem są komitety wyborcze reprezentujące mniejszości narodowe, które nie podlegają progom wyborczym.

    Co więcej, w procesie przydzielania mandatów stosuje się metodę d’Hondta. Polega ona na dzieleniu liczby ważnych oddanych głosów na listy kandydatów każdego komitetu przez kolejne liczby całkowite, poczynając od 1, aż do momentu osiągnięcia odpowiedniej liczby mandatów. Wówczas przydzielane są mandaty kolejno największym ilorazom dla każdej listy w danym okręgu.

    Ponadto, każdej liście kandydatów przyznaje się tyle mandatów, ile spośród ustalonych ilorazów przypada jej według wielkości. Wybory wygrywa komitet, który zdobył najwięcej mandatów, a mandaty przypisuje się kandydatom z danej listy zgodnie z ilością otrzymanych głosów, w kolejności malejącej.

  • w

    Wyniku sondaży exit poll ujawniają potencjalnego zwycięzcę wyborów parlamentarnych. (i.pl)

    Dnia 15 października obywatele Polski mogli uczestniczyć w wyborach parlamentarnych i referendum wyborczym, wrzucając swoje głosy do okolicznych urn. Wyniki wyborów parlamentarnych ogłoszono po zamknięciu lokali wyborczych. Sondaże exit poll wykazały, że największe poparcie zdobyła partia Prawo i Sprawiedliwość, uzyskując 36,8 procent głosów.

    Po zakończeniu ciszy wyborczej o godzinie 21:00 w niedzielę (15 października) zostały opublikowane pierwsze wyniki exit poll. Badanie dla telewizji TVP, TVN oraz Polsat, przeprowadziła pracownia IPSOS, która zajmowała się sondażami również w poprzednich latach.

    Wyniki wstępne sondaży wyborczych wyglądają następująco:

    Prawo i Sprawiedliwość – 36,8% poparcia,

    Koalicja Obywatelska – 31,6% poparcia,

    Trzecia Droga – 13,0% poparcia,

    Lewica – 8,6% poparcia,

    Konfederacja – 6,2% poparcia,

    Bezpartyjni Samorządowcy – 2,4% procent poparcia,

    Polska Jest Jedna – 1,2% procent poparcia,

    Pozostałe partie – 0,2%% poparcia.

  • w

    W Krakowie i okolicach zabrakło kart w komisjach wyborczych (www.rmf24.pl)

    W Krakowie odnotowano znaczący przyrost zgłoszeń dotyczących zapotrzebowania na dodatkowe karty wyborcze z obwodowych komisji wyborczych. Piotr Bukowski, dyrektor Wydziału Organizacji i Nadzoru UMK, odpowiedzialny za koordynację wyborów, poinformował, że otrzymano kilkadziesiąt takich zgłoszeń.

    W kilku miejscach, takich jak Kraków, pojawiły się problemy z dostępnością kart do głosowania. Dobrym przykładem może być komisja wyborcza nr 183, gdzie początkowo informowano, że karty nie zostaną dostarczone, ale ostatecznie dotarły około godziny 20:00. Podobne sytuacje zaistniały również w okolicach Krakowa, a wyborcy skarżyli się na brak kart i długie kolejki do urn.

    Warto zaznaczyć, że z brakiem kart zmagały się również miasta Warszawa i Wrocław.

    Sytuacja była na tyle poważna, że w niektórych lokalach wyborczych konieczne było dostarczenie dodatkowych urn na karty do głosowania. Kraków miał 454 komisje wyborcze, w tym 411 w stałych obwodach głosowania i 43 w obwodach odrębnych, takich jak szpitale czy zakłady karne.

    W związku z brakiem kart i kolejkami do lokali wyborczych pojawiło się pytanie, czy ludzie będą mieli możliwość oddania głosu po godzinie 21:00, kiedy to zgodnie z regulaminem lokale miały zostać zamknięte.

    Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Sylwester Marciniak zaznaczył, że w przeszłości dochodziło już do podobnych sytuacji. Natomiast osoby oczekujące w kolejce o godzinie 21:00, zdążyły oddać swoje głosy.

  • w

    Kandydaci PiS z Katowic są zadowoleni ze wstępnych wyników, ale wolą poczekać na prawdziwe rezultaty (dziennikzachodni.pl)

    Według informacji, jakie donoszą nieoficjalne sondaże, partia Prawo i Sprawiedliwość zdobyła wynik na poziomie 36,8%. Pełnomocnik partii w Katowicach, Piotr Trząski, pomimo że jest na te wieści nastawiony optymistycznie, preferuje zaczekać na oficjalne rezultaty.

    Wynik 37% to powód do zadowolenia dla polityków PiS. Jednak jest to tylko wynik sondażowy, a ostateczne rozkłady mandatów i ewentualna kontynuacja rządzenia zjednoczonej prawicy zostaną określone dopiero po przeliczeniach. Wojewoda śląski, Jarosław Wieczorek, oznajmił, że obecnie jest jeszcze za wcześnie, aby to jednoznacznie ocenić.

    Tegoroczna frekwencja w wyborach wyniosła 72%, co jest historycznym osiągnięciem. Kandydaci Prawa i Sprawiedliwości z Katowic wyrażają zadowolenie z wyników wstępnych, twierdząc, że jest to potwierdzenie akceptacji dla programu realizowanego od 2015 roku. Mariusz Skiba, wiceprezydent miasta Katowice uważa, że rezultaty będą jeszcze korzystniejsze niż wyniki sondażu.

  • w

    25-latek porażony prądem zmarł po kilkutygodniowej hospitalizacji w Zakopanem (sadeczanin.info)

    W miejscowości Nawojowa (pow. nowosądecki) 25-letni mężczyzna doświadczył tragicznego wypadku, w wyniku którego zmarł podczas długiej hospitalizacji. Przyczyną tragicznego zgonu było porażenie prądem w trakcie prac konserwatorskich systemu wentylacyjnego Szpitala Powiatowego w Zakopanem.

    Pacjent przez wiele tygodni był w stanie krytycznym, a lekarze desperacko próbowali uratować jego życie. Niestety, starania okazały się nieskuteczne, a 25-latek zmarł kilka dni temu. Prokuratura Rejonowa w Zakopanem aktywnie bada przyczyny i okoliczności tej tragedii.

    Zdarzenie miało miejsce 13 września około godziny 23:30 w trakcie prac konserwatorskich w systemie wentylacji Szpitala Powiatowego w Zakopanem. W pewnym momencie 25-letni mężczyzna, pracujący nad konserwacją, został porażony prądem elektrycznym. Jak na tę chwilę przyczyna zdarzenia nie jest znana.

    Personel medyczny natychmiast udzielił poszkodowanemu pierwszej pomocy, a następnie otoczył go kilkutygodniową opieką szpitalną. Stan pacjenta był krytyczny, a obrażenia na tyle poważne, że medycy byli bezsilni. 25-latek z Nawojowej zmarł 6 października. Jego uroczysty pogrzeb odbył się w czwartek w kościele parafialnym w Nawojowej.

    Wstępne wyniki sekcji zwłok wykazują, że przyczyną zgonu było porażenie prądem. Na chwilę obecną nie ma jeszcze pewności, czy w tej sprawie zostaną postawione jakiekolwiek zarzuty. Prokurator Barbara Bogdanowicz ujawniła, że Prokuratura Rejonowa w Zakopanem prowadzi dochodzenie w zakresie wypadku przy pracy i potencjalnego nieumyślnego spowodowania śmierci.

  • w

    Świetna frekwencja wyborcza na Pomorzu. Mieszkańcy z wielką ochotą oddawali swoje głosy (dziennikbaltycki.pl)

    Na wczorajszych wyborach mieszkańcy Pomorza oddawali swoje głosy z dużym zaangażowaniem. W miejscach takich jak Gdańsk, Gdynia, Malbork, Chojnice i Słupsk, obywatele wyrazili silne przekonanie, że udział w wyborach to obowiązek obywatelski i okazja do wpływania na politykę kraju. Nawet godzinne czekanie w kolejce nie zniechęciło głosujących.

    Mieszkańcy Trójmiasta i okolic poinformowali, że udział w wyborach jest wyrazem ich wiary w demokrację i chęci wpływania na działania w kraju. Wielu z wyborców wskazywało na istotę demokratycznego procesu wyborczego, a także na konieczność wykorzystania swojego prawa do głosowania.

    Województwo pomorskie zamieszkuje 1,7 miliona osób uprawnionych do głosowania. Pomimo długich kolejek do lokali wyborczych w południe frekwencja w regionie wyniosła prawie 22%. Najwyższą frekwencję zanotowano w Krynicy Morskiej – prawie 53%. Z kolei w gminie Gardeja frekwencja była najniższa – niecałe 15%.

    Warto zauważyć, że frekwencja w Gdańsku wyniosła prawie 18% do południa, co stanowiło najniższą wśród miast wojewódzkich w Polsce. Jednak i tak wielu mieszkańców postanowiło zaczekać w kolejkach, aby oddać swój głos. Jednym z przykładów jest mieszkaniec Chełma, który czekał na swoją kolej 75 minut.

    Ogólna frekwencja wyborcza w kraju wyniosła w południe prawie 23%. Jest to wyraźne potwierdzenie zaangażowania obywateli w proces demokratyczny i ich determinację, aby wykorzystać swoje prawo głosu.

  • w

    Skandaliczne zachowanie wiceprezydenta Gdańska na wieczorze wyborczym (dziennikbaltycki.pl)

    Podczas wieczoru wyborczego Koalicji Obywatelskiej w Gdańsku doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Skandalicznie zachował się wiceprezydent Gdańska, Piotr Grzelak, który publicznie wykrzykiwał obraźliwe słowa, „j*bać PiS”. Pojawiły się pytania, czy takie zachowanie przystoi urzędnikom i politykom tej formacji.

    W dniu 15 października o godzinie 21:00 zakończyła się cisza wyborcza po wyborach parlamentarnych, w których zwyciężyła partia Prawo i Sprawiedliwość. Niestety, politycy Koalicji Obywatelskiej ponownie odpowiedzieli chamstwem i brakiem kultury.

    W szczególności zwrócono uwagę na Piotra Grzelaka, wiceprezydenta Gdańska, który, trzymając córkę na rękach, wykrzykiwał wulgarne hasła, takie jak „j*bać PiS” i „wypie*dalać”. Zachowanie wiceprezydenta szybko wywołało oburzenie, a Tomasz Rakowski, pełnomocnik PiS w Gdańsku i Sopocie, uznał je za zdemoralizowane i nieodpowiednie dla debaty publicznej.

    Z kolei organizatorzy wydarzenia próbowali zagłuszyć skandaliczne okrzyki, wołając „demokracja”. Incydent wywołał oburzenie wśród internautów, którzy wskazali na brak zaprezentowania programu politycznego przez Koalicję Obywatelską oraz nadmierną agresję w debacie publicznej.

  • w

    Wyniki exit poll na Lubelszczyźnie. PiS ma spore powody do radości (kurierlubelski.pl)

    Według sondażu Ipsos, partia Prawo i Sprawiedliwość odniosła zwycięstwo w wyborach parlamentarnych, zdobywając 200 mandatów do Sejmu. Niemniej jednak liczba ta nie wystarcza do uzyskania samodzielnej większości.

    W Lubelskim Centrum Konferencyjnym zebrali się działacze PiS z Lubelszczyzny, aby świętować zwycięstwo w wyborach. Sondaż exit poll Ipsos potwierdził sukces partii, z wynikiem poparcia wynoszącym 36,8 proc. Jest to trzecie z rzędu zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości, co stanowi wyjątkowe osiągnięcie – podkreślał Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki.

    Szef Mein zaznaczył, że wynik 37 proc. poparcia w sondażu exit poll jest równy temu, który udało się osiągnąć w 2015 roku, kiedy partia objęła władzę po raz pierwszy. Pomimo ośmiu lat rządów i trudności, takie jak pandemia czy konflikt na Ukrainie, poparcie dla partii nie zmalało. Minister podkreślił również rekordowo wysoką frekwencję, wynoszącą 72,9 proc., wskazując, że jest to dowód na tworzenie się obywatelskiego społeczeństwa.

    Opinię Czarnka podzielili marszałek Jarosław Stawiarski i wojewoda lubelski Lech Sprawka. Poinformowali, że zmiana w kodeksie wyborczym oraz działania mające na celu zwiększenie frekwencji ujawniły potencjał obywatelski Polaków. Przekroczenie poziomu 70 proc. frekwencji na skalę kraju stanowiło najlepszy wynik od 1989 roku.

    Mimo sukcesu w wyborach, wynik wyborów sejmowych wskazuje, że Prawo i Sprawiedliwość zdobyło 200 mandatów, co jest niewystarczające do rządzenia samodzielnie, gdyż potrzebne jest 231 posłów. Ipsos podaje, że PiS uzyskał 50,5 proc. poparcia w województwie lubelskim.

  • w

    Politycy PiS i KO reagują na wstępne wyniki sondażu w Lubuskiem (gazetalubuska.pl)

    Po zakończeniu głosowania w wyborach parlamentarnych nadszedł czas na reakcję polityków Prawa i Sprawiedliwości oraz Koalicji Obywatelskiej, którzy wypowiedzieli się na temat wyników exit poll. Wyniki wskazują na zdecydowane zwycięstwo Koalicji Obywatelskiej w Lubuskiem.

    W sztabie Koalicji Obywatelskiej panuje radosna atmosfera z powodu wyników exit poll. Politycy z optymizmem sugerują, że ostateczny wynik może przekroczyć 250 mandatów w parlamencie. Waldemar Sługocki potwierdził, że jest to fantastyczny wynik dla opozycji.

    Natomiast w przeciwnym obozie – sztabie Prawa i Sprawiedliwości = optymizm jest umiarkowany, a politycy PiS realnie spoglądają na trudności w utrzymaniu władzy. Poseł Jerzy Materna przypomniał, że przy dużej frekwencji wyniki exit poll mogą być niedokładne. Z tego względu liczy na poprawę końcowego wyniku do 215-220 posłów.

    Politycy KO są zadowoleni z rezultatów i dodają, że podczas wyborów panowała wysoka frekwencja. A to z kolei jest wyraźnym dowodem na wartość głosu obywateli.

    Należy zaznaczyć, że wiele osób liczy na rozszerzenie wpływu opozycji na scenie politycznej. Radosław Wróblewski z PO podkreśla, że jest to przełamanie monopolu prawicy. Podobnie twierdzi Trzecia Droga, która również wyraża zadowolenie z tych wyników, licząc na zdobycie mandatów i tworzenie rządu w koalicji.

  • w

    Kandydaci PiS pełni entuzjazmu po ogłoszeniu wyników sondażu w Poznaniu (gloswielkopolski.pl)

    Zanim ogłoszono tzw. exit polle, poznańscy kandydaci partii Prawo i Sprawiedliwość byli pełni optymizmu, ponieważ sondaże wskazywały, że uzyskali 36,8% poparcia w Polsce.

    W poznańskim sztabie zgromadzili się kandydaci startujący z poznańskiej listy do Sejmu oraz Senatu, wraz z lokalnymi działaczami i sympatykami. Szymon Szynkowski vel Sęk, lider na liście PiS w Poznaniu, stwierdził, że był to udany wieczór, dziękując za zaangażowanie kandydatów. Jak dodał Szynkowski vel Sęk, zwycięstwo PiS wydaje się tuż za rogiem.

    Po ogłoszeniu wyników exit poll nastroje w poznańskim sztabie PiS tryskały entuzjazmem, a zebrani skandowali „zwyciężyliśmy”. Po przemówieniu prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego, głos zabrali główni kandydaci partii w Poznaniu.

    Bartłomiej Wróblewski zaznaczył, że niezależnie od miejsca w rządzie lub opozycji, projekt partii będzie kontynuowany. Jadwiga Emilewicz, kandydatka z trzeciego miejsca w Poznaniu, podkreśliła, że wysoka frekwencja w wyborach była zasługą rządu PiS, a członkowie partii pełnią funkcję strażników demokracji.

    Politycy Prawa i Sprawiedliwości zwrócili uwagę na kampanię wyborczą i wybory parlamentarne. Bartłomiej Wróblewski, pełnomocnik partii w okręgu, zgłosił 80 przypadków naruszeń w obwodowych komisjach wyborczych. Z kolei Jadwiga Emilewicz podsumowała wieczór jako noc pełną niespodzianek i obfitej frekwencji.

  • w

    Afera w lokalu wyborczym w Wałbrzychu. Ktoś zagłosował za jedną z mieszkanek miasta (gazetawroclawska.pl)

    W jednym z lokali wyborczych w Wałbrzychu wybuchła afera, gdy mieszkance miasta odmówiono wydania kart do głosowania, ponieważ wcześniej ktoś oddał głos na jej nazwisko. Wałbrzyszanka była zawiedziona, że nie mogła dokonać swojego wyboru, pomimo że przez lata zawsze uczestniczyła w wyborach.

    W lokalu wyborczym w Wałbrzychu doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Kobieta nie otrzymała kart do głosowania, ponieważ okazało się, że ktoś inny już zagłosował w jej imieniu. Sytuacja miała miejsce w Szkole Podstawowej nr 21 w Wałbrzychu, gdzie jedna z komisji wyborczych odmówiła wydania kart wałbrzyszance, która stanowczo domagała się swojego prawa do głosowania.

    Kobieta podkreślała, że zawsze była aktywna wyborczo i że głosuje w każdych wyborach. Dodała, że ma pełne prawo do głosowania i że może są to jej ostatnie wybory w życiu.

    Nie wiadomo, jak doszło do incydentu, ponieważ mieszkanka Wałbrzycha miała przy sobie swój dowód tożsamości. Jeden z członków komisji wyborczej sugerował, że ktoś mógł popełnić błąd przy podpisywaniu listy w protokole wydanych kart, co spowodowało przypisanie głosu do nieodpowiedniego nazwiska.

    W rezultacie członkowie komisji nie mogli wydać kobiecie kart do głosowania w obawie, że mogłoby to doprowadzić do podwójnego głosowania. Wałbrzyska policja nie odnotowała żadnych naruszeń wyborczych w tej sprawie.

  • w

    Wojsko Polskie zakończyło operację NEON, której celem była ewakuacja z Izraela (i.pl)

    Dowództwo Generalne Sił Zbrojnych ogłosiło zakończenie operacji NEON, którą rozpoczęto w ramach sytuacji w Izraelu. Należy zaznaczyć, że żołnierze Wojska Polskiego ewakuowali z Izraela wielu obywateli Polski oraz innych krajów. Opublikowano również nagranie w internecie.

    W ramach operacji NEON Wojsko Polskie z sukcesem ewakuowało ponad 1500 osób, w tym obywateli Polski oraz innych narodowości. Na platformie Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych podziękowano za wysiłek załogom transportowców i podkreślono gotowość do dalszych działań. Udostępniony film pokazał ludzi z pakunkami w samolotach transportowych.

    Wojsko Polskie wzięło udział w ewakuacji polskich obywateli z Izraela, który został zaatakowany przez Hamas. Atak miał miejsce 7 października, co spowodowało ograniczenie ruchu lotniczego nad Izraelem. Polskie władze zdecydowały o rozpoczęciu ewakuacji, aby pomóc około 2000 uwięzionym Polakom. Operacja otrzymała kryptonim „Neon”.

    W trakcie prowadzonych działań utworzono most powietrzny między Tel Awiwem a Warszawą, wykorzystując do tego bazę lotniczą na Krecie. Polskie samoloty wojskowe, w tym C-295 Casa i C-130 Hercules, regularnie przewoziły polskich obywateli z Tel Awiwu do Grecji.

  • w

    Prezes Orlenu wypowiedział się na temat wzrostu ceny paliwa po wyborach (i.pl)

    Prezes Orlenu Daniel Obajtek dementuje plotki o podwyżkach cen paliw po wyborach, zapewniając, że Orlen patrzy na politykę cenową pod kątem długiej perspektywy. Z tego względu nie przewiduje się wzrostu cen paliw w najbliższych tygodniach. Ponadto, wydarzenia w Izraelu również nie wpłyną na obecną politykę cenową.

    Daniel Obajtek podkreśla, że długoterminowe podejście do polityki cenowej jest korzystne dla Orlenu, stabilności sprzedaży, gospodarki, a także klientów. Zaznacza, że firma będzie kontynuować obecną politykę cenową, ze względu na związek między gospodarką a stabilnością koncernu.

    Prezes Orlenu wyjaśnia, że firma ma odpowiednie zabezpieczenia w postaci zdywersyfikowanych dostaw ropy, długoterminowych kontraktów i silnych kompetencji handlowych. A to sprawia, że jest bardziej odporna na zmiany na rynku. Z tego powodu Orlen nie widzi konieczności podniesienia cen w perspektywie krótkiego i średniego okresu.

    Ponadto, Obajtek podkreśla, że sytuacja w Izraelu i jej wpływ na rynek surowców również nie spowodują zmiany polityki cenowej Orlenu. Firma nadal będzie monitorować rynek, ale należy pamiętać, że stosuje też politykę stabilizacji cen. A to oznacza, że ceny paliw pozostaną niezmienione, o ile nie wystąpią nieprzewidziane zdarzenia makroekonomiczne.

    Szef Orlenu zareagował też na spekulacje o podwyżkach cen paliw po wyborach, twierdząc, że są one elementem gry politycznej i próbą rozpowszechnienia paniki. Odniósł się również do wcześniejszych prób wywołania paniki przez opozycję, oznajmiając, że w obecnej sytuacji międzynarodowej nie jest to odpowiedzialne zachowanie.

  • w

    28-latek brutalnie pobił i okradł własną matkę na 3 tys. zł (cowkrakowie.pl)

    W woj. małopolskim policja zatrzymała mężczyznę, który okradł i pobił swoją matkę. W odpowiedzi na te zbrodnie prokurator zastosował środki zapobiegawcze, w tym dozór policyjny, nakaz opuszczenia mieszkania pokrzywdzonej oraz zakaz kontaktowania. Za te czyny grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

    Szokujące wydarzenia miały miejsce kilka dni temu, kiedy syn dopuścił się brutalnego napadu rabunkowego, którego dokonał na własnej matce. Dnia 6 października policjanci z Krzeszowic odebrali zgłoszenie o kradzieży rozbójniczej. Po przybyciu na miejsce ustalono, że dzień wcześniej 28-letni syn pokrzywdzonej ukradł z jej torebki 3 tysiące złotych.

    W chwili, gdy matka próbowała odzyskać skradzione pieniądze, zaatakował ją fizycznie, używając pięści, szarpiąc i grożąc jej życiem. Następnie, ponownie wtargnął do jej pokoju, zabierając z niego kolejne 1000 złotych. Zrozpaczona kobieta postanowiła natychmiast powiadomić służby, co doprowadziło do zatrzymania sprawcy i umieszczenia go w policyjnej celi.

    Dwa dni później 28-latek usłyszał dwa zarzuty dotyczące rozboju i kradzieży, które zostały mu przedstawione przez krakowską prokuraturę. Ponadto, prokurator zastosował wobec niego środki zapobiegawcze, w tym policyjny dozór, nakaz opuszczenia mieszkania, które dzielił z pokrzywdzoną, a także zakaz kontaktowania się z nią. Jeżeli mężczyzna otrzyma pełny wymiar kary, trafi za kratki na 10 lat.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.