Frekwencja w ostatnich wyborach parlamentarnych osiągnęła poziom 72,9%, zgodnie z wynikami exit poll przygotowanymi przez Ipsos. Warto zaznaczyć, że w wielu miejscach proces głosowania nieco się wydłużył. Rekord w tej dziedzinie ustanowiło wrocławskie Jagodno, gdzie ostatnie głosy oddano nad ranem.
Na Jagodnie we Wrocławiu, w jednej z obwodowych komisji wyborczych, ostatni wyborca oddał swój głos około godziny 3:00 rano w poniedziałek. Do godziny 1:00 kilkaset osób wciąż czekało w kolejce, a niektórzy spędzili w niej aż sześć godzin. Co więcej, w pewnym momencie zabrakło kart do głosowania, ale szybko uzupełniono je z rezerwy. Jeden z mieszkańców stwierdził, iż powodem tego braku jest fakt, że nie uwzględniono wzrostu liczby mieszkańców w tej części miasta, która powstała w ciągu ostatnich pięciu lat.
VII Liceum Ogólnokształcące przy ul. Skarbińskiego w Krakowie, gdzie działała Obwodowa Komisja Wyborcza nr 124, przyciągnęło ogromne tłumy wyborców. Przed budynkiem utworzyła się kilkusetmetrowa kolejka. Ostatni wyborca wrzucił swoje karty do urny o godzinie 23:20, oficjalnie zamykając lokal wyborczy.
Exit poll wskazuje na imponujący poziom frekwencji w wyborach parlamentarnych – 72,9%. Przewodniczący PKW, Sylwester Marciniak, twierdzi, że będzie to rekordowa frekwencja w historii Polski.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
Jak można oddawać głosy o 3 w nocy, skoro lokal czynny do 21 ?
Joanna Ariel osoba z komisji o 21 staje za ostatnią osobą w kolejce. nikt więcej do kolejki dołączyć nie mógł. ot cała filozofia
Martyna Kabalewska u nas też frekwencja prawie 70 procent a żadnych kolejek nie było – po 4-5 głosujących