Nietypowa propozycja pojawiła się w Lublinie. Radna Kamila Florek zwróciła się do prezydenta miasta z pomysłem, aby istniejący plac zabaw przy ul. Łabędziej przekształcić w wybieg dla psów. Pomysł już wywołał sprzeciw części mieszkańców, którzy obawiają się, że dzieci stracą jedno z niewielu miejsc przeznaczonych do bezpiecznej zabawy.
Chodzi o plac znajdujący się na terenie Centrum Sportowo-Rekreacyjnego przy ul. Łabędziej. Obiekt jest ogólnodostępny i mogą korzystać z niego nie tylko osoby odwiedzające kompleks basenowy, ale również mieszkańcy okolicznych osiedli. Obecnie plac zabaw jest zamknięty ze względu na zły stan urządzeń. Jednak Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji „Bystrzyca” zapowiadał przeprowadzenie niezbędnych napraw i ponowne udostępnienie go dzieciom.
Radna przekonuje, że pomysł stworzenia wybiegu dla psów miał pojawić się w rozmowach z mieszkańcami. Według zgłaszanych przez nich problemów plac zabaw nie zawsze jest wykorzystywany zgodnie z przeznaczeniem, a w jego pobliżu mają odbywać się spotkania osób spożywających alkohol. Teren miał być także wielokrotnie dewastowany. A to oznacza dodatkowe wydatki na naprawy i potencjalny wpływ na poczucie bezpieczeństwa mieszkańców.
Kamila Florek zwraca również uwagę na brak odpowiednio przygotowanego, ogólnodostępnego wybiegu dla psów na terenie Bronowic. Jej zdaniem rosnąca liczba mieszkańców posiadających zwierzęta zwiększa zapotrzebowanie na miejsce, w którym psy mogłyby bezpiecznie się wybiegać. Radna uważa, że takie rozwiązanie mogłoby jednocześnie poprawić wygląd terenu, ograniczyć akty wandalizmu i stworzyć przestrzeń sprzyjającą integracji lokalnej społeczności.
Innego zdania jest część okolicznych mieszkańców, którzy sprzeciwiają się likwidacji placu zabaw. Podkreślają, że na osiedlu mieszka wiele dzieci, a liczba ogólnodostępnych miejsc, gdzie mogą spędzać czas, jest niewielka. Rodzice apelują więc, aby wyremontować istniejący plac i ponownie oddać go najmłodszym.



Hahahhahah