Na jednym z poznańskich cmentarzy w czasie obchodów Wszystkich Świętych można było zobaczyć Romów spożywających alkohol i jedzenie przy grobach bliskich. Sytuacja wzbudziła emocje wśród odwiedzających nekropolię, a jeden z mieszkańców zwrócił uwagę na widoczne butelki z alkoholem.
Mężczyzna przypomniał, że wcześniej sam otrzymał mandat za picie piwa w parku, i zastanawiał się, dlaczego podobne zachowanie na cmentarzu nie spotkało się z reakcją służb. Dla części obserwatorów takie świętowanie jest zaskakujące, inni nie kryją oburzenia i uważają, że biesiadowanie wśród grobów nie przystoi.
Dla Romów wspólne ucztowanie na cmentarzach jest elementem tradycji związanej z pamięcią o zmarłych. Podczas obchodów pojawiają się stoły zastawione jedzeniem i alkoholem, a niekiedy również muzyka. Część potraw i napojów pozostawia się na grobach bliskich, a pozostałe spożywa się wspólnie. W ten sposób świętowanie ma symbolicznie obejmować także zmarłych członków rodziny.
Podobne obchody były już wcześniej opisywane w mediach, a ich charakter od lat wywołuje podzielone reakcje wśród osób odwiedzających cmentarze.


