W sieci pojawiło się nagranie, na którym psy próbują poruszać się po Rysach. Film od razu wywołał falę oburzenia wśród internautów. Zwierzęta miały sprawiać wrażenie zmęczonych i przestraszonych, a jeden z czworonogów miał wyraźnie bać się zejścia ze stromego fragmentu szlaku.
Film opublikował w mediach społecznościowych przewodnik Marcin Kijowski, który zwrócił uwagę, że Rysy nie są odpowiednim miejscem dla domowych zwierząt.
Do sytuacji doszło w sobotę przed południem, w szczycie letniego sezonu turystycznego. Na szlaku i w okolicach szczytu znajdowało się wielu ludzi, którzy mieli zwracać uwagę na obecność psów i zachwycać się ich „dzielnością”. Zdaniem Marcina Kijowskiego zachwyt turystów kontrastował jednak z zachowaniem samych zwierząt, które miały nie czuć się komfortowo w trudnych warunkach.
Według autora nagrania szczególnie niepokojące zachowanie miał prezentować jeden z psów. Zwierzę miało cicho skomleć, zapierać się łapami i niechętnie patrzeć w dół podczas próby zejścia. Natomiast opiekun miał tłumaczyć jego zachowanie tym, że pies po prostu chce już iść i się niecierpliwi, a także, że nie boi się gór, ponieważ był już na Dolomitach.
Autor nagrania przypomniał również, że na obszarach objętych ochroną obowiązują ograniczenia dotyczące wprowadzania psów. W Tatrzańskim Parku Narodowym nie można wprowadzać psów na obszary objęte ochroną ścisłą i czynną, z wyjątkiem psów asystujących osobom z niepełnosprawnościami oraz psów ratowniczych. Przyrodnicy zwracają uwagę także na inne zagrożenia, takie jak stres zwierząt, tłumy turystów, strome odcinki czy możliwość spłoszenia psa.
Pod nagraniem umieszczonym w sieci pojawiły się komentarze osób oburzonych całą sytuacją. Zwracały uwagę na strach widoczny u zwierząt i pytały, dlaczego opiekunowie zdecydowali się zabrać swoje psy w tak wymagające miejsce.


