w

O krok od okropnej tragedii w Lublinie. Kobieta wjechała swoim porsche do żłobka (www.rmf24.pl)

W poniedziałek personel żłobka przy ul. Strzeszewskiego w Lublinie doświadczył bardzo stresującej sytuacji, gdy samochód marki Porsche z impetem wjechał w budynek placówki. Na szczęście na miejscu wypadku nie przebywało w tym czasie żadne dziecko, dzięki temu nikomu nic się nie stało.

Incydent miał miejsce 15 stycznia około godziny 16:30 w żłobku przy ul. Strzeszewskiego w Lublinie. Jak informuje st. kpt. Andrzej Szacoń, rzecznik prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie, po przyjęciu zgłoszenia przez dyżurnego na miejsce oddelegowano jednostki straży pożarnej. Okazało się, że kobieta, która prowadziła pojazd osobowy marki Porsche, wjechała prosto do żłobka.

Dyrektor placówki, Aneta Rosłan, zaznaczyła, że w chwili zdarzenia w żłobku była tylko jedna pracownica. Zamierzała zamknąć placówkę, ponieważ dzieci już wcześniej zostały odebrane przez opiekunów. W momencie wypadku kobieta przebywała w szatni. Do sali zabaw zwabił ją głośny huk. Był to oczywiście odgłos samochodu przejeżdżającego przez szklaną witrynę budynku żłobka.

Jak podaje policja, 53-letnia kobieta tłumaczyła, że pomyliła pedał gazu z hamulcem. Alkomat wykazał, że była trzeźwa. Jednak i tak nie wymigała się od mandatu.

Żłobek podał na mediach społecznościowych, że w chwili zdarzenia dzieci nie było w środku. Ponadto, w związku z sytuacją placówka planuje teraz wprowadzenie dodatkowych zabezpieczeń wokół budynku.

Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Legenda

Opublikowane przez Spotter

Autor wpisówLubi oceniaćLata członkostwa

Dodaj komentarz

Zielona Góra zaprasza na 32. finał WOŚP! Występy gwiazd, zajęcia sportowe i… radni w kisielu (gazetalubuska.pl)

Ukrainiec przewoził znaczne ilości mefedronu. Tłumaczył policji, że to sól drogowa (dziennikbaltycki.pl)