Śledztwo dotyczące korupcji w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Zielonej Górze zatacza coraz szersze kręgi. Jednym z zatrzymanych został Czesław H., znany lokalny samorządowiec oraz właściciel ośrodka szkolenia kierowców. Prokuratura zarzuca mu udział w procederze związanym z wręczaniem łapówek za pozytywne wyniki egzaminów na prawo jazdy.
Według śledczych Czesław H. miał pomagać kursantom w przekazywaniu pieniędzy egzaminatorowi w zamian za zaliczenie egzaminu. Zarzuty dotyczą około 50 przypadków, a podejrzanemu grozi kara od roku do 10 lat więzienia. Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił potwierdzenia przedstawionych mu oskarżeń.
Prokuratura wystąpiła o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec podejrzanego. Sąd nie zgodził się jednak na taki środek, uznając, że stan zdrowia Czesława H. nie pozwala na jego zastosowanie. Śledczy zapowiadają, że rozważają wykorzystanie innych środków zapobiegawczych, w tym poręczenia majątkowego.
Postępowanie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze przy współpracy z policjantami z wydziału do walki z korupcją. Do tej pory zarzuty usłyszało już 21 osób. Wśród nich są nie tylko osoby związane z WORD-em, ale również kursanci podejrzani o wręczanie łapówek.
Kilka dni wcześniej do aresztu trafił także egzaminator Roman U., któremu zarzucono przyjmowanie korzyści majątkowych w zamian za pomoc w zdawaniu egzaminów. Prokuratura podkreśla, że osoby, które zdobyły prawo jazdy w nielegalny sposób, mogą nie tylko odpowiedzieć karnie, ale również stracić uzyskane uprawnienia. Każdy taki przypadek ma zostać przeanalizowany indywidualnie.


