W mediach społecznościowych Filip Chajzer opublikował nagranie, na którym pokazuje skutki akcji aktywistów klimatycznych w lokalu Kreuzberg Kebap w Krakowie. Według jego relacji grupa osób zniszczyła prywatny punkt gastronomiczny, pozostawiając po sobie bałagan i zabrudzenia. Chajzer zwrócił uwagę, że lokal działa w ramach franczyzy, ale jest prowadzony przez ciężko pracującą rodzinę.
Prezenter podkreślił, że właściciel lokalu zamiast cieszyć się narodzinami córki musiał sprzątać skutki protestu razem z pracownikami. Dodał również, że w tym samym centrum handlowym działa wiele międzynarodowych marek, jednak protestujący zdecydowali się uderzyć właśnie w rodzinny biznes. Nagranie szybko wywołało liczne komentarze i dyskusję w mediach społecznościowych.
fot. z profilu Filip Chajzer / Facebook



Ryje im w tym powycierać…
Jak nie przepadam za Panem chajzerem w kilku kwestiach tak w tej sytuacji jestem za tym aby każdy kto jest chętny niech podejdzie do galerii mozaika i kupi jednego kebaba właśnie na protest dla tych doklejonych aktywistów bo nie wiem co oni ćpają lub kto im tak mózgi wyprał ale widać że tam na bani nie jest za wesoło
Za Chajzerem nie przepadam ale ma 100% racji- gównary powinny dostać z pół roku prac społecznych po 40 godzin+ obowiązek zapłaty nawiązki. Niech czyszczą miejskie kible-za darmo -na pełen etat. I taka kara ma sens. Głupie dzieciaki.
Kiedy nie wyszło Ci w życiu, masz o to ból dupy do WSZYSTKICH, tylko nie do siebie, to zakładasz Ruch Krzykaczy, którzy będą chcieli wybić się na znanych nazwiskach pod byle przykrywką 😅
Dowalić im takie prace społeczne, żeby wyciągnęli nauczkę.