Estonia postanowiła pójść w ślady Polski i podjęła decyzję, w ramach której sprzeciwia się planowanej zmianie traktatów Unii Europejskiej. Pozycję Estonii w tej sprawie potwierdził minister spraw zagranicznych Margus Tsahkna.
Parlament Europejski zaakceptował sprawozdanie dotyczące zmiany traktatów UE, stanowiące etap reformy ustrojowej. Dokument poparło 291 europosłów, 274 było przeciwnych, a 44 wstrzymało się od głosu. Treść dokumentu uzgodnili przedstawiciele pięciu frakcji politycznych.
Jedną z proponowanych zmian jest rezygnacja z zasady jednomyślności w głosowaniach w Radzie UE w 65 obszarach. Projekt obejmuje także utworzenie dwóch nowych kompetencji wyłącznych UE oraz znaczące rozszerzenie kompetencji współdzielonych w siedmiu obszarach polityki.
Margus Tsahkna podkreślił stanowisko Estonii przeciwko zmianie traktatów i koncentracji władzy. Rząd Estoński jest przeciwny naruszaniu zasady jednomyślności, która według ministra zapewnia państwu miejsce przy wspólnym stole.
Natomiast Klen Jaarats z kancelarii parlamentu Estonii podkreślił, że aktualna formuła traktatów pozwala na zwiększenie skuteczności UE. Estonia uważa, że przy ewentualnym rozszerzeniu należy dokładnie ocenić skutki członkostwa dla instytucji i procesu decyzyjnego UE. Jednak jest przekonana, że Unia może przyjąć nowych członków bez konieczności zmiany traktatów.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
Brawo. Brawo. Jeden kraj mądry.????