w

DIOZ wyrusza na protest do Warszawy, by całkiem usunąć konie z Morskiego Oka. Górale grzmią o złamaniu umowy

Konflikt wokół koni wożących turystów drogą do Morskiego Oka nie stygnie. Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt organizuje 4 września protest w Warszawie i domaga się całkowitego zakończenia transportu konnego oraz odwołania minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski. Organizacja zapowiada, że nie zamierza negocjować kwestii dalszego wykorzystywania koni na szlaku.

Do eskalacji doszło po wypowiedzi Pauliny Hennig-Kloski dla Radia Zet. Minister stwierdziła, że jednym z celów powinno być wycofanie koni z Morskiego Oka, co zostało pozytywnie odebrane przez organizacje prozwierzęce, m.in. Fundację VIVA i OTOZ Animals. Tymczasem przedstawiciele Podhala odebrali te słowa jako odejście od wcześniejszych ustaleń.

Górale przypominają o liście intencyjnym podpisanym w lutym 2025 roku przez Tatrzański Park Narodowy, Stowarzyszenie Przewoźników do Morskiego Oka i Powiat Tatrzański w obecności minister Hennig-Kloski. Zakładał on pozostawienie koni na skróconej trasie i traktowanie przejazdów jako elementu lokalnej tradycji oraz atrakcji turystycznej. Od 1 września trwa pilotaż, w ramach którego wozy kursują z Palenicy Białczańskiej tylko do Wodogrzmotów Mickiewicza, zamiast do Polany Włosienica.

DIOZ chce podczas warszawskiej manifestacji zbierać podpisy pod petycją dotyczącą zawieszenia transportu konnego do Morskiego Oka. Organizacja domaga się także odwołania dyrektora TPN Szymona Ziobrowskiego oraz minister klimatu i środowiska. Protest ma rozpocząć się przed ministerstwem, a następnie przenieść pod kancelarię premiera.

Inspektorat od początku sprzeciwia się kompromisom i chce całkowitego usunięcia koni ze szlaku oraz zastąpienia ich pojazdami elektrycznymi. DIOZ krytykuje również rozwiązanie polegające na zakupie przez TPN busów, określając je jako niefunkcjonalne i wskazując, że są produkowane w Niemczech. Organizacja zapowiada kolejne działania, jeśli jej główny postulat – całkowite zakończenie przewozów konnych nad Morskie Oko – nie zostanie spełniony.

fot. DIOZ / Facebook

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Legenda

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

1 143 komentarze

  1. To nie są obrońcy zwierząt a zwłaszcza koni chcą przejąć przewozy ta kobieta niech się weźmie za pracę konkretną bo jak do tej pory to tylko robi zamieszanie i wchodzi ze swoimi buciorami w życie górali i nie tylko już zapomniała że to konie wykarmiły pokolenia bo gdyby nie konie to by nie wiedziała jak chleb smakuje wtedy konie pracowały ciężko od rana do ciemniej nocy natomiast teraz konią żyje się dobrze są zadbane a ta cała wasza organizacja niszczy wszystko

  2. W Polsce dozwolona prawnie jest praca zwierząt więc nie rozumiem jakim prawem jakaś samozwańcza organizacja może narzucać swoj punkt widzenia innym.To czy będzie konny transport do Morskiego Oka powinno być sprawa lokalnej społeczności i przepisów prawa.Co do tego ma Dolnośląski oddział fanatyków? Policję trzeba wycofać i górale sami załatwią sprawę z aktywistami !

  3. Ja domagam się całkowitej delegalizacji zielonych, dioz i innych fanatyków, którzy chcą niszczyć czyjąś pracę i biznesy bo im się tak podoba! Postawcie się na miejscu górali – wozisz ludzi w Tatrach z dziada pradziada, hodujesz konie, pracujesz z nimi od dziecka a nagle wpada ci jakaś swołocz z nizin i chcę ci to wszystko zabrać i zniszczyć twoją branże. Dodatkowo chcą przejąć twój interes i jeździć jakimś gownem na baterie i śmiać się góralom prosto w twarz. To są wrogie Polski!

  4. zacznijmy od nazewnictwa zwracając uwage administratorowi samozwańczy inspektorat bo to nie urząd panstwowy …dwa niech sami prawdziwym inspektorem.weterynari otworzą placówki a później se mogę dalej chcieć i stać w kolejkach pseudo obrońcy praw zwierząt apeluje do górali zgłaszajcie wszystkie filmy diozu w których ewidentnie łamane są prawa człowieka wiadomo w jakich cenach blik im więcej osób ich zglosi szybciej zlikwidujemy największą patologie czyli Dioz

  5. Eryk Złoty – powiązania finansowe i biznesowe

    Eryk Złoty posiada 80% udziałów w Instytucie Ochrony Zwierząt sp. z o.o. i jest jego prezesem.

    Spółka w 2024 r. osiągnęła około:
    8,08 mln zł przychodów
    1,21 mln zł zysku netto

    Instytut prowadzi działalność weterynaryjną, ma oddziały m.in. w Wojtyszkach i Pietrzykowie oraz jest właścicielem marki karmy Calidi, sprzedawanej przez własny sklep internetowy.

    Złoty jest również prezesem Fundacji DIOZ i jest silnie związany organizacyjnie z DIOZ. Te same lokalizacje, m.in. Wojtyszki i Pietrzyków, pojawiają się zarówno przy działalności DIOZ, jak i pry

  6. Koń to zwierzęta pociągowe i muszą pracować aby żyć tak jak człowiek musi pracować na swoję utrzymanie i rodziny.W górach koń pasie się od 4 do 5 miesięcy to człowiek musi mu zapewnić śiano zboże paszę to ciężka praca przy sianokosach i żniwach.i to nie wszystko ponieważ są potrzebne pieniądze na weterynarzy.kowali i co oszolomy z DIOZ chcecie zabrać koniom pracę w imię meleksów to kto będzie ich utrzymywał. Może trzeba założyć stowarzyszenie obrony górali

  7. To czysty biznes kosztem cierpienia koni 💔

    Koń to żywa, czująca istota, a nie darmowa taksówka dla leniwych turystów.
    On nie powie, że ma dość, nie zejdzie ze szlaku, gdy mdleje z wycieńczenia.
    Nie ma wyboru – jest zmuszany do morderczej pracy tylko dlatego, że ktoś woli wygodę od empatii.
    Żadna tradycja nie usprawiedliwia znęcania się nad słabszymi.
    Do Morskiego Oka można dojść na własnych nogach.
    Czas otworzyć oczy i skończyć z tym okrucieństwem! 💔

  8. Czas i zasady pracy koni na trasie do Morskiego Oka (odcinek Palenica Białczańska – Włosienica) są ściśle regulowane przez Tatrzański Park Narodowy (TPN) oraz Stowarzyszenie Przewoźników. [1, 2]

    Dzienny limit kursów i czas przejazdu
    Maksymalnie dwa pełne kursy dziennie: Jeden koń zaprzęgowy może wyjechać na trasę najwyżej dwa razy w ciągu doby.
    Czas jazdy w górę: Wynosi około 60 minut i odbywa się wyłącznie stępem (wolny chód konia).
    Czas jazdy w dół: Wynosi około 30 minut i odbywa się kłusem. [, 2]

    Obowiązkowe przerwy i odpoczynek
    Przerwa na górze (Włosienica): Po wjechaniu na górę konie mu

  9. To jest ten moment, kiedy ludzie powinni być solidarni z ludźmi, którzy ciężko pracują, spełniają wszystkie kryteria i trzymają się przepisów weterynaryjnych i nie tylko, z góralami, z rolnikami, z leśnikami. Jeżeli teraz pozwolimy takim pseudo obrońcom wygrać, zabiorą nam wszystko co stanowi kulturę, tradycję, lata nauki i pogłębiania wiedzy. Pognać cały te DIOZ bo za chwilę wasze dzieci będą konia i krowę oglądać w zoo.

  10. Rozumiała bym gdyby walczyli o doro koni ale oni nie walczą o to tylko o swoje biznes wprowadzając e fasiągi wypadalo by zapytać ich co sie stanie z końmi?jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o ich biznes to samo zrobią w Krakowie im nie zależy na koniach tylko o to by konie wyeliminować a wprowadzić swój interes na którym będą zarabiać i o to cała walka

  11. Ludzie, puknijcie się w łeb z tym tekstem o ‘wytępieniu górali i koni’! Nikt im tradycji nie odbiera i nikt nie chce likwidować zwierząt. Wy kompletnie nie rozumiecie tematu i ślepo obrzucacie fundację gównem. To nie jest osąd wszystkich górali – szacunek dla tych, dla których tradycja to świętość, a nie kalkulator w oczach! Tu chodzi TYLKO o ukrócenie szarej strefy, trzepanie milionów bez podatków pod stołem i bezczelne katowanie koni ponad siły dla czystego zysku przez grupę cwaniaków. Chodzi o normalne warunki i uczciwość, a wy bronicie zwykłej patologii finansowej i sadyzmu, który niszczy

  12. Hej Górale, to nie chodzi o wygraną w tej sprawie, ograniczenia dla Was, czy robienie Wam pod górkę. Nikt Wam by niczego nie zabraniał, czy źle o Was myślał. Chodzi tylko o normalne podejście do konia. Gdy widzę jak koń pada i nie ma sił a Wy macie to w dupi…. bo kasa to sorry, musi być zakaz. Odwołujecie się do tradycji do takiej by koń padal.z wycieńczenia. Co to ma być. Twój pra, pra, pra Dziad nie chciał by na to patrzeć co teraz Wy robicie. To jest biznes, kasa a nie TRADYCJA.

  13. Ten “biznes” nie ma etyki, nie ma empatii; jest ślepy, prymitywny, bezwzględny i bezlitosny.
    Nie ma czegoś takiego jak koń pociągowy, wyścigowy, sportowy, itd.
    Koń jest symbolem i ucieleśnieniem wolności i delikatności, a jego siła należy wyłącznie do niego.
    To nazewnictwo stworzono w ramach egocentrycznego antropocentryzmu i szowinizmu gatunkowego, by obłudnie usprawiedliwić niewolenie i wykorzystywać zwierzęt dla egoistycznych potrzeb, by nie powiedzieć egodupizmu…
    Kręgosłup konia jest po to tak ukształtowane, by dźwigać jego własną masywną sylwetkę, oraz szeroki rozstaw nóg, a nie żeby ob

  14. Gonić to dziadostwo, ten cały Dioz. Oni się na niczym nie znają. Są tacy którzy chcą przejąć pracę górali i organizuja te dzikie protesty. Z czego się utrzymują ci działacze Dioz, jesli stale są na protestach. Ktoś im płaci? Do roboty niech się wezmą a nie będą tu ludziom odbierać chleb. Jeszcze chwila zabronią dość krowy, owce i kozy. 😡 Każdy ma prawo być glupi, ale niektórzy nadużywają tego przywileju. 😡

  15. Konflikt wokół konnego transportu do Morskiego Oka wchodzi w kolejną fazę. Aktywiści zajmujący się ochroną zwierząt usłyszeli od kilku do kilkunastu zarzutów w związku z manifestacją przeprowadzoną 8 sierpnia na drodze prowadzącej do Morskiego Oka. Protestujący blokowali wówczas trasę i wchodzili przed nadjeżdżające pojazdy. Sprawą zajmie się teraz sąd. Na tym jednak problemy aktywistów się nie kończą, ponieważ podczas kolejnego protestu policja ponownie interweniowała i siłą usuwała demonstrantów z drogi. Obrońcy praw zwierząt zapowiadają pozwy o wielomilionowe odszkodowania, twierdząc, że dz

  16. Patrzcie a mówi się że każdy powinien pracować. Konie są stworzone do jazdy, do ruchu, tak samo jak człowiek inne stworzenia są po to aby coś robić a nie siedzieć tylko i żyć powietrzem. Pewnie elektryki za którymi są Eko są bardzo ekologiczne. Np. pożar będzie to lasy wypali, zwierzynę, zepsuje się jakaś część w elektryku, to pewnie wymieniona część w magiczny sposób zniknie z planety nie robiąc przy tym żadnych szkód ale najważniejsze będzie że kasiora na koncie niektórych osób się zgadza…. np. jakoś za zmianą przepisów odnośnie cierpienie zwierząt, ludzi zaatakowanych przez dzikie zwier

  17. Fundusze które przekręca DIOZ można przeznaczyć na rotowanie chorych dzieci, czemu doczepili się tylko koni nad Morskim Okiem a co z wyścigami konnymi. Dlaczego nie protestują przeciwko wykorzystywaniu koni do jazdy wierzchem. Niech DIOZ rozliczy swoje dotacje i darowizny,a także niech wpóści na swój teren kontrolę weterynaryjną. Niech też udowodnią że pieniądze ze zbiórk na leczenie zwierząt zostały wydatkowane zgodnie z intencją. Pokażcie wyleczone zwierzęta ale na żywo przed kamerą a nie na podstawie fundowanych zdjęć.

  18. Ten łańcuch zarzucić sobię na łeb!!! Może coś pomoże!!! Mleka też nie pij bo niby to gwałt na krowie!!!! Jeszcze trochę to zrobią z nas wariatów przez takie osoby. Koń jest stworzony do pracy pociągowej,krowa daje mleko,kura jajko, hoduję się zwierzęta na mięso, to normalne!!! Po to nas tak stworzono!!!! To normalna wieś!!! Tylko kto nakręca tych wariatów,co nic nie robią tylko wygadują te głupoty!!!

  19. Dziwna taka organizacja. Otrzymana pomoc publiczna w 2024 wyniosła 3, 7 tysiaca pln a w roku 2025 już 111,1 tysiaca pln.
    Teraz ciekawostka.
    W zeznaniu za 2024 rok przychody wyniosły 20,3 miliona pln
    Aktywa/pasywa 17,1 miliona pln
    Koszty 17,6 miliona pln
    Zysk 2,7 miliona pln.
    Znaczy w Polsce zarobić 2,7 miliona to trzeba dobrze zapierdalać. Wiem bo moja rodzina priwadzi działalnosć gospodarcza.
    Ot takie ciekawostki

  20. Ustroń to jedno z najbardziej wyjątkowych miejsc w Beskidzie Śląskim – uzdrowiskowe miasto położone malowniczo pomiędzy Czantorią Wielką a Równicą.
    To tutaj górskie widoki, beskidzka przyroda, charakterystyczna architektura i uzdrowiskowy klimat tworzą idealne miejsce na krótki wypad i dłuższy urlop.
    W tym filmie zabieramy Was w podróż po najciekawszych miejscach i atrakcjach Ustronia, które naszym zdaniem naprawdę warto zobaczyć będąc w tym mieście.

    Czantoria Wielka – jeden z najbardziej charakterystycznych szczytów Ustronia i świetny punkt widokowy. Na górę można dostać się pieszo lub sko

  21. Widzę,że mało wie ona o koniach i że od zawsze koń z człowiekiem pracował.Czyli jak konie nie bedą pracować,to na rzeż pójdą,bo inaczej się nie da. I to ma być obrońca zwierząt,a na rzeż konie skazuje,bo przeciez ich wszystkich nie zabierze ,a tym bardziej nie wykarmi.Baba oderana od rzeczywistości i niech sie w końcu DIOZ rozliczy ze zbiórek,bo jak do tej pory nie wiadomo gdzie kasa idzie,bo na te cele co zbierali to nie jest nic inwestowane.

  22. Może wprowadźmy prawo, że pralka może tylko raz dziennie prac żeby się nie przemeczyla a weekendy w spa calgonu… Auto do 100km żeby się nie przegrzewały, światło włączać można jedynie od 20-23 bo żarówka też się może przepalić i co wtedy…
    Konie od zawsze były wykorzystywane do najcięższych prac i poniekąd one tego potrzebują żeby być zdrowymi, silnymi i by długo żyły a wplatywanie narracji o zajeżdżaniu konia to niemal bajka… Spora większość górali dba o swoje konie, zobaczcie chodzby na ich sierść, grzywę czy postawę. Oczywiście są też tacy którzy nie dbają, ale wrzucać wszystkich do j

  23. Co za pokręcona baba dlaczego na Podhalu akurat takie zamieszanie robią konie są na wyścigach konnych na ulicach Krakowa w stadninach koni gdzie ludzie z miasta przyjeżdżają jeżdżą na tych biednych koniach skaczą przez przeszkody jeżdżą na polowania itp. Na Podhalu to tradycja turystka chory czy nie ma ochotę pojechać bryczką to pojedzie po to przyjechał koni coraz mniej i przez takich będzie jeszcze mniej dlaczego ludziom wciskają swoje poglądy dlaczego ludzie nie mogą mieć swojego zdania?

Pociąg zderzył się z TIR-em na przejeździe w Gdańsku. Lokomotywa rozpruła naczepę (wideo)

Katowice i Sosnowiec zyskają nowe linie tramwajowe. Odblokowano 287 mln zł