Wczoraj wczesnym rankiem na warszawskim Targówku wybuchł rozległy pożar, który objął warsztat samochodowy oraz pobliski salon samochodowy. Nad okolicą unosiły się gęste kłęby dymu widoczne z dużej odległości. Na miejsce skierowano 45 zastępów straży pożarnej oraz specjalistyczne jednostki ratownicze.
Strażacy przez wiele godzin walczyli z ogniem, a następnie przystąpili do dogaszania pogorzeliska. Według służb pożar objął teren o powierzchni około 3,5 tysiąca metrów kwadratowych. Początkowo istniało zagrożenie dla sąsiednich budynków, jednak strażacy zapobiegli dalszemu rozprzestrzenianiu się ognia.
Ze względu na płonące pojazdy i dużą ilość tworzyw sztucznych nad stolicą pojawiło się intensywne zadymienie. Specjaliści monitorowali jakość powietrza, ale nie wykryli obecności niebezpiecznych substancji. Strażacy uspokajali mieszkańców, podkreślając, że nie ma informacji o zagrożeniu dla zdrowia.
W pożarze nikt nie ucierpiał, a służby nie odnotowały ofiar. Przyczyna pojawienia się ognia pozostaje nieznana i będzie przedmiotem policyjnego dochodzenia. Straż pożarna apeluje do mieszkańców o śledzenie oficjalnych komunikatów dotyczących tej sprawy.
fot. Miejski Reporter / Facebook

