w

Były prezydent Krakowa odpowiada na głośne nagranie. „To był mój prywatny czas” (wideo)

W mediach społecznościowych dużą popularność zdobyło nagranie przedstawiające Aleksandra Miszalskiego. Były prezydent Krakowa siedział wieczorem na murku w centrum miasta i chaotycznie wymachiwał rękami w stronę Dariusza Partyki. Film wywołał falę komentarzy, a poseł PiS Michał Woś i niektórzy internauci sugerowali, że polityk mógł znajdować się pod wpływem alkoholu.

Z kolei świadek zdarzenia, radny Dariusz Partyka, przekazał, że przypadkowo spotkał Miszalskiego na ulicy i nie zauważył niczego niepokojącego. Podkreślił, że sam nie spożywa alkoholu i jego zdaniem sytuacja miała wyłącznie charakter prywatny. Według niego zachowanie byłego prezydenta nie wzbudzało żadnych zastrzeżeń.

Sam Aleksander Miszalski stanowczo odrzuca pojawiające się spekulacje. Jak podkreśla, nagranie przedstawia jego prywatny czas i nie ma nic wspólnego z imprezą czy niewłaściwym zachowaniem. Były prezydent uważa, że publikowanie takich materiałów oraz robienie z nich politycznej sensacji jest nieuzasadnione, zwłaszcza że obecnie nie pełni żadnej funkcji publicznej.

Miszalski został odwołany z urzędu w majowym referendum, a do czasu wyboru nowego prezydenta Krakowem zarządza komisarz Stanisław Kracik. Przedterminowe wybory mają odbyć się prawdopodobnie we wrześniu, po zakończeniu procedur związanych z rozpatrywaniem protestów wyborczych. Do tego czasu temat byłego włodarza miasta nadal budzi duże zainteresowanie opinii publicznej.

No Title

No Description

fot. Aleksander Miszalski / Facebook

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Nestor

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

117 komentarzy

  1. Jako przeciwnik Platformy i Miszalskiego muszę przyznać, że robi się z tego trochę niepotrzebną gównoburzę. Nawet jeśli się napił, siedział na murku, to co? A niech sobie siedzi. Gorzej już było z Kierwińskim, który bełkotał podczas przemówienia do strażaków , potem tłumaczył się ,,pogłosem” i przedstawił jakieś zaświadczenie z rzekomego dmuchania, którego nikt nie był świadkiem 🤡 To był dopiero cyrk. A pełnił w danym momencie funkcję publiczną. Zatem Miszalski to pikuś, zostawcie chłopa.

    • Krakowski EksCentryk Kwaśniewski, choroba filipińska na cmentarzu w Katyniu, pijany podczas ,,wykładu” na uczelni, Kierwiński, wiadomo, Szumowski najexany jak messerszmit w pracy, w szpitalu, podczas interwencji poselskiej p. Brauna. Aktor Sztur, profesor, kolizja na drodze pod wpływem alkoholu. I Miszalski…zwykły żul, pełniący zawód prezydenta koronnego miasta. Uchlany na ulicy. I to nie jest pikuś. Dodam jeszcze prezydenta Komorowskiego, nachlanego i tańczącego ze stołkiem w Japonii. I to nie jest pikuś. Wniosek. Alkohol nie jest dla gówniarzy i trza umieć, a mieszany z chemią daje to ,

  2. Wielka sensacja XD Wyskoczył na piwko ze znajomymi, w czasie zmiany lokali lub podczas powrotu do domu przysiadł sobie na murku. Nie wymiotuję, nie awanturuje się… nie widzę problemu.
    Dużo ludzi tak robi, w różnym wieku, o różnym statusie. Owszem prezydentem był dramatycznym, jak nie najgorszym w historii Krakowa, ale w tym wypadku obie sprawy nie mają ze sobą nic wspólnego.

  3. Osoby pełniące wcześniej funkcje publiczne pozostają postaciami rozpoznawalnymi i są oceniane przez pryzmat wartości, które reprezentowały. Mandat może się skończyć, ale odpowiedzialność za własny wizerunek i wpływ na opinię publiczną pozostaje. Od byłych polityków oczekuje się większej kultury osobistej i powściągliwości niż od przeciętnego obywatela…

  4. Skoro alkohol jest dostępny w lokalach gastronomicznych ,to znaczy że jest przeznaczony dla ludzi.Nie rozumiem tej całej afery!Chłop miał trudny czas,może chciał odreagować.Nie pełni już ż żadnej funkcji publicznej,więc mu wolno.Ale zawsze się znajdzie podpierdalacz ,który ma przy sobie telefonik i nagra film,dla takiej osoby to lepsze niż orgazm.Sam ma smutne życie,więc tropi innych.

  5. Nie jestem fanem Olka i byłem za jego odwołaniem. Ale jest osobą prywatną, więc niech sobie robi, co chce. To, że chłop musiał tak po ludzku odreagować, to co kogo interesuje. Możemy się nie zgadzać, ale bądźmy ludźmi wobec siebie. Nie robi przecież nic złego, nie wszczyna awantur, nie szcza na kamienice, nie drze się, więc niech sobie siedzi, ile chce. 🙂

15-latka i 17-latek uratowali życie tonącemu mężczyźnie. Nie wyciągnęli telefonów, tylko ruszyli do akcji (wideo)

Niebezpieczny incydent w Varso Tower. Duża szyba runęła na zaparkowane auta