Do szpitala trafiła 5-letnia dziewczynka ze Słońska, u której stwierdzono zakażenie norowirusem. Jej ojciec alarmuje, że przyczyną była skażona woda z sieci wodociągowej. Jak podkreślają mieszkańcy, problemy z jakością wody w gminie powracają od lat.
Ojciec dziecka zwraca uwagę, że coraz więcej dzieci ma objawy poważnych infekcji żołądkowo-jelitowych, takich jak biegunki, wymioty, gorączka i odwodnienie. Według relacji rodziców w badaniach wykrywano także inne wirusy, m.in. rotawirusy. Chorują nie tylko najmłodsi, ale również dorośli i seniorzy.
Mieszkańcy mają pretensje do samorządu o zbyt późne informowanie o zagrożeniu. Jak wskazują, komunikat o skażeniu pojawił się już po tym, gdy woda była spożywana. Podnoszą także potrzebę częstszych badań i wprowadzenia systemu powiadomień, np. SMS-owych.
Urząd gminy przyznaje, że problemy z wodą są znane od dawna. Zastosowano m.in. lampy UV na ujęciach, jednak źródłem zanieczyszczeń mogą być nielegalne podłączenia do sieci. Władze zapowiadają kontrole i podkreślają, że obecnie woda jest zdatna do spożycia, choć nie wiadomo, jak długo utrzyma się ten stan.


