Ogromny sukces odniósł młody biathlonista z Zakopanego, Grzegorz Galica. Zaledwie 18-letni zawodnik zdobył złoty medal w sprincie podczas mistrzostw świata juniorów w Arber. To największe osiągnięcie polskiego biathlonu juniorskiego od ponad pięciu dekad.
Galica jeszcze niedawno zapisał się w historii jako jeden z najmłodszych polskich olimpijczyków podczas zimowych igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina. W swoim debiucie w imprezie tej rangi zajął miejsca w czwartej dziesiątce w kilku konkurencjach, a wraz ze sztafetą uplasował się na 11. pozycji. Już wtedy eksperci zwracali uwagę na ogromny potencjał młodego zawodnika.
Podczas mistrzostw świata juniorów w sprincie na 10 kilometrów Polak spisał się znakomicie. Na metę dotarł z czasem 27:46.4 i mimo dwóch błędów na strzelnicy sięgnął po złoty medal. Tym samym Polska doczekała się kolejnego triumfu w tej kategorii po 53 latach przerwy.
Poprzedni tak wielki sukces w męskim biathlonie juniorskim odniósł w 1973 roku Jan Szpunar. Eksperci podkreślają, że tytuł mistrza świata jest zwieńczeniem świetnego sezonu Galicy. Młody zawodnik zdobył już kwalifikację olimpijską, wystąpił na igrzyskach, a teraz dołożył do tego złoty medal mistrzostw świata juniorów.


