Żandarmeria Wojskowa prowadzi dochodzenie w sprawie zdjęć ukazujących ciało Grzegorza Borysa, które zostało wydobyte ze zbiornika Lepusz. Okazuje się, że zdjęcia zostały bezprawnie ujawnione na mediach społecznościowych.
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, za pośrednictwem rzeczniczki Grażyny Wawryniuk, ogłosiła, że Żandarmeria Wojskowa podjęła śledztwo w sprawie rozpowszechnienia zdjęć ciała i twarzy Grzegorza Borysa w internecie. Aktualnie śledczy prowadzą dochodzenie w tej sprawie.
Warto zaznaczyć, że zdjęcia ciała Grzegorza Borysa pojawiły się zarówno w trójmiejskich mediach, jak i na platformie X oraz innych witrynach internetowych. Fotografie przedstawiają ciało 44-letniego Grzegorza Borysa, które zostało wydobyte z wody.
Należy dodać, że wczoraj rozpoczęto sekcję zwłok Grzegorza Borysa. Badania sekcyjne przeprowadzane w Zakładzie Medycyny Sądowej w Gdańsku pozwolą ustalić przyczynę śmierci oraz określić moment zgonu.
Były żołnierz poszukiwany był przez blisko tysiąc funkcjonariuszy z Pomorza. Jak na tę chwilę wszystko wskazuje na to, że powodem śmierci było utonięcie. Co więcej, nieoficjalne źródła podają, że ciało Grzegorza Borysa miało ranę postrzałową głowy.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
I bardzo dobrze że to zdjęcie wyszło na jaw ?.
Dyscyplinarki polecą, jak ktoś nie potrafi używać aparatu ?
A zajmą się tym kto zabił dziecko,psa i Borysa?
Smiecia potraktowali jak śmiecia ?