Wrocławska firma budowlana, której właścicielem jest Adam M., od lat działa na polskim rynku. Jednak w ostatnim czasie media otrzymały sygnały od osób, które twierdzą, że padły ofiarą oszustw ze strony tego przedsiębiorcy. Zarówno klienci, podwykonawcy, jak i pracownicy uważają go za specjalistę w unikaniu konsekwencji prawnych.
Wśród zgłaszających się osób są zarówno klienci, podwykonawcy, jak i pracownicy, których Adam M. rzekomo oszukał. Marcin Ściborski, właściciel innej firmy budowlanej, relacjonuje, że klient znalazł jego firmę na aplikacji usługowej, żeby dokończyć etap budowy rozpoczęty przez pracowników Adama M.
Jedna z pokrzywdzonych, pani Ewelina, wspomina, że początkowo przedsiębiorca był w pełni zaangażowany w projekt. Jednak później – po przelaniu pierwszej transzy płatności – kontakt z firmą zaczął się stopniowo urywać. Stawał się coraz trudniejszy, a Adam M. ignorował wszelkie pytania.
Adam M. neguje wszystkie zarzuty, uznając je za spisek. Aczkolwiek należy zaznaczyć, że po odbyciu kary pozbawienia wolności zmienił imię z Krystiana na Adama. Istnieje wiele doniesień o jego oszukańczych działaniach, co wzbudza zaniepokojenie wśród osób, które miały z nim kontakt zawodowy.
Pokrzywdzeni nie mają nadziei na odzyskanie strat finansowych, ale chcą przynajmniej powstrzymać jego dalsze działania. Marcin Ściborski podkreśla, że w swojej długoletniej pracy nie spotkał się jeszcze z takimi praktykami.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!