w

Myśliwy poderżnął gardło rannej sarnie. Prokuratura chce umorzyć sprawę, obrońcy zwierząt protestują (wideo)

Sprawa zabicia rannej sarny przez myśliwego w Szczytnicy nadal wywołuje ogromne emocje. Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu zakończyła śledztwo i skierowała do sądu wniosek o warunkowe umorzenie postępowania. Zdaniem śledczych stopień społecznej szkodliwości czynu był niewielki, choć mężczyzna naruszył obowiązujące przepisy.

Do zdarzenia doszło 14 kwietnia po potrąceniu trzyletniego koziołka przez samochód. Wezwany na miejsce myśliwy uznał, że zwierzę nie ma szans na przeżycie i poderżnął mu gardło. Chwilę później przyjechał pracownik ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt, który miał udzielić sarnie pomocy, jednak było już za późno.

Prokuratura tłumaczy swoją decyzję opinią biegłego, z której wynika, że sarna znajdowała się w stanie agonalnym, a myśliwy jedynie skrócił jej cierpienia. Jednocześnie śledczy podkreślają, że zrobił to w sposób niezgodny z prawem. Właśnie z tego powodu ostateczną decyzję będzie musiał podjąć sąd.

Z takim stanowiskiem nie zgadzają się organizacje broniące praw zwierząt. Fundacja Niech Żyją! zapowiedziała złożenie sprzeciwu, wskazując, że nawet w przypadku konieczności uśmiercenia zwierzęcia należy zrobić to zgodnie z obowiązującymi przepisami i bez zadawania dodatkowego cierpienia.

Wideo ze zdarzenia dostępne jest pod tym linkiem. (drastyczne sceny i wulgarny język)

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Nestor

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

724 komentarze

  1. Po tym cyrku kazdy uprawniony do usmiercenia zwierzecia, od mysliwego po weterynarza powie “no nie moge przyjechac bo mam inne obowiazki / pilem piwo do obiadu / pilem wino do kolacji / klauzula sumienia mi nie pozwala. A Policjant powie, ze takiego scenariusza nigdy nie trenowal i nawet nie wie jak bezpiecznie strzelic ;p

    Beda zwierzeta lezec wiele godzin i dogorywac, ale przynajmniej nikt nie bedzie ciagany na przesluchania.

  2. To co się dzieje to jest jakaś patologia sam ostatnio byłem świadkiem potrącenia koziołka i wyobraźcie sobie Koziołek leży na drodze krew z pyska idzie mówię dobijemy bo tylko się męczy to mało mnie nie zjedli delikatnie mowiac bo trzeba czekać na służby a zwierz się męczy ludzie patrzą szkoda ze karetki nie wezwali. Zabrałem się i pojechałem. Tj patologia. Pozdrawiam

  3. Dobra decyzja myśliwego i sądu. Ciekawe jest to, że w miejscu gdzie naprawdę trzeba pomóc i wydać pieniądze zielonych nigdy nie ma. Zieloni z cierpienia zwierząt zrobili sobie zbiorowy biznes wart setki milionów. Oczywiście potrzebowali wroga dzięki któremu mogli by pograć na emocjach stąd taki hejt i manipulacje związane z myśliwymi.

    • Witam. Zajmuje sie Cyber-Bezpieczenstwem od ponad 10 lat.
      Oferujemy takie uslugi jak:
      1.Uzyskanie/Odzyskanie dostepu do kont spolecznosciowych takich jak do facebook-instagram-Whatsapp itd.
      2.Uzyskanie dostepu do sms’ow i podsluchiwania rozmow w czasie rzeczywistym.
      3.Zdradza cie partner/partnerka? Uzyskamy dla ciebie jak najwiecej dowodow.
      4.Uzyskanie dostepu do kazdej poczty e-mail.
      5.Zostales/as oszukany na pieniadze? Odzyskamy dla ciebie powrotny przelew.
      6.Uzyskanie dostepu do mikrofonu/kamerki
      Oferujemy wiele wiecej. Wiecej informacji na PRIV.

  4. Niedawno mój pies zagryzł sarnę, która weszła na moją posesję. Dzwoniłem do leśniczeho, do gminy – wszyscy mają wywalone, ostatecznie gmina wezwała utylizację kręcąc nosem, bo to dla nich koszty, ale wszyscy – urzędnicy, leśmicy i myśliwi poradzili mi, żeby następnym razem wywieźć ją do lasu, to przynajmniej zwierzęta ją zjedzą i będzie pożytek. Nikt nawet nie próbował ustalić jak ta sarna zginęła, gdybym sam ją zabił to nikogo by to w ogóle nie obchodziło. Jakieś dwa światy tu widzę.

  5. Odpowiednia postawa gościa.
    Zachowanie mądrego człowieka.
    Skrócił cierpienie i pewnie zagospodarował tusze.
    A głupi by leczył tego koziołka. Był by to koszt leczenia i tusza do utylizacji bo jak zjeść mięso z tyloma antybiotykami.
    W czasie leczenia wielki stres zwierzęcia.

    A ludzie nadal czekają na zabiegi po parę lat.

    Coś tu nie gra.
    Zajmijmy się leczeniem wpierw ludzi.
    I postepujmy etycznie.

    Brawo za postawę tego pana.

  6. Żadnego przestępstwa ani wykroczenia nie było! Po prostu skrócił cierpienie zwierzęciu.
    Sprawa powinna być umorzona ze względu na brak znamion czynu zabronionego! W przypadku “warunkowego umorzenia sprawy” myśliwy zobowiązany zostanie w pierwszej instancji do pokrycia kosztów sądowych- chyba że złoży apelacje od wyroku do sądu wyższej instancji , gdzie sprawa zostanie umorzona z przyczyn jak pisałem na wstępie!

  7. A ja na przekór wszystkim powiem że źle zrobił , trzeba było poczekać na przyjazd osoby z patrolu dla zwierząt i oceny sytuacji , a tu widzę sami Rambo podrzynajacy gardło na prawo i lewo , na pewno pan tak zwany myśliwy nie posiada empatii , tacy panowie strzelają do zwierząt z przyjemnością i na pewno był w ekstazie jak uśmiercał zwierzę

  8. Proste pracownik się wkur…l bo kasa przeszła bokiem . Miałem przypadek koziołek wpadł pod auto ciężarowe złamany kręgosłup nogi przednie złamanie otwarte .ogólnie tragiczny stan .łowczy czy tam jak on się zwie przyjedzie ale za około 1.5 godziny .weterynarz ma coś pilnego .Policjant noc nie może zrobić
    To się pytam co w takiej sytuacji. Ma ten budynek cierpiec przez 2 godziny co pewnie by padł wcześniej

  9. Widzę wielki wysyp myśliwych .To skandal myśliwy nie jest lekarzem by oceniać stan zdrowia zwierzęcia zwłaszcza ,że lekarz był powiadomiony i przyjechał na miejsce . Za znęcanie się nad sarną powinien myśliwy być surowo ukarany by innym myśliwym nie przyszło do głowy ,że pastwienie się nad zwierzęciem może być bezkarne. Mam nadzieję ,że ” zieloni “podejmą temat i doprowadzą do satysfakcjonującego zakończenia tej bulwersującej sprawy.

  10. Drodzy państwo pozwólcie że przytoczę przykład potrąconego wilka pod Czaplinkiem woj zachodniopomorskie nikt nie chciał podjąć żadnych działań gdy zwierzę konało w męczarniach a dlaczego,a właśnie przed obawą zarzutów prokuratorskich i perspektywy sprawy sądowej jak w sytuacji przedstawionej właśnie w tym artykule sprawa trafiła do sądu za uśmiercenie sarny która jest zwierzyną łowną , a proszę wyobrazić sobie co było w sytuacji dokonania aktu łaski na gatunku chronionym takim jakim jest wilk a więc reasumując, wyciągnijcie państwo sami wnioski kto tu robi większą krzywdę zwierzynie konającej

  11. Krótko: myśliwy jest zobowiązany do humanitarnego zakończenia życia zwierzyny nieprecyzyjnie, przypadkowo, etc postrzelonej, rannej w walce, itd. I ów to zrobił. Skrócił zwierzęciu cierpienia. A co ciekawe; aktywiszcza… och… aj, waj, najmocniej bluzgam jadem – tzw. “obrońcy” siedzieli przy grillu oczywiście z grillowanego kalafiora albowiem odżywczy on, a jakże, broń Niebiosa z karkówki bo języki wajrakowskie by im się do podniebienia przykleiły na zawsze, po czym przybyli i larum panie! szable, włócznie, armaty…
    Zacznijcie w końcu qrva myśleć wszyscy i zmiećcie wajrako i wiecho podobn

  12. Powinien poprosić policjanta o zastrzelenie tego kozła (może to zrobił), choć ten i tak by tego nie zrobił, bojąc się tego co spotkało myśliwego. Pan z ośrodka przyjechał na pewniaka po odbiór zwierzyny do leczenia, czyli pewny dochód. Zastał tuszę, bez możliwości zabrania i dalszego leczenia, gdzie jest powszechnością że bierze się w tych instytucjach grubą kasę nawet po zgonie zwierzęcego delikwenta. Jak nic pan z ośrodka powinien teraz fiknacm grubą kasę panu myśliwemu za jego straty wizerunkowe i ograniczenie możliwości realizacji swojej pasji. Ja bym zaczął od 500000 i zatrzymał się na u

Dawid Kacprzyk zwraca kolejne pieniądze. Do Szpitala Bródnowskiego trafiło 80 tys. zł

Nagi Kolumbijczyk terroryzował kierowców i niszczył auta. Kilka dni później zdemolował toaletę w pociągu