Do tragicznego wypadku doszło w niedzielne popołudnie na prywatnym parkingu w Zakopanem. 53-letni kierowca podczas manewru zawracania potrącił 6-letnie dziecko. Mimo szybkiej pomocy i przewiezienia chłopca do szpitala, jego życia nie udało się uratować.
Jak ustalili policjanci, grupa znajomych wróciła właśnie z wycieczki w Tatry i zatrzymała się na parkingu, aby się przebrać. W pewnym momencie chłopiec usiadł bezpośrednio przed maską samochodu i zmieniał buty. Kierowca nie zauważył dziecka z kabiny pojazdu i podczas wykonywania manewru ruszył autem do przodu, najeżdżając na chłopca.
Świadkowie natychmiast rozpoczęli udzielanie pierwszej pomocy. Na miejsce wezwano ratowników medycznych oraz policję, a ciężko ranny chłopiec został przetransportowany do szpitala. Wieczorem służby przekazały tragiczną informację o śmierci dziecka.
Policja zabezpieczyła już materiał dowodowy i przesłuchała pierwszych świadków. Wiadomo, że 53-letni kierowca był trzeźwy. Na obecnym etapie śledztwa nikt nie usłyszał jeszcze zarzutów, a funkcjonariusze wyjaśniają dokładne okoliczności tragedii.
fot. Karol Szadkowski (AMZ Kutno), Wikimedia Commons / CC BY-SA 4.0


