Więcej wpisów

  • w

    W szczecińskim parku ktoś rozrzuca zatrute kawałki wędlin. Nie jest to pierwsza taka sytuacja w mieście (radioszczecin.pl)

    W jednym ze szczecińskich parków ktoś rozrzuca kawałki kiełbasy, które prawdopodobnie zawierają truciznę. Wygląda na to, że ta osoba lub osoby próbują otruć psy, które przychodzą ze swoimi właścicielami na spacery po zieleńcu. Jest to kolejny taki przypadek w Szczecinie.

    W ostatnich dniach na mediach społecznościowych pojawiła się informacja, że w parku w Szczecinie ktoś rozrzuca kawałki kiełbasy naszpikowane trucizną. O znalezisku poinformowała jedna z internautek, która opublikowała również zdjęcia na swoim profilu na Facebooku. Na zdjęciach można zobaczyć kawałki wędlin porozrzucane w trawie.

    Ponadto, przy bliższym przyjrzeniu się zdjęciom, można dostrzec, że na kiełbasie znajduje się niebieski granulat. Środek został też rozsypany dookoła „poczęstunku”. Wędliny znaleziono na prawobrzeżu, niedaleko ul. Kablowej.

    Jak donoszą internauci, nie jest to pierwsze takie znalezisko w Szczecinie, ponieważ podobne sytuacje zdarzyły się już w kilku innych miejscach na terenie miasta. Na zatrute produkty natrafiono także w parku Kasprowicza i na Pogodnie.

    Jak relacjonuje Karolina Winter-Zielińska, prezes szczecińskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, aktualnie sprawę badają funkcjonariusze policji, którzy ustalili już wstępny profil podejrzanego. Najwyraźniej jest nim mężczyzna w wieku 30-40 lat. Niestety, jak na tę chwilę nie ma więcej szczegółów na ten temat.

  • w

    Marsz Niepodległości w Szczecinie. Na placu Orła Białego zgromadziły się setki patriotów (gs24.pl)

    Na placu Orła Białego w Szczecinie pojawiło się liczne grono polskich patriotów, którzy wspólnie świętowali rocznicę odzyskania niepodległości przez Polaków. Marsz Niepodległości, który wyruszył w południe z tego symbolicznego placu, przyciągnął uwagę bardzo wielu uczestników.

    XIII Szczeciński Marsz Niepodległości, który odbył się pod hasłem „Polak Polakowi bratem”, zainaugurowano o godzinie 10:00 uroczystą mszą w Bazylice Archikatedralnej pw. św. Jakuba Apostoła w Szczecinie. Następnie o godzinie 12:00 na placu Orła Białego spotkały się setki patriotów. Uczestnicy wydarzenia mieli biało-czerwone kotyliony i flagi, a niektórzy nieśli ze sobą imponujące sztandary Polski.

    Ponadto, każdy uczestnik mógł też wyposażyć się w śpiewnik z patriotycznymi pieśniami, które śpiewano podczas marszu.

    Jak podaje Grzegorz Kozak z Porozumienia Środowisk Patriotycznych w Szczecinie, jest to już 13. Marsz Niepodległości w Szczecinie. Jak zawsze, w tym roku marsz również przeszedł ulicami miasta, celebrując 105. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Szczeciński marsz zawsze kończy się pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego, gdzie patrioci oddają hołd, składając kwiaty.

    Przed rozpoczęciem marszu uczestnicy uroczyście odśpiewali hymn, a następnie widowiskowy korowód przemierzył swoją trasę ulicami Szczecina. Marsz prowadzony był przez żołnierza na koniu. Grupa zakończyła swój marsz na placu Szarych Szeregów.

    Organizatorem wydarzenia jest Porozumienie Środowisk Patriotycznych w Szczecinie.

  • w

    Marek Rabiega: Wyroki wydane na Polaków przez nazistowskie sądy powinny zostać unieważnione (radioszczecin.pl)

    Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Szczecinie podjęła starania o unieważnienie wyroków, jakie zapadły w kwestii Polaków, którzy odpowiadali przed niemieckimi sądami w okresie wojennym. Marek Rabiega, naczelnik Komisji, uważa, że sądy niemieckie powinny oficjalnie uznać bezprawność tych decyzji.

    Marek Rabiega zaznacza, że wydane na Polaków wyroki nie miały nic wspólnego ze sprawiedliwością. W związku z tym Komisja Ścigania Zbrodni rozpoczęła akcję prawną opartą na niemieckiej ustawie z 1998 roku, mając na celu doprowadzenie do unieważnienia nazistowskich wyroków skazujących obywateli polskich. Akcja ta obejmuje różnorodne przypadki i jest prowadzona na terenie kompetencji lokalnej komisji oddziałowej w ramach inicjatywy ogólnopolskiej.

    Z regionu Komisji skierowano do rozpatrzenia sześć różnych spraw. Część z nich związana jest z robotnikami przymusowymi, którzy zostali skazani za błahe przewinienia. Inne przypadki obejmują działania szpiegowskie Armii Krajowej „Stragan”, a także działania wywiadowcze Związku Jaszczurczego, później włączonego w skład ZWZ.

    Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu apeluje do osób i rodzin zainteresowanych podobnym postępowaniem, aby zgłaszały się do przedstawicieli komisji. Dzięki temu działania dążące do unieważnienia tych kontrowersyjnych wyroków będą kontynuowane.

  • w

    Cmentarz w Wielgowie powiększy się o prawie 10 tys. mkw., udostępniając ponad 1100 miejsc pochówku (gs24.pl)

    Pojawiły się plany powiększenia cmentarza w Wielgowie, który zostanie rozbudowany o prawie 10 tys. mkw. Nowy obszar będzie przeznaczony na ponad 1100 miejsc pochówku w różnych formach. Na terenie cmentarza mają powstać cztery kwatery do pochówków ziemnych, zarówno pojedynczych, jak i podwójnych, a także ściany urnowe.

    Zakład Usług Komunalnych, który zarządza obiektem, aktualnie poszukuje wykonawcy tego zadania. Realizacja projektu obejmuje nie tylko pochówki, ale także budowę ogrodzenia, dróg dojazdowych, dostępu do kwater grzebalnych, placów pod śmietniki oraz źródła wody do podlewania.

    Projekt uwzględnia istotny element w postaci zieleni, która ma harmonijnie wpisywać się w istniejący krajobraz cmentarza oraz tworzyć nowy układ z obsadzeniem głównej alei, oraz nasadzeniem osłonowym na całym terenie. W sumie przewidziane jest zasadzenie 145 drzew, w tym dębów, sosen i brzóz, ponad 2150 krzewów, takich jak róże śnieguliczki, rokitniki, śliwy, jałowce, tawuły, oraz prawie 5,5 tys. bylin, roślin cebulowych i pnączy.

    Obowiązki wykonawcy to także prace przygotowawcze, niwelowanie terenu, budowa infrastruktury komunikacyjnej, wyznaczenie obszarów do pochówków, wzniesienie ścian urnowych, sadzenie zieleni, demontaż istniejącego ogrodzenia i zastąpienie go nowym. Całe zadanie ma zostać ukończone w ciągu 270 dni kalendarzowych od rozpoczęcia prac.

    Cmentarz komunalny w Wielgowie ma swoje korzenie w XIX wieku. Pierwotnie był miejscem pochówku ludności wyznania ewangelickiego, a po 1945 roku zaczęto tam chować zmarłych Polaków, głównie wyznania rzymskokatolickiego.

  • w

    Szczecińska policja zatrzymała kompletnie pijanego użytkownika hulajnogi elektrycznej. 25-latek miał 5 promili (kronika24.pl)

    Policjanci ze szczecińskiej „drogówki” codziennie dbają o bezpieczeństwo i porządek na drogach miasta, przeprowadzając kontrole pojazdów i stanu trzeźwości kierowców. W ostatnim czasie mundurowi zatrzymali pijanego kierowcę, który miał pięć promili alkoholu w organizmie. Poruszał się na hulajnodze elektrycznej.

    Do niecodziennego zdarzenia doszło kilka dni temu na drogach Szczecina, gdzie funkcjonariusze policji zatrzymali mężczyznę poruszającego się na elektrycznej hulajnodze. Można by rzec, że 25-letni mieszkaniec Szczecina, który przyciągnął uwagę policjantów, jest pewnie rekordzistą użytkowników hulajnóg elektrycznych, jeśli chodzi o jazdę w stanie nietrzeźwości.

    Policjanci zatrzymali kierowcę jednośladu do kontroli i szybko przekonali się, że jest pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że 25-latek miał 5 promili alkoholu w wydychanym powietrzu. Policjanci byli zaskoczeni faktem, że mężczyzna był w stanie ustać i przemieszczać się na hulajnodze. Co więcej, zatrzymany nie dostrzegał też problemu w prowadzeniu hulajnogi w stanie nietrzeźwości.

    Za nieodpowiedzialne zachowanie otrzymał mandat karny w wysokości 2 500 złotych.

    Warto pamiętać, że nietrzeźwi kierowcy, rowerzyści i użytkownicy hulajnóg stanowią poważne zagrożenie na drogach, zwiększając ryzyko poważnych wypadków. Nietrzeźwy kierowca zagraża nie tylko sobie, ale również innym uczestnikom ruchu drogowego. Dlatego walka z tym problemem pozostaje priorytetem dla lokalnych policjantów.

  • w

    Radny Pawlicki (PiS) nazwał „Zieloną kanalią” radnego Słowika (KO). W rezultacie wyciszono jego mikrofon (gs24.pl)

    Radny Marcin Pawlicki, szef klubu PiS, podczas debaty nazwał radnego Przemysława Słowika (KO) „Zieloną kanalią”. Słowa polityka momentalnie wywołały stanowczy protest ze strony przewodniczącej rady miasta, co w rezultacie doprowadziło do chwilowego wyciszenia mikrofonu.

    Konflikt między tą dwójką radnych trwa już bardzo długo i w przeszłości prowadził już do wielu spięć na sesjach rady. Słowik, który reprezentuje Zielonych, krytykował rządzących za traktowanie samorządów, podczas gdy Pawlicki, szef klubu PiS i wiceprezes ENEI, bronił rządowych działań. Podczas debaty nad projektem podwyżek podatku od nieruchomości Pawlicki użył zwrotu „Zielona kanalia”, kierując go w stronę Słowika.

    Radni KO argumentowali, że podwyżki są konieczne z powodu centralizacji i odbierania środków samorządom przez rząd PiS. Słowik podkreślał rosnące koszty i inflację oraz kwestionował wydatki fundacji ENEA na referendum dotyczące uchodźców.

    Pawlicki oskarżył Platformę Obywatelską o hipokryzję w kwestii finansów samorządów i wspomniał też o tym, że Słowik nie uzyskał mandatu w wyborach. Ponadto stwierdził, że lewicowa propaganda musi trafić do „śmietnika”, a Koalicja Obywatelska wycofuje swoje obietnice dotyczące zerowego oprocentowania w kwestii kredytów mieszkaniowych. Na koniec dodał, że Słowik to „Zielona kanalia”.

    Przewodnicząca rady miasta, Grażyna Łażewska, zareagowała na Pawlickiego, apelując o ostrożność w wypowiedziach. Na sali zawrzało od protestów i oburzenia na słowa Pawlickiego, któremu na chwilę wyłączono mikrofon.

  • w

    Skarb w lesie pod Szczecinem – 70 złotych monet w zardzewiałej puszce z przełomu XIX i XX wieku (gs24.pl)

    Andrzej Lemański ze Stowarzyszenia Szczecińska Grupa Eksploracyjna odkrył 70 złotych monet z przełomu XIX i XX wieku. Znaleziska dokonano w lesie pod Szczecinem. Łączna wartość skarbu szacowana jest na ponad 120 tysięcy złotych. Odkrycie miało miejsce w ubiegłą niedzielę.

    Cenne monety znalazł Łukasz Istelski, kierownik poszukiwań, który zajmuje się poszukiwaniem pozostałości z okresu II wojny światowej. W jego działaniach towarzyszyło mu kilku innych poszukiwaczy, którzy spodziewali się znaleźć ślady związane z okresem wojennym. Zamiast tego, natknęli się na złoto.

    Skarb był niedbale ukryty, sugerując, że ktoś zrobił to w pośpiechu. Monety były w skorodowanej puszce metalowej, zakopanej na głębokości 20 cm. W sumie znaleziono 70 złotych monet o łącznej wadze ponad 400 gramów, w tym rosyjskie ruble oraz amerykańskie dolary o różnych nominałach, datujące się na koniec XIX i początek XX wieku. Najstarsza z monet pochodzi z 1880 roku, a najmłodsza z 1926 roku.

    Nie jest pewne, kto był pierwotnym właścicielem, ale istnieje hipoteza, że mógł to być żołnierz niemiecki. O dalszych losach monet zadecyduje Starostwo Powiatu. Istelski nie ujawnił dokładnej lokalizacji znaleziska, obawiając się, że przyciągnęłoby to tłumy detektorystów.

    Trzej odkrywcy ze Szczecińskiej Grupy Eksploracyjnej postanowili zgłosić swoje znalezisko, dając tym samym przykład innym poszukiwaczom. To jednak nie jest ich pierwsze znalezisko. Wcześniej znaleźli srebrne marki niemieckie w lasach pod Szczecinem.

  • w

    W szczecińskiej Hali Odra odbył się konkurs w jedzeniu bardzo ostrych papryczek (gs24.pl)

    W Hali Odra w Szczecinie zgromadzili się liczni entuzjaści ostrych potraw, aby stawić czoła ekstremalnemu wyzwaniu kulinarnemu w ramach imprezy Chili & Craft Fest. Uczestnicy przystąpili do zaciętej rywalizacji, spożywając niezwykle pikantne produkty.

    Do zmagań w konkursie „Pan Demonic Chili Eating Competition” mogli przystąpić jedynie pełnoletni uczestnicy. Ponadto, musieli też podpisać oświadczenie, że są świadomi ryzyka związanego z konsumpcją tak pikantnych produktów. Konkurs obejmował aż 19 rund, z których każda kolejna zawierała coraz ostrzejsze papryczki.

    Do pomiaru ostrości potraw wykorzystano skalę Scolville’a, która opiera się na ilości zawartej w produkcie kapsaicyny (substancja odpowiadająca za uczucie ostrości). Skala została stworzona w 1912 roku. Wynalazł ją amerykański chemik, Wilbur Scoville.

    Jak podaje Karol Wojciechowski, który prowadził konkurs, każdy uczestnik otrzymał rękawiczki ochronne, talerzyk, serwetki i wiaderko na wypadek nagłej potrzeby. Uczestnicy nie mogli niczego pić ani jeść pomiędzy rundami. Najostrzejsza papryczka w konkursie osiągnęła poziom ostrości zbliżony do gazu pieprzowego, czyli około 2 milionów Scoville’a.

    Anna Rej z Wrocławia wykazała się największą wytrzymałością, zdobywając pierwsze miejsce. Miejsce drugie zajął Marcin Rej, a trzecie przypadło Pawłowi Stefanowskiemu, znanemu jako Czerwony Pingwin. Anna ma na swoim koncie zwycięstwa w League Of Fire oraz na międzynarodowych zawodach we Włoszech, gdzie rywalizowała w miasteczku Rieti.

  • w

    Prokuratura w Szczecinie oskarżyła byłych funkcjonariuszy ZOMO o pobicie mężczyzny podczas manifestacji w 1982 roku (gs24.pl)

    Prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Szczecinie wniósł do sądu akt oskarżenia przeciwko trzem byłym funkcjonariuszom ZOMO. Jak podał Instytut Pamięci Narodowej, podejrzani mieli pobić mężczyznę, którego zatrzymano w związku z manifestacją uliczną przeciwko stanowi wojennemu.

    IPN poinformował, że prokurator wnioskował o postawienie zarzutów trzem byłym funkcjonariuszom Zmotoryzowanych Odwodów Milicji Obywatelskiej. Zarzuty dotyczą pobicia Stanisława M. w Szczecinie w dniu 15 września 1982 roku, który protestował przeciwko stanowi wojennemu.

    Według ustaleń, oskarżeni zatrzymali mężczyznę na placu Zwycięstwa w Szczecinie, podejrzewając go o uczestnictwo w demonstracji. Podczas legitymowania doszło do brutalnego pobicia, w wyniku którego Stanisław M. został uderzony ręką, a następnie wielokrotnie był bity pięściami w głowę. A kiedy trafił do radiowozu milicyjnego, został zmaltretowany pałką milicyjną.

    Śledztwo wykazało, że działania oskarżonych były zbrodnią komunistyczną oraz przestępstwem przeciwko ludzkości, zmotywowanym politycznie wobec osoby krytykującej ówczesną władzę. Oskarżonym grozi do 3 lat pobytu w zakładzie karnym.

  • w

    Policjanci ze szczecińskiej drogówki zatrzymali kierowcę wiozącego trójkę dzieci w bagażniku (gs24.pl)

    Do nietypowego zatrzymania doszło na ulicach Szczecina, gdzie funkcjonariusze z drogówki otrzymali zgłoszenie dotyczące kierowcy pewnej osobówki. Policjanci szybko namierzyli i zatrzymali mężczyznę. Okazało się, że w bagażniku przewoził trójkę dzieci. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie teraz na sali sądowej.

    Mundurowi ze szczecińskiej drogówki przyjęli zgłoszenie od jednego z kierowców, że mężczyzna przewozi dzieci w bagażniku. Po szybkim namierzeniu lokalizacji policjanci zatrzymali samochód i zajrzeli do środka. Okazało się, że autem podróżowało łącznie sześć osób. W trakcie rozmowy z funkcjonariuszami mężczyzna wyjaśniał, że dzieci były zmęczone i chciały się przespać. W związku z tym ułożył je w bagażniku, aby miały więcej miejsca.

    Jak dodaje mł. asp. Paweł Pankau, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie, oprócz trójki dzieci, kierowca przewoził również dwie pasażerki, z których jedna nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa. Wobec kierowcy został sporządzony wniosek, który skierowano do sądu w celu ukarania winnego.

  • w

    Szczecin zmodernizuje ulicę Milczańską – nowy dywanik asfaltowy, przejście dla pieszych i przystanki autobusowe (gs24.pl)

    Wkrótce ulica Milczańska w Szczecinie stanie się nieco bardziej atrakcyjna. Miasto postanowiło położyć nowy dywanik asfaltowy, a przy okazji dodać jedno przejście dla pieszych.

    W Szczecinie planowana jest wymiana nawierzchni bitumicznej na odcinku od wiaduktu kolejowego do ulicy Mieszka I. Zdaniem Kacpra Reszczyńskiego, rzecznika prasowego Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego, jeśli warunki pogodowe będą sprzyjające, prace nad projektem zakończą się jeszcze w tym roku.

    Warto zaznaczyć, że po zakończeniu wymiany nawierzchni wprowadzona zostanie nowa organizacja ruchu, a także dodatkowe udogodnienia dla pieszych, takie jak nowe przejście na wysokości centrum handlowego. Ponadto, pojawią się również dodatkowe przystanki autobusowe komunikacji miejskiej w obu kierunkach.

    Na skrzyżowaniu ulicy Mieszka I z ulicą Milczańską będzie można skręcać zarówno w lewo, jak i w prawo z ulicy Milczańskiej. Odpowiedzialna jest za to zmiana w programie sygnalizacji świetlnej, która ma poprawić przepustowość ulicy Milczańskiej w kierunku od ulicy Powstańców Wielkopolskich.

  • w

    Szczecin zamierza podwyższyć podatek od nieruchomości (wszczecinie.pl)

    W Szczecinie pojawiły się plany dotyczące waloryzacji podatku od nieruchomości na rok 2024, zgodnie z ustalonymi stawkami ministerstwa finansów. Jak poinformowano, projektem uchwały w tej sprawie zajmie się nadchodząca sesja rady miasta.

    W 2023 roku stawki podatku od nieruchomości w Szczecinie osiągnęły już maksymalny poziom, na jaki zezwala rząd. Na przyszły rok, z uwagi na wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych, minister finansów podjął decyzję o zwiększeniu tej górnej granicy.

    Magistrat Szczecina postanowił skorzystać z możliwości podniesienia podatku i przedstawił projekt uchwały do rozpatrzenia przez radnych, które ma odbyć się 7 listopada. W uzasadnieniu projektu przedstawiono konkretną analizę wpływu podwyżek stawek na różne grupy mieszkańców oraz działalność gospodarczą.

    Na przykład, wzrost podatku wynosić będzie:

    – 10,50 zł rocznie za mieszkanie 50 m2 plus udział w gruncie 30 m2,

    – 72,50 zł rocznie za dom 150 m2 z działką 500 m2,

    – 43,80 zł rocznie za garaż,

    – 441,00 zł rocznie za lokal o pow. 100 m2 plus udział w gruncie 50 m2,

    – 4 680,00 zł rocznie za budynek o pow. 1000 m2 z działką 2000 m2.

    Zaplanowana waloryzacja stawek podatku od nieruchomości przewiduje dodatkowe przychody dla miasta w wysokości około 34 mln zł.

  • w

    Prokuratura ustala motywy 27-latka, który brutalnie zamordował 71-letniego portiera w Świnoujściu (gs24.pl)

    Prokuratura bada okoliczności morderstwa 71-letniego portiera, do którego doszło w Świnoujściu. Jak na tę chwilę motyw zbrodni nadal pozostaje niejasny, a poziom brutalności podejrzanego naprawdę wzbudza zdumienie.

    Trwający dwa tygodnie dochodzenie koncentruje się na 27-letnim mężczyźnie, który obecnie przebywa w areszcie. Podejrzany jest oskarżony o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Ten rzadki zarzut pojawia się, kiedy prokuratura uważa, że sprawca użył wyjątkowo brutalnych środków, aby doprowadzić do śmierci ofiary.

    Decyzja prokuratury o postawieniu takiego zarzutu opiera się na nieoficjalnych informacjach, które sugerują, że podejrzany zadawał okrutne obrażenia ofierze, szczególnie w obszarze głowy. Głównie używał swoich rąk i być może nóg. Sekcja zwłok ma za zadanie dokładnie zbadać zakres obrażeń oraz bezpośrednią przyczynę śmierci.

    Motyw pozostaje tajemnicą. Pomimo że 27-latek przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, jego wypowiedzi są niejasne. Wiadomo, że nie miał wcześniej kontaktu z ofiarą, która pracowała jako portier w hotelu przy ulicy Słowackiego.

    Podejrzany przybył do Świnoujścia dzień przed morderstwem. A na co dzień mieszka w Niemczech, choć jest obywatelem Polski. W mieście spotkał się z przyjaciółmi i spożywał alkohol, ale nie wiadomo, czy zażywał narkotyki, w tym potencjalnie agresywnie działające dopalacze. Wyników w tej kwestii dostarczą badania toksykologiczne.

  • w

    Znęcali się nad psem, a po wyprowadzce zostawili go w mieszkaniu na pastwę losu (gs24.pl)

    Lokatorzy, którzy wynajmowali mieszkanie w Szczecinie i znęcali się nad swoim psem, w końcu postanowili się wyprowadzić. Jednakże po opuszczeniu lokum pozostawili zwierzę na pastwę losu.

    Prokuratora Rejonowa Szczecin-Niebuszewo wniosła oskarżenie przeciwko mężczyźnie i kobiecie, którzy podejrzani są o znęcanie się nad psem. Dochodzenie wykazało, że okrucieństwo wobec zwierzęcia trwało od końca stycznia do 7 lutego 2021 roku. Podczas tego czasu pies był trzymany w zamkniętym mieszkaniu bez dostępu do jedzenia i wody.

    Jak informuje prokurator Piotr Wieczorkiewicz z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, po opuszczeniu wynajmowanego mieszkania sprawcy zostawili w nim psa. Zwierzę zostało odnalezione przez właściciela mieszkania, który dostarczył go do schroniska dla zwierząt, gdzie zapewniono mu odpowiednią opiekę.

    Kobieta zaprzeczyła postawionym zarzutom, podczas gdy mężczyzna częściowo przyznał się do oskarżeń. Wcześniej żadne z nich nie było karane ani nie miało do czynienia z sądem. Jednak teraz, w związku z popełnionym przestępstwem, grozi im kara pozbawienia wolności do 3 lat.

    Ponadto, sąd ma także prawo orzec dla nich zakaz posiadania jakichkolwiek zwierząt lub zwierząt określonej kategorii.

  • w

    Jeziorko Słoneczne zanieczyszczone metalami ciężkimi. Koszt oczyszczenia zbiornika to 3,5 mln zł (gs24.pl)

    W ostatnim czasie przeprowadzono badania w certyfikowanym laboratorium, które obejmują stan Jeziorka Słonecznego na Gumieńcach. Wyniki analiz wykazały przekroczone poziomy cynku i w niewielkim stopniu miedzi w osadach dennych. Wydaje się, że źródłem tego zanieczyszczenia są pobliskie zakłady przemysłowe, a także ruch uliczny, który ściera nawierzchnie drogowe.

    Laboratorium wybrane przez PGW Wody Polskie przeprowadziło badania dna jeziora w reakcji na zanieczyszczenie, które wystąpiło po pożarze w hali magazynowej firmy Mabo w Mierzynie. Podejrzewa się, że podczas gaszenia pożaru użyta woda spłynęła do rzek i kanalizacji, zanieczyszczając tym samym Jeziorko Słoneczne.

    W celu oczyszczenia jeziora podjęto akcję awaryjnego spuszczenia części wody oraz zastosowano kaskadowe filtry węglowo-piaskowe, aby ograniczyć obecność metali ciężkich w wodzie. Nadal prowadzony jest monitoring jeziorka i rzeki Bukowej, a strażacy codziennie sprawdzają korki pneumatyczne, które zabezpieczają przed zanieczyszczeniem.

    Dodatkowo, Wody Polskie w Szczecinie rozpoczęły analizę laboratoryjną osadów dennych ze zbiornika, która wykazała przekroczone poziomy cynku i miedzi. Teraz eksperci pracują nad planem oczyszczenia jeziora poprzez usunięcie osadów z dna. Koszty tej operacji oszacowano na 3,5 mln zł.

    Dyrekcja Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie zaleca ostrożność i unikanie zbliżania się do wód Wierzbaka, Bukowej i Jeziorka Słonecznego ze względu na zanieczyszczenie wód.

  • w

    Rozpędził się do 230 km/h na drodze krajowej pod Szczecinem. Natknął się na nieoznakowany radiowóz (24kurier.pl)

    Wczoraj na drodze krajowej nr 10 pojawił się rozpędzony samochód osobowy, który mknął z prędkością 230 km/h. Pojazd został szybko namierzony przez nieoznakowany radiowóz, który zatrzymał pirata drogowego i potraktował go mandatem w wysokości 2500 złotych.

    Jak poinformowała mł. asp. Justyna Siwarska, rzecznik prasowa z Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie, do zdarzenia doszło na DK10 między Stargardem a Szczecinem, gdzie samochód osobowy rozwinął ogromną prędkość. Pojazd zauważyli funkcjonariusze, którzy poruszali się nieoznakowanym radiowozem. Wideorejestrator wskazał, że kierowca jechał z prędkością 230 km/h.

    Pirat drogowy, którym okazał się 21-letni mieszkaniec Szczecina, został zatrzymany przez policję, a następnie ukarany wysokim mandatem. Funkcjonariusze nałożyli na mężczyznę karę w wysokości 2500 złotych i 15 punktów karnych.

    Policja apeluje do kierowców, aby nie bagatelizowali przepisów i zachowywali rozsądek na drogach. Należy pamiętać, że brawurowa jazda i niewłaściwe zachowanie na drodze mogą narazić na ryzyko utraty zdrowia lub życia nie tylko samego kierowcę, ale również pozostałych uczestników ruchu.

  • w

    Prezydent Szczecina wypowiedział się na temat miejskiej imprezy sylwestrowej (gs24.pl)

    Na mediach społecznościowych pojawiła się odpowiedź prezydenta miasta na pytanie: Czy w tym roku Szczecin będzie organizować miejską imprezę sylwestrową? Niestety, zdaniem prezydenta, w tym roku nie będzie to możliwe ze względu na oszczędności.

    Na Facebooku pojawiło się pytanie dotyczące Sylwestra 2023, które zadał jeden z mieszkańców miasta. Internauta zapytał, czy w tym roku odbędzie się miejska impreza sylwestrowa na Jasnych Błoniach. Niedługo po tym uzyskał odpowiedź od prezydenta miasta, która niestety nie była pocieszająca.

    Prezydent Szczecina odpisał, że miejska impreza sylwestrowa nie odbędzie się w tym roku ze względu na oszczędności. Miasto zrezygnowało z organizowania imprezy, ponieważ musi oszczędzać środki, jakimi dysponuje budżet miejski. Prezydent dodał, że podobnie jak w zeszłym roku, teraz również powodem jest zbyt niski budżet.

    Ponadto, prezydent miasta podkreślił, że ostatnia impreza sylwestrowa w Szczecinie odbyła się w 2019 roku, a więc jeszcze przed wybuchem pandemii. Natomiast w zeszłym roku, oprócz rezygnacji z imprezy, miasto zdecydowało się również na ograniczone dekoracje świąteczne w postaci mniejszego oświetlenia ulic i skwerów.

  • w

    Szef sztabu PiS: Będziemy patrzeć nowej władzy na ręce i rozliczać ją z podjętych decyzji (gs24.pl)

    Szef sztabu PiS, Joachim Brudziński, pojawił się na konferencji prasowej w Szczecinie, gdzie wyraził poszanowanie dla demokracji. Europoseł stwierdził, że jeżeli Prawo i Sprawiedliwość znajdzie się w opozycji, wówczas będzie bacznie obserwować poczynania nowej władzy i rozliczać ją za podejmowane decyzje.

    W trakcie konferencji prasowej Joachim Brudziński podsumował wyniki wyborów parlamentarnych, szczegółowo informując o wynikach w okręgach wyborczych, takich jak Szczecin i Koszalin. Dodał, że rząd zapewnił wiele korzyści dla Pomorza Zachodniego, dlatego nie pozwoli tego zmarnować, jeżeli opozycja dojdzie do władzy wraz z zamiarem przekreślenia tych wcześniejszych wysiłków.

    W kontekście zmian w Sejmie Brudziński również wspomniał o odejściu dwóch wieloletnich posłów z PiS. W związku z tym przedstawił też dwóch nowych posłów, którzy ich zastąpią. Z kolei, jeśli chodzi o partię PiS, jej członkowie w dalszym ciągu będą pełnić funkcję strażników programów i inwestycji, jakie zrealizowano w trakcie poprzednich kadencji.

    Joachim Brudziński podsumował, że pomimo ewentualnych błędów w kampanii wyborczej Prawo i Sprawiedliwość i tak wygrało tegoroczne wybory parlamentarne. Natomiast on sam – jako szef sztabu – jest gotów ponieść odpowiedzialność polityczną za swoją pracę i podjąć ewentualne konsekwencje, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.