Więcej wpisów

  • w

    Studenci UPP oburzeni zniżką dla kobiet zrywają umowę z firmą Integra. Powodem nierówność płciowa (gloswielkopolski.pl)

    Konwent Samorządu Studenckiego Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu zakończył współpracę z firmą organizującą wyjazdy integracyjne. Sytuacja wynikła po oburzeniu związanym z ofertą, w której pojawiła się specjalna zniżka dla studentek. Zdaniem wielu osób jest to jawny przykład nierówności płciowej.

    Samorząd studentów uzasadnił decyzję o zerwaniu współpracy tym, że studenci są niezadowoleni z wprowadzenia specjalnej zniżki dla kobiet. Oświadczenie samorządu podkreśla, że zniżka ta była źródłem kontrowersji wskazujących na niesprawiedliwe traktowanie płci.

    Przedstawiciel firmy Integra przeprosił za to zamieszanie, tłumacząc, że celem firmy było promowanie wyjazdu jako atrakcyjnej opcji dla wszystkich studentów, niezależnie od płci. Wyraził też swoje zdziwienie decyzją samorządu, twierdząc, że samorządy otrzymały równorzędny kod zniżkowy dla studentów i studentek.

    Firma utrzymuje, że kod zniżkowy był taki sam dla kobiet i mężczyzn, zapewniając, że nie faworyzuje żadnej płci. Jej zdaniem doszło tutaj do nieporozumienia ze strony samorządu.

    Przedstawiciel firmy dodał, że nie uczestniczył bezpośrednio w rozmowach z samorządem studenckim, ale jest przekonany, że jest to tylko nieporozumienie związane z warunkami oferty.

    Rzeczniczka prasowa uniwersytetu potwierdza, że decyzja o zerwaniu współpracy była inicjatywą studentów. Ponadto, popiera także decyzję studentów, ponieważ postrzega ją jako autorefleksję i troskę o ich dobrostan, a także jako promowanie polityki równościowej.

  • w

    Czołg „Pantera” nowym eksponatem w kolekcji militarnej Andrzeja Frankowskiego (gloswielkopolski.pl)

    Dnia 9 listopada na posesji Andrzeja Frankowskiego pojawił się niemiecki czołg średni Panther, przypominający czasy II wojny światowej. Ta potężna maszyna jest jednym z najwybitniejszych pojazdów bojowych tamtego okresu, która teraz wzbogaca kolekcję mieszkańca Poznania.

    Czołg należy do Andrzeja Frankowskiego, pasjonata militariów i właściciela firmy specjalizującej się w mundurach historycznych. Pomimo że czołg jest w pełni sprawny, nie jest oryginałem. Co prawda, został zbudowany z elementów historycznej Pantery, ale jest jedynie jeżdżącą repliką opartą na przerobionym podwoziu czołgu T54/T55. Frankowski podkreśla, że decyzja o zakupie była spontaniczna i wywołała u niego niezwykłe emocje.

    Nabywca nie zdradza ceny, ale zaznacza, że obecnie zbudowanie takiej repliki kosztowałoby zapewne znacznie więcej. Podkreśla, że nawet dla niego – z bogatym doświadczeniem i własnym warsztatem – zbudowanie Pantery bez dostępu do istniejącego podwozia byłoby wyzwaniem.

    Replika różni się od oryginału jedynie podwoziem, co jest zauważalne głównie dla ekspertów. I pomimo że koła są częściowo zasłonięte, nadal prezentuje się imponująco. Frankowski z zamiłowania do czołgu planuje jego odnowienie, chociaż uważa też, że obecny stan nadaje mu unikalny charakter.

    Po podzieleniu się nowiną w Internecie Frankowski otrzymał liczne gratulacje od internautów, którzy uważają, że obecność czołgu może też ożywić tradycję rekonstrukcji historycznych w Poznaniu.

    Prawdziwa Pantera, choć statyczna, znajduje się w Muzeum Pancernym w Kłaninie.

  • w

    Po intensywnych poszukiwaniach zaginionej mieszkanki Wielenia policja znalazła jej ciało w kanale (gloswielkopolski.pl)

    We wtorek po południu otrzymano doniesienie o zaginięciu mieszkanki Wielenia. Kobieta opuściła swój dom i oddaliła się w nieznanym kierunku. Zawiadomione służby natychmiast rozpoczęły poszukiwania zaginionej, które trwały około kilku godzin. Niestety, w pewnym momencie natrafiono na ciało kobiety, które znaleziono w lokalnym kanale.

    Jak powiedział dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Wolsztynie, 78-letnia mieszkanka Wielenia opuściła swój dom wieczorem, niedługo przed zgłoszeniem zaginięcia. Z informacji przekazanych przez wolsztyńskich policjantów wynika, że w okolicach kanału, który przepływa przez miasto, znaleziono torebkę z dokumentami oraz buty należące do zaginionej.

    W związku ze znaleziskiem na miejsce oddelegowano funkcjonariuszy z posterunku w miejscowości Przemęt oraz KPP w Wolsztynie. Do poszukiwań przydzielono również przewodnika z psem służbowym z KPP w Kościanie, strażaków z jednostek OSP, PSP z Wolsztyna, Poznania i Mosiny, a także ratowników WOPR ze Świebodzina oraz liczne osoby cywilne. Łącznie do akcji włączyło się ponad 60 uczestników.

    Niestety, po godzinie 19:00 znaleziono ciało kobiety w kanale w pobliżu miejscowości Kaszczor. Po identyfikacji przez członka rodziny potwierdzono, że jest to zaginiona mieszkanka Wielenia. Lekarz obecny na miejscu potwierdził zgon, a zwłoki – zgodnie z decyzją prokuratora – zostały zabezpieczone na potrzeby przeprowadzenia badań sekcyjnych.

  • w

    Licytacja ogromnego rogala marcińskiego. Dochód z aukcji wesprze „Wigilię polsko-ukraińską” (gloswielkopolski.pl)

    Na Facebooku trwa licytacja rogala marcińskiego XXL, która rozpoczęła się w piątek wieczorem. Dochód z aukcji zostanie przeznaczony na wsparcie dla „Wigilii polsko-ukraińskiej” organizowanej przez Fundację Pomocy Wzajemnej „Barka”.

    W internetowej licytacji pod postem fundacji Barka na Facebooku można zdobyć wyjątkowego, prawie 5-kilogramowego rogala marcińskiego. Dochód z tej licytacji zostanie przeznaczony na organizację „Wigilii polsko-ukraińskiej”, którą zaplanowano na 24 grudnia 2023 roku.

    Licytacja rozpoczęła się 4 listopada z ceną wywoławczą rogala wynoszącą 400 zł. Dnia 8 listopada o godzinie 15:00 najwyższa oferta przekraczała już 2100 złotych. Ze względu na duże zainteresowanie licytacja potrwa aż do 10 listopada do godziny 23:59. Z regulaminem licytacji można zapoznać się na stronie fundacji.

    Licytacja rogala to jedna z wielu inicjatyw fundacji Barka z okazji święta św. Marcina i imienin poznańskiej ulicy. Fundacja od dawna zaangażowana jest w pomoc potrzebującym, sprzedając rogale i pozyskując środki na przygotowanie wigilii dla osób samotnych, bezdomnych, chorych oraz tych znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej.

  • w

    W budynku dworca Poznań Główny rozstawiane są czarne wiadra na wodę deszczową (gloswielkopolski.pl)

    Radni Młodzieżowego Sejmiku Województwa Wielkopolskiego podjęli działania w sprawie przeciekającego budynku, który jest wizytówką nowego dworca Poznań Główny. Grupa postanowiła wysłać w tej sprawie pismo do PKP S.A.

    Problem z elewacją budynku dworca Poznań Główny, nazywanego potocznie „Chlebak”, wynika z wielokrotnych awarii, które następują w deszczowe dni, kiedy elewacja nie wytrzymuje napływającej wody. Z tego powodu obsługa musi rozstawiać wiadra służące do zbierania wody deszczowej.

    Jak podaje Kamil Wojda, przewodniczący Komisji Transportu w Młodzieżowym Sejmiku Województwa Wielkopolskiego, radni młodzieżowi, Milena Wąsik i Pedro Ćwikliński, przeprowadzili obywatelską kontrolę stanu budynku i zapytali PKP S.A. o sytuację związaną z elewacją. Jednak przez dwa miesiące nie otrzymano żadnej odpowiedzi.

    W rezultacie PKP S.A. skierowała swoją odpowiedź do Pedro Ćwiklińskiego, informując, że podjęto działania mające na celu uszczelnienie elewacji budynku. Ponadto, zdecydowano się także na zastosowanie środków, które będą trzymać gołębie z dala od dworca.

    Aktualnie trwają prace czyszczenia ścian i odmalowywanie klatek schodowych. Poszukiwany jest także wykonawca do prac w trudnodostępnych miejscach obiektu. Spółka bierze pod uwagę różne rozwiązania w celu uszczelnienia elewacji. A w przypadku niesatysfakcjonujących wyników planuje uzyskać ekspertyzę techniczną w celu wyboru najodpowiedniejszej metody naprawy.

  • w

    Szpital Wojewódzki w Poznaniu wprowadził zakaz odwiedzin z powodu koronawirusa (poznan.tvp.pl)

    Szpital Wojewódzki w Poznaniu postanowił wydać komunikat o wprowadzeniu zakazu odwiedzin na swoich oddziałach. Jak informuje placówka, powodem tej decyzji jest obecność koronawirusa.

    Szpital Wojewódzki w Poznaniu podjął decyzję o zawieszeniu odwiedzin na kilku oddziałach. Kroki te podjęto w związku z obecną sytuacją epidemiologiczną dotyczącą SARS-CoV-2. W związku z tym, aby zapewnić bezpieczeństwo i komfort pacjentów przebywających w szpitalu, zakaz odwiedzin obowiązuje od 27 października do odwołania.

    Zakaz odwiedzin obejmuje trzy konkretne oddziały w Szpitalu Wojewódzkim w Poznaniu: Oddział Chorób Wewnętrznych z Pododdziałem Diabetologicznym, Oddział Internistyczno-Kardiologiczny z Pododdziałem Intensywnego Nadzoru Internistycznego-Kardiologicznego oraz Oddział Transplantologii i Chirurgii Ogólnej.

    Jak podaje szpital, zakaz odwiedzin będzie obowiązywał do ustąpienia zagrożenia epidemicznego.

  • w

    Olbrzymi market Leroy Merlin powstanie przy ul. Serbskiej. Największy taki obiekt w tej części Poznania (gloswielkopolski.pl)

    W pierwszej połowie 2024 roku planowane jest uruchomienie gigantycznego marketu Leroy Merlin przy ul. Serbskiej w Poznaniu, który pojawi się w miejscu, gdzie do 2021 roku działał supermarket Tesco. Warto zaznaczyć, że ten nowy obiekt usługowo-handlowy będzie największym w tej części miasta.

    Po zakończeniu działalności sieci supermarketów Tesco w Polsce w październiku 2021 roku, firma pozostawiła po sobie nieużywane budynki o niemałych gabarytach. Jednym z nich jest obiekt przy ulicy Serbskiej w Poznaniu, który niegdyś tętnił życiem, przyciągając do swojego marketu i galerii handlowej setki klientów każdego dnia. Jednak po zamknięciu Tesco przez długi czas w budynku niewiele się działo, a ograniczona ilość sklepów nie zachęcała zbyt wielu klientów.

    Monika Kita, specjalistka ds. komunikacji korporacyjnej Leroy Merlin Polska, poinformowała, że wkrótce na terenie dawnego Tesco powstanie ogromny sklep Leroy Merlin, który stanie się największym obiektem usługowo-handlowym w tej części miasta. Powierzchnia obiektu przekroczy 11 000 m2, oferując mieszkańcom Poznania dostęp do ponad 38 tysięcy produktów dla domu i ogrodu.

    Dla wygody klientów będzie dostępnych aż 850 miejsc parkingowych, w tym dedykowane strefy dla osób z niepełnosprawnościami. Ponadto, przy sklepie znajdą się stanowiska ładowania samochodów elektrycznych oraz parking dla rowerów.

  • w

    Prokuratura w Chodzieży oskarżyła 44-latka, który nagrał i opublikował film z wypadku z wizerunkiem ofiary (gloswielkopolski.pl)

    Prokurator Rejonowy w Chodzieży zatwierdził akt oskarżenia, który ma wpłynąć do sądu wobec 44-letniego mężczyzny. Podejrzany nagrał, a następnie rozpowszechniał film przedstawiający ofiarę wypadku drogowego.

    Policjanci podkreślają, że obowiązkiem świadków wypadków jest natychmiastowe informowanie o zdarzeniu służb ratunkowych. Ponadto, świadkowie mają też obowiązek zapewnić warunki do udzielania pierwszej pomocy i nie publikować wizerunku osób dotkniętych tragicznym zdarzeniem.

    Jak relacjonuje sierż. szt. Wojciech Zeszot, oficer prasowy z Komendy Powiatowej Policji w Pile, niestety w społeczeństwie znajdują się osoby, które przejawiają nieodpowiednie zachowania. Jednym z przykładów jest tragiczny wypadek na terenie powiatu pilskiego, gdzie świadek zdarzenia nagrał film, na którym uwiecznił ofiarę wypadku.

    Nagranie to zostało później rozpowszechnione za pośrednictwem popularnego komunikatora internetowego. Tym sposobem trafiło do wielu internautów, w tym do bliskich i rodziny ofiary. Jak podkreślił oficer prasowy, jest to nieodpowiednie zachowanie, które stanowi naruszenie prywatności i nie będzie tolerowane.

    W wyniku przeprowadzonych działań prokuratura postawiła zarzuty 44-letniemu mężczyźnie. Zgodnie z Ustawą o ochronie danych osobowych, za takie czyny grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 3 lat. Ostateczne konsekwencje będą zależały od decyzji sądu.

  • w

    Poznaniacy zapalili świeczki dla Palestyńczyków i wyrazili sprzeciw wobec działań Izraela (gloswielkopolski.pl)

    W środę na placu Mickiewicza w Poznaniu zgromadziła się grupa mieszkańców miasta, aby wyrazić solidarność z ofiarami wojny. Konflikt między Izraelem a Palestyną jest bardzo napięty, a z powodu prowadzonych działań wojennych giną cywile. Poznaniacy wysunęli swój sprzeciw wobec tych działań i zapalili świeczki dla ofiar.

    Jak poinformował poznański Rozbrat, organizator wydarzenia, Izrael już od miesiąca dokonuje intensywnego ludobójstwa na Palestyńczykach. W wyniku tego okrutnego przejawu agresji codziennie giną setki cywili, w tym także kobiety i dzieci.

    Ponadto, organizatorzy zaznaczyli, że Wszystkich Świętych to dzień, podczas którego liczni Polacy udają się na cmentarze, aby wspominać swoich bliskich zmarłych. Jest to także odpowiednia pora na uczczenie pamięci wszystkich ludzi, którzy doświadczyli brutalnej śmierci z rąk izraelskiej machiny wojennej. Z tego względu mieszkańcy Poznania zgromadzili się na placu Mickiewicza – aby złożyć hołd ofiarom wojny i wyrazić swój stanowczy sprzeciw wobec działań Izraela.

  • w

    Ogromny tłok w pociągu „Ujście Warty” do Poznania powodem mdlejących pasażerów (gloswielkopolski.pl)

    W jednym z porannych połączeń kolejowych, relacji Kostrzyn nad Odrą do Poznania przez Gorzów Wielkopolski, pasażerowie muszą się zmagać z ogromnym tłokiem. Co więcej, na stacji Rokietnica ludzie nawet nie są w stanie wsiąść do pociągu. Jednak przewoźnik Polregio twierdzi, że nie doszły do niego żadne informacje na ten temat.

    Ostatnio pojawiły się skargi związane z pociągiem „Ujście Warty”, który kursuje jako pojedynczy skład. Jedna z mieszkanek miasta opisuje dramatyczną sytuację, gdzie na stacji Rokietnica pasażerowie nie są w stanie dostać się do pociągu, a niektórzy nawet mdleją z powodu tłoku.

    Pociąg spóźnia się każdego dnia, a sytuacja staje się już nie do zniesienia. Pasażerowie muszą wchodzić do pociągu jednym dostępnym wejściem, aby dostać się do środka. Z tego względu mieszkanka apeluje o interwencję ze strony Polregio, aby zapobiec potencjalnym tragediom związanym z przeludnionymi pociągami.

    Przewoźnik, Lubuski Zakład Polregio z siedzibą w Zielonej Górze, stanowczo twierdzi, że nie zarejestrowano zgłoszeń dotyczących przeludnienia pociągu lub innych incydentów wpływających na komfort podróży w województwie lubuskim.

    Polregio wyjaśnia, że zakład w Zielonej Górze uruchamia pociąg zgodnie z umową z Urzędem Marszałkowskim Województwa Lubuskiego, który organizuje przejazd tego pociągu. Umowa ta dotyczy korzystania z pojazdów SA95 i SA139. Przewoźnik obiecał dokładniejsze zbadanie sprawy i dostarczenie dalszych informacji.

  • w

    71-latka z Gniezna oszukana na 66 tys. zł przez osobę podającą się za Sylwestra Wardęgę (gloswielkopolski.pl)

    Należy rozpocząć od tego, że oszuści stają się coraz bardziej wyrafinowani w swoich metodach działania, dzięki którym skutecznie wyłudzają pieniądze od nieświadomych osób. Najlepszym tego przykładem jest seniorka z Gniezna, która niedawno zgłosiła się na policję, twierdząc, że otrzymała telefon od osoby podającej się za Sylwestra Wardęgę.

    We wtorek z mieszkanką Gniezna skontaktował się mężczyzna, który przedstawił się jako Sylwester Wardęga, znany YoTuber. Jak wiadomo, w ostatnim czasie Wardęga zyskał rozgłos w związku z aferą PandoraGate, w którą zamieszane były znane osobistości z polskiego YouTube’a. Cała sprawa była szeroko komentowana nie tylko przez internautów, ale również media głównego nurtu.

    Osoba podszywająca się pod Wardęgę przekonywała seniorkę, że jej oszczędności na kontach bankowych są w niebezpieczeństwie, a policja prowadzi działania w celu schwytania oszustów, którzy próbują wyłudzić jej pieniądze. Kobieta uwierzyła, że rozmawia z prawdziwym funkcjonariuszem. Oszust powiedział jej, aby przelała środki na podane przez niego, „bezpieczne” konto. Kobieta przekazała oszczędności swoje oraz członka rodziny. W sumie straciła ponad 66 000 zł.

    Fałszywy policjant obiecywał, że po zakończonych działaniach przeleje jej środki z powrotem na konto. Niestety, po otrzymaniu tej informacji kontakt z oszustem się urwał.

  • w

    Osobówka potrąciła dziewczynkę na hulajnodze, która poruszała się na ścieżce rowerowej w Poznaniu (gloswielkopolski.pl)

    Dnia 23 października niebezpieczny wypadek miał miejsce w Poznaniu, gdzie samochód potrącił dziewczynkę. Dziecko poruszało się na klasycznej hulajnodze, jadąc po oznakowanej drodze rowerowej. Na szczęście życiu dziewczynki nie zagraża niebezpieczeństwo.

    Według policji kobieta za kierownicą samochodu osobowego marki Opel opuszczała parking przy ulicy Grunwaldzkiej. Nie zauważyła jednak dziewczynki jadącej na hulajnodze do szkoły. Miejsce, gdzie zdarzył się wypadek, charakteryzuje się ograniczoną widocznością, zwłaszcza z uwagi na znajdujący się tam płot z banerami wyborczymi.

    Do akcji wyruszył patrol poznańskiej policji, udzielając pomocy dziewczynce, która z powodu zdarzenia doznała szoku. Poszkodowanej pomogła też kobieta z opla, a później małą pacjentką zajął się zespół ratownictwa medycznego. Dziewczynka została przewieziona do pobliskiego szpitala.

    Policjanci zakończyli działania na miejscu wypadku po godzinie 10:00. Jak na razie kobieta nie otrzymała żadnej kary. A to dlatego, że najpierw należy sprawdzić, czy obrażenia dziecka będą skutkować uszczerbkiem na zdrowiu trwającym do 7 dni. Jeżeli tak, sprawa pewnie zakończy się mandatem karnym. W przypadku dłuższego wpływu obrażeń na zdrowie, sprawa zostanie rozstrzygnięta przez sąd.

    Według relacji mieszkańców wypadek w tym miejscu był tylko kwestią czasu. Z tego względu wskazują na potrzebę umieszczenia znaku „STOP” oraz lustra.

  • w

    Poznań wprowadza opłaty za balkony (wlkp112.pl)

    Mieszkańcy Poznania będą musieli zmierzyć się z dodatkowymi opłatami, jakimi są opłaty za balkony. Rada Miejska w Poznaniu postanowiła wprowadzić tę opcję, ponieważ wiele balkonów w mieście wystaje na chodniki. Jednakże radni zaznaczają, że opłaty będą dotyczyć jedynie budynków, które powstaną po wprowadzeniu nowych przepisów.

    Poznańscy radni zadecydowali, że miasto zacznie pobierać opłaty za balkony, które będą różnić się w zależności od wielkości i miejsca balkonu. Na przykład balkony, które będą umieszczone na wyższych piętrach, będą tańsze. Tym sposobem miasto zamierza zniechęcić do budowy balkonów zbyt nisko nad chodnikami.

    Lokatorzy, których balkony będą znajdować się na wysokości niższej niż 2,5 metra, będą musieli zapłacić wyższe stawki. Natomiast na wysokich piętrach będą o wiele tańsze – z opłatami w przedziale 1-10 groszy za metr kwadratowy.

    Należy jednak zaznaczyć, że opłaty będą dotyczyć tylko balkonów, które zostaną oddane do użytku po wejściu tych nowych przepisów. Co więcej, opłaty obejmą również schody i pochylnie.

  • w

    Kierowca dłuuugiej ciężarówki zaparkował na chodniku w Poznaniu. W nagrodę otrzymał ładny mandat (gloswielkopolski.pl)

    Dziwna sytuacja wydarzyła się na ul. Jawornickiej w Poznaniu, gdzie pojawił się długi samochód ciężarowy z przyczepą, który zajął miejsce na chodniku dla pieszych. Straż miejska nie musiała zbyt długo czekać na zgłoszenie. Reakcja na zaparkowanego olbrzyma była natychmiastowa, a interwencja zakończyła się mandatem w wysokości 5,5 tys. złotych.

    Mieszkańcy, którzy zaniepokoili się widokiem długiej ciężarówki, postanowili zawiadomić o tym incydencie Straż Miejską w Poznaniu. Do strażników dotarła informacja, że na chodniku zaparkował długi pojazd ciężarowy z przyczepą, który sprawia trudności przechodniom. Mieszkańcy byli zmuszeni do omijania pojazdu, przechodząc przez trawnik.

    Interwencję przeprowadzili funkcjonariusze z Referatu Interwencyjno-Drogowego, odstawiając ciężarówkę na strzeżony parking. Koszty transportu poniesie kierowca, który dodatkowo otrzymał mandat w wysokości 5,5 tys. złotych.

    Sytuacje związane z niewłaściwym parkowaniem pojazdów często są sygnalizowane straży miejskiej. Od początku roku odnotowano ponad 33 tysiące takich zgłoszeń, a w 760 przypadkach pojazdy, które blokowały lub utrudniały ruch, zostały usunięte z dróg na koszt właścicieli.

  • w

    Funkcjonariusze CBŚP przejęli 120 kg marihuany w beczkach na koncentrat pomidorowy (gloswielkopolski.pl)

    Poznańscy funkcjonariusze CBŚP przejęli i zabezpieczyli 120 kg marihuany, która przybyła do kraju z Hiszpanii. Przesyłkę wiózł 44-letni mężczyzna, trzymając narkotyki w 250-litrowych beczkach. Natomiast według dokumentacji przewozowej kierowca przewoził koncentrat pomidorowy.

    Jak relacjonuje podinsp. Iwona Jurkiewicz, rzecznik prasowa Centralnego Biura Śledczego Policji, funkcjonariusze CBŚP zatrzymali kierowcę przewożącego 120 kg nielegalnych środków odurzających w postaci marihuany. Narkotyki podzielono i zapakowano do foliowych toreb, a następnie umieszczono w 250-litrowych beczkach. Po sprawdzeniu beczek w siedmiu z nich znaleziono torebki z marihuaną.

    Rzeczniczka CBŚP dodaje, że narkotyki przyjechały z Hiszpanii i miały być dostarczone na teren Wielkopolski. Marihuanę przywieziono do Polski w siedmiu beczkach, które były przeznaczone do przewozu produktów spożywczych. Dokumentacja przewozowa wskazywała na zawartość koncentratu pomidorowego w beczkach.

    Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, prok. Łukasz Wawrzyniak, oznajmił, iż po wstępnych ustaleniach okazało się, że hurtowa wartość zabezpieczonej marihuany wynosi około 2 milionów złotych. A to oznacza, że przy sprzedaży detalicznej handlarze mogliby zarobić nawet 5 milionów złotych.

    44-letni kierowca został zatrzymany i doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty związane z przewozem i próbą wprowadzenia na rynek znacznej ilości nielegalnych substancji odurzających. Ponadto, sąd przychylił się do wniosku prokuratury i osadził podejrzanego w areszcie tymczasowym na trzy miesiące. Mężczyźnie grozi do 20 lat pobytu za kratkami.

  • w

    Restauracja Krowarzywa zostanie zamknięta z powodu problemów związanych z remontem (gloswielkopolski.pl)

    Restauracja Krowarzywa przy ul. Kantaka, która serwuje swoje specjały od czerwca 2019 roku, ma na swoim koncie wiele wyzwań, w tym nawet pandemię, wojnę i inflację. Restauracja w ciągu swojego kilkuletniego istnienia przeżyła różne przeciwności losu. Jednak teraz zostanie zamknięta z powodu trudności związanych z remontem.

    Przedstawicielka restauracji, która pozostaje anonimowa, wyjaśnia, że remont elewacji, który rozpoczął się krótko po otwarciu lokalu, był początkiem kłopotów. Nawet pandemia okazała się łatwiejsza niż prace remontowe. Jednakże potem pojawiła się inflacja, a wraz z nią przyszedł kosztowny remont, który pogrążył działalność lokalu.

    Restauracja zostanie zamknięta 31 października br. Właściciele podjęli tę trudną decyzję, aby uniknąć zadłużenia. Wcześniej próbowali uratować lokal przed bankructwem poprzez próby zawieszenia czynszu i innych opłat. Z tego powodu zawiesili te wydatki, przerzucając się na opłaty manipulacyjne. A to dlatego, że czynsz wynosił ok. 5 tys. zł miesięcznie, a opłaty manipulacyjne to kwestia kilkuset złotych.

    Lokal, który właściciele wynajęli od ZKLZ, już od samego początku nie był w idealnym stanie. Wynajęli nieruchomość bez podłogi, sufitu, ścian i witryny. Jednak to stanowiło jedynie część problemu. Sytuację dodatkowo utrudniały obawy dotyczące podniesienia czynszu.

    Główny wykonawca remontu nie jest w stanie określić, jak długo potrwają prace nad lokalem, ponieważ są to skomplikowane zadania. Natomiast przedstawicielka restauracji podkreśla, że trudno jest prowadzić działalność, gdy nie ma się pewności co do przyszłości. Z tego względu lokal zostanie zamknięty.

  • w

    Rekordowy wynik podczas 22. Poznań Maratonu. Biegacze z Erytrei skradli całe show (gloswielkopolski.pl)

    22. Poznań Maraton, który odbył się 22 października, zakończył się zwycięstwem biegaczy z Erytrei. Petro Mamu Shaku ustanowił fantastyczny rekord trasy z czasem 2:09:57. Tym sposobem pobił dotychczasowy rekord o 1,5 minuty. Natomiast Tseginesh Mekonnin Legesse z Erytrei ukończyła maraton z wynikiem 02:27:27.

    Biegacze od początku dyktowali zabójcze tempo zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn, wyraźnie sugerując, że podczas tego biegu padnie rekord trasy. Petro Mamu Shaku, Erytrejczyk, triumfował po pasjonującym finiszu, wyprzedzając Etiopczyka Mesfina Nigusu. A na trzecie miejsce dobiegł Demeke Tadesse, również mieszkaniec Erytrei.

    Adam Nowicki, najszybszy Polak, stracił do zwycięzcy 2 minuty i 41 sekund. Biegacz walczył o złoty medal mistrzostw Polski z Mateuszem Kaszczorem, w rezultacie zajmując trzecie miejsce i wracając do domu z brązem.

    Tseginesh Mekonnin Legesse, urodzona w Erytrei, dotarła do mety, pozostawiając swoich rywali w tyle. Aczkolwiek zabrakło jej 26 sekund do pobicia rekordu trasy. Wśród Polek najszybsza była Monika Jackiewicz, która tym samym zachowała tytuł mistrzyni Polski w maratonie.

    Na Poznań Five (bieg towarzyszący poznańskiemu maratonowi) pojawiły się również gwiazdy takie jak Wanda Panfil, Małgorzata Sobańska, Patrycja Wyciszkiewicz-Zawadzka, Jan Szymański, Andrzej Krzyścin i Michał Bartoszak. Warto zaznaczyć, że na trasie 5 km zwyciężyli Cezary Suchora i Halina Rasińska, a w zawodach wzięło udział prawie 1000 osób.

  • w

    Mieszkańcy Poznania zorganizowali zbiórkę dla pana Grzegorza za pomoc w zatrzymaniu zabójcy pięcioletniego Maurycego (gloswielkopolski.pl)

    Grzegorz Konopczyński, z zawodu brygadzista, który aktywnie uczestniczył w zatrzymaniu mordercy 5-letniego Maurycego, zyskał ogromne uznanie wśród mieszkańców Poznania. Choć osobiście nie uważa się za bohatera, mieszkańcy spontanicznie zorganizowali zbiórkę, gromadząc niemal 10 000 złotych w ramach podziękowania za jego odwagę.

    Grupa na Facebooku o nazwie Poznański Trójkąt Bermudzki postanowiła zorganizować zbiórkę dla Grzegorza Konopczyńskiego, aby uhonorować jego bohaterską postawę. Jednak sam pan Grzegorz nie przyjmuje tego zaszczytu. Podkreślił, że po prostu wykonywał swoje codzienne obowiązki i zareagował w sytuacji kryzysowej, której nie mógł zignorować.

    Kwota ponad 9 000 złotych, która została zebrana podczas zbiórki „Rozkopane”, zostanie przekazana Grzegorzowi Konopczyńskiemu jako wyraz uznania dla jego obywatelskiego zaangażowania.

    Przypomnijmy, że 71-letni mężczyzna zaatakował 5-letniego Maurycego nożem, podczas gdy chłopczyk szedł z grupą przedszkolną na pocztę z okazji „Dnia Listonosza”. Dzieci wpadły w panikę, a sytuację próbowała opanować ich opiekunka. Do kobiety szybko dołączyli się policjantka po służbie i Grzegorz Konopczyński, który szybko zareagował i odegrał kluczową rolę w obezwładnieniu napastnika.

    Pomimo natychmiastowej reakcji pana Grzegorza, los chłopca okazał się tragiczny. Brygadzista podkreślił, że działał instynktownie pod wpływem adrenaliny, nie zdając sobie sprawy z obecności noża. Wyraził też żal, że inni świadkowie nie podjęli wcześniej działań, co mogłoby zapobiec tragedii.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.