Arcybiskup Jędraszewski nie pojawił się na pogrzebie ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego (wydarzenia.interia.pl)
Arcybiskup Marek Jędraszewski zdecydował się na pominięcie ceremonii pogrzebowej księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. Zamiast tego, w tym samym czasie duchowny zaplanował spotkanie z przedstawicielami małopolskiego oddziału Solidarności.
Msza pogrzebowa rozpoczęła się o godzinie 12:00 w kościele w Radwanowicach, a po jej zakończeniu ks. Isakowicza-Zaleskiego pochowano na cmentarzu w Rudawie. Przed pogrzebem wypowiedział się arcybiskup Jędraszewski, który oznajmił, że nie pojawi się na ostatnim pożegnaniu. Jak zaznaczył, preferuje selektywne uczestnictwo w takich uroczystościach, skupiając się głównie na pogrzebach księży związanych z kurią.
W trakcie uroczystości pogrzebowych księdza Isakowicza-Zaleskiego, arcybiskup Jędraszewski uczestniczył w spotkaniu opłatkowym małopolskiego oddziału NSZZ Solidarność. Wydarzenie to odbyło się w domu kolejarza przy ul. św. Filipa w Krakowie.
Na stronach kurii przez długi czas nie było żadnych informacji o tym, że ksiądz nie żyje, co wzbudziło spore kontrowersje. Ponadto, katolicki publicysta, Tomasz Terlikowski zwrócił też uwagę, że arcybiskup Jędraszewski nie wyraża żalu po stracie duchownego.
Kuria zamieściła informację o śmierci dopiero po ponad dobie od śmierci.
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, urodzony 7 września 1956 roku w Krakowie, był aktywnym uczestnikiem opozycji antykomunistycznej w czasach PRL. Jako Ormianin katolickiego obrządku angażował się w działalność NSZZ „Solidarność” i pisał dla „Tygodnika Powszechnego”. Działał także na rzecz upamiętnienia ludobójstwa Polaków na Wołyniu.