W 2005 roku Mariusz Kamiński, ówczesny minister w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza, wyraził przekonanie, że polityków nie powinno obejmować specjalne traktowanie ani ułaskawianie w wyjątkowy sposób. Wypowiedź Kamińskiego z 2005 roku odnosiła się do planów ułaskawienia Zbigniewa Sobotki przez Aleksandra Kwaśniewskiego.
Na prośbę żon Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, prezydent Andrzej Duda zainicjował postępowanie ułaskawieniowe. Zażądał również od Prokuratora Generalnego zawieszenia kary i zwolnienia osadzonych podczas trwania tego postępowania. Duda uznał ich za pierwszych więźniów politycznych w Polsce od 1989 roku.
W tym samym czasie na mediach społecznościowych pojawiło się archiwalne nagranie z 2005 roku, gdzie Mariusz Kamiński komentuje plany ułaskawienia Zbigniewa Sobotki przez Aleksandra Kwaśniewskiego. Sobotka był sekretarzem stanu w MSWiA i został skazany w „aferze starachowickiej”.
Mariusz Kamiński ostro skrytykował decyzję ułaskawienia Sobotki przez Kwaśniewskiego, nazywając to bezczelnym i bezwstydnym aktem. Jego zdaniem Kwaśniewski zachował się jak „prezio”. Jak dodał, tak go nazywają jego koledzy.
Kamiński przyznaje, że procedura ułaskawieniowa wprowadza nierówność wobec prawa i traktuje polityków w sposób szczególny. Według niego decyzje sądu powinny być w pełni akceptowane.
20 grudnia 2023 roku Sąd Okręgowy w Warszawie wydał prawomocny wyrok skazujący Kamińskiego i Wąsika na 2 lata pozbawienia wolności. Dnia 9 stycznia policja zatrzymała obu polityków przebywających w Pałacu Prezydenckim.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
I jak nie porównać tego polityka do … nim coś powiesz, zmilcz !
Co więcej wszyscy politycy powinni mieć kontrolę nie tylko ich ale i ich rodzin co do majątków i zakaz posiadania majątku za granicą oraz waluty obcej i obcych kąt w bankach za – tak by się nie garneli do polityki