Więcej wpisów

  • w

    Krakowianie poirytowani długimi kolejkami w sklepach i zostawianiem koszyka przy kasie (gazetakrakowska.pl)

    Badania sugerują, że długie kolejki w sklepach nie cieszą się sympatią klientów supermarketów. Co więcej, jak podają mieszkańcy Krakowa, bardzo irytuje też fakt, gdy jakaś osoba zostawia swój koszyk w kolejce, a sama idzie na sklep, aby jeszcze coś na szybko dokupić. Dodają, że taki zwyczaj staje się coraz powszechniejszy. Z pytaniem w tej kwestii zwrócono się do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

    Jeden z mieszkańców Krakowa opowiedział o incydencie, jaki miał miejsce w supermarkecie na terenie miasta. Jak sam mówi, jedna z klientek pozostawiła koszyk w kolejce, a sama wybrała się na dodatkowe zakupy, aby coś jeszcze dorzucić do produktów, które już miała w koszyku. W związku z tym zwrócił jej uwagę, mówiąc, że to człowiek stoi w kolejce, a nie koszyk.

    Jakby nie było, sytuacje tego typu zdarzają się dość często i nierzadko prowadzą do konfliktów społecznych. Podobnym zachowaniem jest „rezerwowanie” sobie miejsca w kolejce. Niestety, w takich przypadkach nie istnieją żadne przepisy prawne. Wszystko opiera się tutaj na niepisanej etykiecie opartej na empatii i wzajemnym szacunku.

    Badania wykazują, że większość osób nie lubi stać w kolejce – aż 82% klientów unika sklepów, gdzie trzeba czekać w długich ogonkach. Ponadto, 67% respondentów przyznaje, że czekanie w kolejce negatywnie wpływa na ich samopoczucie.

    Badanie przeprowadzone przez Mastercard wskazuje, że najdłuższe kolejki spotyka się w dyskontach (64%) i hipermarketach (50%), podczas gdy w supermarketach, delikatesach oraz małych sklepach osiedlowych kolejki są krótsze.

  • w

    Nocny zakaz sprzedaży alkoholu zmniejszył liczbę interwencji w Krakowie (gazetakrakowska.pl)

    W ostatnich dniach Kraków wypowiedział się na temat efektywności uchwały ograniczającej sprzedaż alkoholu w godzinach nocnych, którą pół roku temu wprowadzono w całym mieście. Zarówno władze miasta, jak i służby policyjne, oświadczyły, że zauważono pozytywne skutki tej decyzji.

    Uchwała Rady Miasta Krakowa, wprowadzona 1 lipca 2023 roku, nakłada ograniczenia na sprzedaż detaliczną alkoholu między północą a godziną 5:30 na terenie całego miasta, z wyjątkiem lokali gastronomicznych.

    Najnowsze dane urzędowe wskazują na znaczący spadek interwencji policji w godzinach obowiązywania tej uchwały. Wyniki ukazują, że od lipca do grudnia 2023 roku odnotowano 47 proc. mniej incydentów niż w analogicznym okresie rok wcześniej.

    Co więcej, zaobserwowano również spadek interwencji policji w ciągu całego dnia o prawie 30 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Z kolei interwencje straży miejskiej w godzinach obowiązywania uchwały zmniejszyły się o prawie 29 proc., a liczba wykroczeń zgłoszonych do straży miejskiej zmniejszyła się o niecałe 40 proc.

    Niewielki spadek zanotowano także w liczbie osób nietrzeźwych trafiających do Miejskiego Centrum Profilaktyki Uzależnień w Krakowie. Spadek ten wynosi 9 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.

  • w

    Problemy finansowe Browaru Tenczynek. Maszyna do destylowania może trafić na licytację (gazetakrakowska.pl)

    Janusz Palikot natrafił na nowe kłopoty finansowe związane z jego biznesem alkoholowym. Z powodu niespłaconej pożyczki w wysokości miliona złotych, jaką zaciągnęła jego spółka, może teraz dojść do licytacji maszyny do destylowania. Spółka byłego polityka zaciągnęła tę pożyczkę pod zastaw maszyny do produkcji piwa bezalkoholowego. Termin spłaty już minął.

    W styczniu firma Palikota straciła inwestora, co skłoniło właściciela MDM Holding, Marka Maślankę, do wycofania się z dalszego finansowania działalności Grupy Manufaktura Piwa Wódki i Wina. Wcześniej Palikot twierdził, że jego firma ma wystarczające środki na własną działalność.

    Problemy zaczęły się nasilać, gdy prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie przeciwko spółce Polskie Destylarnie z Lublina za naruszenie interesów konsumentów. Zarzuty obejmowały m.in. rolowanie długów, a także fikcyjny samochód, który miał być nagrodą w konkursie.

    Kolejne kłopoty finansowe dotyczyły spółki Tenczyński Gin z grupy Palikota, która nie spłaciła pożyczki udzielonej przez prywatną osobę. Termin na spłatę minął, więc wierzyciel zdecydował się na licytację zastawionej maszyny.

    Pożyczkodawca wypowiedział umowę i wezwał do zapłaty, jednak dłużnik nie uregulował swojego zadłużenia. W rezultacie maszyna do destylacji została wpisana do rejestru zastawu, a teraz organizowane są rozmowy w sprawie przetargu publicznego.

    Palikot oznajmił, że będzie zacięcie bronić maszyny przed ewentualnymi roszczeniami, ponieważ jej utrata oznacza paraliż dla działalności Browaru Tenczynek.

  • w

    RedLight CANARD na skrzyżowaniu ul. Nowohuckiej i al. Pokoju. Wysokie mandaty za łamanie przepisów (gazetakrakowska.pl)

    Kraków poinformował, że na skrzyżowaniu ul. Nowohuckiej i al. Pokoju zainstalowano urządzenia typu CANARD. Zadaniem tego systemu jest rejestrowanie kierowców, którzy przejeżdżają na czerwonym świetle.

    Miasto podało, że na rondzie 308 Dywizjonu działają już urządzenia Red Light, służące do łapania nie tylko kierowców, którzy przejeżdżają na czerwonym świetle, ale także tych, którzy ignorują zielone strzałki. Dzielnica XIV Czyżyny zaznacza, że za zignorowanie zielonej strzałki grozi mandat w wysokości 500 zł i 15 punktów karnych według obowiązującego taryfikatora.

    System RedLight CANARD wyposażony jest w kamery działające na zasadzie monitoringu wizyjnego. Kamery rejestrują przejazd pojazdu na czerwonym świetle poprzez wideodetekcję. Należy tutaj zaznaczyć, że system nie jest połączony ze sterownikiem sygnalizacji świetlnej.

    Zarejestrowane zdjęcia oraz filmy, które dokumentują naruszenie przepisów, umożliwiają szybką identyfikację zarówno samego kierowcy, jak i jego pojazdu, jednocześnie zapisując czas i miejsce popełnionego wykroczenia.

    Po zarejestrowaniu wykroczenia system komputerowy CANARD identyfikuje właściciela pojazdu, który otrzymuje list z prośbą o wskazanie sprawcy. Brak odpowiedzi skutkuje mandatem w wysokości 500 zł i 15 punktami karnymi. Co więcej, jeżeli właściciel samochodu nie wskaże osoby, która dopuściła się wykroczenia w tym pojeździe, on sam może zostać ukarany grzywną od 500 zł do nawet 8000 zł.

  • w

    Krakowianie narzekają na brud i śmieci w autobusach i tramwajach. MPK reaguje na krytykę (gazetakrakowska.pl)

    Krakowskie MPK zareagowało na krytykę dotyczącą brudu w tramwajach i autobusach, o którym donoszą miejscowe media. Przedstawiciele MPK zaznaczają, że pojazdy są regularnie czyszczone każdej nocy, nawet w dni wolne i święta. Innego zdania są mieszkańcy.

    Przedstawiciele MPK zapewniają, że wszystkie pojazdy są dokładnie myte i sprzątane każdego dnia po zakończeniu pracy. Jak twierdzi MPK, czyszczenie i mycie pojazdów odbywa się codziennie, również w niedziele, święta i inne dni wolne.

    Faktem jest, że intensywna eksploatacja taboru MPK naraża pojazdy na różne zabrudzenia, wynikające z dużej liczby pasażerów, którzy każdego dnia licznie korzystają z autobusów i tramwajów. Jak dodaje MPK, utrzymanie czystości wymaga odpowiedniej organizacji, uwzględniającej również pory roku oraz skutecznych, bezpiecznych preparatów czyszczących.

    Co więcej, MPK zaznacza, że regularne czyszczenie obejmuje siedzenia, podłogi, poręcze i uchwyty, które są najbardziej narażone na zabrudzenia z powodu częstego używania ich przez pasażerów.

    Innego zdania są pasażerowie, którzy narzekają, że w pojazdach zalegają śmieci i panoszy się brud.

  • w

    Trzej bracia wyruszyli na poszukiwania złodziei auta ich ojca. Sprawców zatrzymał 18-latek (gazetakrakowska.pl)

    Komenda Powiatowa Policji w Myślenicach poinformowała o niezwykłym czynie 18-letniego mieszkańca Jasienicy. Młody mężczyzna stanął w obronie majątku rodzinnego i udaremnił nietrzeźwemu kierowcy kradzież samochodu, który należał do jego ojca. Złodziejom grozi do 10 lat pobytu w zakładzie karnym.

    W niedzielę wieczorem 22-letni mieszkaniec Jasienicy powiadomił policję o zaginięciu samochodu osobowego marki Ford, który należał do jego ojca. Powiedział, że wcześniej skontaktował się z innymi członkami rodziny, ale żaden z nich nie wziął samochodu. 22-latek zorientował się, że auto zostało skradzione i wraz z dwoma braćmi (24 i 18 lat) wyruszyli na poszukiwania winowajcy.

    Pojazd został namierzony przez 18-latka, któremu udało się zatrzymać sprawców. Najpierw zajechał im drogę, a później wyszedł z auta, żeby skonfrontować się ze złodziejami. Sprawcy nie dawali za wygraną i próbowali uciec autem, doprowadzając do kolizji. Jednak nadal nie chcieli wysiąść z pojazdu. 19-latek próbował zabrać im kluczyki, w związku z czym doszło do szarpaniny. Pomógł mu jeden ze świadków zdarzenia.

    Sprawcy zostali zatrzymani i przekazani policji. Okazało się, że złodzieje to mężczyźni w wieku 20 i 29 lat, mieszkańcy Myślenic. Jak podaje policja, podejrzani byli pod wpływem alkoholu, a kierowca wydmuchał 1,5 promila. Ponadto dodali, że 18-latek wykazał się tutaj wzorową postawą, skutecznie krzyżując ich plany kradzieży.

    Podejrzani trafili już do aresztu. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Słomniki: Przypadkowi ratownicy pomogli potrąconemu seniorowi oraz strażakowi, który chciał mu pomóc (gazetakrakowska.pl)

    Nietypowa sytuacja miała miejsce kilka dni temu w miejscowości Słomniki, gdzie najpierw doszło do potrącenia pieszego, a następnie do utraty przytomności strażaka. Incydent został opisany przez świadków zdarzenia, którzy akurat przejeżdżali tą drogą. Świadkowie to wyszkoleni ratownicy pierwszej pomocy.

    Jak relacjonują świadkowie, podczas przejeżdżania przez miasto główną ulicą natknęli się na wypadek drogowy, w wyniku którego potrącony został mężczyzna. Natychmiast postanowili udzielić poszkodowanemu pomocy medycznej. Okazało się, że starszy mężczyzna doświadczył otwartego złamania nogi.

    Jeden z ratowników zaznaczył, że chwilę potem można było usłyszeć syreny okolicznej OSP. I dodał, że 50 m od wypadku zauważył drugiego mężczyznę, który nagle się przewrócił i stracił przytomność. W związku z tym natychmiast podbiegli do poszkodowanego, aby jemu również zapewnić wymagane wsparcie. Okazało się, że pacjent wymagał defibrylacji, dzięki której szybko odzyskał przytomność.

    Na miejsce przybyły jednostki straży pożarnej ze Słomnik, a także karetka pogotowia, którą wcześniej wezwano do potrąconego seniora. Strażacy oznajmili ratownikom, że defibrylowany przez nich pacjent jest ich kolegą strażakiem. Z racji tego gorąco podziękowali im za skuteczną interwencję i pomoc obu poszkodowanym.

    Jeden z ratowników uczestniczących w akcji w Słomnikach poinformował też, że są zaangażowani w „Program Pierwszy Ratownik”, który ma na celu podniesienie świadomości i umiejętności udzielania pierwszej pomocy.

    Nie podano, dlaczego strażak stracił przytomność.

  • w

    Kolumny ciągników w centrum Krakowa w ramach ogólnopolskiego protestu rolników (gazetakrakowska.pl)

    W Polsce trwa ogólnokrajowy protest rolników, obejmujący również Małopolskę. W ramach protestów na ulicach pojawiły się kolumny ciągników, przejeżdżając przez różne miasta, w tym także przez centrum Krakowa.

    Największe utrudnienia występowały głównie w miejscach, gdzie gromadzili się protestujący, takich jak Widoma, Kryspinów, Cholerzyn, Liszki oraz Pobiednik Wielki. Rolnicy nie omijali także Krakowa, wjeżdżając od strony Nowej Huty i węzła Mirowskiego. Trasę przejazdu zaczęli od placu Centralnego w Nowej Hucie, a następnie skierowali się w stronę rond Mogilskiego i Grzegórzeckiego.

    Na drodze z Kryspinowa do węzła Mirowskiego utworzyły się poważne korki. Podobne problemy z ruchem występowały również w rejonie Wieliczki, gdzie kolumna ciągników skręcała na ulicę Wielicką, kierując się w stronę ronda Matecznego. Jednak pomimo utrudnień komunikacyjnych – dzięki skutecznym komunikatom medialnym – nie doszło do całkowitego paraliżu ruchu drogowego.

    Ciągniki pojawiły się także na trasie Kryspinów – Cholerzyn – Liszki, gdzie protest utrzymywał się do godziny 18:00. Kolumna wyruszyła o godzinie 10:00 z parkingu przy Zalewie, podążając drogą wojewódzką nr 774, aby potem skręcić na drogę wojewódzką nr 780 w kierunku Krakowa do węzła Mirowskiego. Następnie jej trasa prowadziła drogą wojewódzką nr 780 w kierunku Liszek do ronda Krzyża Świętego, aby później powrócić do ronda im. Herberta Hoovera.

  • w

    Protesty rolników w Krakowie. Sznury ciągników przejadą z prędkością 5 km/h (gazetakrakowska.pl)

    Dzisiaj po południu organizatorzy protestu rolników ruszą z protestem komunikacyjnym w Krakowie, który obejmie wschodnią i południową część miasta. Ciągniki będą przemieszczać się bardzo powoli, nadjeżdżając z dwóch różnych miejsc i kierując się w stronę rond w centrum miasta.

    Protestujący zapowiadają, że nie będzie żadnych blokad. Zamiast tego, ciągniki będą jechać bardzo powoli ulicami miasta – z prędkością 5 km/h. Natomiast po dotarciu do miejsc docelowych ciągniki zawrócą i skierują się z powrotem do miejsc, z których przyjechały.

    Ogólnopolska akcja protestacyjna ma na celu blokadę dróg wojewódzkich, krajowych i autostrad. Należy też zaznaczyć, że gmina Liszki, gdzie pojawią się liczne ciągniki i sprzęt rolniczy, planuje zawiesić zajęcia w szkołach i przedszkolach, ponieważ utrudnienia w ruchu mogą sprawić, że rodzice nie będą w stanie odebrać swoich pociech.

    Rolnicy zgromadzą się w siedmiu lokalizacjach w Krakowie i okolicach, znacznie spowalniając ruch drogowy.

    Protest jest organizowany przez Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Rolników Indywidualnych „Solidarność”. Rolnicy sprzeciwiają się polityce rolniczej Unii Europejskiej.

  • w

    Wszczęto dochodzenie ws. afery premiowej w spółce Kraków 2050 (gazetakrakowska.pl)

    Rozpoczęło się śledztwo w związku z tzw. aferą premiową, dotyczącą nadużyć w radzie nadzorczej i zarządzie spółki Kraków 2050. Sprawa związana jest z wysokimi premiami, wypłaconymi na krótko przed likwidacją spółki. Dochodzenie ma za zadanie sprawdzić, czy podwyżki wynagrodzeń dla członków zarządu były zgodne z decyzją rady nadzorczej. Istnieje bowiem podejrzenie, że po zmianach w uchwale zarząd otrzymał o 30% więcej wynagrodzenia.

    Zawiadomienie do prokuratury złożył Mateusz Jaśko, który planuje swój start w wyborach na prezydenta Krakowa. Postępowania wszczęto 31 stycznia, a śledczy badają nadużycie uprawnień przez członków zarządu i radę nadzorczą Kraków 5020, którzy mogli nielegalnie zwiększyć premie dla zarządu.

    Śledztwo prowadzone jest przez Wydział do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Krakowie. Przeprowadzane są przesłuchania świadków i gromadzona jest dokumentacja. Przed rozwiązaniem spółki menedżerowie mieli otrzymać sześciokrotność pensji w formie odprawy. W związku z tym rada nadzorcza przyznała prezesom ponad 230 tys. zł premii.

    Adwokat Michał Banszel wystąpił o dostęp do dokumentów publicznych, które pokazują, że zarząd otrzymał wysokie premie za 2022 r. Premie wypłacono za osiągnięcie celów zarządczych.

    Nie jest to pierwsze dochodzenie w sprawie spółki miejskiej. W kwietniu ubiegłego roku prokuratura badała przekazanie majątku Krakowskiego Biura Festiwalowego spółce Kraków 5020. Z tego względu prokuratura sprawdza, czy gmina doznała szkody majątkowej w wysokości 20 mln zł w związku z przekazaniem majątku i kompetencji.

  • w

    Ukrainiec podciął nożem gardło kobiecie w Krakowie. Leonid H. usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa (tvn24.pl)

    Funkcjonariusze krakowskiej policji zatrzymali Leonida H., który podejrzany jest o próbę zabójstwa kobiety. Sprawca zaatakował swoją ofiarę w bramie budynku, podcinając nożem jej gardło. Podejrzany trafił do aresztu tymczasowego na wniosek Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

    Do dramatycznego incydentu doszło w piątek przy bramie jednego z budynków na terenie Krakowa. Według ustaleń śledczych sprawcą jest obywatel Ukrainy, który napadł na kobietę w bramie budynku. Mężczyzna zaatakował swoją ofiarę nożem – podciął jej gardło i dwa razy dźgnął ją w szyję. Po wszystkim uciekł z miejsca zdarzenia.

    Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Krakowie, do ataku miało dojść po kłótni, która wybuchła między sprawcą a ofiarą. Prokuratura dodaje, że kobieta i Ukrainiec znali się ze sobą. W wyniku ataku poszkodowana trafiła pod opiekę lekarzy w Szpitalu Wojskowym. Jak podają medycy, stan pacjentki jest ciężki.

    Podejrzany został ujęty przez władze, gdy wrócił na miejsce zbrodni w trakcie, gdy funkcjonariusze policji dokonywali oględzin i wyjaśniali szczegóły zdarzenia. Ukrainiec natychmiast został aresztowany, a podczas przesłuchania przyznał się do swoich czynów.

    Dostarczony do prokuratury usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Na wniosek prokuratora sąd osadził podejrzanego w areszcie tymczasowym na trzy miesiące, gdzie poczeka na dalszy rozwój sprawy.

  • w

    Zaatakował nożem policjantkę i ranił ją w twarz. Policja użyła broni służbowej (www.polsatnews.pl)

    W trakcie interwencji w Krakowie doszło do ataku na policjantów, w wyniku którego napastnik zaatakował funkcjonariuszkę nożem. W odpowiedzi na atak inny policjant zdecydował się na użycie broni służbowej. W rezultacie zarówno policjantka, jak i podejrzany, zostali poddani hospitalizacji.

    Informacje o ryzykownej interwencji krakowskiej policji pojawiły się na mediach społecznościowych w poniedziałek. Natomiast zdarzenie miało miejsce 29 stycznia. Do dramatycznej sytuacji doprowadziło zgłoszenie od kobiety, która martwiła się stanem psychicznym swojego syna. Jak stwierdziła, nie może dostać się do jego mieszkania ani nie ma z nim kontaktu.

    Po przybyciu na miejsce policjanci próbowali siłowo wkroczyć do mieszkania w asyście strażaków, ponieważ 40-latek przejawiał bardzo agresywne zachowanie. Mężczyzna stosował przemoc wobec funkcjonariuszy, rzucając w nich szklanymi przedmiotami. Co więcej, w pewnym momencie próbował nawet oblać ich wrzątkiem.

    Podejrzany nie ustawał w swoich działaniach pomimo próśb o zachowanie spokoju. W związku z tym policjanci zdecydowali się na użycie gazu, zanim weszli do lokalu.

    W trakcie interwencji agresor sięgnął po nóż, raniąc policjantkę w twarz. Nawet po użyciu paralizatora napastnik nadal wykazywał agresję, co zmusiło drugiego funkcjonariusza do użycia broni palnej. Ostatecznie policjantka i podejrzany trafili do szpitala.

    Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie napaści. Natomiast policja prowadzi czynności wyjaśniające w związku z użyciem broni przez funkcjonariusza. Wstępne ustalenia pokazują, że broń służbowa została użyta zgodnie z przepisami.

  • w

    Otwarcie basenu z ruchomym dnem w Krakowie. Powstanie jeszcze siedem takich obiektów (investmap.pl)

    Miniony czwartek przyniósł ze sobą znakomite wiadomości dla amatorów pływania. A to dlatego, że 1 lutego została oficjalnie otwarta nowa kryta pływalnia przy Szkole Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi nr 144 na os. Bohaterów Września 13.

    Prezydent Krakowa, Jacek Majchrowski, dokonał uroczystego otwarcia pływalni, która jest już 12 obiektem programu „Wpływamy na zdrowie”. Głównym celem programu jest zapewnienie swobodnego dostępu do infrastruktury basenowej mieszkańcom wszystkich dzielnic Krakowa.

    Uroczystość została uświetniona pokazem pływackim przygotowanym przez uczniów, którzy otrzymali specjalne upominki, takie jak kosze do koszykówki wodnej, bramki do piłki wodnej i piłki.

    W ramach inwestycji Gminy Miejskiej Kraków zrealizowano łącznik do szkoły, basen o wymiarach 25 m x 16 m z sześcioma torami, jacuzzi, saunę suchą, zapleczem sanitarno-szatniowym, pomieszczeniami technicznymi oraz kawiarnią z zapleczem. Zagospodarowano również teren zewnętrzny, na którym znajdują się teraz drogi wewnętrzne, plac zabaw, parking, zjazd, chodniki oraz elementy małej architektury.

    Co więcej, miasto planuje jeszcze siedem takich obiektów. Należą do nich: kryta pływalnia przy Szkole Podstawowej nr 92, kryta pływalnia przy filii Szkoły Podstawowej nr 129, kompleks basenowy przy ul. Fortecznej, basen olimpijski (50 m) przy Zespole Szkół Łączności, zespół basenów w Całorocznym Centrum Sportów Zimowych, kryta pływalnia w Borku Fałęckim z kąpieliskiem zewnętrznym oraz kompleks sportowy z krytym basenem i zmodernizowanym kąpieliskiem zewnętrznym na terenie KS Clepardia.

    Koszt całej inwestycji wyniósł 21,8 mln zł. Projekt został w całości sfinansowany z budżetu Miasta Krakowa.

  • w

    Mieszkaniec wsi pod Krakowem obnaża się i masturbuje na balkonie (gazetakrakowska.pl)

    W małej miejscowości Głęboka (gm. Kocmyrzów-Luborzyca) doszło do niepokojących incydentów. Według relacji okolicznych mieszkańców na balkon wychodzi mężczyzna, który się obnaża i masturbuje. Jego zachowanie wywołuje niepokój wśród społeczności. W związku z sytuacją okoliczni mieszkańcy poprosili media o wsparcie w nagłośnieniu sprawy.

    Zdaniem mieszkańców Głębokiej mężczyzna wychodzi nago na balkon i zaczyna się masturbować. Filmy z jego udziałem znalazły się już w mediach społecznościowych.

    Na forum społecznościowym pojawiły się liczne komentarze dotyczące tej sytuacji. Mieszkańcy utrzymują, że jego niestosowne zachowanie ciągnie się już od kilku lat. Niektórzy dodają, że mężczyzna pewnie cierpi z powodu problemów zdrowotnych.

    Mieszkańcy zaznaczają, że nikt nie podejmuje oficjalnych działań w tej sprawie. Z kolei rodzice i opiekunowie dzieci obawiają się, że mężczyzna może wyskoczyć na balkon w momencie, gdy ich pociechy będą wracać ze szkoły.

    Informacje w sieci sugerują, że mężczyzna nie tylko obnaża się publicznie, ale też zastrasza innych mieszkańców. Czasami wchodzi z nimi w spory, które trafiają na deski sali sądowej. Mimo wielu skarg i interwencji policji problem pozostaje nierozwiązany.

    Mieszkańcy informują, że mężczyzna może potrzebować pomocy psychiatrycznej. W związku z tym Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Kocmyrzowie-Luborzycy przygotował wniosek o skierowanie go na badania i leczenie. Mieszkańcy liczą, że przyniesie to oczekiwane rezultaty.

  • w

    Dwaj mężczyźni zatrzymani za obnażanie się i onanizowanie w miejscach publicznych w Krakowie (gazetakrakowska.pl)

    Dwaj mężczyźni, którzy niedawno obnażali się publicznie na ulicach Krakowa, zostali doprowadzeni do prokuratury. Podejrzanym postawiono zarzut nieobyczajnego wybryku. Jeden z mężczyzn zastraszał przechodniów w okolicach Krowodrzy, a drugi w samym centrum miasta.

    W dniu 26 stycznia policjanci z komisariatu przy ul. Królewskiej udali się w rejon Krowodrzy, gdzie podejrzewano mężczyznę o nieprawidłowe zachowanie seksualne – publiczne obnażanie i onanizowanie. Po krótkiej obserwacji policjanci dostrzegli mężczyznę, który odpowiadał opisowi podejrzanego.

    Po wylegitymowaniu mundurowi przewieźli 52-latka na Komisariat Policji IV w Krakowie. Policjanci ustalili, że w styczniu mężczyzna kilkukrotnie obnażał się publicznie w okolicach Krowodrzy. Co więcej, onanizował się podczas podróży tramwajem w rejonie Bronowic i Borku Fałęckiego. 52-latek został oskarżony o pięć wykroczeń związanych z nieobyczajnym wybrykiem w miejscu publicznym.

    Trzy dni później policjanci z Komisariatu Policji II w Krakowie otrzymali informacje o mężczyźnie, który onanizował się w jednym z parków w centrum miasta. Kryminalni natychmiast udali się na miejsce i zlokalizowali 28-latka. W trakcie rozmowy nie potrafił sensownie uzasadnić swojego postępowania.

    W trakcie dalszych działań okazało się, że 28-latek nie pierwszy raz dopuścił się tego rodzaju zachowania. Łącznie postawiono mu 11 zarzutów nieobyczajnego wybryku w miejscu publicznym.

    O dalszym losie obu mężczyzn zadecyduje sąd. Podejrzanym grozi kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny do 1500 złotych.

  • w

    Kraków planuje wymianę ruchomych schodów przy MDA, które są nieruchome od lat. Koszt to ponad 4 mln zł (www.rmf24.pl)

    Niedziałające schody ruchome przy Małopolskim Dworcu Autobusowym stały się już legendą Krakowa. Jednak w ostatnim czasie pojawiły się informacje, że schody zostaną w końcu zdemontowane, a ich miejsce zastąpią nowe, również ruchome.

    Zarząd Dróg Miasta Krakowa z radością ogłosił rozpoczęcie prac nad wymianą schodów przy MDA. Nieruchome schody, które już od lat są w takim stanie, zostaną teraz zastąpione prawdziwymi schodami ruchomymi. Dzięki temu powstanie nowa konstrukcja z zadaszeniem stalowo-szklanym o transparentnym szkle, podgrzewanymi poręczami i trybem pełzania.

    Oficjalnie, schody przy Małopolskim Dworcu Autobusowym nie działają od 2018 roku. Jednak – tak naprawdę – wszystko zaczęło się już w 2005 roku, gdy schody zostały postawione. Od tamtego czasu podjęto aż 19 prób naprawy. W ostateczności zdecydowano, że schody zostaną permanentnie wyłączone.

    Dzięki nowym planom ta problematyczna konstrukcja ustąpi teraz miejsca nowym schodom, które mają być gotowe w lipcu.

    Prace mają rozpocząć się 5 lutego. Nowe schody, z zadaszeniem i innymi udogodnieniami, mają kosztować ponad 4 mln zł.

  • w

    60 tys. mieszkań w Krakowie stoi pustych. Właściciele znaleźli lepszą opcję zarobku niż wynajem (gazetakrakowska.pl)

    W Krakowie około 60 tys. mieszkań potencjalnie dostępnych do wynajęcia jest pustych. Jest to rezultat znacznego wzrostu cen nieruchomości, co sprawia, że inwestorzy mogą zyskać nawet pięć razy więcej na posiadaniu lokalu niż na jego wynajmowaniu. Na przykład, osoba kupująca mieszkanie za 500 tys. zł może zauważyć wzrost jego wartości do 600 tys. zł pod koniec roku.

    W Krakowie, gdzie dostępnych jest około 430 tys. mieszkań, aż 15 proc. z nich, czyli około 60 tys., jest niezamieszkanych. Oznacza to, że te lokale mogłyby pomieścić aż 120 tys. osób, gdyby były wynajmowane. Jednak problem nie leży w braku chętnych do wynajmu, lecz w bardziej opłacalnych możliwościach zarobku związanych z posiadaniem mieszkania.

    Ekspert Piotr Krochmal informuje, że spośród 60 tys. niezamieszkałych lokali około 10 tys. należy do osób, które wyjechały za granicę, pozostawiając mieszkania puste ze względu na swoją sytuację finansową. Natomiast 50 tys. to nieruchomości zakupione inwestycyjnie pod wynajem. Jednakże właściciele zrezygnowali z tego pomysłu, gdyż bez wynajmu i tak generują znaczne dochody.

    W zeszłym roku ceny mieszkań w Krakowie wzrosły o 20 proc., podczas gdy z wynajmu można było zgromadzić jedynie około 4 proc. zysku.

    Prognozy na ten rok nie zakładają już tak dużego wzrostu cen mieszkań w Krakowie, co sprawia, że część osób trzymających puste lokale może zdecydować się na wynajem. Jednak, jak zauważa ekspert Piotr Krochmal, gdyby wszyscy zdecydowali się na taki krok, rynek najmu zostałby szybko nasycony, co mogłoby skutkować spadkiem cen wynajmu nawet o jedną trzecią.

  • w

    Aresztowany Roman Ł. z PiS. Krakowska prokuratura postawiła politykowi zarzuty (wiadomosci.radiozet.pl)

    Starosta tarnowski, Roman Ł. z PiS, został tymczasowo aresztowany. Do zatrzymania doszło w związku z postępowaniem prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Krakowie.

    Starosta Roman Ł. został aresztowany 27 stycznia. Janusz Kowalski z Prokuratury Okręgowej w Krakowie poinformował, że podejrzanemu postawiono zarzuty zgodnie z artykułem 231 paragraf 2 kodeksu karnego. Chodzi o przekroczenie obowiązków funkcjonariusza publicznego, działającego na szkodę interesu publicznego lub prywatnego. Szczegóły nie zostały ujawnione ze względu na dobro śledztwa.

    Sprawa dotyczy głównie artykułu 231 (przekroczenie uprawnień przez urzędnika w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej) i artykułu 239 (usiłowanie utrudniania i udaremniania postępowania karnego). Lokalny portal, powołując się na rzecznika Prokuratury Okręgowej, informuje, że Roman Ł. spędzi najbliższy miesiąc w areszcie.

    W związku z tą samą sprawą przesłuchano Annę G., dyrektorkę Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. Choć nie została aresztowana, postawiono jej zarzuty dotyczące przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków na szkodę interesu publicznego. Wobec dyrektorki zastosowano środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.