Sześciu mężczyzn w wieku od 25 do 32 lat odpowie przed sądem za pomoc w przemyceniu i ukryciu wyrobów pirotechnicznych na stadionie żużlowym w Zielonej Górze. Sprawa dotyczy meczu Falubazu Zielona Góra ze Stalą Gorzów, który odbył się 13 lipca ubiegłego roku, podczas którego w sektorze miejscowych kibiców odpalono race. Prokuratura skierowała już do sądu akt oskarżenia, a podejrzanym grozi od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.
Śledczy ustalili, że sześciu mężczyzn miało pomóc osobom odpowiedzialnym za odpalenie rac w dostaniu się na trybunę i przemieszczaniu się pod tak zwaną sektorówką, czyli dużą flagą zasłaniającą część widowni. Osoby, które ukryły i później odpaliły pirotechnikę, były dodatkowo przebrane w kombinezony malarskie, co miało utrudnić ich identyfikację.
W ustaleniu uczestników zdarzenia pomogły policjantom nagrania monitoringu i rozpoznanie środowiska kibiców prowadzone przez funkcjonariuszy kryminalnych Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze. Policja podkreśla, że odpalenie rac podczas imprezy masowej to nie tylko złamanie stadionowego regulaminu, ale również przestępstwo, ponieważ pirotechnika może zagrozić bezpieczeństwu innych osób i zakłócić przebieg wydarzenia.
Sześciu oskarżonych będzie teraz odpowiadać przed sądem za pomoc w zorganizowaniu całej akcji.


