Kierowca BMW został zatrzymany przez zielonogórską drogówkę po tym, jak na Południowej Obwodnicy Zielonej Góry rozpędził samochód do 178 km/h. W miejscu kontroli obowiązywało ograniczenie prędkości do 90 km/h, więc mężczyzna przekroczył dozwoloną prędkość aż o 88 km/h. Policjanci prowadzili pomiary przy użyciu laserowego miernika, który zarejestrował niebezpiecznie szybką jazdę.
Do kontroli doszło w czwartek po godzinie 18:40. Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali BMW, gdy urządzenie wskazało wynik 178 km/h. Tak znaczne przekroczenie prędkości oznaczało dla kierowcy poważne konsekwencje, nie tylko finansowe.
Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł, a na jego konto trafiło 15 punktów karnych. Policjanci zatrzymali mu również prawo jazdy. Kierowca będzie więc musiał przez pewien czas pożegnać się z możliwością legalnego prowadzenia samochodu.


