Więcej wpisów

  • w

    W Tatrach wieje halny z prędkością 130 km/h. Interwencje strażaków i powalone drzewa w Zakopanem (zakopane.naszemiasto.pl)

    W Tatrach i na Podhalu zawitał gwałtowny wiatr halny, który na Kasprowym Wierchu osiąga prędkość w porywach przekraczającą 130 km/h. Jak to z reguły bywa w takich warunkach, w nocy strażacy zostali wezwani już do pierwszych interwencji. Ich działania obejmowały głównie usuwanie powalonych drzew, które zablokowały drogę do Morskiego Oka.

    Podmuchy wiatru zaczęły narastać w poniedziałek wieczorem, powodując chwilowe przerwy w dostawie prądu około północy. W tym samym czasie napłynęły pierwsze zgłoszenia o szkodach spowodowanych przez wiatr. Straż pożarna w powiecie tatrzańskim do godziny 6:00 zarejestrowała osiem przypadków, w tym powalone drzewa na drogach oraz uszkodzenia mienia, ponieważ niektóre drzewa zawaliły się na stragany i budynki.

    Faktem jest, że problemy z powalonymi drzewami nie ograniczają się tylko do Zakopanego. Dotyczą także okolicznych miejscowości, w tym Dzianisza i Kościeliska.

    Tatrzański Park Narodowy apeluje o ostrożność przed wyprawami ze względu na niebezpieczne warunki pogodowe. Silny wiatr, a także ryzyko spadających gałęzi oraz walących się drzew, stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia i życia turystów.

    Z racji tego, że halny powalił drzewa na drodze do Morskiego Oka, zawieszono też kursy zaprzęgów konnych z Palenicy Białczańskiej do Włosienicy.

    Ponadto, z powodu halnego na Podhalu wystąpiło znaczące ocieplenie, z temperaturami w Zakopanem wynoszącymi 14 stopni powyżej zera. Według prognoz wiatr powinien osłabnąć dzisiaj po południu.

  • w

    Interpol wydał „czerwoną notę” za 44-letnim Grzegorzem Borysem z Gryfina (dziennikbaltycki.pl)

    Interpol postanowił wydać „czerwoną notę” za Grzegorzem Borysem, który poszukiwany jest w związku z zabójstwem 6-letniego syna. Informacje o sprawcy, wraz z jego zdjęciem, widnieją już na stronie Interpolu. Ponadto, policjanci apelują do mieszkańców, aby nie wchodzili do kompleksu leśnego w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym.

    Na stronie Interpolu pojawiła się „czerwona nota” z informacją o Grzegorzu Borysie. Poszukiwany 44-letni mieszkaniec Gryfina podejrzany jest o zabójstwo swojego 6-letniego syna w Gdyni. Poszukiwania trwają już dziesięć dni. Jednak ostatnio aparaty RCB ponownie zaapelowały, aby nie wchodzić do lasów w Trójmieście i nie przeszkadzać działaniom służb.

    W miniony weekend śmigłowiec policyjny patrolował lasy między Wejherowem a Rekowem Górnym oraz obszar Karwin. Policja jest przekonana, że Grzegorz Borys nadal ukrywa się w okolicznych lasach. Warto zaznaczyć, że mężczyzna opuścił swoje mieszkanie, pozostawiając elektronikę, gotówkę i dokumenty, które zdaniem służb miały mu pomóc przetrwać.

    Alerty RCB dotyczące zakazu wstępu do Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego wysyłane są codziennie już od tygodnia.

  • w

    Obywatel Ukrainy pokłócił się z urzędnikami i rozbił kamieniem szybę w oknie budynku instytucji (dziennikbaltycki.pl)

    Policjanci aresztowali obywatela Ukrainy na Nowym Porcie, który może trafić za kratki nawet na 5 lat. Powodem zatrzymania było agresywne zachowanie mężczyzny, który po kłótni z urzędnikami rzucił kamieniem w okno instytucji. Ukrainiec spowodował straty na kwotę 4 tys. zł.

    Policjanci z gdańskiego komisariatu przy ul. Kasztanowej zatrzymali 36-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna zniszczył szybę w budynku instytucji, powodując straty na kwotę 4 tysięcy złotych. Incydent miał miejsce w sobotę po godzinie 13:00 w Nowym Porcie.

    Ukrainiec został zatrzymany przez funkcjonariuszy patrolowo-interwencyjnych, a jego agresywne zachowanie wynikało z frustracji spowodowanej działaniami urzędników. Jak podaje podinsp. Magdalena Ciska, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Gdańsku, podejrzany przyznał się do rzucenia kamieniem w okno. Tłumaczył, że był zdenerwowany całą sytuacją.

    Według ustaleń działania Ukraińca spowodowały straty w wysokości 4 tysięcy złotych. Z tego względu przedstawiono mu zarzut uszkodzenia mienia. Przy pełnym wymiarze kary mężczyzna może otrzymać nawet 5 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Zaginął Damian Certa, 22-letni mieszkaniec Dęblina, który wyjechał na studia do Lublina (www.onet.pl)

    Funkcjonariusze policji w Lublinie otrzymali zgłoszenie o zaginięciu 22-letniego mieszkańca Dęblina. Kontakt z zaginionym Damianem Certą urwał się 17 października, gdy wyjechał na studia do jednej z lubelskiej uczelni. Rodzina poinformowała, że był to ostatni jej kontakt z Damianem.

    Jak relacjonuje kom. Anna Kamola, rzecznik prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, Damian Certa opuścił Dęblin dnia 17 października. Od tamtego czasu nie wchodził w żadne kontakty z rodziną ani bliskimi. Co więcej, nie pojawił się również w swoim nowym miejscu zamieszkania.

    W trakcie poszukiwań funkcjonariuszom udało się odzyskać jego rzeczy osobiste, które zostały znalezione w jednym z dyskontów w Lublinie.

    Zaginiony Damian Certa jest w wieku 22 lat, ale wygląda na 25-30 lat. Mężczyzna jest szczupłej budowy ciała, ma krótkie ciemne włosy, a także zarost – brodę i wąsy. Nosi też okulary korekcyjne.

    Policjanci proszą o informacje wszystkie osoby, które mogą coś wiedzieć na temat miejsca pobytu zaginionego. Jeżeli ktoś posiada jakiekolwiek informacje, które mogłyby pomóc w poszukiwaniach, proszony jest o kontakt z KPP w Rykach pod numerem telefonu 47 81 28 210. Można też zadzwonić na numer alarmowy 112.

  • w

    Policjanci wszczęli pościg za BMW X5, które przewoziło siedmiu nielegalnych migrantów z Syrii (zielonagora.naszemiasto.pl)

    Obywatel Ukrainy przewoził siedmiu nielegalnych migrantów, którzy są obywatelami Syrii. Grupa podróżników zamierzała przedostać się do Niemiec przez terytorium Polski. Incydent miał miejsce 25 października, kiedy kierowca BMW X5 nie zatrzymał się do kontroli drogowej w miejscowości Brzózka pod Krosnem Odrzańskim. Policja wszczęła pościg i szybko zatrzymała podejrzanego.

    W zeszłą środę funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego krośnieńskiej komendy przeprowadzali rutynową kontrolę prędkości. W pewnym momencie rzucił się im w oczy samochód osobowy marki BMW X5, które przekroczył dozwoloną prędkość o prawie 30 km/h. Policjanci podjęli próbę zatrzymania kierowcy, ale ten zjechał na pobocze tylko po to, żeby zawrócić i podjąć próbę ucieczki.

    Mundurowi natychmiast ruszyli za uciekającym pojazdem, skutecznie kończąc jego uliczny rajd za miejscowością Brzózka. W trakcie kontroli policjanci odkryli, że w samochodzie przewożonych jest siedmiu nielegalnych migrantów z Syrii, w wieku od 21 do 43 lat. Wszyscy zostali przetransportowani do krośnieńskiej komendy, a kierowca – obywatel Ukrainy – został zatrzymany.

  • w

    Szczecin zmodernizuje ulicę Milczańską – nowy dywanik asfaltowy, przejście dla pieszych i przystanki autobusowe (gs24.pl)

    Wkrótce ulica Milczańska w Szczecinie stanie się nieco bardziej atrakcyjna. Miasto postanowiło położyć nowy dywanik asfaltowy, a przy okazji dodać jedno przejście dla pieszych.

    W Szczecinie planowana jest wymiana nawierzchni bitumicznej na odcinku od wiaduktu kolejowego do ulicy Mieszka I. Zdaniem Kacpra Reszczyńskiego, rzecznika prasowego Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego, jeśli warunki pogodowe będą sprzyjające, prace nad projektem zakończą się jeszcze w tym roku.

    Warto zaznaczyć, że po zakończeniu wymiany nawierzchni wprowadzona zostanie nowa organizacja ruchu, a także dodatkowe udogodnienia dla pieszych, takie jak nowe przejście na wysokości centrum handlowego. Ponadto, pojawią się również dodatkowe przystanki autobusowe komunikacji miejskiej w obu kierunkach.

    Na skrzyżowaniu ulicy Mieszka I z ulicą Milczańską będzie można skręcać zarówno w lewo, jak i w prawo z ulicy Milczańskiej. Odpowiedzialna jest za to zmiana w programie sygnalizacji świetlnej, która ma poprawić przepustowość ulicy Milczańskiej w kierunku od ulicy Powstańców Wielkopolskich.

  • w

    Ogromny tłok w pociągu „Ujście Warty” do Poznania powodem mdlejących pasażerów (gloswielkopolski.pl)

    W jednym z porannych połączeń kolejowych, relacji Kostrzyn nad Odrą do Poznania przez Gorzów Wielkopolski, pasażerowie muszą się zmagać z ogromnym tłokiem. Co więcej, na stacji Rokietnica ludzie nawet nie są w stanie wsiąść do pociągu. Jednak przewoźnik Polregio twierdzi, że nie doszły do niego żadne informacje na ten temat.

    Ostatnio pojawiły się skargi związane z pociągiem „Ujście Warty”, który kursuje jako pojedynczy skład. Jedna z mieszkanek miasta opisuje dramatyczną sytuację, gdzie na stacji Rokietnica pasażerowie nie są w stanie dostać się do pociągu, a niektórzy nawet mdleją z powodu tłoku.

    Pociąg spóźnia się każdego dnia, a sytuacja staje się już nie do zniesienia. Pasażerowie muszą wchodzić do pociągu jednym dostępnym wejściem, aby dostać się do środka. Z tego względu mieszkanka apeluje o interwencję ze strony Polregio, aby zapobiec potencjalnym tragediom związanym z przeludnionymi pociągami.

    Przewoźnik, Lubuski Zakład Polregio z siedzibą w Zielonej Górze, stanowczo twierdzi, że nie zarejestrowano zgłoszeń dotyczących przeludnienia pociągu lub innych incydentów wpływających na komfort podróży w województwie lubuskim.

    Polregio wyjaśnia, że zakład w Zielonej Górze uruchamia pociąg zgodnie z umową z Urzędem Marszałkowskim Województwa Lubuskiego, który organizuje przejazd tego pociągu. Umowa ta dotyczy korzystania z pojazdów SA95 i SA139. Przewoźnik obiecał dokładniejsze zbadanie sprawy i dostarczenie dalszych informacji.

  • w

    Myśliwy został postrzelony w głowę podczas polowania w dolnośląskich lasach (gazetawroclawska.pl)

    W minioną niedzielę grupa myśliwych wybrała się na wspólne polowanie, podczas którego doświadczyła bardzo groźnej sytuacji. W trakcie polowania w kompleksie leśnym na Dolnym Śląsku jeden z myśliwych został postrzelony w głowę. Na miejsce przybyli medycy pogotowia ratunkowego, którzy poddali mężczyznę hospitalizacji.

    Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 29 października w lesie pod Janicami (pow. lwówecki) na Dolnym Śląsku. Według relacji sierż. Olgi Łukaszewicz, rzecznik prasowej z Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim, dyżurny przyjął zgłoszenie o postrzelonym myśliwym w lesie w okolicach Janic.

    Jak dodaje rzecznik, podczas legalnego polowania, w którym brało udział 33 myśliwych, jeden z nich został postrzelony w głowę pociskiem rykoszetującym. Na szczęście skończyło się tylko na draśnięciu, a myśliwemu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo. Jeżeli pocisk trafiłby niecały centymetr dalej, mężczyzna prawdopodobnie nie przeżyłby tego wypadku.

    Aktualnie prowadzone są czynności wyjaśniające okoliczności tego zdarzenia, którymi zajmują się funkcjonariusze policji pod nadzorem prokuratora.

  • w

    Radosław Fogiel: Liderzy opozycji są tak skłóceni, że w końcu pobiją się na konferencji (i.pl)

    Radosław Fogiel, poseł PiS, wypowiedział się na temat opozycji i jej dążenia do władzy. Poseł stwierdził, że liderzy partii zdążyli już wejść w spór związany z rolnictwem i aborcją. Jego zdaniem taki pośpiech za chwilę doprowadzi do sytuacji, w której dojdzie do wymiany faktycznych ciosów.

    Radosław Fogiel zaznaczył, że opozycja przyspiesza w kierunku władzy, pomimo że Konstytucja jasno określa procedury tworzenia rządu. Według polityka jest to rodzaj ucieczki do przodu, ponieważ już prowadzą kłótnie dotyczące takich kwestii jak rolnicy czy aborcja. Fogiel dodał, że wkrótce liderzy mogą zacząć się bić publicznie podczas konferencji.

    Poseł KO, Marcin Kierwiński, skrytykował wypowiedź Fogla, mówiąc, że prezydent doskonale zdaje sobie sprawę z tego, kto ma większość parlamentarną. Z tego względu słowa Fogla są niepoważne. Kierwiński uważa, że PiS nie ma szans na zbudowanie większości, a prezydent powinien unikać partyjnych podziałów i szanować wolę wyborców. Polityk wspomniał również o umowie koalicyjnej klubów opozycyjnych i oczekiwaniach związanych z tworzeniem nowego rządu pod przywództwem Donalda Tuska.

    Wicemarszałek Sejmu, Piotr Zgorzelski (PSL), zapewnił, że kandydatem trzech ugrupowań koalicyjnych jest Donald Tusk. Poinformował, że trwają rozmowy programowe, które wkrótce zakończą się umową koalicyjną.

    Minister w Kancelarii Prezydenta, Małgorzata Paprocka, oznajmiła, że Andrzej Duda musi się nad tym dokładnie zastanowić. W związku z tym decyzję podejmie w terminach określonych w konstytucji, mając na uwadze konstytucyjną kadencję Sejmu do 12 listopada.

  • w

    Doradca Andrzeja Dudy wyjaśnia kwestię potencjalnej likwidacji programów społecznych (i.pl)

    Aktualnie utrzymują się obawy związane z tym, że prezydent Duda może podjąć decyzję o likwidacji programów społecznych. Jednakże Łukasz Rzepecki, doradca prezydenta RP, uspokaja, twierdząc, że żaden program społeczny nie zostanie zlikwidowany, dopóki Andrzej Duda będzie prezydentem.

    Rzepecki nie chciał doradzać prezydentowi, kto jest lepszym kandydatem na premiera – Mateusz Morawiecki czy Donald Tusk. Jak sam stwierdził, jest to odpowiedzialne zadanie dla samego prezydenta, który podejmie właściwą decyzję w odpowiednim czasie. Ponadto Rzepecki oznajmił, że prezydent jest otwarty na konsultacje i gotowy do prowadzenia rozmów.

    Pierwsze posiedzenie Sejmu ma odbyć się 13 listopada br. Rzepecki potwierdził, że termin ten zostanie dotrzymany, ale ostateczny wybór premiera zależy od wyników parlamentarnych. Jak wiadomo, Mateusz Morawiecki i Donald Tusk są kandydatami na premiera, ale to parlamentarzyści podejmą ostateczną decyzję.

    Łukasz Rzepecki odniósł się także do wypowiedzi innych polityków, którzy sugerowali konieczność weryfikacji budżetu i stanu finansów państwa. Powiedział, że te słowa mogą sugerować likwidację programów społecznych. Jednak zaznaczył też, że podczas kadencji prezydenta Dudy nie dojdzie do likwidacji ani ograniczenia programów społecznych.

  • w

    Arkadiusz Mularczyk nie zamierza rezygnować z ubiegania się o reparacje od Niemiec za drugą wojnę światową (i.pl)

    Wiceminister spraw zagranicznych, Arkadiusz Mularczyk, jest zdania, że trzecia kadencja rządów PiS mogłaby wymusić negocjacje reparacyjne na Niemcach za okres drugiej wojny światowej. Z tego względu Mularczyk ma nadzieję, że obecne działania będą kontynuowane przez nowy rząd.

    W kontekście zmiany władzy w Polsce Mularczyk zauważył, że koalicja opozycji może skomplikować proces ubiegania się o reparacje. Niemniej jednak podkreślił też pozytywny aspekt – kwestię dochodzenia do uzyskania reparacji od Niemiec poparła większość ugrupowań parlamentarnych.

    Mularczyk zadeklarował, że będzie kontynuował starania związane z reparacjami, zarówno na szczeblu parlamentarnym, jak i rządowym. Uważa, że istnieje szansa na osiągnięcie tego celu w nowej kadencji Sejmu, jeżeli siły polityczne w Polsce wykażą chęć dążenia do sukcesu w tym obszarze.

    Przygotowany przez Arkadiusza Mularczyka raport dotyczący strat wojennych Polski jest solidnym fundamentem do ewentualnych negocjacji z Niemcami. Warto zaznaczyć, że raport ten zyskał szerokie poparcie i został wielokrotnie pobrany z internetu.

    Mularczyk wspomniał również o pracach nad raportem dotyczącym strat spowodowanych przez ZSRR. Dlatego wskazał na potrzebę zmuszenia Rosji do wypłaty odszkodowań za bezprawne wojny, włączając w to obecny konflikt na Ukrainie i konflikty w przeszłości.

  • w

    Nowy park kieszonkowy na Os. Krakowiaków – stół szachowy i ławko-huśtawki (gazetakrakowska.pl)

    W mieście pojawiła się nowa atrakcja zielona, dzięki której mieszkańcy mogą korzystać z relaksujących spacerów i wypoczynku na łonie matki natury. Mowa oczywiście o nowym parku kieszonkowym na Os. Krakowiaków.

    Park kieszonkowy na Os. Krakowiaków to bardzo przyjazny obiekt, który zachwyca swoją wyjątkową ofertą, udostępniając dla odwiedzających ławko-huśtawki, stół szachowy dostosowany dla osób z dziećmi i niepełnosprawnościami, a także całą plejadę dekoracyjnych roślin.

    Jak poinformował Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie, przestrzeń parkową ożywia tutaj różnorodna roślinność, w tym drzewa, byliny, krzewy, krokusy, barwinki, dereń jadalny, klony, jawory i wiele innych. Co więcej, dzięki wprowadzeniu nowej nawierzchni i nasadzeń, cały obszar zyskał też większą aktywność biologiczną.

    Mieszkańcy Os. Krakowiaków, w trakcie pobytu w nowym parku, mogą cieszyć się dodatkowymi atrakcjami, takimi jak stół z szachownicą i ławko-huśtawki. Park jest częścią projektu Ogrody Krakowian realizowanego przez ZZM, inspirowanego parkami kieszonkowymi z różnych zakątków świata. Można tu dostrzec wpływy takich miejsc jak Paley Park w Nowym Jorku czy Plaza De Santo Domingo Pocket w Santiago.

    Os. Krakowiaków dołącza do ponad 30 istniejących już parków kieszonkowych w Krakowie, które są częścią inicjatywy Zarządu Zieleni Miejskiej. Te niewielkie tereny zielone znajdują się już w każdej dzielnicy, a docelowo ma ich być około 70 w całym mieście.

  • w

    Straż Graniczna znalazła amunicję u pasażerów na lotniskach w Katowicach i Warszawie (kronika24.pl)

    Podczas kontroli bezpieczeństwa na Lotnisku Chopina w Warszawie zatrzymano podróżnego, który wybierał się do Toronto. Mężczyzna został zatrzymany z powodu posiadania dwóch sztuk amunicji o charakterze bojowym, które przewoził w swoim bagażu podręcznym. Natomiast w Katowicach – Pyrzowicach amunicję znaleziono w torbie obywatelki Polski.

    W dniu 26 października Grupa Bezpieczeństwa Lotów z Placówki Straży Granicznej Warszawa-Okęcie otrzymała informację, że odkryto dwie sztuki ostrej amunicji w bagażu podręcznym 39-letniego pasażera z Kanady. Amunicja była umieszczona w foliowej torbie, w pojemniku na krem. Pasażer nie miał odpowiednich zezwoleń na posiadanie ani przewożenie tego rodzaju amunicji. W związku z tym został zatrzymany i przesłuchany.

    W trakcie rozmowy z funkcjonariuszami tłumaczył, że wracał z Ukrainy, gdzie zawsze miał przy sobie amunicję. Jednak podczas przekraczania granicy zapomniał o jej obecności w bagażu. W rezultacie Kanadyjczyk został zwolniony i mógł kontynuować swoją podróż do Toronto.

    W tym samym dniu funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Katowicach – Pyrzowicach zostali poinformowani o znalezieniu 19 sztuk amunicji podczas kontroli bezpieczeństwa w bagażu podręcznym 39-letniej Polki. Kobieta leciała do Eindhoven w Holandii. Okazało się, że amunicja należy do jej męża, który jest pasjonatem strzelectwa sportowego i posiada zezwolenie na broń.

    Kobieta nie potrafiła wyjaśnić, jak amunicja trafiła do jej bagażu podręcznego. Została przesłuchana, a po zakończeniu procedur służbowych pozwolono jej kontynuować podróż.

  • w

    Nielegalny serwis filmowy online powodem strat na 15 mln zł. W sprawie zatrzymano trzech podejrzanych (zakopane.naszemiasto.pl)

    Małopolscy policjanci pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Lublinie prowadzą śledztwo dotyczące nielegalnego serwisu filmowego w internecie. Zdaniem śledczych serwis umożliwiał naruszanie praw autorskich, w ramach których dystrybutorzy filmów ponieśli straty szacowane na co najmniej 15 mln zł. Zatrzymano trzy osoby w tej sprawie.

    Funkcjonariusze z Krakowa, współpracujący z Prokuraturą Okręgową w Lublinie, od połowy 2020 roku prowadzą śledztwo w sprawie nielegalnego rozpowszechniania filmów online poprzez zagraniczne serwery, opłacane kryptowalutami. Serwis działał od maja 2020 do czerwca 2023 r., umożliwiając subskrypcje oraz zakup voucherów.

    W październiku zatrzymano dwóch mężczyzn – założyciela serwisu internetowego oraz osobę odpowiedzialną za serwisy z anonsami erotycznymi. Co więcej, na Dolnym Śląsku zatrzymano również informatyka, który zajmował się obsługą techniczną obu serwisów.

    Zatrzymani usłyszeli zarzuty nielegalnego rozpowszechniania filmów online i czerpania z tego dochodu na co najmniej 15 milionów złotych. Ponadto, odpowiedzą też za zarobki z prostytucji innych osób. Podczas przeszukania ich mieszkań zabezpieczono sprzęt elektroniczny, pieniądze w różnych walutach, luksusowe samochody, sprzęt sportowy, srebrne sztabki i złote kolekcjonerskie monety o łącznej wartości blisko 1 000 000 zł.

    Prokurator zastosował wobec podejrzanych środki zapobiegawcze, takie jak dozór policji, zakaz opuszczania kraju i poręczenie majątkowe. Wśród zatrzymanych jest także 30-letni pośrednik oferujący vouchery do serwisu filmowego. On również otrzymał dozór policyjny, a do tego zakaz kontaktowania się z innymi podejrzanymi i zakaz prowadzenia działalności związanej z jego stroną internetową.

    Za popełnione przestępstwa grozi do 5 lat pobytu za kratkami.

  • w

    Policja zatrzymała 19-latka, który przekazał fałszywe informacje o spotkaniu Grzegorza Borysa (www.polsatnews.pl)

    Funkcjonariusze policji zatrzymali 19-letniego mężczyznę, któremu przedstawiono zarzut utrudniania poszukiwań Grzegorza Borysa. Wcześniej 19-latek postanowił wysłać fałszywe zgłoszenie, że natrafił na Borysa, jak ten rozpalał ognisko, a potem miał zaatakować go nożem. Na miejsce przybyli policjanci, ale nie potwierdzili otrzymanych informacji.

    W piątek wieczorem funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o miejscu pobytu Grzegorza Borysa. Informacje przekazał 19-latek. Według jego relacji podejrzany zobaczył go podczas rozpalania ogniska, a następnie zareagował agresywnie, grożąc mu nożem.

    Policjanci błyskawicznie wkroczyli do akcji, jednak po przybyciu nie potwierdzili wersji 19-latka. Po dokładnym przeszukaniu terenu stwierdzono, że zgłoszenie było fałszywe. Śledczy szybko zidentyfikowali osobę odpowiedzialną za ten telefon alarmowy, którą okazał się mieszkaniec województwa warmińsko-mazurskiego.

    Mężczyzna został aresztowany i oskarżony o utrudnianie postępowania karnego dotyczącego zabójstwa oraz czynności związanych z poszukiwaniami podejrzanego Grzegorza Borysa, które prowadzone są przez Prokuraturę Okręgową w Gdańsku.

    19-latek może trafić do więzienia nawet na 5 lat, ponosząc konsekwencje za przekazywanie fałszywych informacji funkcjonariuszom policji.

  • w

    Tragedia w Gdyni – na balkonie znaleziono ciało noworodka. Zatrzymano dwie osoby (dziennikbaltycki.pl)

    Makabrycznego odkrycia dokonano na Pustkach Cisowskich w Gdyni, gdzie znaleziono ciało noworodka, które leżało na balkonie. W sprawie policjanci zatrzymali już dwójkę podejrzanych, którymi są 44-letnia obywatelka Ukrainy i jej 43-letni partner. Jak na tę chwilę trwają dalsze czynności wyjaśniające.

    Cała sprawa wyszła na jaw, gdy kobieta trafiła do szpitala po zakończeniu ciąży. W trakcie wizyty personel medyczny zadawał pacjentce pytania na temat jej dziecka. W pewnym momencie kobieta wyznała mroczną prawdę, podając miejsce ukrycia ciała noworodka.

    Prokurator Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku poinformował, że w Zakładzie Medycyny Sądowej została zakończona sekcja zwłok dziecka. Uzyskane wyniki oczekują teraz na wstępną opinię eksperta z dziedziny medycyny sądowej. Całe śledztwo nadzorowane jest przez Prokuraturę Rejonową w Wejherowie.

    W piątek na Pustkach Cisowskich w Gdyni doszło do odkrycia ciała noworodka na balkonie jednego z mieszkań. Prokurator prowadził czynności procesowe z udziałem biegłego lekarza specjalizującego się w medycynie sądowej. Aktualnie – po zakończonej sekcji zwłok – zostanie wydana opinia eksperta, czy dziecko urodziło się żywe i jaka była przyczyna śmierci.

    Obecnie w areszcie przebywa dwóch podejrzanych; 44-letnia kobieta i 43-letni mężczyzna. W dalszym ciągu prowadzone jest dochodzenie w tej sprawie.

  • w

    Bartosz J. przerwał swoje obojętne milczenie po usłyszeniu wyroku 25 lat za zabójstwo 31-latki (www.lublin112.pl)

    Bartosz J., oskarżony o zabójstwo 31-letniej kobiety, podczas pobytu na sali rozpraw pozostawał niewzruszony przez cały proces i odmawiał złożenia wyjaśnień. Jednakże, kiedy zawisnął nad nim wyrok 25 lat pozbawienia wolności, postanowił zabrać głos.

    Sąd Apelacyjny w Lublinie wydał prawomocny wyrok w sprawie Bartosza J., oskarżonego o zabójstwo 31-latki. Wydarzenie miało miejsce na zakrapianej imprezie w jednym z mieszkań na terenie miasta. W pewnym momencie między Bartoszem a jego partnerką wybuchła awantura. W rezultacie Bartosz J. złapał za nóż, raniąc kobietę w brzuch i klatkę piersiową.

    Warto zaznaczyć, że na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe. Aczkolwiek uczestnicy imprezy próbowali jednocześnie zatuszować okoliczności zdarzenia, czyszcząc narzędzie zbrodni.

    Bartosz J. wykazał obojętność wobec swojego czynu i stanu partnerki. Co więcej, nawet podczas prób ratowania jej życia, spokojnie usiadł i kontynuował posiłek.

    W lutym Sąd Okręgowy w Lublinie skazał Bartosza J. na 25 lat więzienia i nakazał wypłacenie środków dla dzieci pokrzywdzonej. Po usłyszeniu wyroku oskarżony postanowił zmienić swoją postawę, aby złagodzić karę. Wyznawał, że żałuje swojego czynu i że nie chciał wyrządzić krzywdy partnerce. A na koniec poprosił o szansę na poprawę.

    Sędzia nie uwierzył w jego słowa, mając na uwadze wcześniejsze akty przemocy i wielokrotne łamanie prawa. Mężczyzna prezentował osobowość dyssocjalną i psychopatyczną, nie zważając na ludzi ani wartości. Zbrodnię popełnił krótko po opuszczeniu więzienia, więc wyrok Sądu Okręgowego został utrzymany. Tym razem orzeczenie jest prawomocne.

  • w

    Zielona Góra sprezentowała mieszkańcom 800 dyń, które rozdawano na parkingu pod urzędem miasta (gazetalubuska.pl)

    Dynia – królowa jesiennych warzyw – pojawiła się ostatnio na parkingu przy Urzędzie Miasta w Zielonej Górze, gdzie do rozdania przygotowano aż 800 sztuk tego zdrowego i pożywnego warzywa. W ramach akcji oferowano również poczęstunek w postaci pysznej zupy dyniowej, która zaskarbiła sobie serca mieszkańców Zielonej Góry.

    Należy zaznaczyć, że cała akcja rozpoczęła się od dyń, które miasto rozmieściło na rondach w formie dekoracji. Pomysł tak bardzo spodobał się mieszkańcom, że wiele z tych dyń zaczęło w tajemniczy sposób znikać. Z tego względu miasto postanowiło obdarować mieszkańców dyniami, których początkowo przygotowano 500 sztuk. Jednak z uwagi na fakt, że akcja spotkała się z dużym poparciem, liczbę zwiększono do 800 sztuk.

    800 pomarańczowych dyni zostało dumnie rozstawionych na parkingu przed Urzędem Miasta w Zielonej Górze, przyciągając do siebie licznych zainteresowanych. Zielonogórzanie są świadomi efektów zdrowotnych, jakie zapewnia to smaczne warzywo, dzięki czemu setki osób wróciły do domu z doskonałym składnikiem na zupę dyniową.

    Dynia nie bez powodu uważana jest w sztuce kulinarnej za skarbnicę zdrowia. To efektywne warzywo obniża ciśnienie krwi, korzystnie wpływa na poziom cholesterolu i oferuje bogate źródło witamin A, B1, B2, C i PP.

    Wielu mieszkańców decydowało się na dynie, aby przyrządzić zupę. Jednakże były też osoby, które miały w planach nieco inne smakołyki, takie jak ciasto dyniowe, placuszki, smarowidło do chleba, pierogi, makaron czy sałatkę warzywną.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.