W Tatrach wieje halny z prędkością 130 km/h. Interwencje strażaków i powalone drzewa w Zakopanem (zakopane.naszemiasto.pl)
W Tatrach i na Podhalu zawitał gwałtowny wiatr halny, który na Kasprowym Wierchu osiąga prędkość w porywach przekraczającą 130 km/h. Jak to z reguły bywa w takich warunkach, w nocy strażacy zostali wezwani już do pierwszych interwencji. Ich działania obejmowały głównie usuwanie powalonych drzew, które zablokowały drogę do Morskiego Oka.
Podmuchy wiatru zaczęły narastać w poniedziałek wieczorem, powodując chwilowe przerwy w dostawie prądu około północy. W tym samym czasie napłynęły pierwsze zgłoszenia o szkodach spowodowanych przez wiatr. Straż pożarna w powiecie tatrzańskim do godziny 6:00 zarejestrowała osiem przypadków, w tym powalone drzewa na drogach oraz uszkodzenia mienia, ponieważ niektóre drzewa zawaliły się na stragany i budynki.
Faktem jest, że problemy z powalonymi drzewami nie ograniczają się tylko do Zakopanego. Dotyczą także okolicznych miejscowości, w tym Dzianisza i Kościeliska.
Tatrzański Park Narodowy apeluje o ostrożność przed wyprawami ze względu na niebezpieczne warunki pogodowe. Silny wiatr, a także ryzyko spadających gałęzi oraz walących się drzew, stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia i życia turystów.
Z racji tego, że halny powalił drzewa na drodze do Morskiego Oka, zawieszono też kursy zaprzęgów konnych z Palenicy Białczańskiej do Włosienicy.
Ponadto, z powodu halnego na Podhalu wystąpiło znaczące ocieplenie, z temperaturami w Zakopanem wynoszącymi 14 stopni powyżej zera. Według prognoz wiatr powinien osłabnąć dzisiaj po południu.