Więcej wpisów

  • w

    Cavatina Holding otrzymuje kolejny kredyt na dalszą budowę kompleksu Quorum nad Odrą (investmap.pl)

    Erste Group Bank AG udzielił kolejnego kredytu firmie Cavatina Holding S.A. Środki zostaną przeznaczone na realizację kluczowego projektu wrocławskiej Grupy. Finansowanie projektu, które rozpoczęło się jeszcze w październiku, ma dostarczyć środków na m.in. refinansowanie kosztów budynku biurowego Quorum D (do 25 mln euro) i kontynuację budowy Quorum A (do 20 mln euro), a do tego zapewnić 3 mln euro na pokrycie VAT.

    Kompleks Quorum nad Odrą, wielofunkcyjny i największy w mieście, oferuje doskonałą lokalizację i wysokie standardy. Daniel Draga, wiceprezes zarządu Cavatina Holding S.A., podkreśla, że Quorum to ich trzecia i największa inwestycja we Wrocławiu. Projekt doskonale wpisuje się w zmiany miejskie, udostępniając nowe przestrzenie rekreacyjne. Natomiast budynek D, który został oddany rok temu, jest wizytówką kompleksu.

    Umowa kredytowa między Erste Group Bank AG a Cavatina Holding S.A. na łączną kwotę do 48 mln euro została podpisana 19 października. Pierwsza transza środków już wpłynęła na konto spółki, służąc refinansowaniu oraz dalszej realizacji inwestycji.

    W maju 2022 r. Erste Group Bank AG i Raiffeisenlandesbank Niederösterreich-Wien AG sfinansowały projekt Ocean Office Park w Krakowie na łączną kwotę do 70 mln euro i 10 mln zł.

    Cavatina Holding często korzysta ze wsparcia zagranicznych banków. Za przykład mogą tu służyć środki pozyskane od BERLIN HYP AG i Banku Pekao S.A. na projekt Global Office Park w Katowicach, a także kredyt inwestycyjny od Norddeutsche Landesbank – Girozentrale na budynek Tischnera Office w Krakowie.

  • w

    „Kredyt 0 procent” – program Donalda Tuska zostanie opóźniony albo całkowicie zawieszony (i.pl)

    Program kredytu zero procent na pierwsze mieszkanie, który jest częścią strategii Donalda Tuska, natrafił na pewne problemy. Wygląda na to, że wdrożenie programu zostanie opóźnione albo całkowicie zawieszone. Ponadto, ciemna chmura utrzymuje się również nad funkcjonowaniem istniejącego kredytu 2%, który wprowadziła partia PiS.

    W lutym przewodniczący Platformy Obywatelskiej przedstawił dwa pomysły dotyczące rozwiązania problemów mieszkaniowych: kredytu zero procent dla pierwszego zakupu mieszkania oraz dopłaty do czynszu w wysokości 600 zł. Za pomocą tych rozwiązań mieszkania miały stać się dostępne dla większej liczby osób.

    Według ustaleń portalu money.pl, program kredytu zero procent stoi przed ryzykiem opóźnienia lub zawieszenia. Z kolei istniejący kredyt 2%, wprowadzony przez rząd PiS, również może być zagrożony. Portal podaje dwie główne przyczyny takiego obrotu spraw. Pierwszą jest napięty budżet z ważniejszymi wydatkami, a drugą destabilizacja na rynku nieruchomości, spowodowana wzrostem cen i ograniczeniem dostępności mieszkań.

    Według wypowiedzi jednego z polityków większości parlamentarnej, pomysł kredytu zero procent został porzucony z powodu braku porozumienia w ramach koalicji. Dodatkowo zaznaczył, że nikt nie próbował wprowadzić tych obietnic do umowy koalicyjnej.

    Propozycja kredytu 0 procent nie zyskała poparcia Nowej Lewicy i została ostro skrytykowana przez partię Razem. Była marszałek Sejmu, Elżbieta Witek, powiedziała, że zwiększenie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. oraz wprowadzenie kredytu zerowego, które są obietnicami wyborczymi PO, to bardzo dobre rozwiązania. Dodała, że są korzystne dla obywateli i dlatego zadeklarowała ich poparcie w głosowaniu.

  • w

    Czarna swastyka na ogrodzeniu domu marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej (i.pl)

    W ostatnich dniach ogrodzenie domu nowej marszałek Senatu, Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, padło celem wandali, którzy do swojej „twórczości” użyli czarnej farby. Marszałek Senatu postanowiła opublikować efekt wandalizmu na mediach społecznościowych.

    Na platformie społecznościowej marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska wstawiła zdjęcie zniszczonego ogrodzenia, które biegnie wokół jej posesji. Wandale, wyposażeni w czarną farbę, zdewastowali płot, malując na nim czarną swastykę. Jak podkreśliła w swojej wypowiedzi sama marszałek, jej zmartwienie nie wynika z dokonanych zniszczeń, lecz z trudności w zwalczaniu kłamstw i nienawiści.

    Małgorzata Kidawa-Błońska została wybrana na marszałka Senatu XI kadencji, uzyskując poparcie 66 senatorów. Zgodnie z wcześniejszą umową koalicyjną podpisaną przez szereg liderów politycznych, Kidawa-Błońska będzie pełnić tę funkcję do 13 listopada 2025 roku. A potem zostanie zastąpiona osobą, którą wskaże Koalicja Obywatelska.

  • w

    Jak media niemieckie widzą przyszłość prezydenta Andrzeja Dudy? (i.pl)

    Niemieckie media spekulują, że prezydent Andrzej Duda, który za niecałe dwa lata kończy urzędowanie, może przekształcić się w lidera partii Prawo i Sprawiedliwość. W sprawie wypowiedział się szef Gabinetu Prezydenta, Marcin Mastalerek, który stwierdził, że nie widzi możliwości, aby Andrzej Duda pełnił funkcję działacza partyjnego i lidera prawicy.

    Według publikacji w „Die Tageszeitung”, Gabriele Lesser uważa, że Andrzej Duda nie był prezydentem wszystkich Polaków po wyborach w 2015 r. Natomiast teraz powoli zbliża się koniec jego drugiej i ostatniej kadencji, która będzie miała swój finał w sierpniu 2025 roku, co zmusza go do refleksji nad swoją przyszłością.

    Niemiecka publicystka sugeruje, że Duda nie znajdzie szansy na karierę międzynarodową po zakończeniu kadencji. Jej zdaniem będzie mógł ewentualnie pomyśleć nad rozwojem kariery w granicach swojego kraju. Gabriele Lesser zaznacza, że według niej Duda jest potencjalnym następcą lidera PiS, Jarosława Kaczyńskiego.

    Ponadto Lesser dodaje, że Duda planuje pełnić funkcję reformatora w PiS po zakończeniu prezydentury. Jednakże główną przeszkodą w realizacji tego planu może być Mateusz Morawiecki. Publicystka uważa, że misja Morawieckiego w tworzeniu rządu to jedynie kalkulacja władzy.

    Mastalerek, który niedawno wyraził swoją opinię o Dudzie, twierdząc, że nie zostanie on przyszłym liderem prawicy, wskazuje, że dziedzictwo Dudy będzie istotne dla obozu prawicowego. I jest bardzo prawdopodobne, że prawica będzie chciała odwoływać się do jego dorobku po zakończeniu kadencji.

  • w

    Wiele znanych osób zachęca rektora Uniwersytetu Ekonomicznego do startu w wyborach na prezydenta Krakowa (gazetakrakowska.pl)

    Liczne znane osoby postanowiły zaapelować do prof. Stanisława Mazura, rektora Uniwersytetu Ekonomicznego, w sprawie kandydowania na stanowisko prezydenta Krakowa w przyszłorocznych wyborach. Pod apelem zgromadzono liczne podpisy.

    Profesor Stanisław Mazur oznajmił, że otrzymał zachęcający list, w którym proponowano mu start w wyborach na prezydenta Krakowa. Jako rektor uczelni i założyciel stowarzyszenia Lepszy Kraków, postrzega swoją rolę nie tylko w dziedzinie nauki i edukacji, lecz także w aktywnym zaangażowaniu w rozwój miasta i społeczeństwa. Prof. Mazur zaznaczył, że bardzo się cieszy z uznania dla swojego zaangażowania obywatelskiego ze strony różnorodnych środowisk.

    W apelu popierającym kandydaturę Mazura podpisali się reprezentanci świata nauki, biznesu, polityki i kultury. Wśród nich znaleźli się m.in. Krzysztof Globisz, Krzysztof Görlich, Bartłomiej Kisielewski, Lesław Kuzaj, Jerzy Zdrada, Mateusz Zmyślony i Tomasz Schimscheiner.

    Autorzy apelu zwracają uwagę na dziesiątki inicjatyw i debat dotyczących problematyki Krakowa, które zostały podjęte z udziałem profesora. Działania ekspertów i aktywistów doprowadziły do poprawy przestrzeni miejskiej i ekologii, a także innowacyjnej gospodarki, kultury oraz problemów obszaru metropolitalnego Krakowa.

    Pomimo że profesor nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji związanej z kandydowaniem na stanowisko Prezydenta Miasta Krakowa w nadchodzących wyborach samorządowych, autorzy apelu zachęcają go do pozytywnego rozpatrzenia ich prośby.

  • w

    W Katowicach odprawiono nabożeństwo w intencji szczęśliwego zakończenia eliminacji Euro 2024 dla Polaków (www.slazag.pl)

    Zapalony kibic reprezentacji Polski w piłce nożnej wpadł na niecodzienny pomysł, aby zwiększyć szanse swojej drużyny w eliminacjach Euro 2024. Z tego względu zamówił mszę w katowickiej archikatedrze, prosząc o szczęśliwe zakończenie eliminacji mistrzostw Europy dla polskiej drużyny.

    W środę (15 listopada) o godzinie 6.30 odprawiono w katedrze nabożeństwo w intencji szczęśliwego finału drużyny reprezentacji Polski w eliminacjach Euro 2024. Pomysł ten najprawdopodobniej narodził się w sercu oddanego kibica, który dostrzegł w modlitwie ostatnią nadzieję dla polskiej drużyny, która niestety nie radzi sobie zbyt dobrze. Warto tutaj dodać, że patronem piłkarzy jest włoski święty Alojzy Scrosoppi.

    Ksiądz Łukasz Gaweł, proboszcz katedry w Katowicach, był zaskoczony nietypową intencją modlitwy. Aczkolwiek zaznaczył, że modlitwy nie są zarezerwowane wyłącznie dla zmarłych, dlatego można je także odmawiać w takich intencjach jak bezpieczna podróż, zdanie egzaminu, czy nawet szczęśliwe zakończenie eliminacji mistrzostw Europy.

    Ksiądz Gaweł nie jest zapalonym fanem piłki nożnej, ale to nie powstrzymało duchownego przed odmówieniem modlitwy o pokój podczas meczów reprezentacji. W trakcie nabożeństwa ksiądz wskazał na istotę bezpieczeństwa i zdrowia wszystkich uczestników, wyrażając nadzieję, że piłka nożna nie stanie się powodem przemocy.

    Faktem jest, że po zmianie selekcjonera szanse Polski na bezpośredni awans w eliminacjach do Mistrzostw Europy 2024 są minimalne. Drużyna liczy głównie na baraże, a zbliżający się mecz z Czechami, który zaplanowano na 17 listopada, jest kluczowy pod kątem kolejności w grupie eliminacyjnej.

  • w

    Już jutro odsłonięcie krakowskiego południka zero w Zakopanem! (zakopane.naszemiasto.pl)

    Dnia 17 listopada podhalańscy geodeci wytyczą linię krakowskiego południka 0 na górnej Równi Krupowej w Zakopanem. Wydarzenie związane z odsłonięciem południka odbędzie się przy rzeźbie Orbity Henryka Burzca.

    Południki to linie geodezyjne na powierzchni elipsoidy Ziemi, które łączą bieguny i ustalają kierunek północ-południe. Niektóre z nich są wyjątkowe, ponieważ odgrywają ważne role w badaniach astronomicznych i geodezyjnych. Na przykład, londyński południk 0 dzieli planetę na dwie półkule. Wcześniej rolę tę spełniał krakowski południk zerowy.

    Jednakże w tym roku, z okazji 550. rocznicy urodzin Mikołaja Kopernika, nastąpi oznaczenie przebiegu tego południka w Zakopanem. Miejsce zostanie przypieczętowane symbolicznym medalionem, który zostanie wkomponowany w chodnik.

    Lokacja południka 0 znajduje się obok rzeźby Orbity autorstwa Henryka Burzca, odsłoniętej w 1973 roku z okazji 500. rocznicy urodzin Kopernika. Nie jest jasne, czy umiejscowienie rzeźby było związane z południkiem krakowskim, czy może było czysto przypadkowe. Zakopiański urząd miasta informuje, że rzeźba wraz z oznaczeniem południka ma upamiętniać Mikołaja Kopernika, twórcy teorii heliocentrycznej.

    Dnia 17 listopada zakopiański urząd miasta dokona uroczystego odsłonięcia miejsca wytyczenia krakowskiego południka 0. Podczas wydarzenia pojawią się również tacy goście jak Mariusz Meus zwany „Panem Południkiem”, który opowie historię związaną z krakowskim południkiem.

  • w

    ORP „Sokół” zostanie przeniesiony do Śródmieścia, gdzie będzie dostępny jako eksponat muzealny (dziennikbaltycki.pl)

    Za niedługo w centrum Gdyni „zaparkuje” na stałe okręt podwodny „Sokół”, który został wycofany już z pełnienia swoich obowiązków militarnych. Okręt został wyremontowany w PGZ Stoczni Wojennej na Oksywiu, a 17 listopada rozpocznie się jego transport do Śródmieścia. Obiekt będzie można najpierw podziwiać z zewnątrz, a za jakieś sześć miesięcy również w środku.

    Ten ponad 350-tonowy okręt typu Kobben zagości tuż przy plaży w Śródmieściu, stając się częścią plenerowej wystawy Muzeum Marynarki Wojennej. Betonowa niecka dla olbrzyma jest już gotowa od dwóch tygodni. Transport z PGZ Stoczni Wojennej rozpocznie się 17 listopada po południu na specjalnie przystosowanym pontonie.

    Po przybyciu do Portu Gdynia okręt spędzi kilka dni na nabrzeżu w ramach przygotowań wyciągnięcia go na ląd. Następnie zostanie umieszczony przy Nabrzeżu Pomorskim w Basenie Prezydenta, zastępując eksponat muzealny – okręt „Błyskawica”, który zostanie przeniesiony do Portu Wojennego.

    „Sokół” zostanie osadzony na platformie z kołami za pomocą sprzętu hydraulicznego. A po tym manewrze będzie transportowany w kierunku ul. Zawiszy Czarnego, gdzie będzie dostępny dla zwiedzających od 24 listopada. Aczkolwiek przez jakieś pół roku, okręt będzie można podziwiać tylko z zewnątrz. Powodem są prace, które wykonywane są w środku i potrwają do maja/czerwca 2024 r.

    Ostateczne otwarcie wnętrza okrętu nastąpi najpóźniej podczas Święta Morza w drugiej połowie czerwca.

  • w

    Nowy okręt dla Marynarki Wojennej RP. Ruszyła budowa drugiego okrętu rozpoznania elektronicznego! (dziennikbaltycki.pl)

    W Gdańsku odbyła się ceremonia związana z rozpoczęciem budowy okrętu rozpoznania elektronicznego dla Marynarki Wojennej. Nowa jednostka pływająca nosi nazwę ORP „Henryk Zygalski”.

    Jacek Siewiera z Biura Bezpieczeństwa Narodowego zaznaczył, że rozbudowa zdolności Marynarki Wojennej ma bardzo istotny wpływ na obronę kraju, a także na zapewnienie bezpieczeństwa dostaw energii oraz komunikacji w basenie Morza Bałtyckiego, będącego obszarem gwarancji bezpieczeństwa. Z tego względu terminowe dostarczenie okrętów typu SIGINT do rozpoznania i walki elektronicznej jest tutaj jedną z kluczowych kwestii.

    Symboliczne cięcie blach to początek budowy już drugiego takiego okrętu, który powstaje w Stoczni Remontowa Shipbuilding. Nowe okręty zastąpią starsze jednostki, ORP Nawigator i ORP Hydrograf, będące obecnie w użyciu. Tym sposobem będą zapewniać pełny zakres działań wywiadowczych dla Marynarki Wojennej.

    Umowa na budowę okrętów w ramach programu „Delfin” została podpisana między Agencją Uzbrojenia MON a Saab Kockums AB, z odpowiedzialnością firmy za integrację systemów misji i walki.

    Okręty będą wyposażone w zaawansowane systemy umożliwiające gromadzenie danych rozpoznawczych oraz wywiadowczych. Natomiast budowa tych jednostek, która rozpoczęła się 15 listopada, ma się zakończyć do 2027 r. Należy dodać, że wartość całego zamówienia to około 620 milionów euro.

  • w

    Policja w Lublinie zatrzymała Czecha Tomasa C., poszukiwanego za wspieranie i propagowanie terroryzmu (kurierlubelski.pl)

    W ręce funkcjonariuszy policji z Lublina wpadł obywatel Czeskiej Republiki, Tomas C. Mężczyzna został zatrzymany przez policję w ramach zarzutów, jakie postawiono mu w kwestii działalności terrorystycznej. Czeski wymiar sprawiedliwości skazał Tomasa C. na 5,5 roku w zakładzie karnym za wspieranie i propagowanie terroryzmu.

    Według informacji lubelskiej policji działania związane z zatrzymaniem Tomasa C. przeprowadzone zostały przez Wydział Poszukiwań Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji oraz europejską sieć współpracy policyjnej – ENFAST. Obywatel Czech poszukiwany był za przestępstwo dotyczące wspierania terroryzmu. A gdy wydano za nim Europejski Nakaz Aresztowania, postanowił się ukrywać przed prawem.

    Funkcjonariusze ustalili, że poszukiwany może przebywać na terenie województwa lubelskiego. W efekcie udało się go zatrzymać w godzinach wieczornych na ulicach miasta. Mężczyzna, który ukrywał się w stolicy województwa, został ujęty przez policję w rejonie Starego Miasta.

    Aresztowany Tomas C. był zdziwiony całą sytuacją, ponieważ wydawało mu się, że skutecznie uniknie organów ścigania poza granicami Czech. W rezultacie trafił do aresztu w Lublinie, gdzie wkrótce zostanie poddany procedurze ekstradycyjnej.

  • w

    Mieszkańcy donoszą o hałasie, zamieszkach i załatwianiu się w centrum Zielonej Góry. Miasto zareagowało na skargi (zielonagora.naszemiasto.pl)

    W ostatnim czasie władze Zielonej Góry przyjmują coraz więcej zgłoszeń dotyczących incydentów, jakie występują w okolicach restauracji w centrum miasta. Skargi donoszą, że ludzie się załatwiają, a do tego głośno hałasują i wywołują zamieszki. W odpowiedzi na interpelację radnego Jacka Budzińskiego zapowiedziano działania służb w tej sprawie.

    Mieszkańcy z ulic Kazimierza Wielkiego i placu Bohaterów zgłosili radnemu Budzińskiemu problemy związane z lokalami gastronomicznymi. Skarżą się na hałasy, zaśmiecanie, załatwianie się, a także na kłótnie w środku nocy. W związku z tym mieszkańcy sugerują, aby zwiększyć liczbę patroli policyjnych.

    Odnoszący się do skarg mieszkańców prezydent Janusz Kubicki zaznaczył, że problem został już przedstawiony Miejskiej Komendzie Policji w Zielonej Górze. Natomiast lokale, które mieszczą się przy al. Niepodległości, znajdują się teraz pod szczególnym nadzorem, dzięki czemu władze będą szybko reagować na łamanie prawa.

    W odpowiedzi na interpelację prezydent dodał, że do działań przyłączą się również funkcjonariusze straży miejskiej, co jeszcze bardziej zwiększy obserwację tego obszaru.

    Policja informuje, że zakłócenia spokoju nocnego powinny być zgłaszane na komendę albo pod numer 112. Rzeczniczka prasowa KMP zachęca też do korzystania z Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa, gdzie mieszkańcy informują o grupkach nieletnich i spożywaniu alkoholu w niedozwolonych miejscach.

  • w

    Małgorzata Jacyna-Witt podjęła decyzję o odejściu z PiS (gs24.pl)

    Wczoraj Małgorzata Jacyna-Witt zrezygnowała z członkostwa w klubie radnych Prawa i Sprawiedliwości w sejmiku województwa zachodniopomorskiego. O swojej decyzji Jacyna-Witt poinformowała szefa klubu, Rafała Niburskiego, przedstawiając swoją rezygnację na piśmie. W ten sposób stała się radną niezrzeszoną.

    Jak twierdzi jeden z działaczy PiS, zgodnie ze statutem odejście Małgorzaty Jacyny-Witt z klubu oznacza także rozstanie z partią. Pojawiają się spekulacje, że zamierza wystartować w wyborach samorządowych i ubiegać się o stanowisko prezydenta Szczecina, tworząc własny komitet wyborczy. I pomimo braku poparcia partii w tej kwestii, prawdopodobnie zdobędzie mandat radnej, ale nie prezydenturę.

    Rafał Niburski, przewodniczący klubu PiS w sejmiku, skomentował decyzję Jacyny-Witt w kilku słowach, życząc jej sukcesów w życiu prywatnym i politycznym. Aczkolwiek nie zdradził powodów jej odejścia.

    Zamiast tego, swoje powody wyjaśniła sama Jacyna-Witt, korzystając z mediów społecznościowych. Jak mówi, złożyła rezygnację po długim oczekiwaniu na decyzję partyjnej Komisji Dyscyplinarnej. Podkreśliła, że po odejściu nie zamierza atakować partii PiS i nie planuje też przystąpienia do innej partii. Ponadto dodała, że po 20 latach samodzielnej działalności w samorządzie nie ma zamiaru startować w kolejnych wyborach.

  • w

    Złodziej w kajdankach uciekł sprzed komisariatu w Poznaniu. Zbiega poszukuje policja (gloswielkopolski.pl)

    Dnia 14 listopada zdarzyła się niecodzienna sytuacja, w wyniku której aresztowany przez policję złodziej uciekł spod poznańskiego komisariatu na Starym Mieście. Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania zbiega, wysyłając na ulice liczne radiowozy.

    Jak relacjonuje mł. asp. Łukasz Kędziora, rzecznik prasowy Wielkopolskiej Policji, incydent miał miejsce we wtorek około godziny 17:00 przed Komisariatem Policji Poznań Stare Miasto. Zakuty w kajdanki mężczyzna, który podejrzany jest o kradzież, wykorzystał nieuwagę mundurowych i rzucił się do ucieczki.

    Jak dodaje rzecznik, mężczyzna został zatrzymany za kradzież, jakiej dopuścił się w jednym ze sklepów. Jednakże zaznacza również, że podejrzany nie jest niebezpieczny, a do tego ma na rękach kajdanki. Aktualnie funkcjonariusze poszukują zbiega. Ponadto, znają jego tożsamość, w związku z czym doprowadzenie go przed oblicze prawa nie powinno potrwać zbyt długo.

    Policjanci z Poznania wyjaśniają także okoliczności zaistniałej sytuacji.

  • w

    Kłusownicy rozstawiają wnyki w lesie pod Wrocławiem. W jednej z pułapek znaleziono martwą sarnę (gazetawroclawska.pl)

    W sobotę jeden z okolicznych mieszkańców natrafił na martwą sarnę w okolicach Siechnic (pow. wrocławski). Truchło zwierzęcia było owinięte we wnyki, które zastawiono w kompleksie leśnym. Mężczyzna zgłosił znalezisko służbom.

    Dnia 11 listopada, podczas spaceru mężczyzny z psem w rejonie zbiornika Czarna Łacha, czworonóg wywąchał martwą sarnę, która była zakryta suchymi liśćmi. Jednak jak dodaje właściciel psa, dzień wcześniej przechodził tą drogą i nie zauważył zwierzęcia. Według niego ktoś zobaczył, że sarna wpadła w pułapkę, być może nocą lub nad ranem, z racji czego przykryto zwierzę liśćmi.

    Znalezisko zostało zgłoszone do Polskiego Związku Łowieckiego, który monitoruje stan zwierząt na danym terenie. Myśliwi działają na rzecz ochrony zwierząt poprzez regulację populacji i przeciwdziałanie kłusownictwu, jednocześnie dbając o hodowlę i pozyskiwanie zwierzyny.

    Najczęściej stosowaną przez kłusowników metodą jest zakładanie wnyków, które powodują, że zwierzęta bardzo cierpią przed śmiercią. Ponadto, takie sidła stanowią też zagrożenie dla ludzi i ich pupili domowych. Zgodnie z prawem łowieckim kłusownictwo jest surowo karane – nawet do 5 lat pobytu w zakładzie karnym oraz wysokie kary pieniężne.

  • w

    Zbigniew Kuźmiuk (PiS): Hołowni brak doświadczenia, co może prowadzić do popełniania błędów (i.pl)

    Poseł PiS, Zbigniew Kuźmiuk, wypowiedział się na temat Hołownii, twierdząc, że marszałek podejmuje ryzykowne działania. Jego zdaniem nowa rola Hołowni ma służyć jako platforma do startu w wyborach prezydenckich. Ponadto dodaje, że w przeciwieństwie do marszałek Witek, która wykazuje kompetencje na to stanowisko, Hołowni brakuje doświadczenia. A to może prowadzić do błędów.

    Sejm X kadencji wybrał pięciu wicemarszałków, w tym Monikę Wielichowską, Dorotę Niedzielę, Włodzimierza Czarzastego, Krzysztofa Bosaka i Piotra Zgorzelskiego. Należy tu zaznaczyć, że Elżbieta Witek z PiS nie uzyskała wymaganego poparcia.

    Natomiast w Senacie wybrano wicemarszałków, na których składają się Magdalena Biejat, Michał Kamiński i Rafał Grupiński. Wystarczającego poparcia nie zdobył jednak Marek Pęka (PiS).

    Kuźmiuk skrytykował też sposób wyboru kandydatów do Sejmu i Senatu, zarzucając opozycji manipulację. Według niego nie jest to zgodne z demokracją, jeżeli opozycja narzuca kandydatów partii rządzącej. Jak dodał Kuźmiuk, jest to zarówno obłuda, jak i zagrożenie dla demokracji.

    Poseł PiS poinformował też, że partia nie wystawi innego kandydata do Prezydium Sejmu, ponieważ Elżbieta Witek ma bogate doświadczenie, w związku z czym jest właściwą osobą na to stanowisko. Natomiast Szymon Hołownia nie ma wymaganego doświadczenia, w związku z czym jego decyzje mogą prowadzić do błędów, jakich uniknęłaby Witek.

  • w

    Sejm wybrał członków Krajowej Rady Sądownictwa, odrzucając kandydatury PiS (i.pl)

    We wtorek po południu Sejm wybrał Kamilę Gasiuk-Pihowicz (KO), Roberta Kropiwnickiego (KO), Tomasza Zimocha (Polska 2050) oraz Annę Marię Żukowską (Lewica) do Krajowej Rady Sądownictwa. Cztery kandydatury zgłoszone przez Prawo i Sprawiedliwość zostały odrzucone. Kontynuację posiedzenia wyznaczono na 21 listopada.

    Obrady rozpoczęły się od uczczenia minutą ciszy pamięci zmarłej Hanny Gucwińskiej, która odeszła 12 listopada.

    Następnie posłowie jednomyślnie wybrali 20 sekretarzy Sejmu X kadencji i podjęli uchwałę dotyczącą składu komisji regulaminowej, a także spraw poselskich i immunitetowych. Pierwsze posiedzenie tej komisji zaplanowano na 15 minut po zakończeniu obrad. Ustalono też liczbę członków komisji do spraw służb specjalnych – w komisji zasiądzie siedmiu posłów.

    W trakcie obrad posłowie wybrali członków Krajowej Rady Sądownictwa. Zostali nimi Kamila Gasiuk-Pihowicz (KO), Robert Kropiwnicki (KO), Tomasz Zimoch (Polska 2050) oraz Anna Maria Żukowska (Lewica). Gasiuk-Pihowicz i Zimoch zdobyli po 246 głosów, Kropiwnicki – 243 głosy, a Żukowska – 245 głosów.

    Kandydatami klubu PiS byli: Marek Ast, Bartosz Kownacki, Kazimierz Smoliński i Arkadiusz Mularczyk – wszyscy członkowie KRS z ramienia Sejmu.

    Zgodnie z ustawą o KRS, Sejm wybiera czterech członków Rady na cztery lata, a Senat – dwóch członków na ten sam okres. Osoby wybrane przez obie izby pełnią funkcje członków Rady do czasu wyboru ich następców.

  • w

    Marcin Mastalerek: Hołownia jest twarzą zemsty i awantur, jakie będą toczyć się w Sejmie (i.pl)

    Marcin Mastalerek skrytykował sytuacje, jakie zachodzą w Sejmie. Wspominał szczególnie o wyborze Szymona Hołowni na marszałka Sejmu, wskazując na konsekwencje utraty głosu dla siedmiu milionów ludzi w prezydium Sejmu. Mastalerek przypomniał też apel prezydenta Andrzeja Dudy, że wszystkie kluby parlamentarne powinny mieć swojego wicemarszałka.

    Podczas inauguracyjnych posiedzeń Sejmu i Senatu wybrano marszałków, wicemarszałków i sekretarzy. Elżbieta Witek (PiS) nie zdobyła większości na stanowisko wicemarszałka Sejmu, podobnie jak Marek Pęk (PiS) w Senacie. Tymczasem czterech przedstawicieli Sejmu – Kamila Gasiuk-Pihowicz (KO), Robert Kropiwnicki (KO), Tomasz Zimoch (Polska 2050) i Anna Maria Żukowska (Lewica) – zostali wybrani do Krajowej Rady Sądownictwa. Jednak Sejm odrzucił cztery kandydatury zgłoszone przez PiS do KRS.

    Mastalerek ocenił działania Sejmu, sugerując, że KO zapowiadała zemstę w kampanii wyborczej, która jednak zakończyła się porażką. Podkreślił także rozczarowanie wobec Trzeciej Drogi, której reprezentant, Donald Tusk, doprowadził do sytuacji, gdzie Szymon Hołownia stał się symbolem zemsty i awantur w parlamencie. Krytykował decyzję pozbawienia siedmiu milionów ludzi głosu w prezydium Sejmu.

    Mastalerek bronił decyzji prezydenta o powierzeniu Mateuszowi Morawieckiemu roli tworzenia rządu, argumentując to wydarzeniami z Sejmu. Zaznaczył, że mimo podpisania umowy koalicyjnej przez KO, Trzecią Drogę i Nową Lewicę, nie ma jeszcze ministrów ani wiceministrów. A to oznacza, że nie ustalono szczegółowego programu. Wyraził nadzieję, że Morawiecki uzyska poparcie nowego parlamentu dla swojego rządu. Aczkolwiek zaznaczył, że nie wszystkie działania polityczne mają efekt natychmiastowy.

  • w

    Liczba cudzoziemców zarejestrowana w małopolskich oddziałach ZUS powoli dochodzi do 100 tys. (gazetakrakowska.pl)

    We wrześniu bieżącego roku w województwie małopolskim odnotowano ponad 95 tys. cudzoziemców, którzy zarejestrowani są w ZUS. Co więcej, można też zauważyć interesujący trend w postaci ciągłego wzrostu liczby obywateli Indii w Małopolsce. Hindusi plasują się na trzecim miejscu wśród obcokrajowców w tym regionie – zaraz za Ukraińcami i Białorusinami.

    Pod koniec września liczba cudzoziemców zgłoszonych w rejestrach ZUS w Małopolsce wynosiła 95,3 tys., natomiast w maju jeszcze wzrosła. Największą grupę stanowią tutaj Ukraińcy, którzy reprezentują ponad 60 tys. osób, z czego ponad 43 tys. zgłoszonych jest w krakowskim ZUS, około 9,5 tys. w oddziale sądeckim, prawie 5,5 tys. w placówce chrzanowskiej oraz ponad 2,8 tys. w tarnowskiej.

    Białorusini zajmują drugie miejsce z liczbą prawie 8,5 tys. osób, podczas gdy liczba Hindusów, którzy są na trzecim miejscu, powoli dochodzi do 3 tys.

    Obcokrajowcy zgłoszeni do ubezpieczeń w ZUS w Małopolsce reprezentują 131 krajów, głównie z obszaru wschodniego. Poza Ukraińcami i Białorusinami istotną grupę stanowią Gruzini (2,3 tys.) i Rosjanie (1,5 tys.).

    Jak poinformowała Anna Szaniawska, rzeczniczka małopolskiego oddziału ZUS, pod kątem ogólnokrajowym liczba cudzoziemców zgłoszonych do ubezpieczeń emerytalno-rentowych w ZUS przekroczyła już 1,1 miliona osób.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.