We wtorek po południu zapalił się samochód osobowy w centrum Zielonej Góry. Pomimo że na miejsce wezwano straż pożarną, samochód zdążył kompletnie spłonąć, zanim druhowie zdążyli dojechać do celu. Warto zaznaczyć, że pojazd płonął na ulicy, ale nikt nie zorganizował akcji gaśniczej.
Do niebezpiecznego incydentu doszło 9 stycznia około godziny 15:00 przy ul. Kupieckiej w centrum Zielonej Góry. W pewnej chwili samochód osobowy marki BMW stanął w płomieniach, które bardzo szybko rozprzestrzeniły się na cały pojazd. Świadkowie zdarzenia zgłosili wybuch pożaru strażakom z Zielonej Góry. Należy dodać, że przed przyjazdem straży obok płonącego BMW zdążyli przejechać liczni kierowcy.
Po dotarciu strażaków osobówka była już całkowicie pożarta przez ogień. Strażacy zabezpieczyli teren, a następnie ugasili wrak pojazdu. Kierowca BMW wyszedł z incydentu bez szwanku.
Na czas akcji strażackiej i oględzin miejsca zdarzenia ruch na ulicy Kupieckiej został zablokowany.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
Warto zaznaczyc drogi autorze tego postu, ze nie masz wiedzy o gaszeniu tego pojazdu. Gasilismy. Skromnie bo tylko dwoch kierowcow nas bylo. I dwie male gasnice. Ale ogien byl zbyt silny, a w aucie co chwila cos eksplodowalo. Dla swojego bezpieczenstwa musielismy odejść. Strazacy przyjechali jak juz minela wieczność.
Wiesław Migdałek benzyniak?
Ernest Green nie był elektryczny.
Wiesław Migdałek spięcie instalacji? Czy rozszczelnienie gazu
Ernest Green wyglądało jakby źrodlo ognia było w tylnej czesci auta (bagażnik) ale nie jestem specjalistą. Tam moglby być juz tylko efekt.
A nie było to przypadkiem 8 stycznia?
Mał Gosia tak ale teraz się obudził
Mark Kwiatkowski dokładnie
Mał Gosia tak 8.01?
Po co o tym dwa razy pisać?
Lech Markuszewski to fb sam doklada kopie wpisu. Jakis defekt.
Doc często artykuły pojawiają się z kilkudniowym opóźnieniem
BMW czy to tylko przypadek
David Maz tylko bety płoną? Inne są ognioodporne?
Prawie jak Paryż i okolice.
Ojej tak mi przykro…. A nie czekaj ????