Wtorkowe burze wyrządziły we Wrocławiu wiele szkód i spowodowały poważne utrudnienia. Strażacy interweniowali przy zalanych piwnicach, garażach i mieszkaniach, a miejskie służby na bieżąco monitorowały rozwój sytuacji. Do czasu opanowania skutków nawałnicy odnotowano kilkadziesiąt zgłoszeń wymagających pilnej interwencji.
Silny wiatr przewracał drzewa i łamał konary, które spadały na jezdnie oraz chodniki. Przy ulicy Kluczborskiej jedno z drzew runęło na trzy zaparkowane samochody, całkowicie je niszcząc. Na szczęście w tym zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.
Intensywne opady doprowadziły do zalania kilku tuneli, przez co stały się nieprzejezdne. Woda sparaliżowała również komunikację miejską, powodując czasowe wstrzymanie ruchu części tramwajów. Przed wieczorem przewoźnik poinformował o stopniowym przywracaniu normalnego kursowania.
Nie tylko Wrocław odczuł skutki gwałtownej pogody. Problemy pojawiły się także w innych miejscowościach Dolnego Śląska, m.in. w Jeleniej Górze, gdzie doszło do podtopień, powalenia drzew oraz zawalenia ściany hali magazynowej, z której ewakuowano 120 osób.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzegło mieszkańców południowo-zachodniej Polski przed kolejnymi burzami, podtopieniami, przerwami w dostawie prądu oraz silnym wiatrem.
fot. Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia / Facebook


