Prokuratura Okręgowa w Szczecinie bada umowy zawierane przez Pogoń Szczecin. Jednym z głównych wątków postępowania jest podejrzenie usiłowania oszustwa na szkodę klubu na kwotę przekraczającą 2 mln euro. Śledczy sprawdzają również, czy przy zawieraniu kontraktów z piłkarzami mogło dojść do nadużycia uprawnień. Informacje o sprawie przekazał „Głos Szczeciński”.
Postępowanie wszczęto 20 lipca 2026 roku po zawiadomieniu złożonym przez właściciela klubu, Alexa Haditaghiego. Sprawa obejmuje okres od lutego do 20 marca 2025 roku i dotyczy trzech wątków.
Pierwszy odnosi się do podejrzenia próby oszukania klubu poprzez wprowadzenie jego pracowników w błąd w sprawie zobowiązań finansowych wynikających z umów z określonymi zawodnikami.
Drugi dotyczy możliwego nadużycia uprawnień przez osobę odpowiedzialną za finanse i zawierania niekorzystnych kontraktów dla Pogoni.
Trzeci dotyczy podejrzenia usiłowania wyrządzenia klubowi szkody majątkowej w wielkich rozmiarach poprzez zmianę zapisów umowy z jednym z piłkarzy. Do takiej szkody ostatecznie nie doszło, ponieważ zmiany zostały uzgodnione z zawodnikiem.
Jak przekazała rzeczniczka prokuratury Julia Szozda, przesłuchano już prezesa Pogoni, a także innych obecnych i byłych pracowników wskazanych w zawiadomieniu. Śledczy nadal gromadzą dokumentację.
O wszczęciu śledztwa Haditaghi poinformował 30 września we wpisie na platformie X. Wskazał, że postępowanie dotyczy określonej osoby lub osób związanych z kierownictwem klubu, a zarząd wraz z doradcami prawnymi zgromadził obszerną dokumentację. Właściciel Pogoni zaznaczył jednocześnie, że na obecnym etapie ani on, ani klub nie będą komentować dowodów, zarzutów i osób objętych postępowaniem.
Prokuratura nie ujawnia, czy komukolwiek przedstawiono zarzuty.
fot. aut. Kapitel, CC BY-SA 4.0, Wikipedia / Stadion Pogoń Szczecin


