W sobotę pojawiły się radosne wiadomości z norweskiego jeziora Mysutjernet, gdzie Stanisław Odbieżałek ustanowił nowy rekord Guinnessa we freedivingu. Polak pokonał ponad 110 metrów pod lodem na jednym wdechu.
Odbieżałek intensywnie przygotowywał się do tego wyzwania, trenując regularnie przez cztery miesiące. Warto zaznaczyć, że Odbieżałek ustanowił nowy rekord Guinnessa we freedivingu, nie mając na sobie skafandra.
Jak opisuje sam mistrz, w trakcie próby poprawienia rekordu musiał dostosowywać się do nieprzewidzianych sytuacji, takich jak brak balastu na szyi, którego w stresie zapomniał zabrać ze sobą, czy trudności z utrzymaniem kursu. Jednakże dzięki skupieniu i determinacji udało mu się osiągnąć sukces.
Dla Stanisława Odbieżałka sukces ten ma szczególne znaczenie, zwłaszcza że podczas przygotowań do wyzwania doświadczył tragedii w rodzinie, jaką była śmierć jego matki. Sportowiec zaznaczył, że zawsze wspierała jego wysiłki.
Należy dodać, że Stanisław Odbieżałek pobił rekord Guinnessa, który sam wcześniej ustanowił. Na miejscu był również jego trener, Arve Gravningen, który wcześniej pomagał mu w przygotowaniach do tego wyzwania.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
Hm czemu się tu zaśmieca forum?
Ja na jednym wdechu przebiegam przez Szadółki 😉
Phi, gdyby teraz był lód na Bałtyku, też bym pobił rekord Guinnessa
Mariusz Sikorski lód jest codziennie w Twoim drinku więc wygrywasz bezapelacyjnie 😉