Policja poszukuje mężczyzny, który dopuścił się próby podpalenia kościoła w Trzebini w województwie małopolskim. Do zdarzenia doszło w niedzielę w przedsionku świątyni św. Piotra i Pawła. Sprawca nie dostał się do środka, ale podpalił znajdujące się przy wejściu klęczniki. Całą sytuację zarejestrowały kamery monitoringu.
Z relacji parafii wynika, że mężczyzna próbował wejść do wnętrza kościoła około godziny 13.30. Gdy nie został wpuszczony przez kościelnego, podjął inne działania. Połączył ze sobą dwa klęczniki, a następnie je podpalił. Ogień mógł się szybko rozprzestrzenić, jednak został w porę opanowany.
Jak ustaliła policja, sprawca oblał klęczniki łatwopalną substancją. Dzięki szybkiej reakcji osoby przebywającej na miejscu udało się ugasić ogień i zapobiec większym stratom. W chwili zdarzenia w świątyni nie było wiernych, co zapobiegło potencjalnej tragedii.
Monitoring uchwycił wizerunek podejrzanego, którym jest mężczyzna w wieku około 40–50 lat. Ubrany był m.in. w koszulę i krawat oraz ciemną odzież wierzchnią. Policja apeluje do świadków o pomoc w ustaleniu jego tożsamości.



Jak podpalać to cerkwie… 🤦