w

Pijany kierowca z zakazami pędził 220 km/h. Miał trafić do aresztu, ale zniknął

35-letni Kamil S. ma na koncie trzy dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów, a mimo to ponownie usiadł za kierownicą. 25 lipca na obwodnicy Trójmiasta nie zatrzymał się do kontroli policyjnej, po czym rozpoczął ucieczkę z prędkością przekraczającą momentami 200 km/h. W pewnym momencie licznik miał wskazywać nawet 220 km/h. Pościg zakończył się dopiero dzięki blokadzie ustawionej przez funkcjonariuszy w rejonie skrzyżowania z ul. Morską.

Badanie wykazało, że kierowca znajdował się pod wpływem alkoholu. Prokuratura, obawiając się, że mężczyzna może próbować ukryć się lub uciec, wystąpiła o zastosowanie wobec niego trzymiesięcznego aresztu. Sąd Rejonowy w Gdyni 27 lipca nie uwzględnił jednak tego wniosku i Kamil S. wyszedł na wolność.

Prokuratura złożyła zażalenie na tę decyzję, a sprawą zajął się Sąd Okręgowy w Gdańsku. 12 sierpnia sąd drugiej instancji uznał argumentację śledczych i zdecydował, że 35-latek powinien jednak trafić do aresztu. Wskazano na brak stałego miejsca zamieszkania oraz fakt, że mężczyzna przez kilkanaście lat był wielokrotnie poszukiwany w celu ustalenia jego miejsca pobytu.

Sąd uznał również, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego kolejnego przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu powszechnemu. Szczególne znaczenie miały jego wcześniejsze przewinienia, trzy dożywotnie zakazy prowadzenia oraz ponowne prowadzenie samochodu po alkoholu z bardzo dużą prędkością. Prokuratura wskazuje, że za wszystkie zarzucane mu czyny może grozić kara do 7,5 roku pozbawienia wolności.

Problem w tym, że decyzja o aresztowaniu zapadła niemal dwa tygodnie temu, a Kamil S. nadal nie znalazł się za kratkami. Postanowienie Sądu Okręgowego w Gdańsku jest prawomocne i nie podlega zaskarżeniu, a policjanci wciąż próbują ustalić miejsce pobytu mężczyzny. Na razie bezskutecznie, ponieważ nie wiadomo, gdzie obecnie przebywa poszukiwany kierowca.

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Nestor

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

14-latek uciekał przed policją na hulajnodze. Schował się w krzakach

„Wielki Bu” przed sądem za udział w gangu i hurtowy handel narkotykami. W tle zdjęcie z Nawrockim