Monika Laskowska, znana z działalności na platformie OnlyFans i udziału we freak-fightach, znalazła się w gronie Ambasadorów Pamięci Powstania Warszawskiego. Jej udział w kampanii organizowanej z okazji 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego wywołał w internecie sporą dyskusję. Stowarzyszenie Warszawa’44 publikowało zdjęcia ambasadorów w specjalnych koszulkach z symbolem Polski Walczącej i wizerunkiem Małego Powstańca.
Laskowska, występująca również pod pseudonimem MonaLisa, jest kojarzona z treściami publikowanymi na przeznaczonej dla dorosłych platformie OnlyFans. Jej obecność w kampanii upamiętniającej Powstanie Warszawskie spotkała się z krytycznymi komentarzami części internautów. Organizatorzy ostatecznie usunęli jej zdjęcie – najpierw z profilu na Instagramie, a później ze swojej strony internetowej.
Sprawa zwróciła uwagę także ze względu na patronat Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego nad projektem. Resort wyjaśnił jednak, że objęcie kampanii patronatem honorowym nie oznaczało jej finansowania ani organizacyjnego wsparcia przez ministerstwo. Rzecznik resortu Piotr Jędrzejowski zaznaczył również, że lista osób wybranych na ambasadorów nie była konsultowana z ministerstwem.
Ministerstwo podkreśliło jednocześnie, że każdy ma prawo oddawać hołd Powstańcom Warszawskim, jednak osoby pełniące funkcję Ambasadorów Pamięci powinny być wybierane bardzo starannie. Stowarzyszenie Warszawa’44 również zabrało głos w sprawie usunięcia publikacji z wizerunkiem Laskowskiej. Prezes organizacji Dariusz Michalak wyjaśnił, że decyzja nie wynikała z oceny samej Moniki Laskowskiej, lecz miała zakończyć narastającą dyskusję w komentarzach i zapobiec dalszej eskalacji kontrowersji.
Według prezesa stowarzyszenie chciało przede wszystkim uniknąć sytuacji, w której kampania poświęcona pamięci Powstania Warszawskiego stanie się przedmiotem medialnego sporu. Organizacja poinformowała Laskowską o usunięciu materiału, a ta miała zapowiedzieć przygotowanie własnego oświadczenia, ponieważ uważa zarzuty pojawiające się w internecie za bezpodstawne. Jak na tę chwilę, nie przedstawiła jednak publicznie swojego stanowiska.

