Siergiej Własienko, rosyjski opozycjonista, został znaleziony martwy w mieszkaniu na warszawskim Mokotowie. 17 sierpnia od około godziny 1:00 na miejscu pracowali funkcjonariusze i prokuratorzy, którzy przeprowadzili oględziny lokalu. Sekcja zwłok oraz dodatkowe badania, w tym toksykologiczne, mają pomóc ustalić dokładną przyczynę śmierci.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba przekazał, że na obecnym etapie śledczy nie znaleźli informacji wskazujących, aby do zgonu Rosjanina przyczyniły się inne osoby. Śledczy czekają jednak na wyniki zaplanowanych badań, dlatego ostateczne ustalenia w sprawie nie są jeszcze znane. Prokuratura prowadzi czynności mające dokładnie wyjaśnić okoliczności śmierci.
Własienko w latach 80. miał być deputowanym lokalnych władz na rosyjskim Dalekim Wschodzie, a później mieszkał w Anapie na południu kraju. Po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny Rosji z Ukrainą wyjechał do Polski, początkowo na podstawie wizy turystycznej, a następnie uzyskał azyl polityczny. Był związany z rosyjskim środowiskiem opozycyjnym. Kongres Deputowanych Ludowych, do którego należał, został w 2023 roku uznany przez rosyjską Prokuraturę Generalną za „organizację niepożądaną”.


