Martyna Regent, mieszkanka Gdyni, zwróciła się do prezydenta Wojciecha Szczurka z pytaniami dotyczącymi wynagrodzeń naczelników Urzędu Miasta, ale otrzymała częściową odmowę. Z racji tego pani Martyna postanowiła skierować sprawę do sądu. I wygrała. W kwietniu podobny sukces odniósł Maciej Karpowicz ze stowarzyszenia Rowerowa Gdynia.
W kwietniu 2023 roku zakończyła się sprawa Macieja Karpowicza z Rowerowej Gdyni. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku orzekł, że prezydent Gdyni oraz dyrektor Zarządu Dróg i Zieleni naruszyli przepisy, odmawiając udostępnienia projektu drogi rowerowej na ul. 3 Maja.
Sąd zobowiązał do udostępnienia dokumentacji projektowej i nałożył karę w wysokości 1 tys. zł. W październiku odbędą się kolejne rozprawy w podobnych sprawach. Prezes Rowerowej Gdyni sugeruje, że jest to celowe utrudnianie dostępu do informacji publicznej.
Wnioski dotyczyły postępu inwestycji w mieście, zwłaszcza projektów rowerowych. Niestety, nie otrzymano konkretnych odpowiedzi na pytania o działania urzędników. W rezultacie termin, w którym można było się odwołać, minął, a projekty zostały odrzucone.
W przypadku Martyny Regent, aktywistki miejskiej, domagała się ona ujawnienia imiennych wynagrodzeń naczelników Urzędu Miasta. Pomimo że część pytań pozostała bez odpowiedzi, a szczegółowe dane były zanonimizowane, postanowiła wkroczyć na drogę sądową. Okazało się, że była to dobra decyzja, ponieważ pani Martyna wygrała sprawę.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!