W Katowicach trwa kolejny etap walki z betonem w centrum miasta. Miejsca, które jeszcze niedawno służyły kierowcom jako prowizoryczne parkingi lub były pokryte asfaltem i kostką brukową, zaczęły zamieniać się w niewielkie zielone strefy. Pojawiły się tam ozdobne trawy i rośliny odporne na trudne warunki miejskie.
Miasto podkreśla, że nie chodzi wyłącznie o poprawę wyglądu ulic. Urzędnicy chcą przywracać biologicznie czynne powierzchnie nawet na małych fragmentach przestrzeni. Według władz takie działania mają pomóc ograniczać skutki upałów oraz poprawić retencję wody podczas gwałtownych opadów.
Prace objęły już kilkanaście lokalizacji w różnych częściach Katowic. Zieleń pojawiła się między innymi przy ulicach Jagiellońskiej, Józefowskiej, Poniatowskiego i Lwowskiej. Część zmian wykonano również w pobliżu skrzyżowań, gdzie wcześniej kierowcy zostawiali samochody mimo ograniczonej widoczności.
Proces zmian przebiega etapami. Najpierw drogowcy usuwają fragmenty betonu i kostki brukowej, a następnie teren przygotowywany jest pod nowe nasadzenia. Miasto zdecydowało się na rośliny, które dobrze radzą sobie z suszą, zanieczyszczeniami oraz wysokimi temperaturami.
Urzędnicy zwracają uwagę, że część dawnych miejsc parkingowych stwarzała zagrożenie dla pieszych i kierowców. Chodziło przede wszystkim o ograniczoną widoczność przy przejściach dla pieszych oraz skrzyżowaniach. Z racji tego władze uznały, że zamiast kolejnych miejsc postojowych, lepiej stworzyć niewielkie tereny zielone.
Choć zmiany wydają się niewielkie, eksperci podkreślają, że nawet małe fragmenty zieleni mogą poprawiać warunki życia w mieście. Rośliny pomagają obniżać temperaturę ulic i zatrzymywać część zanieczyszczeń. Katowice coraz wyraźniej pokazują, że chcą odchodzić od dominacji betonu na rzecz bardziej zielonej przestrzeni.
fot. Julia Szymańczyk / Wikimedia Commons / CC BY-SA 4.0


