Więcej wpisów

  • w

    Opublikowała zdjęcie policjantki z obraźliwym komentarzem. Katowicki sąd wydał wyrok (katowice.naszemiasto.pl)

    Komenda Miejska Policji w Katowicach ogłosiła wyrok Sądu Okręgowego związany z nielegalnym udostępnieniem wizerunku jednej z policjantek. Jest to naruszenie prawa, za które teraz podejrzana będzie musiała ponieść konsekwencje.

    W wyniku decyzji Sądu Okręgowego ukarana została kobieta, która nagrała na wideo jedną z policjantek z katowickiej komendy. Potem opublikowała nagranie w internecie bez zgody policjantki, tym samym naruszając jej prywatność oraz dobre imię. Co gorsza, kobieta opublikowała nagranie, dodając obraźliwy komentarz.

    Ostateczny wyrok nakłada na oskarżoną konieczność zapłacenia 6 tysięcy złotych na rzecz policjantki oraz 2 tysięcy złotych na rzecz jednego ze stowarzyszeń. Ponadto, będzie musiała też pokryć koszty sądowe w wysokości ponad 3,6 tysiąca złotych. Sąd nakazał oskarżonej usunąć z mediów społecznościowych zarówno nagranie, jak i obraźliwy komentarz. A zamiast tego, zamieścić oficjalne przeprosiny o określonej treści.

    Działania kobiety naruszyły ustawę o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Ustawa ta nie wymaga zgody do rozpowszechniania wizerunku osób publicznych, ale tutaj chodzi o policjantkę, która nie jest powszechnie znaną osobą. W związku z tym wyjątek dotyczący rejestrowania i upubliczniania wizerunku nie ma tu zastosowania.

    Należy podkreślić, że podczas interwencji policjantka miała na sobie kamerę rejestrującą całe zdarzenie. Nagranie jednoznacznie potwierdziło, że działała zgodnie z obowiązującymi przepisami, co zostało potwierdzone przez KMP w Katowicach.

  • w

    Policjanci odnaleźli wyziębioną grupę 14 imigrantów, którzy nielegalnie przekroczyli granicę w Tatrach (zakopane.naszemiasto.pl)

    Tatrzańscy funkcjonariusze policji przeprowadzili pomyślną akcję ratunkową, odnajdując grupę imigrantów, która zgubiła się w Dolinie Chochołowskiej. Grupa składała się z 14 cudzoziemców, którzy pod osłoną nocy dopuścili się nielegalnego przekroczenia granicy polskiej.

    Do sytuacji doszło w Tatrach, na polskim pasie granicznym. Tatrzańscy policjanci namierzyli grupę 14 imigrantów, którzy wędrowali nocą po obszarze tatrzańskim w Dolinie Chochołowskiej. Okazało się, że wędrowali przez dziewięć dni, z zamiarem dotarcia i przekroczenia granicy RP.

    W momencie, gdy mundurowi odnaleźli grupę imigrantów, spostrzegli, że wszystkie osoby są w bardzo kiepskim stanie. Członkowie grupy byli zmarznięci, przemoczeni i wyczerpani, z racji czego funkcjonariusze z miejsca zapewnili im należytą pomoc. Warto zaznaczyć, że w grupie były również dzieci.

    Policja udzieliła imigrantom pierwszej pomocy, umieszczając ich w ciepłych pojazdach, aby uchronić ich przed deszczem, zimnem i hulającym wiatrem. Ponadto, pomogli też w zapewnieniu ciepłych posiłków i suchej garderoby.

    Wśród imigrantów było 5-letnie dziecko, które z powodu znacznego osłabienia zostało przewiezione do szpitala w Zakopanem.

    Sprawą nielegalnego przekroczenia granicy przez 14 migrantów zajmują się funkcjonariusze Straży Granicznej.

  • w

    Kacper Płażyński, „jedynka” listy PiS, uzyskał znakomity wynik w wyborach (dziennikbaltycki.pl)

    Kacper Płażyński, lider listy kandydatów PiS, zdobył poparcie przekraczające 50 tys. wyborców. Jest to wynik ustalony po zakończeniu przeliczania głosów w ponad 60 proc. komisji obwodowych w okręgu nr 25, który obejmuje Gdańsk, Sopot i część powiatów Pomorza. Jest to nawet wyższy wynik od uzyskanego przez znanych polityków PO, którzy uważali ten okręg za pewnik.

    PKW zakończyła liczenie głosów w wyborach parlamentarnych, a rekordowa frekwencja na poziomie 73,9% była jednym z najważniejszych wyników tego roku. Kacper Płażyński osiągnął najlepszy indywidualny wynik na Pomorzu, zdobywając ponad 99 tys. głosów spośród ponad 606 tys.

    Kacper Płażyński wyraził swoje zadowolenie z wyniku i podziękował mieszkańcom Pomorza za wsparcie i uczestnictwo w kampanii, która zawsze była nastawiona na merytorykę i pozytywne przesłanie. Wskazał na wysoką frekwencję i sprawną organizację wyborów, mimo pewnych niedociągnięć ze strony władz Gdańska.

    Poseł dodał też, że należy zakończyć straszenie Polaków perspektywą końca demokracji, autorytaryzmu i zamachów stanu, stwierdzając, że demokracja w Polsce ma się dobrze. Ponadto, wyraził też nadzieję na znalezienie sojuszników w przyszłym parlamencie, aby chronić ważne osiągnięcia minionych 8 lat, w tym obszary bezpieczeństwa i rewolucji godnościowej.

  • w

    Na Pomorzu zanotowano ponad 20 przypadków naruszenia prawa podczas wyborów (dziennikbaltycki.pl)

    W regionie Pomorskim zarejestrowano co najmniej 22 przypadki naruszenia prawa w związku z wyborami. Ponadto, niektóre osoby zgłaszały wątpliwości z prośbami do komisji wyborczych o wydanie karty referendalnej.

    Pomorscy funkcjonariusze musieli interweniować wobec osób łamiących przepisy dotyczące ciszy wyborczej, m.in. w związku z umieszczaniem nielegalnych banerów i plakatów wyborczych. Interwencje obejmowały również przypadki zrywania materiałów wyborczych.

    Policjanci prowadzili szczegółowe dochodzenia, dokumentując sprawy fotograficznie, przesłuchując świadków i gromadząc materiał z kamer monitoringu. W przypadku zatrzymań sprawców na miejscu wykroczenia, wypisywali mandaty lub kierowali sprawy do sądu. Interwencje miały miejsce w różnych miastach, w tym Sopocie, Gdyni, Gdańsku, Kwidzynie, Pruszczu Gdańskim, Lęborku, Wejherowie, Tczewie i Słupsku.

    Natomiast w przypadku stolicy województwa nie było zbyt wiele takich sytuacji. Policja otrzymała tylko dwa zgłoszenia związane z uszkodzeniem plakatów i banerów wyborczych.

    W innych regionach, takich jak Częstochowa, Zielona Góra i Opole, pojawiały się podobne informacje dotyczące pytań o wydanie kart do głosowania w referendum, skierowanych w stronę komisji wyborczych. Jeden z wyborców oznajmił, że podczas odbierania kart do głosowania członek komisji wyborczej zapytał go, czy chce kartę do głosowania w referendum.

    Faktem jest, że członkowie komisji powinni wydawać karty do głosowania bez dodatkowych pytań, a notatki powinny być sporządzone jedynie w przypadku odmowy.

  • w

    Wyborca w Wohyniu (pow. radzyński) otrzymał kartę z zaznaczonym już nazwiskiem senatora (kurierlubelski.pl)

    Dnia 15 października w lokalu wyborczym w miejscowości Wohyń (pow. radzyński) doszło do niecodziennej sytuacji. Jedna z głosujących osób otrzymała kartę, na której widniało już zaznaczone nazwisko jednego z kandydatów na senatora. Komenda wojewódzka poinformowała, że jest to tylko jeden z niektórych przypadków zakłóceń, jakie miały miejsce w trakcie wyborów parlamentarnych.

    Jak określa ten incydent nadkom. Andrzej Fijołek, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, jest to przestępstwo wyborcze. Co więcej, w trakcie wyborów odnotowano kilka podobnych incydentów. Jednym z nich było podarcie kart do głosowania w lokalach wyborczych w Zamościu, Lublinie i Łukowie. Natomiast we Włodawie banery wyborcze zostały naklejone na obwieszczenia.

    O wiele więcej lokali wyborczych niż w przeszłości

    Łukasz Mazur, pełnomocnik prezydenta ds. wyborów, podkreśla, że obecne wybory były wyjątkowym wydarzeniem. Karty do głosowania dostarczono do ponad 30 lokali wyborczych, co jest znacznie większą liczbą, biorąc pod uwagę, że standardem są tylko trzy lokale.

    Największe kolejki tworzyły się przed komisją numer 2 przy alei Warszawskiej, gdzie wyborcy, którzy przybyli przed godziną 21:00, oddali swoje głosy dopiero po północy.

  • w

    Licealistka z Sulechowa zorganizowała akcję „Jestem tu dla Ciebie”, aby wesprzeć dzieci ze szpitala w Zaborzu (zielonagora.naszemiasto.pl)

    Olga Rachwalik z LO im. rotmistrza Witolda Pileckiego w Sulechowie, we współpracy z Sulechowskim Domem Kultury, zorganizowała akcję „Jestem tu dla Ciebie”. Celem wolontariuszy było zbieranie pluszaków, soczków i słodyczy na rzecz młodych pacjentów Centrum Leczenia Dzieci i Młodzieży w Zaborze.

    Akcja „Jestem tu dla Ciebie” zyskała ogromne wsparcie w lokalnej społeczności. Na terenie gminy Sulechów uruchomiono dziesięć punktów zbiórki, które aktywnie włączyły się w pomoc potrzebującym.

    Olga Rachwalik, uczennica liceum w Sulechowie, stanęła na wysokości zadania z pełną determinacją i zaangażowaniem. Jej inicjatywa porwała serca wielu młodych ludzi, którzy nie tylko przekazali maskotki i słodycze, ale także uczestniczyli w organizowaniu całej akcji.

    Dzięki zaangażowaniu Olgi oraz wsparciu społeczności udało się zebrać imponującą ilość pluszaków, słodyczy i książek. Akcja „Jestem tu dla Ciebie” nie tylko przyniosła radość i uśmiech młodym pacjentom Centrum Leczenia Dzieci i Młodzieży w Zaborze, ale również ukazała siłę jedności i solidarności całej społeczności.

    W ramach akcji zebrano ponad 950 pluszaków, prawie 490 soczków i 600 opakowań słodyczy, a także puzzle i 35 książek.

  • w

    Wieczór wyborczy Nowej Lewicy w Szczecinie: partia zdobyła 8,6% poparcia wyborców (gs24.pl)

    W wyborach parlamentarnych Nowa Lewica zdobyła 8,6% głosów, zgodnie z sondażem exit poll Ipsos. Wieczór wyborczy Nowej Lewicy odbył się w Szczecinie.

    Po ogłoszeniu wyników wyborów, w sztabie zachodniopomorskiej Lewicy panowała entuzjastyczna atmosfera. Dariusz Wieczorek, szef zachodniopomorskiej Lewicy, podziękował członkom sztabu za sukces, który jest rezultatem ich ciężkiej pracy. Serdecznie pogratulował również partiom opozycyjnym za osiągnięcie dobrego wyniku.

    Przemówienie Dariusza Wieczorka spotkało się z gromkimi brawami ze strony przedstawicieli ugrupowań tworzących Lewicę. Szef zachodniopomorskiej Lewicy oznajmił, że dzisiaj wygrała Polska. Natomiast informacja o wstępnej liczbie 248 wszystkich mandatów opozycji wywołała ogromne zadowolenie. Pomimo że kraj nadal czeka na ostateczne wyniki, wszystko wskazuje na to, że era rządów Zjednoczonej Prawicy dobiega końca.

    Przedstawiciele Lewicy nie kryli swojej radości z wyników partii opozycyjnych, takich jak Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga i Lewica. Dawid Krystek, szef szczecińskiej Lewicy, stwierdził, że po wielu latach Lewica ma szansę powrócić do rządów.

    Natomiast po ogłoszeniu wyników i wygłoszeniu przemówień nadszedł czas na wspólne zdjęcia oraz serdeczne gratulacje, a także podziękowania za ciężką pracę podczas kampanii wyborczej.

  • w

    Kierowca jechał „driftem” na zakręcie w Poznaniu. Nie wiedział, że jego popisy obserwują policjanci (gloswielkopolski.pl)

    Młody mężczyzna postanowił dać popis swoich umiejętności za kierownicą, w związku z czym zaczął jechać „driftem” na zakręcie. Nie wiedział jednak, że za rogiem czeka na niego niespodzianka w postaci policyjnego radiowozu. Popis 20-latka zakończył się zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych i dwoma mandatami na łączną kwotę 4 tys. zł.

    Zdarzenie miało miejsce na skrzyżowaniu ulicy Gospodarskiej w Poznaniu, gdzie kierowca BMW zdecydował się na efektowne manewry na zakręcie, nazywane „driftem”. Ku swojemu zdziwieniu w pewnym momencie napotkał na drodze policjantów z poznańskiej grupy SPEED z Wydziału Ruchu Drogowego.

    Podczas rutynowej kontroli okazało się, że pojazd nie posiada obowiązkowych świateł stopu. W efekcie mężczyzna otrzymał dwa mandaty po 2 tys. zł, a do tego 10 punktów karnych. Ponadto, funkcjonariusze zatrzymali jego dowód rejestracyjny i nałożyli na niego zakaz prowadzenia pojazdów.

    Komenda Miejska Policji w Poznaniu przestrzega przed niebezpiecznymi zachowaniami, zwłaszcza w sezonie jesiennym, kiedy pojawiają się opady śniegu. Mokra i śliska nawierzchnia może stwarzać duże ryzyko, a takie popisy na parkingach supermarketów czy drogach publicznych nie powinny mieć miejsca.

    Ryzyko utraty kontroli nad pojazdem i narażenie innych na obrażenia lub śmierć stanowią poważne naruszenie prawa, co może skutkować surowymi karami, włącznie z wieloletnim więzieniem.

  • w

    Długie kolejki do urn wyborczych na Dolnym Śląsku. Oddawano głosy nawet o 3:00 nad ranem (www.polsatnews.pl)

    Frekwencja w ostatnich wyborach parlamentarnych osiągnęła poziom 72,9%, zgodnie z wynikami exit poll przygotowanymi przez Ipsos. Warto zaznaczyć, że w wielu miejscach proces głosowania nieco się wydłużył. Rekord w tej dziedzinie ustanowiło wrocławskie Jagodno, gdzie ostatnie głosy oddano nad ranem.

    Na Jagodnie we Wrocławiu, w jednej z obwodowych komisji wyborczych, ostatni wyborca oddał swój głos około godziny 3:00 rano w poniedziałek. Do godziny 1:00 kilkaset osób wciąż czekało w kolejce, a niektórzy spędzili w niej aż sześć godzin. Co więcej, w pewnym momencie zabrakło kart do głosowania, ale szybko uzupełniono je z rezerwy. Jeden z mieszkańców stwierdził, iż powodem tego braku jest fakt, że nie uwzględniono wzrostu liczby mieszkańców w tej części miasta, która powstała w ciągu ostatnich pięciu lat.

    VII Liceum Ogólnokształcące przy ul. Skarbińskiego w Krakowie, gdzie działała Obwodowa Komisja Wyborcza nr 124, przyciągnęło ogromne tłumy wyborców. Przed budynkiem utworzyła się kilkusetmetrowa kolejka. Ostatni wyborca wrzucił swoje karty do urny o godzinie 23:20, oficjalnie zamykając lokal wyborczy.

    Exit poll wskazuje na imponujący poziom frekwencji w wyborach parlamentarnych – 72,9%. Przewodniczący PKW, Sylwester Marciniak, twierdzi, że będzie to rekordowa frekwencja w historii Polski.

  • w

    Jak głosowali Pomorzanie w wyborach parlamentarnych? Są już wyniki sondażu exit poll (gs24.pl)

    Jak ukazuje sondaż exit poll przygotowany przez Ipsos dla TVP, TVN i Polsatu, w wyborach parlamentarnych partia PiS zdobyła 36,8% głosów. Wieczór wyborczy utrzymywał członków partii w szampańskim nastroju, odbywając się w siedzibie PiS przy ulicy Mickiewicza w Szczecinie.

    Marek Gróbarczyk, „jedynka” PiS na Pomorzu Zachodnim, serdecznie podziękował wyborcom, którzy wyrazili swoje zaufanie i zapewnili partii kolejne zwycięstwo. Dodał też, że pomimo przeszkód, jakie pojawiały się na drodze, jest optymistycznie nastawiony do tego, co przyniesie przyszłość.

    Zbigniew Bogucki, wojewoda zachodniopomorski, podkreślił wyjątkowość tej sytuacji, ponieważ PiS odniosło trzecie zwycięstwo z rzędu. Jednak należy zaznaczyć, że obecny wynik sondażowy nie pozwala na samodzielne utworzenie rządu. Nadal wyczekiwane są oficjalne wyniki wyborcze z obwodów.

    Wyniki exit poll po wyborach parlamentarnych i referendum przedstawiają się następująco: PiS zdobyło 36,8%, Koalicja Obywatelska (KO) 31,6%, Trzecia Droga 13%, Lewica 8,6%, Konfederacja 6,2%, a Bezpartyjni Samorządowcy 2,4%.

    Wyniki sondażowe województwa zachodniopomorskiego to: KO 43,1%, PiS 29,9%, Trzecia Droga 11,7%, Lewica 7,8%, Konfederacja 4,6%, a Bezpartyjni Samorządowcy 2,2%.

  • w

    Sondaż Ipsos ujawnił wstępne wyniki referendum. Jak zadecydowali Polacy? (CzypopieraszprzyjcietysicynielegalnychimigrantwzBliskiegoWschoduiAfryki,zgodniezprzymusowymmechanizmemrelokacjinarzucanymprzezbiurokracjeuropejsk)

    Sondaż exit poll firmy Ipsos dostarczył pierwsze wyniki referendum, które odbyło się 15 października wraz z wyborami parlamentarnymi. Raport podaje, że frekwencja wyniosła 40%, co de facto oznacza, że referendum nie posiada mocy wiążącej. Wśród uczestników głosowania większość zdecydowanie wyraziła sprzeciw wobec wszystkich czterech pytań referendum.

    Pojawiły się wstępne wyniki referendum, podczas którego pytano obywateli Polski o kwestie wyprzedaży majątku narodowego, podniesienia wieku emerytalnego, zgody na przymusową relokację migrantów oraz likwidacji granicznej bariery z Białorusią.

    Pierwsze pytanie: Czy popierasz wyprzedaż majątku państwowego podmiotom zagranicznym, prowadzącą do utraty kontroli Polek i Polaków nad strategicznymi sektorami gospodarki?

    2,5% głosowało na „tak”, a 97,5% głosowało na „nie”.

    Drugie pytanie: Czy popierasz podniesienie wieku emerytalnego, w tym przywrócenie podwyższonego do 67 lat wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn?

    4% głosowało na „tak”, a 96% głosowało na „nie”.

    Pytanie trzecie: Czy popierasz likwidację bariery na granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Republiką Białorusi?

    2,2% głosowało na „tak”, a 97,8% głosowało na „nie”.

    Pytanie czwarte: Czy popierasz przyjęcie tysięcy nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, zgodnie z przymusowym mechanizmem relokacji narzucanym przez biurokrację europejską?

    1,4% głosowało na „tak”, a 98,6% głosowało na „nie”.

  • w

    Wybory do Sejmu: PiS uzyskało 200 mandatów, a KO 163 mandaty (i.pl)

    Po zakończeniu wyborów parlamentarnych firma badawcza Ipsos ogłosiła wyniki exit poll, które wskazują na rozkład mandatów w Sejmie. Według wyników Prawo i Sprawiedliwość zdobyło 200 mandatów, a Koalicja Obywatelska 163 mandaty.

    Wyniki wyborów parlamentarnych do Sejmu w Polsce przedstawiają się następująco: PiS uzyskało 200 mandatów, KO 163 mandaty, Konfederacja 12 mandatów, Trzecia Droga 55 mandatów, a Lewica 30 mandatów.

    Warto zaznaczyć, że wybory do Sejmu podlegają pod próg wyborczy. W procesie przydzielania mandatów uczestniczą tylko te komitety wyborcze, które zdobyły co najmniej 5% głosów w przypadku pojedynczego komitetu lub 8% w przypadku koalicji na poziomie krajowym. Wyjątkiem są komitety wyborcze reprezentujące mniejszości narodowe, które nie podlegają progom wyborczym.

    Co więcej, w procesie przydzielania mandatów stosuje się metodę d’Hondta. Polega ona na dzieleniu liczby ważnych oddanych głosów na listy kandydatów każdego komitetu przez kolejne liczby całkowite, poczynając od 1, aż do momentu osiągnięcia odpowiedniej liczby mandatów. Wówczas przydzielane są mandaty kolejno największym ilorazom dla każdej listy w danym okręgu.

    Ponadto, każdej liście kandydatów przyznaje się tyle mandatów, ile spośród ustalonych ilorazów przypada jej według wielkości. Wybory wygrywa komitet, który zdobył najwięcej mandatów, a mandaty przypisuje się kandydatom z danej listy zgodnie z ilością otrzymanych głosów, w kolejności malejącej.

  • w

    Wyniku sondaży exit poll ujawniają potencjalnego zwycięzcę wyborów parlamentarnych. (i.pl)

    Dnia 15 października obywatele Polski mogli uczestniczyć w wyborach parlamentarnych i referendum wyborczym, wrzucając swoje głosy do okolicznych urn. Wyniki wyborów parlamentarnych ogłoszono po zamknięciu lokali wyborczych. Sondaże exit poll wykazały, że największe poparcie zdobyła partia Prawo i Sprawiedliwość, uzyskując 36,8 procent głosów.

    Po zakończeniu ciszy wyborczej o godzinie 21:00 w niedzielę (15 października) zostały opublikowane pierwsze wyniki exit poll. Badanie dla telewizji TVP, TVN oraz Polsat, przeprowadziła pracownia IPSOS, która zajmowała się sondażami również w poprzednich latach.

    Wyniki wstępne sondaży wyborczych wyglądają następująco:

    Prawo i Sprawiedliwość – 36,8% poparcia,

    Koalicja Obywatelska – 31,6% poparcia,

    Trzecia Droga – 13,0% poparcia,

    Lewica – 8,6% poparcia,

    Konfederacja – 6,2% poparcia,

    Bezpartyjni Samorządowcy – 2,4% procent poparcia,

    Polska Jest Jedna – 1,2% procent poparcia,

    Pozostałe partie – 0,2%% poparcia.

  • w

    W Krakowie i okolicach zabrakło kart w komisjach wyborczych (www.rmf24.pl)

    W Krakowie odnotowano znaczący przyrost zgłoszeń dotyczących zapotrzebowania na dodatkowe karty wyborcze z obwodowych komisji wyborczych. Piotr Bukowski, dyrektor Wydziału Organizacji i Nadzoru UMK, odpowiedzialny za koordynację wyborów, poinformował, że otrzymano kilkadziesiąt takich zgłoszeń.

    W kilku miejscach, takich jak Kraków, pojawiły się problemy z dostępnością kart do głosowania. Dobrym przykładem może być komisja wyborcza nr 183, gdzie początkowo informowano, że karty nie zostaną dostarczone, ale ostatecznie dotarły około godziny 20:00. Podobne sytuacje zaistniały również w okolicach Krakowa, a wyborcy skarżyli się na brak kart i długie kolejki do urn.

    Warto zaznaczyć, że z brakiem kart zmagały się również miasta Warszawa i Wrocław.

    Sytuacja była na tyle poważna, że w niektórych lokalach wyborczych konieczne było dostarczenie dodatkowych urn na karty do głosowania. Kraków miał 454 komisje wyborcze, w tym 411 w stałych obwodach głosowania i 43 w obwodach odrębnych, takich jak szpitale czy zakłady karne.

    W związku z brakiem kart i kolejkami do lokali wyborczych pojawiło się pytanie, czy ludzie będą mieli możliwość oddania głosu po godzinie 21:00, kiedy to zgodnie z regulaminem lokale miały zostać zamknięte.

    Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Sylwester Marciniak zaznaczył, że w przeszłości dochodziło już do podobnych sytuacji. Natomiast osoby oczekujące w kolejce o godzinie 21:00, zdążyły oddać swoje głosy.

  • w

    Kandydaci PiS z Katowic są zadowoleni ze wstępnych wyników, ale wolą poczekać na prawdziwe rezultaty (dziennikzachodni.pl)

    Według informacji, jakie donoszą nieoficjalne sondaże, partia Prawo i Sprawiedliwość zdobyła wynik na poziomie 36,8%. Pełnomocnik partii w Katowicach, Piotr Trząski, pomimo że jest na te wieści nastawiony optymistycznie, preferuje zaczekać na oficjalne rezultaty.

    Wynik 37% to powód do zadowolenia dla polityków PiS. Jednak jest to tylko wynik sondażowy, a ostateczne rozkłady mandatów i ewentualna kontynuacja rządzenia zjednoczonej prawicy zostaną określone dopiero po przeliczeniach. Wojewoda śląski, Jarosław Wieczorek, oznajmił, że obecnie jest jeszcze za wcześnie, aby to jednoznacznie ocenić.

    Tegoroczna frekwencja w wyborach wyniosła 72%, co jest historycznym osiągnięciem. Kandydaci Prawa i Sprawiedliwości z Katowic wyrażają zadowolenie z wyników wstępnych, twierdząc, że jest to potwierdzenie akceptacji dla programu realizowanego od 2015 roku. Mariusz Skiba, wiceprezydent miasta Katowice uważa, że rezultaty będą jeszcze korzystniejsze niż wyniki sondażu.

  • w

    25-latek porażony prądem zmarł po kilkutygodniowej hospitalizacji w Zakopanem (sadeczanin.info)

    W miejscowości Nawojowa (pow. nowosądecki) 25-letni mężczyzna doświadczył tragicznego wypadku, w wyniku którego zmarł podczas długiej hospitalizacji. Przyczyną tragicznego zgonu było porażenie prądem w trakcie prac konserwatorskich systemu wentylacyjnego Szpitala Powiatowego w Zakopanem.

    Pacjent przez wiele tygodni był w stanie krytycznym, a lekarze desperacko próbowali uratować jego życie. Niestety, starania okazały się nieskuteczne, a 25-latek zmarł kilka dni temu. Prokuratura Rejonowa w Zakopanem aktywnie bada przyczyny i okoliczności tej tragedii.

    Zdarzenie miało miejsce 13 września około godziny 23:30 w trakcie prac konserwatorskich w systemie wentylacji Szpitala Powiatowego w Zakopanem. W pewnym momencie 25-letni mężczyzna, pracujący nad konserwacją, został porażony prądem elektrycznym. Jak na tę chwilę przyczyna zdarzenia nie jest znana.

    Personel medyczny natychmiast udzielił poszkodowanemu pierwszej pomocy, a następnie otoczył go kilkutygodniową opieką szpitalną. Stan pacjenta był krytyczny, a obrażenia na tyle poważne, że medycy byli bezsilni. 25-latek z Nawojowej zmarł 6 października. Jego uroczysty pogrzeb odbył się w czwartek w kościele parafialnym w Nawojowej.

    Wstępne wyniki sekcji zwłok wykazują, że przyczyną zgonu było porażenie prądem. Na chwilę obecną nie ma jeszcze pewności, czy w tej sprawie zostaną postawione jakiekolwiek zarzuty. Prokurator Barbara Bogdanowicz ujawniła, że Prokuratura Rejonowa w Zakopanem prowadzi dochodzenie w zakresie wypadku przy pracy i potencjalnego nieumyślnego spowodowania śmierci.

  • w

    Świetna frekwencja wyborcza na Pomorzu. Mieszkańcy z wielką ochotą oddawali swoje głosy (dziennikbaltycki.pl)

    Na wczorajszych wyborach mieszkańcy Pomorza oddawali swoje głosy z dużym zaangażowaniem. W miejscach takich jak Gdańsk, Gdynia, Malbork, Chojnice i Słupsk, obywatele wyrazili silne przekonanie, że udział w wyborach to obowiązek obywatelski i okazja do wpływania na politykę kraju. Nawet godzinne czekanie w kolejce nie zniechęciło głosujących.

    Mieszkańcy Trójmiasta i okolic poinformowali, że udział w wyborach jest wyrazem ich wiary w demokrację i chęci wpływania na działania w kraju. Wielu z wyborców wskazywało na istotę demokratycznego procesu wyborczego, a także na konieczność wykorzystania swojego prawa do głosowania.

    Województwo pomorskie zamieszkuje 1,7 miliona osób uprawnionych do głosowania. Pomimo długich kolejek do lokali wyborczych w południe frekwencja w regionie wyniosła prawie 22%. Najwyższą frekwencję zanotowano w Krynicy Morskiej – prawie 53%. Z kolei w gminie Gardeja frekwencja była najniższa – niecałe 15%.

    Warto zauważyć, że frekwencja w Gdańsku wyniosła prawie 18% do południa, co stanowiło najniższą wśród miast wojewódzkich w Polsce. Jednak i tak wielu mieszkańców postanowiło zaczekać w kolejkach, aby oddać swój głos. Jednym z przykładów jest mieszkaniec Chełma, który czekał na swoją kolej 75 minut.

    Ogólna frekwencja wyborcza w kraju wyniosła w południe prawie 23%. Jest to wyraźne potwierdzenie zaangażowania obywateli w proces demokratyczny i ich determinację, aby wykorzystać swoje prawo głosu.

  • w

    Skandaliczne zachowanie wiceprezydenta Gdańska na wieczorze wyborczym (dziennikbaltycki.pl)

    Podczas wieczoru wyborczego Koalicji Obywatelskiej w Gdańsku doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Skandalicznie zachował się wiceprezydent Gdańska, Piotr Grzelak, który publicznie wykrzykiwał obraźliwe słowa, „j*bać PiS”. Pojawiły się pytania, czy takie zachowanie przystoi urzędnikom i politykom tej formacji.

    W dniu 15 października o godzinie 21:00 zakończyła się cisza wyborcza po wyborach parlamentarnych, w których zwyciężyła partia Prawo i Sprawiedliwość. Niestety, politycy Koalicji Obywatelskiej ponownie odpowiedzieli chamstwem i brakiem kultury.

    W szczególności zwrócono uwagę na Piotra Grzelaka, wiceprezydenta Gdańska, który, trzymając córkę na rękach, wykrzykiwał wulgarne hasła, takie jak „j*bać PiS” i „wypie*dalać”. Zachowanie wiceprezydenta szybko wywołało oburzenie, a Tomasz Rakowski, pełnomocnik PiS w Gdańsku i Sopocie, uznał je za zdemoralizowane i nieodpowiednie dla debaty publicznej.

    Z kolei organizatorzy wydarzenia próbowali zagłuszyć skandaliczne okrzyki, wołając „demokracja”. Incydent wywołał oburzenie wśród internautów, którzy wskazali na brak zaprezentowania programu politycznego przez Koalicję Obywatelską oraz nadmierną agresję w debacie publicznej.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.