Więcej wpisów

  • w

    Antoni Macierewicz: Niemcy i Rosja zamierzają wspólnie kształtować Europę (i.pl)

    W Parlamencie Europejskim odbyło się głosowanie nad modyfikacją traktatów Unii Europejskiej, co wzbudziło pytania dotyczące wpływu tej decyzji na Polskę. Antoni Macierewicz wyraził swoje obawy, sugerując, że dominująca w UE lewica dąży do ustanowienia komunistycznej formacji w Europie.

    Według Antoniego Macierewicza to głosowanie stanowi pierwszy krok w kierunku utraty niepodległości Polski. Twierdzi, że osoby dominujące w UE dążą do stworzenia jednego państwa, które będzie podporządkowane Niemcom. Niemieckie dążenia do budowania potężnej Europy w sojuszu z Rosją budzą jego niepokój.

    W ocenie Antoniego Macierewicza zmiany te będą miały rozległe konsekwencje dla każdego obywatela, zarówno w sferze finansów, gospodarki i ekonomii, jak i w życiu społecznym oraz osobistym, włącznie z kwestiami małżeńskimi. Jego zdaniem wiele decyzji będzie podejmowanych przez instytucje w Brukseli.

    Antoni Macierewicz, kontynuując swoje stanowisko, zaznaczył, że przeważająca część UE ma lewicowe tendencje i aspiracje do utworzenia komunistycznej formacji w Europie. Jednakże podkreśla, że proces ten jest jeszcze w fazie dyskusji, składającej się z czterech etapów. Natomiast ostateczna decyzja zapadnie w Radzie Europy, gdy wszystkie państwa wyrażą już na to zgodę.

  • w

    Prokuratura prowadzi dochodzenie w sprawie lokalizatora znalezionego pod samochodem prezydenckim (i.pl)

    Według doniesień RMF FM, prokuratura wszczęła dochodzenie w związku z namierzeniem obcego urządzenia w jednym z pojazdów Kancelarii Prezydenta. Okazało się, że urządzeniem tym był lokalizator.

    Śląski oddział Prokuratury Krajowej wszczął dochodzenie dotyczące nielegalnego pozyskiwania informacji za pomocą urządzeń, takich jak lokalizator. Warto zaznaczyć, że osoba uzyskująca nieuprawniony dostęp do danych, które nie są dla niej przeznaczone, może trafić za kratki nawet na 2 lata.

    Obecnie badane są różne teorie dotyczące pochodzenia i celu lokalizatora w samochodzie używanym przez administrację prezydencką. Nieoficjalnie doniesienia wskazują na działalność grupy przestępczej, która mogła nie zdawać sobie sprawy, do kogo należy pojazd.

    TVN podaje, że latem tego roku funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa odnaleźli lokalizator w aucie z Kancelarii Prezydenta. Urządzenie zostało odkryte podczas rutynowej kontroli i umożliwia śledzenie położenia pojazdu w czasie rzeczywistym. Funkcjonariusze SOP dokładnie sprawdzili samochód, który miał być częścią kolumny głowy państwa, aby upewnić się, że nie podłożono żadnych materiałów wybuchowych.

    Postępowanie w tej sprawie, które dotychczas utrzymywano w tajemnicy, jest prowadzone od czerwca przez prokuraturę i Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Dochodzenie rozpoczęto krótko po znalezieniu lokalizatora. Sprawę prowadzi śląski oddział Prokuratury Krajowej, ponieważ urządzenie znaleziono podczas wizyty prezydenta w województwie śląskim.

  • w

    Paweł Kukiz: W zamian za środki z KPO Donald Tusk może podpisać dokumenty o federalizacji UE (i.pl)

    W Brukseli doszło do spotkania Donalda Tuska z Ursulą von der Leyen, na którym zapowiedziano „dużą elastyczność” ze strony instytucji europejskich. Na temat wypowiedział się Paweł Kukiz, który zastanawia się nad znaczeniem tego oświadczenia.

    Paweł Kukiz uważa, że Donald Tusk, kandydat opozycji na premiera, będzie zobligowany do podpisania dokumentów w Brukseli w celu uzyskania środków z Krajowego Planu Odbudowy. Dokumenty te mogą być krokiem w kierunku federalizacji Unii Europejskiej. Jak twierdzi Kukiz, Tusk stworzył propagandę, która mogła wpłynąć na niską frekwencję w referendum dotyczącym uchodźców. Natomiast Unia Europejska może wykorzystać ten fakt w przyszłości.

    Kukiz popiera federalizację Europy, ale pod warunkiem, że wszystkie państwa uczestniczące w federacji będą sobie równe pod względem ustroju i ekonomii. Uważa, że w obecnej sytuacji taki krok nie jest możliwy.

    Krajowy Plan Odbudowy dla Polski został zatwierdzony przez KE w czerwcu 2022 roku, ale pieniądze nie zostały jeszcze wypłacone. Z tego względu stało się to tematem kampanii wyborczej przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi. Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO) składa się z 54 inwestycji i 48 reform, mających na celu wzmocnienie polskiej gospodarki i jej odporność na kryzysy.

    Polska oczekuje 158,5 mld złotych, w tym prawie 107 mld złotych w formie dotacji i ponad 51 mld złotych w formie pożyczek preferencyjnych.

  • w

    Krakowscy radni planują stworzenie linii tramwajowej do osiedla Kliny (gazetakrakowska.pl)

    Nowoczesny Kraków, klub radnych w Radzie Miasta Krakowa, zaprezentował projekt uchwały prac związanych z linią tramwajową do osiedla Kliny. Radni argumentują swój wniosek rosnącą liczbą mieszkańców na tym obszarze, a także prognozami kolejnych inwestycji mieszkaniowych i zasiedleń.

    Michał Starobrat, przewodniczący klubu Nowoczesny Kraków w Radzie Miasta Krakowa, poinformował o złożeniu projektu uchwały kierunkowej w sprawie budowy linii tramwajowej do osiedla Kliny. Starobrat podkreślił, że mimo wieloletnich próśb skierowanych w stronę prezydenta Jacka Majchrowskiego, nie podjęto dotąd żadnych prac studialno-planistycznych dotyczących trasy tramwajowej.

    Starobrat wyraził nadzieję na wsparcie większości radnych miejskich, aby poparli uchwałę, która zobowiązałaby prezydenta do pilnego rozpoczęcia prac. Przywołał również analizę Politechniki Krakowskiej, która wykazała, że wprowadzenie linii tramwajowej w obszarze osiedla Kliny przyniesie znaczną poprawę obsługi transportu zbiorowego.

    W uzasadnieniu projektu uchwały inicjatorzy podali konkretne dane, zgodnie z którymi do 2035 roku planuje się wybudowanie ponad 10 tys. nowych mieszkań, co przyniesie przyrost populacji wynoszący około 24 tys. mieszkańców oraz około 22 tys. mkw. nowej powierzchni handlowo-usługowej w południowej części osiedla Kliny.

  • w

    Funkcjonariusze CBA aresztowali śląskiego przedsiębiorcę za wręczenie 50 tys. zł łapówki (dziennikzachodni.pl)

    W działaniach przeciw korupcji funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego z Delegatury w Katowicach aresztowali przedsiębiorcę z branży budowlanej na Śląsku. Mężczyzna został zatrzymany po wręczeniu łapówki dyrektorowi placówki medycznej. Zgodnie z decyzją Sądu Rejonowego Katowice – Wschód w Katowicach, podejrzany został umieszczony w areszcie.

    Centralne Biuro Antykorupcyjne z Katowic zatrzymało przedsiębiorcę działającego w branży budowlanej na Śląsku. Mężczyzna przekazał dyrektorowi publicznej placówki medycznej korzyść majątkową o wartości 50 tys. zł w gotówce i zapewnił też kolejne łapówki w przyszłości.

    Śledczy informują, że biznesmen prowadził prace budowlane na terenie placówki medycznej. W pewnym momencie zdecydował się na łapówkę, aby uzyskać przychylność dyrektora oraz korzystne warunki dla swojej firmy w formie kolejnych kontraktów.

    Zgromadzone dowody w postępowaniu trafiły do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. Prokurator postawił przedsiębiorcy zarzut czynnej korupcji oraz złożył wniosek o areszt tymczasowy.

    Sąd Rejonowy Katowice – Wschód w Katowicach przychylił się do wniosku prokuratora i nałożył na mężczyznę areszt tymczasowy na 40 dni.

  • w

    Tatrzańscy leśnicy otrzymają motocykle elektryczne (zakopane.naszemiasto.pl)

    W Tatrach wkrótce pojawią się leśnicy na motocyklach elektrycznych. Firma zaprezentowała już prototyp pojazdu marki V-moto, który ma potencjał sprostać potrzebom pracowników Parku Narodowego. Motocykle są ciche, wygodne i zdolne do jazdy w trudnym terenie.

    Jak podaje Wojciech Argasiński, przedstawiciel handlowy motocykli, leśnicy dokładnie testowali nowe maszyny, początkowo w okolicach siedziby parku. Jednakże, aby wyruszyć do działań w terenie, motocykle muszą być wyposażone w specjalne opony typu kostka.

    Prototyp marki V-moto trafi do sprzedaży w styczniu przyszłego roku. Będą mogły korzystać z niego osoby, które mają na swoim koncie co najmniej trzy lata prawa jazdy kat. B. Zasięg pojazdu na jednym ładowaniu wynosi 100 km, a pełne naładowanie baterii zajmuje zaledwie trzy godziny.

    Motocykl osiąga maksymalną prędkość 100 km/h i jest wyposażony w baterię litowo-jonową, podobną do tej stosowanej w telefonach komórkowych czy samochodach elektrycznych. Bateria motocykla może być doładowywana w dowolnym momencie.

    V-moto jest wszechstronny i z powodzeniem pokona miejsca, do których nie ma dostępu samochód. A do tego spełnia surowsze normy emisji hałasu. Jednak należy też pamiętać, że sezon motocyklowy w Tatrach trwa zaledwie kilka miesięcy.

  • w

    Detektyw Rutkowski wyznaczył 50 tys. zł nagrody za informacje o Borysie – żywym lub martwym (dziennikbaltycki.pl)

    W Gdyni trwają intensywne poszukiwania Grzegorza Borysa, który jest podejrzany o zabójstwo swojego 6-letniego syna. Biuro detektywna Rutkowskiego ogłosiło nagrodę w wysokości 50 tys. zł za informacje o miejscu pobytu podejrzanego, niezależnie od tego, czy jest żywy, czy martwy. Ponadto, Rutkowski rozpoczął też operację specjalną w celu odnalezienia Borysa.

    Krzysztof Rutkowski, znany detektyw, ogłosił na Facebooku nagrodę w wysokości 50 tys. zł za informacje prowadzące do odnalezienia Borysa. Zdecydował się również rozpocząć operację specjalną w związku z brakiem skutecznych działań ze strony policji i innych służb. Biuro zapewnia anonimowość i udostępniło już telefon alarmowy dla zgłoszeń.

    Śledztwo koncentruje się na obszarze Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego między Dąbrową a Chwarzem. Blokady dróg zostały zdjęte, ale wzmożone kontrole i intensywne patrolowanie obszaru w Gdyni nadal się utrzymują. Borys uważany jest za osobę niebezpieczną, dlatego istnieje obawa, że może posiadać broń białą.

    W akcję zaangażowano oddziały specjalne z Mińska Mazowieckiego i Warszawy, które wspierają działania w terenie. Liczba funkcjonariuszy ciągle rośnie. Oddział specjalny z Mińska Mazowieckiego uczestniczy w działaniach prewencyjnych, a warszawski oddział specjalny korzysta ze specjalistów w dziedzinie antyterrorystycznej.

    Śledztwo w sprawie zabójstwa 6-letniego chłopca prowadzone jest przez Wydział Żandarmerii Wojskowej w Gdyni pod nadzorem Wydziału ds. Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

  • w

    Czy Grzegorz Borys został zauważony na terenie kompleksu leśnego w pobliżu Gdyni? (dziennikbaltycki.pl)

    Według nieoficjalnych doniesień policji; w trakcie obławy zauważono w lesie postać mężczyzny, która nagle zniknęła z pola widzenia, co wyglądało, jakby ktoś rzucił się do ucieczki. Ponadto, śmigłowiec skanujący obszar parku również zarejestrował postać, która nagle zniknęła z kamery termowizyjnej, jakby zapadła się pod ziemię.

    Funkcjonariusze są przekonani, że Grzegorz Borys ukrywa się w lasach w okolicach Gdyni. Pomimo złych warunków pogodowych policja przeszukiwała teren Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego między Karwinami a Witominem przez cały dzień, aby namierzyć mężczyznę podejrzanego o morderstwo własnego syna.

    Informacje nieoficjalne sugerują, że istnieją co najmniej dwa sygnały wskazujące na obecność Borysa w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym. Jest to główny powód, dla którego już szósty dzień trwają intensywne poszukiwania w okolicach gdyńskiego zieleńca.

    Obszar, na którym prowadzone są działania policyjne, jest bogaty w naturalne schronienia, z jakich podejrzany mógłby korzystać. Poza tym na terenie parku nadal można też znaleźć pozostałości z okresu II wojny światowej, takie jak okopy i transzeje ciągnące się na kilka kilometrów, stanowiska artyleryjskie oraz miejsca ukrycia jednostek pancernych. Większość tych historycznych pozostałości to fortyfikacje niemieckie.

  • w

    Trwa obława policyjna po napadzie na bank w Kurowie. Sprawcą prawdopodobnie jest kobieta (kurierlubelski.pl)

    W środę, 25 października, około godziny 10.30, policja otrzymała zgłoszenie o napadzie na bank przy ul. Lubelskiej w Kurowie. Wewnątrz banku pojawiła się zamaskowana osoba ubrana na czarno. W ręku trzymała przedmiot, który przypominał nóż. Obecnie trwa obława na sprawcę tego incydentu.

    Według informacji, jakie podaje podinsp. Waldemar Łazuga z Komendy Powiatowej Policji w Puławach, zgłoszenie o napadzie nadeszło 25 października około godziny 10.30. Wstępne ustalenia wskazują, że napastnik, prawdopodobnie kobieta, wtargnął do banku, mając na sobie maskę i czarne ubranie. W trakcie napadu zastraszył personel, wszedł w szamotaninę z jedną z kasjerek, ukradł pieniądze i zbiegł z miejsca zdarzenia.

    Policjanci podjęli natychmiastowe działania w celu schwytania sprawcy. Zablokowali drogi prowadzące do miejsca zdarzenia i rozpoczęli obławę. Jak na tę chwilę policja nie ujawniła jeszcze informacji o tym, ile pieniędzy skradziono podczas napadu.

    Władze gminy Kurów zaapelowały do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności i zgłaszanie wszelkich niepokojących sytuacji pod numer alarmowy 112.

    W związku z zaistniałą sytuacją skierowano prośbę do rodziców uczniów Szkoły Podstawowej im. ks. G. Piramowicza w Kurowie, aby osobiście odebrali swoje dzieci ze szkoły.

    Za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi nawet do 20 lat pobytu za kratkami.

  • w

    Mieszkańcy Zielonej Góry doczekali się remontu cuchnącego zbiornika z zieloną wodą i dzikim ptactwem (zielonagora.naszemiasto.pl)

    Woda w zbiorniku przy ul. Partyzantów stawała się coraz bardziej zielona i nieprzyjemnie śmierdziała, co przez dłuższy czas niepokoiło mieszkańców. Na początku wydawało się, że miasto nie ma środków na renowację tego miejsca. Jednak w końcu udało się znaleźć fundusze, dzięki którym rozpoczęto prace nad obiektem.

    Problem ze zbiornikiem wodny pomiędzy ul. Partyzantów a placem Praw Kobiet zgłoszono jeszcze w okresie letnim. Lokalni mieszkańcy zwrócili się o pomoc do radnego Jacka Budzińskiego, zaniepokojeni zapachem i zieloną wodą. Na początku miasto tłumaczyło, że brakuje funduszy. Jednak we wrześniu sytuacja się pogorszyła, a smród rozprzestrzenił się na większy obszar. Ponadto, w bagnie zaczęły brodzić dzikie ptaki. Ekipa Wodociągów i Kanalizacji oczyściła zbiornik, a przy okazji odkryła, że żyją w nim ryby, które przeniesiono do bardziej odpowiednich miejsc.

    Prezydent poinformował, że ruszyły prace modernizacyjne zanieczyszczonego zbiornika. Władze miasta podpisały umowę, a prace naprawcze już ruszyły. Zarząd miasta potwierdził, że zbiornik wróci do swojego pierwotnego stanu, a do tego zostanie przywrócona fontanna. W planach jest również posadzenie nowych roślin w specjalnych pojemnikach.

    Wykonawcą zadania jest firma, która miała udział w przebudowie placu Słowiańskiego, a termin realizacji to dwa miesiące od rozpoczęcia prac.

  • w

    Jeziorko Słoneczne zanieczyszczone metalami ciężkimi. Koszt oczyszczenia zbiornika to 3,5 mln zł (gs24.pl)

    W ostatnim czasie przeprowadzono badania w certyfikowanym laboratorium, które obejmują stan Jeziorka Słonecznego na Gumieńcach. Wyniki analiz wykazały przekroczone poziomy cynku i w niewielkim stopniu miedzi w osadach dennych. Wydaje się, że źródłem tego zanieczyszczenia są pobliskie zakłady przemysłowe, a także ruch uliczny, który ściera nawierzchnie drogowe.

    Laboratorium wybrane przez PGW Wody Polskie przeprowadziło badania dna jeziora w reakcji na zanieczyszczenie, które wystąpiło po pożarze w hali magazynowej firmy Mabo w Mierzynie. Podejrzewa się, że podczas gaszenia pożaru użyta woda spłynęła do rzek i kanalizacji, zanieczyszczając tym samym Jeziorko Słoneczne.

    W celu oczyszczenia jeziora podjęto akcję awaryjnego spuszczenia części wody oraz zastosowano kaskadowe filtry węglowo-piaskowe, aby ograniczyć obecność metali ciężkich w wodzie. Nadal prowadzony jest monitoring jeziorka i rzeki Bukowej, a strażacy codziennie sprawdzają korki pneumatyczne, które zabezpieczają przed zanieczyszczeniem.

    Dodatkowo, Wody Polskie w Szczecinie rozpoczęły analizę laboratoryjną osadów dennych ze zbiornika, która wykazała przekroczone poziomy cynku i miedzi. Teraz eksperci pracują nad planem oczyszczenia jeziora poprzez usunięcie osadów z dna. Koszty tej operacji oszacowano na 3,5 mln zł.

    Dyrekcja Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie zaleca ostrożność i unikanie zbliżania się do wód Wierzbaka, Bukowej i Jeziorka Słonecznego ze względu na zanieczyszczenie wód.

  • w

    Kierowca dłuuugiej ciężarówki zaparkował na chodniku w Poznaniu. W nagrodę otrzymał ładny mandat (gloswielkopolski.pl)

    Dziwna sytuacja wydarzyła się na ul. Jawornickiej w Poznaniu, gdzie pojawił się długi samochód ciężarowy z przyczepą, który zajął miejsce na chodniku dla pieszych. Straż miejska nie musiała zbyt długo czekać na zgłoszenie. Reakcja na zaparkowanego olbrzyma była natychmiastowa, a interwencja zakończyła się mandatem w wysokości 5,5 tys. złotych.

    Mieszkańcy, którzy zaniepokoili się widokiem długiej ciężarówki, postanowili zawiadomić o tym incydencie Straż Miejską w Poznaniu. Do strażników dotarła informacja, że na chodniku zaparkował długi pojazd ciężarowy z przyczepą, który sprawia trudności przechodniom. Mieszkańcy byli zmuszeni do omijania pojazdu, przechodząc przez trawnik.

    Interwencję przeprowadzili funkcjonariusze z Referatu Interwencyjno-Drogowego, odstawiając ciężarówkę na strzeżony parking. Koszty transportu poniesie kierowca, który dodatkowo otrzymał mandat w wysokości 5,5 tys. złotych.

    Sytuacje związane z niewłaściwym parkowaniem pojazdów często są sygnalizowane straży miejskiej. Od początku roku odnotowano ponad 33 tysiące takich zgłoszeń, a w 760 przypadkach pojazdy, które blokowały lub utrudniały ruch, zostały usunięte z dróg na koszt właścicieli.

  • w

    Szwedzka Aira będzie produkować pompy ciepła we Wrocławiu. Zainwestuje prawie 1,3 mld zł w nową fabrykę (www.wnp.pl)

    Szwedzka firma Aira planuje zainwestować prawie 1,3 miliarda złotych w nową fabrykę pomp ciepła we Wrocławiu. Aira poinformowała, że ma zamiar wykorzystać do tego hale produkcyjne po Volvo Buses, a sama inwestycja ma potencjał na stworzenie nawet 1500 miejsc pracy.

    Aira, która jest częścią Vargas Holding, rozpoczyna budowę fabryki pomp ciepła pod marką Heatly.pl. Projekt otrzymał wsparcie Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „INVEST-PARK” na kwotę 1,27 miliarda złotych.

    Nowa fabryka, która zlokalizowana będzie w zakładach Volvo Buses, przewiduje rozpoczęcie działalności już w 2024 roku. Firma planuje modernizację istniejących hal produkcyjnych i stworzenie miejsc pracy dla około 500 pracowników. Natomiast w przyszłości liczba ta może się zwiększyć nawet do 1500. Ponadto, Aira zainteresowana jest również zatrudnieniem ekspertów z zamkniętej fabryki Volvo we Wrocławiu.

    Inwestycja szwedzkiej firmy w produkcję pomp ciepła to kolejne tego typu przedsięwzięcie w Polsce. Inne firmy, takie jak Grupa Daikin Europe w Ksawerowie, Viessmann Technika Grzewcza w Legnicy, czy Niemiecki Bosch w Dobromierzu, również zainwestowały w ten sektor. A to wyraźnie potwierdza rosnące zainteresowanie rynkiem pomp ciepła w kraju.

  • w

    Zmarła Wanda Półtawska – uznana doktor psychiatrii i przyjaciółka Jana Pawła II (i.pl)

    W Krakowie zmarła Wanda Półtawska, która w dniu 2 listopada skończyłaby 102 lata. Wanda Półtawska przez wiele dekad angażowała się w poradnictwo małżeńskie i rodzinne oraz wykładała na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. Warto zaznaczyć, że była też przyjaciółką Jana Pawła II, a w 2016 roku zdobyła Order Orła Białego.

    Przed II wojną światową Półtawska była aktywną harcerką, a w okresie okupacji działała jako łączniczka. W efekcie została aresztowana i osadzona w Zamku Lubelskim oraz obozie koncentracyjnym Ravensbrück, gdzie poddano ją eksperymentom medycznym. Po wyzwoleniu przyczyniła się do pracy w Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce.

    W ramach swojej działalności prowadziła badania nad „dziećmi Oświęcimia”, a także opracowała metodę „psychoterapii obiektywizującej”. Ponadto, zajmowała się wpływem aborcji na psychikę kobiet i efektami postawy antykoncepcyjnej na życie rodzinne i małżeńskie.

    W latach 1955-1997 roku Wanda Półtawska wykładała medycynę pastoralną na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie i założyła Instytut Teologii Rodziny, którym kierowała przez 33 lata. Napisała też liczne prace dotyczące przygotowania do małżeństwa i zachowań w sferze seksualnej.

    Półtawska była aktywną działaczką na rzecz obrony życia ludzkiego i propagowała wartości bioetyczne wynikające z antropologii chrześcijańskiej. W 2014 roku opublikowała „Deklarację wiary”, podpisaną przez tysiące lekarzy, a także starała się przekazywać nauki Jana Pawła II o świętości miłości ludzkiej.

    Ponadto, została uhonorowana Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski i była honorową obywatelką kilku polskich miast, w tym Lublina, Siedlec i Zakopanego. W Lublinie otrzymała nawet medal „Zasłużony dla miasta Lublin”, który w 2019 roku wręczył jej prezydent miasta.

  • w

    Głosowanie dotyczące zmian w traktatach unijnych może doprowadzić do rozpadu Unii Europejskiej (i.pl)

    W najbliższą środę w Parlamencie Europejskim odbędzie się głosowanie dotyczące zmian w traktatach unijnych. Radosław Fogiel, polityk PiS i przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, wyraził swoje obawy w kwestii tych zmian. Głównym ich celem ma być zniesienie zasady jednomyślności (veta) w głosowaniach w Radzie UE w 65 różnych dziedzinach.

    Fogiel podkreślił, że choć proces zmiany traktatów jest skomplikowany, sam fakt toczącej się debaty i obecności projektu rezolucji w komisji stanowią ważny wyraz polityczny. Zdaniem PiS, wszelkie zmiany, które ograniczałyby suwerenność państw członkowskich, odebrałyby im prawo weta lub skierowałyby się w kierunku tworzenia tzw. superpaństwa europejskiego. Stałyby się zagrożeniem zarówno dla Polski, jak i całej Unii Europejskiej.

    Fogiel zaznaczył, że Polska i inne państwa członkowskie powinny zachować kontrolę nad swoją suwerennością. A to oznacza, że odpowiedzialność za decyzje powinna pozostać w rękach parlamentów narodowych. Parlament Europejski, ze względu na swoją strukturę, nie jest zdolny do podejmowania tak istotnych decyzji, gdyż nadreprezentuje większe państwa.

    Polityk PiS argumentuje, że zasada jednomyślności jest niezbędna do utrzymania spójności i istnienia Unii Europejskiej, a jej zniesienie byłoby szczególnie szkodliwe dla mniejszych krajów, takich jak Portugalia, Beneluks, Estonia i Łotwa. Przypomniał, że prawo weta stanowi ostateczność, co powinno zmuszać kraje członkowskie do poszukiwania konsensusu.

  • w

    Prezydent Andrzej Duda rozpoczął rozmowy z kandydatami na premiera (i.pl)

    Rozpoczęły się konsultacje prezydenta Andrzeja Dudy z przedstawicielami komitetów wyborczych, podczas których omawiana jest kwestia powołania nowego rządu. Jak informuje szef gabinetu prezydenta, Marcin Mastalerek, prezydent jeszcze nie podjął ostatecznej decyzji w tej sprawie.

    We wtorek prezydent Duda spotkał się z przedstawicielami partii Prawo i Sprawiedliwość oraz Koalicji Obywatelskiej. Obie strony przedstawiły swoich kandydatów na stanowisko premiera – Mateusza Morawieckiego i Donalda Tuska. Marcin Mastalerek podkreślił, że prezydent jest otwarty na propozycje innych komitetów i planuje rozmowy z kolejnymi trzema grupami.

    Mastalerek zaznaczył, że prezydent traktuje te konsultacje bardzo poważnie, dając każdej stronie możliwość przedstawienia swojego stanowiska. Zarówno Mateusz Morawiecki, jak i Donald Tusk zaimponowali głowie państwa, wykazując wiarę w swoje umiejętności przekonywania posłów do poparcia ich rządu.

    Mastalerek wyjaśnił również wtorkowy brak obecności Jarosława Kaczyńskiego, argumentując, że w ten sposób wzmocniono pozycję Mateusza Morawieckiego.

    Co do spotkania prezydenta Dudy z Donaldem Tuskiem, Mastalerek opisał je jako rozmowę konstruktywną, podczas której omówiono obszary współpracy między prezydentem a ewentualnym premierem. Prezydent wysunął pewne priorytety, takie jak zbrojenie armii i kwestie związane z energią jądrową. Rozmowa odbyła się w dobrej atmosferze, a obie strony wykazały się doświadczeniem politycznym, wiedząc, że kampania a rzeczywista praca dla dobra Polski to dwie różne rzeczy.

  • w

    Krakowianie narzekają na nieprzyjemne zapachy, infrastrukturę drogową i komunikację miejską. A co na to miasto? (gazetakrakowska.pl)

    Miejscy urzędnicy prowadzą rozmowy z mieszkańcami dzielnic takich jak Bieżanów-Prokocim i Podgórze, badając przyszłość tych obszarów. W trakcie dyskusji krakowianie wskazują konkretne problemy, które wymagają rozwiązania. Kwestię główną stanowią tutaj nieprzyjemne zapachy, jakie emitowane są przez zakłady przemysłowe na terenie Rybitw.

    Spotkania z mieszkańcami mają charakter warsztatowy i gromadzą zarówno ekspertów, jak i zastępców prezydenta Krakowa, m.in. Andrzeja Kuliga i Jerzego Muzyka. Celem spotkań jest wyciągnięcie wniosków z konsultacji na temat koncepcji Nowego Miasta. Według Kuliga, zastępcy prezydenta Krakowa, ważne jest, aby poznać oczekiwania wszystkich grup, które korzystają z infrastruktury, pracują lub mieszkają w tym obszarze miasta. A następnie opracować wizję zgodną z oczekiwaniami mieszkańców.

    Podczas warsztatów przedstawiono wyniki ankiet, w których wzięło udział prawie 3000 mieszkańców. Ankietowani wskazywali na niedostatecznie rozwiniętą infrastrukturę drogową (70%), nieprzyjemne zapachy z zakładów przemysłowych (66%) oraz zbyt ubogą ofertę komunikacji miejskiej (57%). Mieszkańcy podkreślają, że w nadchodzących latach władze miasta powinny skupić swoją uwagę właśnie na tych obszarach.

    Nowe Miasto, wspomniane przez wiceprezydenta Kuliga, to strategiczny projekt dla władz Krakowa, który pierwotnie planowano na obszarze Płaszowa i Rybitw, na południowo-wschodnich rubieżach miasta. Projekt obejmował obszar prawie 680 ha i zakładał budowę nowej dzielnicy, która mogłaby pomieścić około 100 tys. mieszkańców.

  • w

    Maszyniści pozywają Koleje Śląskie za kiepski stan techniczny pociągów (www.wprost.pl)

    Maszyniści zatrudnieni w Kolejach Śląskich wyrazili obawy co do stanu technicznego taboru kolejowego, alarmując, że stwarza zagrożenie dla życia i zdrowia pasażerów. Z tego powodu pojawiło się zgłoszenie o popełnieniu przestępstwa przez kierownictwo spółki. Na zarzuty odpowiedział rzecznik Kolei Śląskich.

    Maszyniści Kolei Śląskich twierdzą, że ponad połowa pociągów tej spółki powinna zostać natychmiast wycofana z eksploatacji. W ostatnich czterech latach zgłoszono ponad 20 tysięcy powtarzających się usterek i awarii. A problemy te zazwyczaj obejmowały niesprawne systemy hamulca, słabo działające reflektory czołowe, a także uszkodzone systemy elektronicznego nadzoru otwarcia i zamknięcia drzwi w przedziałach.

    Zeznania maszynistów ujawniają, że reflektory czołowe były źle ustawione. Hamulce pociągów czasem działały samoczynnie lub wcale. I nierzadko zdarzały się także zgłoszenia o przeciekających dachach pociągów.

    Pracownicy twierdzą, że ich zgłoszenia o awariach i usterkach były ignorowane przez zarząd spółki z powodu braku środków na naprawy. Maszyniści złożyli zawiadomienie do prokuratury w sprawie możliwego popełnienia przestępstwa przez zarząd spółki Koleje Śląskie.

    Rzecznik prasowy Kolei Śląskich stanowczo zaprzeczył zarzutom, podkreślając, że pojazdy, które nie spełniają rygorystycznych norm bezpieczeństwa, nie są dopuszczane do ruchu. Ponadto, kontrola Urzędu Transportu Kolejowego potwierdziła spełnione wymogi bezpieczeństwa. Rzecznik przyznał, że zdarzają się usterki i awarie, ale są też naprawiane na bieżąco.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.