Więcej wpisów

  • w

    Wydzwaniał na numer alarmowy, podając fałszywe informacje o bombie w Lublinie (kurierlubelski.pl)

    Mężczyzna z Lublina zdecydował się na nierozsądny żart, zgłaszając fałszywy alarm bombowy po zadzwonieniu na numer alarmowy 112. Aktualnie podejrzany podlega dozorowi policji, a za swoje postępowanie może trafić za kratki nawet na 8 lat.

    26-letni mieszkaniec Lublina bezpodstawnie poinformował służby o rzekomej bombie umieszczonej w jednym z domów w dzielnicy Czuby. Do osiągnięcia swojego celu posłużył się numerem alarmowym 112, powiadamiając dyżurnego o nieistniejącej bombie. Mężczyzna został już zatrzymany, a sąd nałożył na niego dozór policyjny.

    Jak podaje nadkom. Kamil Gołębiowski, rzecznik prasowy z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, 26-letni mężczyzna uporczywie wydzwaniał na numer alarmowy 112, powtarzając swoje zachowanie przez kilka dni. Jego brak odpowiedzialności doprowadził do szeregu zbędnych działań ze strony służb, które musiały zająć się rzekomym ładunkiem wybuchowym w dzielnicy Czuby. Ostatecznie okazało się, że był to fałszywy alarm.

    Po przeanalizowaniu zebranych dowodów policja ustaliła, że sprawcą zdarzenia jest 26-letni mieszkaniec Lublina. Mężczyźnie postawiono zarzut wywołania fałszywego alarmu i objęto dozorem policji. Za swoje zachowanie może mu grozić nawet do 8 lat pobytu w więzieniu.

  • w

    Zielonogórscy koszykarze wspierają schronisko dla zwierząt – darmowe bilety na mecz za datki dla czworonogów (zielonagora.naszemiasto.pl)

    Klub koszykarski Enea Stelmet Zastal BC Zielona Góra postanowił zaangażować się w pomoc dla bezdomnych zwierząt. Przedstawiciele Enea Stelmet poinformowali, że hojnych kibiców, którzy okażą serce zwierzakom, klub będzie nagradzać darmowymi biletami na nadchodzący mecz.

    Inicjatywa zachęcająca do pomocy schronisku stała się popularna wśród kibiców, którzy chętnie przynoszą czyste ręczniki, koce i inne potrzebne rzeczy. Katarzyna Marciniak, dyrektor klubu, podkreśla, że to ważna inicjatywa w obliczu zbliżającego się trudnego okresu dla bezdomnych zwierząt. Z tego względu w zamian za pomoc klub oferuje bilety na mecz.

    Dary można dostarczać do siedziby klubu przy ulicy Świętych Cyryla i Metodego. Schronisko przyjmuje koce, ręczniki, legowiska, a także karmę, ubranka, zabawki i klatki dla zwierząt. Dary niekoniecznie muszą być nowe, ale należy dopilnować, aby były czyste i w dobrym stanie.

    Najlepsi pomocnicy czworonogów zostaną nagrodzeni darmowymi wejściówkami na zbliżający się mecz Enei Stelmetu Zastalu BC Zielona Góra w Lidze Północnoeuropejskiej. Spotkanie zostanie rozegrane 31 października o godzinie 18:30 w hali CRS. Zielonogórzanie zmierzą się z drużyną Valmiera z Łotwy.

  • w

    Prokuratura ustala motywy 27-latka, który brutalnie zamordował 71-letniego portiera w Świnoujściu (gs24.pl)

    Prokuratura bada okoliczności morderstwa 71-letniego portiera, do którego doszło w Świnoujściu. Jak na tę chwilę motyw zbrodni nadal pozostaje niejasny, a poziom brutalności podejrzanego naprawdę wzbudza zdumienie.

    Trwający dwa tygodnie dochodzenie koncentruje się na 27-letnim mężczyźnie, który obecnie przebywa w areszcie. Podejrzany jest oskarżony o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Ten rzadki zarzut pojawia się, kiedy prokuratura uważa, że sprawca użył wyjątkowo brutalnych środków, aby doprowadzić do śmierci ofiary.

    Decyzja prokuratury o postawieniu takiego zarzutu opiera się na nieoficjalnych informacjach, które sugerują, że podejrzany zadawał okrutne obrażenia ofierze, szczególnie w obszarze głowy. Głównie używał swoich rąk i być może nóg. Sekcja zwłok ma za zadanie dokładnie zbadać zakres obrażeń oraz bezpośrednią przyczynę śmierci.

    Motyw pozostaje tajemnicą. Pomimo że 27-latek przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, jego wypowiedzi są niejasne. Wiadomo, że nie miał wcześniej kontaktu z ofiarą, która pracowała jako portier w hotelu przy ulicy Słowackiego.

    Podejrzany przybył do Świnoujścia dzień przed morderstwem. A na co dzień mieszka w Niemczech, choć jest obywatelem Polski. W mieście spotkał się z przyjaciółmi i spożywał alkohol, ale nie wiadomo, czy zażywał narkotyki, w tym potencjalnie agresywnie działające dopalacze. Wyników w tej kwestii dostarczą badania toksykologiczne.

  • w

    Osobówka potrąciła dziewczynkę na hulajnodze, która poruszała się na ścieżce rowerowej w Poznaniu (gloswielkopolski.pl)

    Dnia 23 października niebezpieczny wypadek miał miejsce w Poznaniu, gdzie samochód potrącił dziewczynkę. Dziecko poruszało się na klasycznej hulajnodze, jadąc po oznakowanej drodze rowerowej. Na szczęście życiu dziewczynki nie zagraża niebezpieczeństwo.

    Według policji kobieta za kierownicą samochodu osobowego marki Opel opuszczała parking przy ulicy Grunwaldzkiej. Nie zauważyła jednak dziewczynki jadącej na hulajnodze do szkoły. Miejsce, gdzie zdarzył się wypadek, charakteryzuje się ograniczoną widocznością, zwłaszcza z uwagi na znajdujący się tam płot z banerami wyborczymi.

    Do akcji wyruszył patrol poznańskiej policji, udzielając pomocy dziewczynce, która z powodu zdarzenia doznała szoku. Poszkodowanej pomogła też kobieta z opla, a później małą pacjentką zajął się zespół ratownictwa medycznego. Dziewczynka została przewieziona do pobliskiego szpitala.

    Policjanci zakończyli działania na miejscu wypadku po godzinie 10:00. Jak na razie kobieta nie otrzymała żadnej kary. A to dlatego, że najpierw należy sprawdzić, czy obrażenia dziecka będą skutkować uszczerbkiem na zdrowiu trwającym do 7 dni. Jeżeli tak, sprawa pewnie zakończy się mandatem karnym. W przypadku dłuższego wpływu obrażeń na zdrowie, sprawa zostanie rozstrzygnięta przez sąd.

    Według relacji mieszkańców wypadek w tym miejscu był tylko kwestią czasu. Z tego względu wskazują na potrzebę umieszczenia znaku „STOP” oraz lustra.

  • w

    Prace budowlane w gminie Oława odsłoniły 50-kg bombę lotniczą z okresu drugiej wojny światowej (gazetawroclawska.pl)

    W gminie Oława (woj. dolnośląskie) natrafiono na niecodzienne znalezisko, które odkryto w trakcie prac nad utwardzaniem gruntu na terenie jednej z firm w okolicach Wrocławia. Okazało się, że w ziemi znajdował się niewybuch z okresu drugiej wojny światowej, który ważył około 50 kilogramów.

    Niewybuch z drugiej wojny światowej odsłonięto 26 października w miejscowości Stanowice (gm. Oława, pow. oławski), gdzie prowadzone są prace budowlane przez podwrocławską firmę. Jak informuje st. asp. Wioletta Polerowicz, rzecznik prasowa z Komendy Powiatowej Policji w Oławie, na terenie budowy w Stanowicach znaleziono bombę z czasów drugiej wojny światowej. Jest to bomba lotnicza P-50, której waga oscyluje w graniach 50 kilogramów.

    Po natrafieniu na niewybuch do akcji wezwano grupę saperów z I Brzeskiego Pułku Saperów. Specjaliści natychmiast zajęli się niewypałem, zabezpieczając zarówno bombę, jak i teren przed dostępem dla osób postronnych. Następnie niewybuch został bezpiecznie usunięty z obszaru budowy.

    Policja apeluje, aby w przypadku znalezienia niewybuchu nie próbować go rozbrajać, ani dotykać. Miejsce odkrycia należy również oznaczyć, aby można je było łatwo namierzyć, szczególnie jeśli znajduje się w lesie. Z kolei ostatnim krokiem jest powiadomienie o ładunku odpowiednich służb.

  • w

    Robert Bąkiewicz złożył wniosek do Sądu Okręgowego w Warszawie, aby zatrzymać emisję „Zielonej Granicy” (i.pl)

    Robert Bąkiewicz złożył wniosek do Sądu Okręgowego w Warszawie, aby zatrzymać emisję „Zielonej Granicy”.
    Robert Bąkiewicz, były prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości i kandydat PiS z Radomia, złożył wniosek do Sądu Okręgowego w Warszawie. Jego celem jest zatrzymanie emisji kontrowersyjnego filmu „Zielona Granica”, który stworzyła reżyserka Agnieszka Holland.

    Film „Zielona Granica” w reżyserii Agnieszki Holland wywołał wiele kontrowersji i spotkał się z obszerną krytyką. Ostrych słów nie szczędzili premier Mateusz Morawiecki i prezydent Andrzej Duda. Do krytyki dołączył się także Robert Bąkiewicz, długoletni organizator Marszu Niepodległości.

    Robert Bąkiewicz zaznacza, że w filmie Agnieszka Holland i Maciej Stuhr nazywają Marsz Niepodległości „Marszem nazistów”. Z tego względu już miesiąc temu poinformował, że będzie zacięcie bronić polskich patriotów. Bąkiewicz ogłosił, że skierował wniosek do Sądu Okręgowego w Warszawie, dążąc do wstrzymania emisji „Zielonej Granicy”.

    Organizator Marszu Niepodległości domaga się wstrzymania emisji filmu na trzy miesiące. Jeśli sąd nie przychyli się do tej prośby, Bąkiewicz żąda od dystrybutora filmu, Kino Świat sp. z o.o., aby umieścił przed filmem oświadczenie: „Wydarzenia przedstawione w filmie mogą naruszać dobra osobiste Roberta Bąkiewicza w postaci godności i dobrego imienia”.

  • w

    Poseł Daniel Milewski: Tusk jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa i suwerenności kraju (i.pl)

    Poseł Daniel Milewski, który był gościem w programie „Debaty Dnia”, omawiał temat powyborczych konsultacji przeprowadzonych niedawno w Pałacu Prezydenckim. Prezydent Andrzej Duda podsumował te konsultacje, informując, że dwie grupy polityczne uważają, że mają większość parlamentarną, w związku z czym zgłosiły też swoich kandydatów na premierów.

    Poseł Milewski podkreślił, że Prawo i Sprawiedliwość, razem z prezydentem Dudą, podejmują działania, aby uniemożliwić Donaldowi Tuskowi objęcie stanowiska premiera. Zdaniem polityka byłoby to zagrożenie dla bezpieczeństwa i suwerenności kraju. Na zakończenie dodał, że prezydent ma pełne prawo do wyboru premiera i to jest jego decyzja.

    W wyniku wyborów parlamentarnych, które miały miejsce 15 października, największe poparcie zdobyło Prawo i Sprawiedliwość. Aczkolwiek partii nie udało się uzyskać większości w Sejmie. Trzy opozycyjne ugrupowania: Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga i Lewica, twierdzą, że są w stanie utworzyć koalicyjny rząd pod przewodnictwem Donalda Tuska. Ostateczna decyzja w tej sprawie pozostaje w gestii prezydenta.

    Konstytucja przewiduje trzy kroki wyłonienia rządu po wyborach. Pierwszy krok to decyzja prezydenta, który wyznacza premiera. Jednakże rząd musi zdobyć poparcie większości w Sejmie, aby otrzymać wotum zaufania. Jeśli to się nie uda, inicjatywę przejmuje Sejm, a premier i rząd potrzebują większości głosów. Jeżeli Sejm również nie zdoła powołać rządu, decyzja wraca do prezydenta, któremu wystarczy zwykła większość, aby otrzymać wotum zaufania.

  • w

    Marek Sawicki: Kosiniak-Kamysz jest lepszym wyborem na premiera niż Tusk (i.pl)

    Poseł Marek Sawicki z PSL oznajmił, że Władysław Kosiniak-Kamysz jest potencjalnie lepszym kandydatem na premiera niż Donald Tusk. Niemniej jednak liderzy koalicji KO, Lewicy i Trzeciej Drogi wybrali na to stanowisko właśnie Tuska.

    Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL, odpowiedział na pytanie dotyczące ewentualnej prośby prezydenta o stworzenie rządu. Jak twierdzi, liderzy Trzeciej Drogi już wyraźnie wskazali na to stanowisko Donalda Tuska. Decyzja ta została jednomyślnie zaakceptowana przez koalicję, dlatego wszystkie inne kwestie są już zbędne.

    Kosiniak-Kamysz dodatkowo stwierdził, że nie wierzy, iż prezydent podejmie działania, które nie przyniosą pozytywnych efektów. Podział odpowiedzialności w kwestii wyboru premiera został jasno określony, ale reszta jest nadal tematem dyskusji.

    Marek Sawicki, poseł PSL, wyjaśnił, że Kosiniak-Kamysz byłyby lepszym premierem, jednak szanuje ustalenia koalicji. Ponadto, nie spodziewa się również, że prezydent Duda zaproponuje inny wybór.

    Podczas konsultacji w Pałacu Prezydenckim prezydent Duda poinformował o planowanym pierwszym posiedzeniu Sejmu X kadencji, które przypadnie na 13 listopada.

  • w

    Kraków wybuduje linię kolejową na trasie Podłęże-Piekiełko. Znacznie krótsze kursy do Zakopanego i Nowego Sącza (gazetakrakowska.pl)

    Ministerstwo Infrastruktury przedstawiło harmonogram budowy linii kolejowej Podłęże-Piekiełko, która ma stworzyć najszybsze połączenie między Krakowem, Zakopanem i Nowym Sączem. Według projektu realizacja poszczególnych odcinków trasy zakończy się do 2030 r.

    Projekt linii kolejowej Kraków – Podłęże – Tymbarki – Chabówka – Rabka – Nowy Sącz sięga czasów zaboru austriackiego (początki XX stulecia). Przed I wojną światową była już nawet przygotowana prawie pełna dokumentacja, lecz działania wojenne zatrzymały prace. Natomiast dokumentacji technicznej z 1938 roku nie wykorzystano ze względu na II wojnę światową.

    Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk zaznaczył, że budowa linii przyniesie znaczącą rewolucję komunikacyjną w regionie. Aktualnie podróż pociągiem z Krakowa do Mszany Dolnej trwa 3 godziny 10 minut, ale po zakończeniu inwestycji skróci się do 35-40 minut. Podróż z Krakowa do Nowego Sącza zostanie skrócona z 3 godzin do 55 minut, a podróż do Zakopanego z 3 godzin i 50 minut do 90 minut.

    Plan realizacji inwestycji „Podłęże – Piekiełko” zakłada wybudowanie nowej linii kolejowej o długości prawie 60 km, rozpoczynającej się w Podłężu (gmina Niepołomice) i kierującej się na południe. W Szczyrzycu linia rozgałęzia się na wschód do Tymbarka i na zachód do Mszany Dolnej. A tam połączy się z istniejącą linią Chabówka – Nowy Sącz, którą również poddano modernizacji.

  • w

    Społeczne Ministerstwo ds. Samotności w Katowicach – profesjonalne wsparcie dla osób samotnych (www.portal.katowice.pl)

    Katowice postanowiły zaczerpnąć inspiracji z Anglii i Japonii, w związku z czym stworzyły Społeczne Ministerstwo ds. Samotności. Jest to unikatowe miejsce w Polsce, które zapewnia wsparcie dla osób samotnych. Ministerstwo mieści się w urokliwej kamienicy przy ul. Mikołowskiej w Katowicach.

    Na parterze ministerstwa znajduje się bistro socjalne „Spichlerz”, oferujące niedrogie posiłki lunchowe. Mogą otrzymać je wszyscy, bez konieczności posiadania zaświadczenia. Można tutaj nie tylko dobrze zjeść, ale także spędzić czas w miłym towarzystwie innych osób.

    Projekt wnętrza utrzymany jest w przytulnym stylu, z drewnianymi elementami i wiklinowymi dodatkami. Przy wyposażeniu obiektu pomagała IKEA Katowice, nadając przestrzeni unikalny charakter. Na piętrze zorganizowano miejsce na różne warsztaty, szkolenia i spotkania. Jest także sala gimnastyczna wyposażona przez firmę Decathlon.

    Fundacja Wolne Miejsce wynajęła budynek od miasta na okres 9 miesięcy, z możliwością przedłużenia, a do tego dokonała adaptacji pomieszczeń. Społeczne Ministerstwo ds. Samotności ma zapewniać profesjonalne wsparcie każdego dnia, w tym psychologiczne, terapeutyczne i prawne. Pomoc będzie dostępna dla każdej osoby potrzebującej towarzystwa i wsparcia.

  • w

    Straż Graniczna zatrzymała samochód z grupą migrantów w Lipnicy Wielkiej (zakopane.naszemiasto.pl)

    Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Zakopanem przeprowadzili kontrolę drogową w Lipnicy Wielkiej w ramach przeciwdziałania nielegalnej migracji. W sumie zatrzymano sześciu cudzoziemców, w tym obywatela Kazachstanu i pięciu obywateli Syrii. Jest to kolejny przypadek złapania imigrantów w rejonie Podhala.

    Zatrzymanych cudzoziemców przewieziono do placówki SG w Zakopanem, gdzie prowadzone są czynności w ich sprawie. Kierowca z Kazachstanu, podejrzany o organizowanie nielegalnego przekroczenia granicy RP, został przesłuchany i złożył wyjaśnienia. Obecnie oczekuje na dalsze czynności.

    Natomiast pięciu obywateli Syrii, po nielegalnym przekroczeniu granicy ze Słowacją, nie miało przy sobie ważnych dokumentów pobytowych. Grupa tłumaczyła, że podróż rozpoczęła od Turcji, przez Grecję, Macedonię, Serbię, Węgry i Słowację, z zamiarem dotarcia do Niemiec i Holandii. Słowacja odmówiła przyjęcia migrantów w ramach readmisji.

    Placówka SG w Zakopanem wszczęła postępowanie administracyjne i wydała postanowienia nakazujące cudzoziemcom zgłaszanie się raz w miesiącu w Zakopanem jako środek alternatywny do detencji.

  • w

    Miasto odwołuje imprezę „Dynia w Gdyni” ze względu na trwające poszukiwania Grzegorza Borysa (dziennikbaltycki.pl)

    Gdyńskie Centrum Sportu odwołało nocną imprezę orientacyjną „Dynia w Gdyni”. Zabawę zaplanowano na nadchodzącą niedzielę w Adventure Parku Kolibki w Gdyni. Jednakże z powodu trwającej obławy na Grzegorza Borysa, postawiono na bezpieczeństwo uczestników.

    GCS poinformowało, że impreza, która miała rozpocząć się w niedzielę o godzinie 14:00 w Parku Kolibki, została odwołana. Powodem tej decyzji jest obecna sytuacja w mieście, w związku z czym wszystkie opłaty wpisowe zostaną zwrócone uczestnikom. GCS podkreśla, że priorytetem jest tutaj bezpieczeństwo, dlatego decyzja jest nieodwołalna.

    Poszukiwania w Gdyni, które wymierzone są w Grzegorza Borysa, trwają już siedem dni. Mężczyzna podejrzany jest o makabryczne zabójstwo swojego 6-letniego syna. Policja koncentruje się na obszarze Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, szczególnie na terenach Dąbrowy, Chwarznego i Witomina.

    Nadleśnictwo Gdańsk oznajmiło, że obecnie prowadzone są działania poszukiwawcze, w których bierze udział wiele służb, w tym Żandarmeria Wojskowa, Straż Leśna i strażacy. Wszelkie wizyty w lesie mogą zakłócać prace służb i psów policyjnych, dlatego apeluje się o tymczasowe wstrzymanie wizyt w obszarach objętych działaniami.

  • w

    Mężczyzna przy pomocy noża próbował obrabować sklep w Pruszczu Gdańskim (radiogdansk.pl)

    Pod koniec tygodnia w jednym ze sklepów w Pruszczu Gdańskim pojawił się mężczyzna, który trzymał w ręku nóż. Podejrzany przyszedł do lokalu z zamiarem dokonania rozboju, żądając od sprzedawczyni, aby dała mu darmowy alkohol. W niedzielę mężczyzna został zatrzymany, a następnie doprowadzony do prokuratury.

    Do niebezpiecznej sytuacji doszło kilka dni temu w sklepie spożywczym w Pruszczu Gdańskim (pow. gdański). W pewnej chwili w sklepie pojawił się 36-letni mężczyzna, który zażądał od ekspedientki darmowego alkoholu, grożąc jej nożem. Kobieta odmówiła wydania towaru, a pozostali klienci włączyli się do akcji, w związku z czym podejrzany opuścił lokal.

    W trakcie przeszukania policjanci znaleźli nóż, którym 36-latek posługiwał się w sklepie. Prokurator przedstawił mężczyźnie zarzut usiłowania dokonania rozboju z niebezpiecznym narzędziem. Z kolei sąd osadził go na trzy miesiące w areszcie tymczasowym. Za popełniony czyn może przesiedzieć w więzieniu nawet 20 lat.

  • w

    Sąd umorzył sprawę proboszcza ze Snopkowa, którego posłanka Lewicy pozwała za mema w internecie (kurierlubelski.pl)

    Sprawa proboszcza ze Snopkowa, który został pozwany przez posłankę Lewicy, Katarzynę Kotulę, została umorzona w lubelskim sądzie. Konflikt między posłanką a duchownym wybuchł z powodu kontrowersyjnej grafiki udostępnionej przez księdza na mediach społecznościowych trzy lata temu.

    Mimo nieobecności Katarzyny Kotuli w sądzie, proces toczył się za zamkniętymi drzwiami, a pierwsze posiedzenie miało zająć się wnioskiem o umorzenie postępowania. Jednakże pełnomocniczka Kotuli, mec. Katarzyna Kaleta, nie wyraziła zgody na tę decyzję.

    Ostatecznie sąd przychylił się do wniosku oskarżonego, księdza Mirosława Matusznego, umarzając sprawę. Przed rozprawą ksiądz pojawił się przed sądem rejonowym w towarzystwie aktywistów fundacji Życie i Rodzina. Następnie poprosił o modlitwę za siebie i posłankę Lewicy.

    Ksiądz Matuszny nie wyraził żalu za udostępnienie tej kontrowersyjnej grafiki, argumentując, iż kontekst społeczny i debata wokół tematu sprawiły, że trudno mu żałować wyrażenia swojego stanowiska.

    Sprawa nawiązuje do decyzji Trybunału Konstytucyjnego na temat aborcji, co wywołało masowe protesty w Polsce w 2020 r. Ksiądz Matuszny udostępnił grafikę porównującą posłankę Kotulę do młodzieżówki narodowosocjalistycznej, podpisując swój post „Faszyzm, wczoraj i dzisiaj”. Posłanka szybko uznała to za zniesławienie.

    Według księdza pozew to akt zemsty za jego zaangażowanie w obronę życia nienarodzonych dzieci oraz głoszenie swoich przekonań.

  • w

    Na cmentarzach w Lubuskiem panuje coraz większy ruch. Policja ostrzega przed kieszonkowcami (zielonagora.naszemiasto.pl)

    Przygotowania na nadchodzący listopad to intensywny okres na lubuskich cmentarzach. Jednak nie wszyscy odwiedzają groby z czystymi intencjami, ponieważ dla kieszonkowców jest to dogodna pora do działania.

    Pierwszy listopada zbliża się bardzo szybko, przyciągając coraz większe tłumy na lubuskie cmentarze. Ludzie przybywają, aby uprzątnąć groby i zapalić znicze. Jednakże w tym samym czasie swoją aktywność zwiększają też złodzieje. Sezon jesiennych kradzieży zawsze obejmuje cmentarze, a także środki transportu publicznego oraz włamania do domów. Nawet przy zwiększonej obecności policji w okolicy cmentarzy należy zachować czujność i dbać o własne bezpieczeństwo.

    Złodzieje czekają na nieuwagę szczególnie w tłumie, dlatego warto przestrzegać kilku prostych zasad i pozostać czujnym. Jakby nie było, wystarczy chwila nieuwagi, oddalając się od grobu, a złodziej może już to wykorzystać. Z tego względu warto mieć swoje osobiste przedmioty zawsze na oku.

    Jeżeli ktoś ma zamiar zaparkować samochód przed cmentarzem, nie powinien zostawiać cennych przedmiotów lub dokumentów w widocznym miejscu. Warto też szukać parkingów strzeżonych, a także zamykać drzwi i okna samochodu. A podczas porządkowania grobów nie należy zostawiać torebki ani saszetki na pomniku czy ławce.

    Policjanci zalecają, aby zabierać na cmentarz lub na zakupy przy cmentarzu tylko niezbędne pieniądze. I nie należy nosić dokumentów, kluczy ani pieniędzy w reklamówkach czy otwartych kieszeniach.

  • w

    Znęcali się nad psem, a po wyprowadzce zostawili go w mieszkaniu na pastwę losu (gs24.pl)

    Lokatorzy, którzy wynajmowali mieszkanie w Szczecinie i znęcali się nad swoim psem, w końcu postanowili się wyprowadzić. Jednakże po opuszczeniu lokum pozostawili zwierzę na pastwę losu.

    Prokuratora Rejonowa Szczecin-Niebuszewo wniosła oskarżenie przeciwko mężczyźnie i kobiecie, którzy podejrzani są o znęcanie się nad psem. Dochodzenie wykazało, że okrucieństwo wobec zwierzęcia trwało od końca stycznia do 7 lutego 2021 roku. Podczas tego czasu pies był trzymany w zamkniętym mieszkaniu bez dostępu do jedzenia i wody.

    Jak informuje prokurator Piotr Wieczorkiewicz z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, po opuszczeniu wynajmowanego mieszkania sprawcy zostawili w nim psa. Zwierzę zostało odnalezione przez właściciela mieszkania, który dostarczył go do schroniska dla zwierząt, gdzie zapewniono mu odpowiednią opiekę.

    Kobieta zaprzeczyła postawionym zarzutom, podczas gdy mężczyzna częściowo przyznał się do oskarżeń. Wcześniej żadne z nich nie było karane ani nie miało do czynienia z sądem. Jednak teraz, w związku z popełnionym przestępstwem, grozi im kara pozbawienia wolności do 3 lat.

    Ponadto, sąd ma także prawo orzec dla nich zakaz posiadania jakichkolwiek zwierząt lub zwierząt określonej kategorii.

  • w

    Poznań wprowadza opłaty za balkony (wlkp112.pl)

    Mieszkańcy Poznania będą musieli zmierzyć się z dodatkowymi opłatami, jakimi są opłaty za balkony. Rada Miejska w Poznaniu postanowiła wprowadzić tę opcję, ponieważ wiele balkonów w mieście wystaje na chodniki. Jednakże radni zaznaczają, że opłaty będą dotyczyć jedynie budynków, które powstaną po wprowadzeniu nowych przepisów.

    Poznańscy radni zadecydowali, że miasto zacznie pobierać opłaty za balkony, które będą różnić się w zależności od wielkości i miejsca balkonu. Na przykład balkony, które będą umieszczone na wyższych piętrach, będą tańsze. Tym sposobem miasto zamierza zniechęcić do budowy balkonów zbyt nisko nad chodnikami.

    Lokatorzy, których balkony będą znajdować się na wysokości niższej niż 2,5 metra, będą musieli zapłacić wyższe stawki. Natomiast na wysokich piętrach będą o wiele tańsze – z opłatami w przedziale 1-10 groszy za metr kwadratowy.

    Należy jednak zaznaczyć, że opłaty będą dotyczyć tylko balkonów, które zostaną oddane do użytku po wejściu tych nowych przepisów. Co więcej, opłaty obejmą również schody i pochylnie.

  • w

    Kierowca wjechał w trzy kobiety na oznakowanym przejściu dla pieszych w Bielawie (gazetawroclawska.pl)

    Bardzo groźna sytuacja wydarzyła się w miejscowości Bielawa, gdzie kierowca osobówki wjechał w grupę kobiet, które znajdowały się na przejściu dla pieszych. Na miejsce oddelegowano policję i służby medyczne, które przewiozły pacjentki do pobliskiego szpitala.

    Do niebezpiecznego wypadku doszło 21 października około godziny 20:00 na ul. Waryńskiego w Bielawie (pow. dzierżoniowski, woj. dolnośląskie). Jak relacjonuje nadkom. Marcin Ząbek, rzecznik prasowy z Komendy Powiatowej Policji w Dzierżoniowie, mężczyzna prowadzący samochód osobowy nie udzielił pierwszeństwa grupie kobiet, które znajdowały się na oznakowanym przejściu dla pieszych.

    W rezultacie 41-letni kierowca wjechał pojazdem w trzy kobiety w wieku 41, 42 i 43 lat. Zespół ratownictwa medycznego przewiózł pacjentki do szpitala, stwierdzając obrażenia kwalifikowane powyżej siedmiu dni. Oznacza to, że w sprawie wypadku zostanie wszczęte dochodzenie.

    Ponadto, kierowca został przebadany alkomatem na miejscu zdarzenia, który wykazał, że mężczyzna był trzeźwy. Obecnie nie wiadomo, dlaczego 41-latek spowodował tę groźną sytuację.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.