w

Kacprzyk pracuje w przychodni pod Warszawą. Zapytany o aferę, odrzekł „Mam to w d…” (wideo)

Dawid Kacprzyk, 28-letni lekarz kojarzony ze sprawą dotyczącą Szpitala Południowego w Warszawie, nadal przyjmuje pacjentów. Jak ustalił Kanał Zero, pracuje w przychodni w Jaktorowie, około 40 km od Warszawy. Dziennikarze postanowili sprawdzić, jak wygląda jego praca i nagrali wizytę pacjenta, który faktycznie potrzebował konsultacji po kontuzji podczas treningu.

Podczas wizyty lekarz zbadał pacjenta i wskazał możliwość ucisku nerwu, a także zasugerował rozważenie dalszego treningu. Zaproponował również zastrzyki przeciwbólowe, jednak pacjent z nich zrezygnował. W pewnym momencie pacjent poruszył temat afery medialnej, z którą związany jest Kacprzyk. Na pytanie o jego stosunek do tej sytuacji Kacprzyk odpowiedział „Mam to w d…”.

Po zakończeniu wizyty przed przychodnią czekała dziennikarka Kanału Zero, chcąc zadać lekarzowi dodatkowe pytania. Kiedy Kacprzyk kończył dyżur, zauważył ekipę, ale nie zdecydował się na rozmowę. Z kolei pracownica placówki poprosiła dziennikarkę o opuszczenie prywatnego parkingu. Reporterka zastosowała się do prośby i przeszła na teren publiczny.

Według relacji Kanału Zero później przed wyjściem z przychodni pojawił się samochód, który zasłonił wejście do budynku. Właściciel lub współwłaściciel placówki miał następnie przekazać dziennikarce, że lekarz czuje się osaczony przez media i nie zamierza opuszczać budynku, nawet gdyby oznaczało to, że musi zostać tam na noc.

Kacprzyk nie odpowiedział tego dnia na pytania dotyczące sprawy, a reporterzy ustalili, że został zatrudniony w przychodni na stanowisku internisty.

fot. KWW Koalicja Obywatelska

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Legenda

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

Zaskakujące ceny zakwaterowania dla studentów w Krakowie. Ile za pokój?

36-latka zmarła podczas kąpieli w gorącym jacuzzi w Sky Tower. Ciało znaleziono dopiero po kilku godzinach